-
Posts
11736 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magda z.
-
[quote name='kasia310']Dla Bilona 30 zł jednorazowo:) w miarę mozliwości postaram się wrzucać cos do jego skarpety;) proszę o numer konta na PW[/QUOTE] dzięki Kasieńko:) bazara postaram sie jutro wyprodukować [IMG]http://www.dogomania.pl/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]daria1990[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=15538788#post15538788"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] madzia rzucę bilona na lubań i na szwajcary jeśli pozwolisz;-) takie trochę ma szwajcarskie kolorki:smile: śliczny jest [url]http://www.bolec.info/index.php?op=ads&act=showad&ad=78974[/url] [url]http://www.adopcje.org/adopcja58760.html[/url] te już sa klepnięte
-
Nie wiem czy masz pozwolenie od kierownika na robienie zdjęć, więc się zastanów wcześniej. Już zgłosiłam użycie moich i Joanny zdjęć i właśnie wysłałam linki do tego wątku, aby to udowodnić. Następnym razem radzę się zapytać. Jeśli chcesz pomóc to najpierw się zapytaj, co trzeba zrobić, bo działanie po swojemu, gdy są wypracowane schematy może przynieść więcej szkody niz pożytku. Nie lekceważymy nikogo, jakbyś nie zauważyła Daria i Kasia, które jako jedne z ostatnich pojawiły się na wątku wcale nie są pomijane, a ich pomoc jest bardzo doceniana. Po prostu nie gadają głupot - nawet jeśli tego nie widać to juz mamy swoje lata. Dlaczego nie zgłosisz się jako chętna do robienia ogłoszeń? W schronisku nie weźmiemy za Ciebie odpowiedzialności, musisz to zrobić ze swoimi opiekunami, jesli chcesz tam jeździć. Nikogo się nie zapytałaś, a kiciaki od Cleo już dawno są w domach, a Ty zachęcasz ludzi na blogu do ich adopcji i robisz być może komuś niepotrzebną nadzieję, przez co on może już nie chcieć nigdy mieć kontaktu z wolontariuszami....
-
[quote name='furciaczek']jaki blog??[/QUOTE] podała chyba na poprzedniej stronie... Daria mam prośbę, czy mozesz umieścić na Lubaniu, bardzo mi zalezy, to pies którego sama zabierałam spod sklepu [url]http://www.zinfo.pl/ogloszenia/wpis/6546[/url] jeśli ktoś ma ochotę to zapraszam na wątek Bilona, on jest nasz, regionalny... [url]http://www.dogomania.pl/threads/173563-Bilon-ponownie-szuka-domu...Pilnie-potrzebny-dt-ds.Zbieramy-na-HOTEL!POMOCY[/url]!
-
[URL]http://www.zinfo.pl/ogloszenia/wpis/6546[/URL] na jelonce poszło bez zdjęcia..., dziwny ten portal, tam tekst skrócony na bolcu czeka na klepnięcie przez administratora, poproszę Darię, aby dała go na lubań [URL]http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Bilon-mix-husky-wesoly-pies-do-adopcji-W0QQAdIdZ235778501[/URL] adopcje.org czeka na klepnięcie [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Bilon,23945[/URL] przygarnijzwierzaka czeka na klepnięcie [URL]http://www.psy.pl/adopcje/art7352,bilon.html[/URL] [URL]http://aukcjezwierzat.pl/aukcja11791_bilon-mix-husky-wesoly-pies-do-adopcji.html[/URL] [URL]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=66937[/URL] na razie tyle dodany tez do naszego zbiorowego psów za schroniska [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1259607075[/url]
-
[quote name='fioneczka']narzekałam że Mona tylko te surowe porcje je ... teraz już je wszystko :roll:, mało tego jak prawdziwa gospodyni asystuje podczas gotowania w kuchni i tylko czeka żeby coś na ząbek wrzucić .... a słodkości bardzo jej smakują ... to chyba przez te mleczne groszki które jej babcia kupowała czasem :roll:[/QUOTE] luska do nas też przyjechała z etykietką niejadka, ale już na drugi dzień zaczęła sezon obżarstwa, lolka jej nie pozna jak wróci;) szczeka na mnie maluch jeden, jak sie nei może michy doczekać....
-
[quote name='kasia310']W 100% podpisuję się pod tym co napisała Madzia i naprawdę radzę porządnie się zastanowić nad tym co się robi i pisze, bo to jakiś horror jest:shake:[/QUOTE] ja do Maupa4 napisałam już, poza tym można się postarać i do szkoły napisać, w której się uczysz, bo tutaj rozmowa z pedagogiem by się przydała, skoro rodzice nie pilnują co dziecko w sieci robi... na blogu podałaś swoje dane - chcesz skompromitować schronisko, jakie masz doświadczenie w przeprowadzaniu rozmów z potencjalnymi adoptującymi? Trzeba mierzyć siły na zamiary, a nie żyć w sferze fantazji.
