niuniek rozszczekał się:p wczoraj najpierw napadł pana, który przyniósł paczkę. Ponieważ mieliśmy małe przemeblowanie, jeden z foteli stoi przy dzwiach od przedpokoju, więc w sam raz miejsce, żeby za nim stanąć i krzyczeć;) Pan nie chciał wejść za próg, a psiak był z siebie dumny i został jeszcze pochwalony za akcję bronienia dobytku:evil_lol: potem naszczekał na wojtka, który ważył się zapukać do mojego pokoju:cool3: