nie wiem czy tu tylko wiek jest najważniejszy . Ja 4 miesiące temu wzięłam 8 letnią suczkę. Tabi suczka , która mam od małego zaczęła na nia warczec jak weszłyśmy do domu. W pewnym momencie skoczyła z zębami. I wtedy nakrzyczałam na nią. Odtej chwili jest spokój ze strony Tabi. To ta suczka adoptowana jak ma zły dzień szybciej na nią warknie a Tabi nigdy. Tabi ustępuje jej ze wszystkim, nawet z łózkiem, czy jedzeniem. Wspaniale się bawią. tak smiesznie sie podgryzają.
Kromeczka tez sie zaadoptuje, bedzie dobrze