-
[quote name='furciaczek']Czesc Madziu:multi::loveu:[/QUOTE] cześć kochana:)
-
[quote name='dorota k.']Taaa, to tereaz wiem dlaczego te owczarki latają jak wściekłe i chcą psiaki z zp zjeść jak spacerujemy;)[/QUOTE] wszystko wina Lusesity;) ale tylko do niedzieli, Bismarck sam ich nie nakręca.... Lusia to modelka, ładnie pozyje, za to Bismarck zrobi wszystko, aby foto zepsuć;)
-
bardzo ise cieszę:) teraz niech oboje dochodzą w spokoju do pełni sił.
-
1. wykorzystałaś na blogu moje zdjęcia i shawnee bez zgody - zaraz napiszę tam do moderatora, aby zdjął ten blog, ponieważ taka osoba jak Ty nie powinna go pisać oraz naruszyła prawa autorskie. Wszystkie umieszczane tutaj zdjęcia mają autorów i to ich najpierw trzeba zapytać o zgodę 2. z tymi robalami to przegiecie-popytaj pani od biologii ile trwa cykl rozwojowy pasożytów i jaka jest ich droga do drugiego organizmu, one się nie przenoszą w przestrzeni... 3. ponadto już nie raz obraziłaś kogoś na dogo, zgłaszam oficjalnie jako kandydaturę do bana 4. oddając zwierza do schroniska zrzekasz się prawa, więc nie zamęczaj nas pytaniami o koty; w schronie non stop kiciaki chorują, na życzenia rozkapryszonych dzieci zdjęć nie robimy, bo mamy ważniejsze sprawy tam na miejscu.
-
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
magda z. replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
rozmowy były zabawne;) nie dziwię sie, ze go wciągnęły -
[quote name='ageralion']Jesli sunia jest w boksie zbiorowym to nie mozemy wziac jej na spacer :([/QUOTE] to tak jak u nas, nie ma co prowokować do zamieszania pomiędzy zwierzami. Melduję się do stałej obecności;)
-
Malwa vel Majcia już w nowym domu. Szaleje z Guciem na łąkach :)
magda z. replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
lola piękne te Twoje potworki:) -
[quote name='furciaczek']Cioteczki, znacie kogos z Jeleniej Gory ?? Szukam osoby do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej....[/QUOTE] caelestis, holly101 jest z karpacza, ale ma chyba termin porodu niedługo, ale może zna kogoś i jest jescze ktoś kto ma psa rasowego, bo na PwP nie widać, ale na innych działach
-
dokładnie - większość myśli, ze nowy pies wejdzie do domu i będzie jak z poprzednim, ale mam dzień zawzięty;) Rozumiem jak jest okazja, ktoś jedzie, albo nóż na gardle, bo pies rzeczywiście na już i teraz musi mieć dom. Sama woziłam psiaki pociągiem, zwłaszcza z w-wia jak po archiwach się rozbijałam, ale były to małe lub srednie niuńki, takiego konia jak Kiler bym ise nie odwazyła wsadzić do pociągu, chociażby dlatego, ze jest silny i po prostu polecę zanim szybciej niż się zorientuję... Ja też mam nadzieję, ze ktoś nam się trafi odpowiedzialny. Zainteresowanie jest naprawdę duże, więc powinno cosik wyjść. idę obejrzeć rozmowy w toku - zapowiedzi były ciekawe - musze sie odmóżdzyć na chwilę;)
-
To miałaś podróż życia:) Ja swojego tylko ze Lwówka z hotelu zabierałam, ale i tak stres, a na koniec najechaliśmy w b-cu na studzienke i jak gazem puścił, to dotąd pamiętam;) Kiler jest b. dużym psem, tak naprawdę trochę dla nas zagadką, dlatego będę się upierała, aby potencjalny własciciel sam podjechał, poszedł z nim na spacer - tutaj nie ma problemów, bo on siedzi sam. W czerwcu jedna babka ze śląska chciała go dostać pod mieszkanie w bloku, ale wtedy z lolką stwierdziłyśmy, ze nie, musi przyjechać, dlatego teraz też będę się upierać i pisać wszystkim o tym, bo wydać kasę na transport można dosć szybko i łatwo, gorzej organizować powrót. Zresztą wszyscy się nim zachwycają, ale nawet pytań konkretnych nie zadają, więc wydaje mi się, że jak będzie zdeterminowana osoba to nie da za wygraną i zadzwoni na przykład. Mieliśmy już kiedyś w zimie przypadek, jak ludzie z Gdańska zasuwali po kudłaczkę i nie był to problemem. Kiedyś znowu był b. ładny i wzorcowy ONek, zadzwoniła babka ze śląska i że ona nie może przyjechać itd. za chwilę okazało sie, ze pies poszedł ze schronu do adopcji, to ona stwierdziła, ze w sumie to też mogła po niego przyjechać...
