-
Posts
390 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Silky
-
Witam po dłuższej przerwie, ale nie mam dostępu do neta w każdy dzień. Jak już pisałam moje szczenie ma 3 miesiące, więc dopiero później do Was dołączę. Założyłam ten temat aby móc się zorientować ilu Poznaniaków się tym zajmuje i gdzie to się odbywa. Cieszę się bardzo że kontaktujecie się i ćwiczycie. Dołaczę do Was na 100% ale jeszcze nie teraz bo mała ma 3 szczepienie i kwarantanne. Pozdrawiam wszystkich.
-
[quote name='wacia']w zależności od gabinetu od 35 zł do 60 zł[/quote] To jak sądzę warto wydać, niż leczyć psa na "oko". Przy leczeniu na chybił trafił koszty są zdecydowanie większe, a efaekt może być bardzo kiepski w skutkach dla psa. Może skńczyć się nawrotami do konca życia lub jego śmiercią. Niestety. Wybór jednak powinien należeć do właściciela a nie weterynarza czy robimy wymas czy nie bo koszty ponosi właściciel i powinien wiedzieć jaki ma wybór.
-
[quote name='gruca'][B]Brawo dla Ress i Ani i Psy [/B]dzieciaczki bardzo udane. Ja dzisiaj usiłowałam zrobić kilka zdjęć moim maluchom,ale samemu bez pomocy to dość trudne,biegają bardzo szybko. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img483.imageshack.us/img483/4155/imag0001kd5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img108.imageshack.us/img108/7027/imag0006bi4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img108.imageshack.us/img108/2571/imag0010iy8.jpg[/IMG][/URL] Sliczny braciszek Silky.
-
3-miesieczna dalmatynka Theta ma juz nowy dom!!! :-)
Silky replied to daga_27's topic in Już w nowym domu
[quote name='79beata']Co do twojej wypowiedzi a raczej części "Pozdrawiam wszystkich z dobrym sercem" dalaś odczuć że nie dotyczy mojej osoby. Mam serce, nie jednego pieska ratowala i uratowalam, w kilku akcjach bralam udzia jak wielu z nas. Jedną z ostatnich byla ta [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37440&highlight=dog+de+bordeaux[/URL] nie pierwszy taki "grubasek" i nie ostatni zostal uratowany.[/quote] Jeżeli zle Ciebie zrozumialam to się cieszę. Kwarantanna to nie jest mądry wymysł. Nie tak dawno trzymali nagiego grzywacza chinskiego w schronisku. Jak myślisz co by z niego zostało w grudniu po 2 tygodniach? Ja sama zabierałam psy ze schronu i nie jedna walkę stoczyłam z grubym i głupim dyrektorem schronu. Jemu w d...ę było ciepło, a psy? Są bezmyślni i tylko przepisy. A gdzie realia????? tak się kiedys stało że znalazłam domek dla bernardynki aż nad morzem. Musiałam zapłacić za 3 letnią sukę której nikt nie chciał a mało tego raz ją oddał nowy właściciel 100zł. To pryszcz. zapłaciłam i zabrałam. 3 dni wczesniej załatwiłam 50 obrozy przeciwpchelnych, kleszczowych i nużycy. Jak myślisz co pierwsze tempiłam u tej suczki ? Pchełki oczywiście bo obroze ktos sprzedał albo ukradł. Szok jak najdalej od ...... Jezeli z Twojej strony to nie były słowa krytyki do tej dziewczyny to zwracam honor i pozdrawiam. Sama dobrze wiesz co myślałaś. Głupie przepisy w tym kraju dotyczą wszystkiego. -
