Dziękuję za zyczenia. Pxunia tylko nas nastraszyła ztym kaszel , nadrugi dzien był spokój, organizm zwalczył . Pixi robi się taka małą rozrabiarą.
Wyskakuje na kolana , lize ręće, rozdaje buziaki , a od wczoraj jak nie może sobie poradzic z Tabi łapię ją za nogi. Będą zdjęcia