niestety, zadzwoniłam aby zapytać co u niego i usłyszałam że nie żyje.
Popłakałam się że nie mogłam mu pomóc.
Mogłam sama jechać do tej Nysy i go przywieźć.
Dlaczego niektórzy ludzie chcą mieć wszystko podane na talerzu.
oto Puszek mamy, który odszedł miesiąc temu , miał około 14 lat.
Przyszedł za mamą ze sklepu, chudy , brudny , pchły go chciały zjeść
Do końca był kochany.Odszedł nagle w pokoju.
Zakładam ten wątek dla zwierząt, które odchodzą od nas, oraz dla tych, które samotnie odchodzą w schroniskach.
Nie zapominajmy o tych, które giną tragicznie, które są przesladowane przez nas ludzi.