[U][B]Profesionalna klinika w Poznaniu.[/B][/U] [B][/B] [B][U]Przeczytaj proszę.[/U][/B] [B][/B] [U][I][SIZE=3]Polecam tą klinikę gdyż:[/SIZE][/I][/U] [I][U][SIZE=3]1-Posiadają w pełni profesjonalny sprzęt i nie wachają się go używać.[/SIZE][/U][/I] [I][U][SIZE=3]2-Posiadają różnych specjalistów tak jak u ludzi - nie jeden do wszystkiego , ale specjaliści z różnych dziedzin wet.[/SIZE][/U][/I] [I][U][SIZE=3]3- Czynna jest 24h i 360 dni w roku.[/SIZE][/U][/I] [I][U][SIZE=3]4- Badania robione są na miejscu a wyniki oddanych próbek w najszybciej możliwym terminie.[/SIZE][/U][/I] [I][U][SIZE=3]5-posiadają szpital dla zwierząt i co bardzo ważne [/SIZE][/U][/I] [I][U][SIZE=3][COLOR=red]ZWIERZAKI PO OPERACJACH ZOSTAJA WYBUDZANE I ODDAWANE W STANIE STABILNYM. to bardzo ważne bo tak straciłam jednego psa po powrocie do domu z nieprzytomnym psem.[/COLOR][/SIZE][/U][/I] [I][U][SIZE=3][COLOR=#ff0000][COLOR=black]6-[/COLOR] JEST ZAWSZE GDZIE ZADZWONIĆ I ZAPYTAĆ JAK COŚ SIĘ DZIEJE.[/COLOR][/SIZE][/U][/I] [I][U][SIZE=3][COLOR=black]7-badaja przed każdym szczepieniem moze to brzmi dziwnie, ale zaszczepiony chory pies , zapada na chorobę wszczepiana.[/COLOR][/SIZE][/U][/I] [I][U][SIZE=3][/SIZE][/U][/I] [I][U][SIZE=3]KRÓTKO MÓWIĄĆ NIE STAWIAJĄ DIAGNOZY "NA OKO" ZAGLADAJAC PSU W OCZY.[/SIZE][/U][/I] [I][U][SIZE=3][/SIZE][/U][/I] [I][U][SIZE=3]Adres kliniki:[/SIZE][/U][/I] [I][U][SIZE=3]UL.KSIĘCIA MIESZKA I [/SIZE][/U][/I] [I][U][SIZE=3]przy krzyżówce serbskiej i Ks.MieszkaI[/SIZE][/U][/I] [I][U][SIZE=3]Taki ładny zielony domek.[/SIZE][/U][/I] [I][U][SIZE=3]Telefon o-61-823-0997[/SIZE][/U][/I] [I][U][SIZE=3]Leczę tam wszystkie swoje i nieswoje psy.[/SIZE][/U][/I]
-
3-miesieczna dalmatynka Theta ma juz nowy dom!!! :-)
Silky replied to daga_27's topic in Już w nowym domu
Nikt kto [B]psa nie chce nie zadaje sobie tyle trudu, aby go szukać na[/B] Dogomanii. Ja tu już siedze dwa dni bez spania bo i zależy na zdrowiu i życiu psów. Najlepszym zabezpieczeniem dla Twojego spokoju będzie skontaktowanie tej nowej właścicielki z klubem tej rasy albo raczej miłośnikami tej rasy z Wrocławia aby miała się kogo poradzić w sprawach czasem kłopotliwych. Sama wiesz, gł. chodzi o wychowanie w jakimś podstawowym posłuszeństwie itp. Bedzie dobrze jesteś tej kropkowanej ciocią.:multi: -
3-miesieczna dalmatynka Theta ma juz nowy dom!!! :-)
Silky replied to daga_27's topic in Już w nowym domu
[quote name='daga_27']juz nawet dzwonila do mnie potencjalna nowa pancia, ktora na dogo szukala mlodej dalmatynki do adopcji :-) umowe ze schroniskiem jest taka, ze jesli sie wlasciciel nie zglosi do jutra do 18, to psa bede mogla wyadoptowac. jesli jednak znajdzie sie do tego czasu, to zobowiazalam sie sunie oddac wlascicielowi. ale co to jest za wlasciciel, ktory zgubil takiego psiaka?? czy to na pewno jest odpowiedzialna osoba?? taki piesio to sobie nawet sprawy z zagrozen nie zdaje. Mogl go nawet przejechac samochod :-( ech.... Dziewczyny z Wroclawia bym prosila o pomoc. Potrzebowalabym kogos, kto by umowil sie z przyszla pancia i sprawdzil domek ;-)[/quote] Jestes niesamowita. Nie zmieniaj się. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/8098/kieszonkowiecen0.jpg[/IMG] Pozdrawiamy Cię z moim ukochanym kieszonkowsem Silky -
[quote name='Chefrenek']Racja trzeba zrobić wymaz.[/quote] To jest taka podstawa jak biblia dla weta. Gdyby to było Państwo prawa to do końca życia psa ten Wet by go sponsorował, do tego został by zawieszony w wykonywaniu zawodu no i kara w złotych polskich dała by do myślenia reszcie bractwa Kono..łów. Mam rację? A my spokojnie byśmy leczyli pieski. Polska to kraj......itp. Kłaniam się tym lek. wet. którzy wkuwali na studiach i pomogli nam wszystkim a przede wszystkim Pani dr Bykowskiej z Poznania za uratowanie mi psa.
