[quote name='Mona4']witam
Pieski byly biedne,bardzo tesknily,najbardziej Malinka:-( niejadla,lezala ciagle w przedpokoju na dywaniku i czekala,ona nigdy niezostawala sama,zawsze i wszedzie byla zemną,tymrazem musiala zostac w domu.
Emirek narazie ma sie dobrze,przed wyjazdem bylismy znim we Wroclawiu w klinice,tam postawili go na łapki,ale na jak dlugo? lekarz powiedzial ze to moze byc w kazdej chwili i wtedy bedziemu musieli sie z tym pogodzic. narazie widac ze niecierpi,lata w pampersie,jest wesoly jak zawsze,bawi sie pileczką:lol:,gdyby nie to paskudne chorubsko:angryy:[/quote]
CIESZĘ SIĘ ŻE EMIREK CZUJE SIE DOBRZE
A TERAZ WSZYSCY DO ŁÓŻECZKA Z PIESECZKAMI