Oj...to dobrze,bo już się martwiłam,że w akcji zaginęłaś...no,ale jesteś... W poniedziałek niestety mnie nie będzie w schronie,ale będzie kierowniczka,więc potem podam Ci w pv...jej nr. telefonu... mój już masz,więc dzwoń,jak coś będzie wiadome w 100%...Czekamy z niecierpliwością razem z Nerusiem...