-
3-miesieczna dalmatynka Theta ma juz nowy dom!!! :-)
Silky replied to daga_27's topic in Już w nowym domu
[quote name='zaba14']79beata masz pojęcie ile szczenią pada w schronisku? :roll: Zgodze się że jesli trafilby tam dorosly pies z gesta szata, to niby po co brac go od razu na tymczas? ale szczenie? pies bez podszerstka szybko łapie choroby...:roll: Jeśli właściciel psa bedzie szukał go w schronisku to namiary dostanie, przeciez identyfikacja takiego psa nie jest trudna ;) Albo pies jakims cudem zginał, albo nieprzemyslany prezent na swieta.[/quote] Bardzo mądre słowa. -
3-miesieczna dalmatynka Theta ma juz nowy dom!!! :-)
Silky replied to daga_27's topic in Już w nowym domu
[quote name='daga_27']Theta jest niesamowita:loveu: sika sobie co chwile i szuka okazji by ukrasc jedzenie, ale jest cudowna:evil_lol: :loveu:[/quote] Kochane są szczeniaczki tez mam w domku 3 miesięczna suczkę. -
[quote name='Chefrenek']Oridermyl jest dobry na zapalenie ucha. A dlaczego może umrzeć od ucha. Czy chodzi ci o to, że zapalenie obejmie całą głowę?[/quote] Niedoleczone zapalenie ucha tzn. bakterie które się w nim znajdują powodują zapalenie. Najprościej jest wziąc wymaz i wiadomo jakie to są bakterie. wtedy robi się antybiogram na lek który je zabija. Wtedy leczenie jest skuteczne. - Tutaj tego nie zrobiono. Wiec pies jest leczony jak w totku na chybil trafil a raczej nie trafil. Pseudo wet. próbuje nastepnych antybiotykow w mysl zasady jak w totolotku. Bakterie znajdujace sie w uchu maja to gdzies i tworzą jeszcze bardziej odporną koalicję na kolejne leki. Psa boli, wyje drapie itp. Dochodzi do wysięków ropnych, a po jakims czasie i z krwia. Leki pseudowet daje dalej Ty płacisz on zarabia a pies cierpi. Jest to juz powoli nie do opanoania. Na przestrzeni kilku tygodni czy miesiecy jest coraz gorzej. Dochodzi do tego ze pies prawie wali głową w mur a Ty chcesz zabić weta. Niestety formy przewlekle maja to do siebie ze ciągle wracaja. Idzie je tylko podleczyc. Pies defacto moze zakonczyc zycie. Niestety. Znałam takiego psa i już go nie ma. Weta obowiązkiem jest pobrać wymas jak tego nie zrobił to jest do bani. Trzeba jednak z takimi kono....mi walczyc. Bo wykonczą kolejne psy z głupoty. Saper myli się tylko raz a wety??????????????????????
-
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37325&page=4[/URL] to jest link do tego tematu na Dogomanii
-
Niedouczone amfowety. To jest mój neologizm, ale bardzo dobrze oddaje obraz wiedzy jaka posiadają te kono...y. To może kosztować życie Twojego psa. Przeczytaj uważnie: Pójdziesz tam do tej lecznicy i zażądasz opisu leczenia - pełnego z poparciem wynikami. Do rak własnych plus faktury ( nie dopłacaj czasem VAT) ona juz go skasowała od Ciebie. Przeanalizujesz przez 1 dzień i wrócisz. Wytkniesz jej brak kompetencji i zażądasz złozenia z jej strony Tobie propozycji. T.j. Jak widzi dalsze leczenie psa i partycypacje w kosztach? Bo Ty wydałeś niewłaściwie swoje pieniadze gdyż ona nie wykonała podstawowego badania koniecznego w tym przypadku. Możesz żadać zwrotu kosztów plus darmowego leczenia dalej. Daj jej dzien na zastanowienie i nie strasz jej. Ja tak zrobiłam i uratowała olegi psu łapę a do tego wety kryły cały koszt leczenia. Życzę powodzenia. Jak Ty odpuscisz to załatwi baba innego psa. Chcę Ci napisać iż bywa że niewłaściwie leczone zapalenie ucha u owczraka kończy się śmiercią.