-
[quote name='ewexoxo']piękne zdjęcia! a obie mordki widać takie uśmiechnięte :-) ja też chyba zacznę gdzieś pokazywać się z naszą parką wariatów :-)[/QUOTE] koniecznie:) u nas trwa postępująca agresja u Luśki - wbiła sobie, że wszystkie inne psy trzeba zjeść;) Się chyba czuje przywódczynią lub pełni rolę obrońcy stada... Jak idziemy do lasu to są 2 owczarki za płotem, luzem sobie latają. Jak już zobaczyła, ze nie wyjdą to leci wzdłuż całego płotu i się wydziera, z dumą przy tym podlatuje i się chwali. Dzisiaj do niej Bismarck dołączył - niedługo nas zgłoszą na sm;) Po tym akcie Bismarck skierował się w stronę b. tłuściutkiej beagielki, która już szcekaniem była przerażona... No ale tutaj on zagrał rolę gentelmana i ladnie się przywitał, za to Luśka chciała sunię zjeść... A poza tym to spokojnie, jedzą jak szaleni - chyba zbierają już zapasy na zimę
-
Anetko miałam kolejne 2 maile w sprawie Kilera - wszyscy chcą go chyba w paczce dostać pod drzwi... Ja jestem zdania, lolka też, że to na tyle duży pies, że niestety muszą sami przyjechac i go obejrzeć, w tym możemy zrobić spotkanie ze szkoleniowcem. Co do Cyrylki mamy już większą pewność. Rano dostałam maila, że pani ma 3 psy i owcę, kozę i coś jescze, ja sie nie odważe go tam posłać, ale pani ma 100km i mogłaby podjechać i go zobaczyć... ale ze mnie jędza się zrobiła, ale normalnei wszyscy sa rozpuszczeni i pytają czy psy zawozimy...
-
dzisiaj kolejne 2 maile o Kilera - jednego ma Kasia - pani ma 3 psy oraz kozę, owcę i coś jescze, ja nie podejmę się odpowiedzialności, napisałam, ze nie mamy możliwości go sprawdzić do tylu zwierząt, a z psami to wiadomo, jeden się polubi, a inne nie.. No i teraz też jakiś pan oględnie A najlepsze, a w zasadzie najgorsze jest to, ze wszyscy już sa tak rozpuszczeni przez wolontariuszy, ze jedno z podstawowych pytań brzmi - czy dowozicie psy. Ja piszę, że tylko staruszki lub małe, które w pociąg można zabrać. Ta pierwsza kobieta ma 100km tylko.... Ja do schronu 60 mam w obie strony.. na taką odległość to można sobie pozwolić, aby przyjechać raz, psa zobaczyć i podjąć w domu spokojnie decyzję. Wszystkim piszę też o Mirku i opcji spotkania się z nim i Kilerem. Przecież taki duży pies jak Kiler dużo je, przeje trasę w kilkanaście dni, a wszyscy by chcieli paczkę pod dom. Mam nerwa normalnie, jakbyśmy na kasie to spali, ja bym wolała na sterylkę dać niż za podróż, a po przyjeździe komuś taki duży pies jak KIler się nie spodoba lub dojdzie do wniosku, że nie taki. Kiedyś taki sposób myślenia wydawał mi się dziwny, jednak z biegiem czasu i ilością psów nie możemy sobie pozwalać na rozwożenie ich po całej Polsce, bo jak się coś zaczyna dziać złego to nie wiadomo jak psa odebrać, co z nim zrobić...a ludzie sa bezczelni, bo dostają paczkę z psem pod drzwi i zupełnie nie czują się z nim związani, jednak wyjazd po psa, podróż ze śmierdzielem buduje więź - wiem sama po sobie;) nawet jesli jest to 20km.
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Ramzes był opłacony do 23 października, ja z bazarku [url]http://www.dogomania.pl/threads/193636-Kobieca-szafa-na-Ramzesa-z-D%C5%82u%C5%BCyny-i-psy-z-Przybor%C3%B3wka-6.10-22-00[/url] uzbierałam 50zł i z naszej skarpety dodałam 30zł, co według moich humanistycznych obliczeń daje opłatę do końca października, ale czekam jescze na głos Gosi, bo mogłam popitolić w najbliższym czasie kolejny bazarek, bo nasze fundusze jakby małe są na ogólnej, a chłopak musi coś jeść;) z allegro cisza, jak nie wiem co... -
zakończyłam 2 bazarki - jeden na sterylki - 232,80 idzie na konto schroniska, z dopiskiem sterylizacje i będzie na to wykorzystane, 50 na Ramzesa mam, a ponieważ on do 23 jest opłacony to z tej forsy co mam jescze z poprzednich bazarków dokładam 30 i będzie do końca października opłacony - tak nam będzie łatwiej się orientować do kiedy trzeba płacić... Trzeba mu szybko domu szukać, już za długo siedzi...
-
nieźle sobie poczyna:)