dobrze to określiłaś, że kupa futra. Lato za pasem a ona to futro ma coraz to bardziej gęste. Można porównać z zdjęciem pierwszym.Ale jakie kochane to futro, jak ona domaga się pieszczot, jak macha tą dużą łapą aby ja pieścić.Szkoda że nie mogę ją częściej odwiedzać.
Jest cudowna. Wczoraj jak wychodzili goście i wszyscy ją zaczęli głaskać to w końcu uciekła, za dużo rąk na raz to chyba się jej nie podoba