-
3-miesieczna dalmatynka Theta ma juz nowy dom!!! :-)
Silky replied to daga_27's topic in Już w nowym domu
Nie denerwuj się. Masz głowę na karku, inni powinni się od Ciebie uczyć. Właśnie z tego powodu napisałam że schroniska maja ładne nazwy -nieraz tylko nazwy. Wolontariusze robią najlepszą robotę bo raczej pracownicy patrzą co da się głabnąć. No pewnie nie wszyscy. p.s na dobrą opinię schronisko musi sobie zapracować, a to z którego wzięłaś pieska myśli logicznie. Po co mają trzymać szczeniaka w kiepskich warunkach i jeszcze go karmić jak mozesz zrobić to Ty. Gratuluję im głowy na karku - tam pracują madrzy ludzie. Brawo -
3-miesieczna dalmatynka Theta ma juz nowy dom!!! :-)
Silky replied to daga_27's topic in Już w nowym domu
[quote name='daga_27']A wiec tak....pani w schronisku powiedziala, ze jesli do poniedzialku sie wlasciciel nie znajdzie pies bedzie do adopcji. poprosilam ja, zeby dala mi ja od razu, a jesli do poniedzialku wlasciciel sie zglosi, to do mnie zadzwonia. Szczeniakow kwarantanna chyba nie dotyczy. Lepiej bylo ja zostawic w schronisku wedlug Ciebie??:crazyeye:[/quote] Bardzo dobrze zrobiłaś Daga i koniec. Lepiej nie było można. -
[quote name='makulka']o konie...:eviltong:[/quote] Nie nie chodzi mi o niemca ale o jakąś kobiete co ma weWrocławiu albo pod konie. Spredaje je na Allegro.
-
[quote name='makulka']Tzn?Codzi Ci o tego niemca:angryy: ?Czy tak ogólnie?[/quote] Pytasz o konie? czy o post z owczarkiem niemieckim?
-
I jeszcze jedno:placz: konczą mi się baterie w myszce!!!!!!!!:placz:
-
[quote name='makulka']Silky:mad: Do łóżka kobieto,bo jeszcze troche naczytasz sie o tych nieszczesciach i Ciebie bedzie trzeba ratowac ...z wycienczenia.[/quote] Wiesz może kto trzyma w okolicach Wrocławia konie?
-
[quote name='makulka']Silky:mad: Do łóżka kobieto,bo jeszcze troche naczytasz sie o tych nieszczesciach i Ciebie bedzie trzeba ratowac ...z wycienczenia.[/quote] A to niewykluczone. Poprosicie wtedy mojego Sławka aby mnie zeskrobał z klawiatury.
-
[quote name='paruzzo']Czesc ! Jak juz wspominalem w poscie powitalnym mam psa - Owczarek Niemiecki (12 miesiecy). Od okolo 1,5 miesiaca zauwazylem, ze drapie sie po lewym uchu, trzepie, pozniej oklapnelo i bylo bardzo obolale. Wiem, ze dosc dlugo zwlekalem z pojsciem do weterynarza. Kiedy poszedlem bylo juz bardzo zle - postepujace zapalenie uszu. Pani stwierdzila, ze nie mozna nawet tego wyplukac bo by moglo tylko pogorszyc sprawe. Zaznacze, ze ucho bylo tak obolale, ze nie chcial dac nawet sobie zajrzec - musial dostac glupiego jasia. Poprostu wpadal w panike i wariowalem nawet keidy chcialem go tylko dotknac. Nie znam sie zbytnio na tym wsyztskim, ale ostatnio poprosilem zeby dali mi spis antybiotykow jakei dostawal. Najpierw dostawal jakies zastrzyki - Enrobioflox (moga sie jakeis literki nie zgadac bo nie moge odczytac :lol: - nie pomagalo. Nastepnie tabletki do domu (2 serie) - Rouamycine - tez nie bylo widac poprawy (nadal ucho oklapniete, obolale, nie dal sie dotknac. Jesli dobrze pamietam to pozniej mial plukanie (oczywiscie bo znieczulenie itd.). Poprawy wciaz nie bylo. 3 dni temu znowu mial plukane uszy, kiedy dostal glupeigo jasia dokladnie obejrzleismy uszy - lewe bylo starsznie czerwone, do tego jakas wydzielina z krwia. Antybiotyk zostal ponownie zmieniony - znowu zastrzyki tym razem Ceporex (podobno bardzo silny antybiotyk). Dzisiaj dostal 4 zastrzyk z rzedu i odziwo jest poprawa ! Ucha jeszcze tak bardzo