Jump to content
Dogomania

neverend

Members
  • Posts

    3510
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by neverend

  1. no Dzikusku, teraz w sobotę na pewno poracujemy...
  2. No już w porządku.. Po prostu było nie dogadane i nikt nie jest winny. Teraz czekamy na opinię kierowniczki w sprawie mieszkania Nera w domu. Czy nie byłby to dla niego zbyt duży stres na starość. Jak sprawa się wyjaśni, to będziemy się dwoić, troić... Mój narzeczony niestety nie kupił samochodu, bo okazało się że byłl popsuty...
  3. Ja nikogo nie oskarżam. Piszę jedynie prawdę. Wiem Ciotka,że chcesz sprawę załagodzić,ale ja nie mam do nikogo pretensji. Szukam transportu dla Nera,ale tak jak było już wcześniej - NIC NIKOMU NIE PASUJE....
  4. Sądzę,że tak..Jeśliby znalazł się domek...
  5. O jeny...ale zamieszanie, już wyjaśniam... Podałam Dadze numer do kierowniczki, jeśli do niej trafiłby na tymczas... Próbowałam w domu załatwić,żeby na ten czas Nero był u mnie,ale moja mama jest nieugięta i nie mam jak. Niestety sama nie mieszkam, samochodu też nie mam i nie wiem,jak rozegrać to tak,żeby Nero trafił szybko i żeby Dagi nie obciążać. Sama zresztą z nią rozmawiałam i jak coś miałyśmy się zdzwonić... A teraz co??? Nic nie rozumiem...Czemu macie za złe mnie...?:shake::shake: Apropos wszystko jest przekręcone w drugą stronę. Pani, która dzwoniła do mnie z Pasłęka panicznie boi się schronisk...tzn. nie wejdzie tam,bo jak określiła "nie może na to patrzeć". Powtórzyłam to Dadze, jak również to,że miała akurat na tymczasie dość agresywnego psa, z którym musiałaby jechać całą drogę, dlatego chciała, by Daga jechała z nią. W takiej sytuacji Daga powiedziała,żebym tej pani podziękowała a ona coś jeszcze załatwi. Ja zresztą też już namawiałam wszystkich dookoła. W poniedziałek Daga dzwoniła do mnie,że raczej przyjazd nie wypali, chociaż porozmawia jeszcze z koleżanką. Miała mi dać znać.Dziś myślałam,że już jest w dordze do Ostródy,więc wysłałam nr. do Ewy, bo myślałam,że nie zastanie jej w schronisku. Ale odpowiedzi nie dostałam. W ten weekend nawet nie mam jak załatwić samochodu... Wszędzie nikt nie jeździ w te strony... daga, ja Ciebie nie rozumiem teraz. Najpierw się razem umawiamy,a teraz jest coś nie tak i twierdzisz,że wprowadzam Cię w błąd.. O wszystkim rozmawiamy, wszystko ustalamy, szukamy transportu naokoło... Nie wiem, czemu tak piszesz...
  6. ja nie mogę mieć żadnego i to nie fair....:angryy:
  7. już nie mamy foksików...ale może coś innego poszukamy???:cool3::cool3:
  8. Oj, zdjęcia..i'm sorry... tylko mam naszego klusiorka- to ON...:cool3::cool3: [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/8113/imgp0111cdp9.jpg[/IMG]
  9. Oj, zdjęcia..i'm sorry... tylko mam naszego klusiorka- to ON...:cool3::cool3: [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/8113/imgp0111cdp9.jpg[/IMG]
  10. Ale dużo się dzieje... Na razie same dobre... I oby tak dalej...:multi::multi:
  11. Łeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee:placz::placz::placz: Czemu nie mogę mieć psaaaaaaaaaaaaaaaaa:placz::placz::placz:
  12. Hie hie... mamie na razie Miesio się podoba,ale muszę ostrożnie...
  13. Na dyskotece byłam raz w życiu... poza tym jest post, ja w poście jestem grzeczna..i nawet nie jem mięsa...:shake:
  14. oooooooooo jak daleko....może się tam udam na pielgrzymkę, przyprowadzę do domu mieszka i powiem,że Bóg mi go zesłał na mojej drodze...co???
  15. Jak zwykle nikt mi nie wierzy...:placz:
  16. szkoda,że ja nie mogę go wziąć...:-(
  17. [quote name='diladriel']w przygarnę psa jest domek dla małej kudłatej suczki...może by się nadał?[/quote] Możesz wystawić link do suni????
×
×
  • Create New...