nie stawia, ale przynajmiej mozna go dotykac i udalo nam sie zajrzec. W miedzy czasie dostaje jeszcze jakies zastrzyki przeciwzapalne. Dodam ze z prawym uchem od samego poczatku jest wszystko w jaknajlepszym porzadku. Mam nadzieje, ze antybiotyk wreszcie jest trafiony i wyjdzie z tego... Moje pytania brzmia nastepujaco, czy ktos z was mial podobny problem ze swoim psem ? Czy nie powinien dostawac zadnych masci bezposrednio do ucha ? Co w ogole sadzicie o takim leczeniu ? Przyznam, ze osobiscie mialem troche zastrzezen, ale to podobno jedna z lepszych lecznic w moim miescie. Moze powinienm jeszcze isc gdzies indziej - trwa to juz okolo miesiaca... czy jesli juz jest poprawa narazie zostac ? Dziekuje za odpowiedzi.[/quote] Jedno pytanie: czy na początku leczenia tj. przed podaniem jakichkolwiek srodków lek.wet. pobrał wymas z ucha ????????????????????????????????? Bo o tym nic nie piszesz. [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/2715/silkystojcapozmianach1tx5.jpg[/IMG]
-
[URL]http://www.brzdac.republika.pl/podstrony%20PL/wystawy/wystawy_2005.html[/URL] to czego szukasz. zadzwoń i powiedz że Anetta z Poznania Ciebie poleciła w sprawie zakupu jamniczka. Pojedź i zobacz a sama zrozumiesz. [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/2715/silkystojcapozmianach1tx5.jpg[/IMG]
-
Przeczytałam prawie całe to formu bo nadal nie śpię i to co "weterynarze" wyczyniają to się w pale nie mieści, a Ci biedni ludzie tak im bezgranicznie ufają, że nawet rozum im odbiera. Tragedia w kilkuset aktach. Nie mam tyle czasu abu każdemu z osobna tłumaczyć jak odróżnić konowała od eksperta. Wymiękam. Drugi dzień przez to forum nie śpię. Musiałam to komuś napisać i wybaczcie że zamęczam tym właśnie Was. P R Z E R A S Z A M [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/7900/vivapozmianachkx8.jpg[/IMG] To jest wersja łysego grzywacza chińskiego w podonym wieku do Silky. Ten sam wyraz twarzy i uśmiech.
-
W kontakcie z wetami panuje od lat prosta zasada. Badania takie jak u ludzi. Patrzenie psu w oczy jeszcze nie daje pewności co do diagnozy. W każdej chorobie trzeba zrobić podstawowe badania roznego rodzaju. Właściwe dla wystempujących objawów. Jeżeli tego lek.wet. nie robi tzn. że nie ma sprzętu albo leczy "na oko". Do weta jednak musisz iśc. Jeżeli jesteś z Poznania to znam tu dobrą klinike. Jeżeli ze Szczecina to też. Nawet jak się idzie do szczepienia to duża część wetów nawet nie sprawdzi temperatury a co dopiero osłucha. Wtedy się prosi o zbadanie psa i to powinna być ostatnia wizyta w takiej klinice. To przecie jest proste. Ludzi się bada a pies bardzo niewiele się różni. Powodzenia. [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/4936/silkypozmianachzpileczkov5.jpg[/IMG]
-
3-miesieczna dalmatynka Theta ma juz nowy dom!!! :-)
Silky replied to daga_27's topic in Już w nowym domu
[quote name='79beata']Jak moglaś ją zabrać skoro obowiązuje 2 tygodniowa kwarantanna a ona jest tam od 2 dni. Zostala znaleziona w jakims rowie. Może wlaściciel ją szuka. Przecież to dopiero dwa dni.[/quote] A czemu nie. Jak mozna zgubić tak małego szczeniaka. Bardzo dobrze że ją wzięła. Schronisko ma ładna nazwę i to wszystko. Jak zgubił to znajdzie. prowadza przecie rejestry. Kto przyniósł i komu wydano. Należy pomagać takim a nie ich strofować. Pozdrawiam wszystkich z dobrymi sercami :multi: [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/4936/silkypozmianachzpileczkov5.jpg[/IMG]