Jump to content
Dogomania

quasimodo

Members
  • Posts

    2560
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by quasimodo

  1. A może w nocy ktoś cię zauważy, piesku???
  2. Misiak porą nocną przypomina o sobie i czeka, czeka, czeka wciąż :shake:
  3. Misiaczek nieśmiało o sobie przypomina...
  4. Porą nocną Sun się przypomina i prosi ślicznie o dom!!!
  5. Kuleczka tak pięknie prosi o domek!!!
  6. A Lubeczek wciąż bez swojego człowieka i domku :shake:
  7. A tu, Bej z przyjacielem Medorkiem... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images28.fotosik.pl/117/6de5c8a6c5d04674.jpg[/IMG][/URL]
  8. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/55/ff28d66e0a8a1d19.jpg[/IMG][/URL]
  9. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/55/7e9f66e14becd2fb.jpg[/IMG][/URL]
  10. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/55/5f2b8e0e2443568d.jpg[/IMG][/URL]
  11. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/55/5ba89688affdc172.jpg[/IMG][/URL]
  12. Odwiedziliśmy dziś Beja. Jest, mimo swoich problemów, wesołym, ogromnie żywym i kontaktowym psiakiem. Szaleje w tempie torpedy po całym domu, wszędzie go pełno, nigdzie nie przystaje na dłużej niz chwilkę. Opanował do perfekcji poruszanie się w każdym możliwym kierunku, skacze po schodach. Można by rzec, że jest o wiele bardziej mobilny niż większość zwierzaków. Do tego uwielbia się przytulać (całym sobą), lizać, jest ciekawski, błyskawicznie nawiązuje kontakt z człowiekiem. On potrafi podbić każde serce. Widać, że świetnie się czuje u swoich obecnych Opiekunów. Oczywiście najlepiej, jakby szybko znalazł dom docelowy, bo ogromnie ciężko będzie mu się z Nimi rozstać... Zdjęcia sa bardzo marne - było ciemnawo, a Bej był łaskaw przystanąć w trakcie naszej wizyty tylko trzykrotnie - raz chwilę poleżał na posłaniu, przez momencik sobie pojadł i poprzytulał się chwilę do swego przyjaciela. Wszelkie próby zrobienia zdjęcia kończyły się jego błyskawicznym galopem w stronę fotografa i przytulaniem oraz lizaniem obiektywu. W większości przypadków było więc fotografowane puste miejsce, z którego Bej wystartował ułamek sekundy wcześniej... A i jeszcze jedno - ma świetny kontakt z młodym psiakiem znajdą... Liżą się , bawią, przytulają... No może tylko przy miseczce każdy pilnuje swego... Wybierzemy parę najmniej złych zdjęć i wstawimy wieczorkiem, kiedy trochę szybciej zacznie chodzic internet. Pozdrawiamy. kasia i krzysiek
  13. [quote name='desdemona']mozemy podnosic ale nie wiemy co z psiakiem:([/quote] My to my, ale co gorsze potencjalni zainteresowani nie mają żadnych informacji o jego stanie, charakterze, reakcjach, nie wspominając o zdjęciach... Jest tylko podany mr telefonu do Pani, u której piesek przebywa...
  14. Jaki on szczęśliwy!!! To cudownie, że znalazłaś mu taki dobry domek!!! Sto lat Angelku, a dla Ciebie ogromne gratulacje!!! No i podziękowania dla Państwa, którzy go wzięli!!!
  15. Oczywiście Lubek wskakuje na samą górę i pięknie prosi o domek!!!! Przecież to jego wątek!:oops:
  16. [quote name='ewatonieja']o tym psie który jest kolegą Lubka, powiedziała mi sporo Pani Agnieszka z biura, pies m poważne problemy z przewodem pokramowym, jakiś kretyn leczył go na stawy(pies nie bardzo umiał poruszac się tylnymi nogami) ludzkimi lekami, błonę przewodu ma zniszczoną przez to, miał krwotoki i rozwolenienie,dostaje specjalne jedzenie i jego stan sie polepszył, ma ok 8-9 lat, jest łagodny,lubi kontakt z ludzmi, potrafi ładnie chodzić na smyczy,nie ciagnie nie szaleje, toleruje psy i sunie,więcej na pewno o jego stanie powie Pani Agnieszka( to ta Pani ,która miała Mabyna/lotusa[nie pamietam] w domu)[/quote] Czyli kolejny kochany, ale biedny i wymagający opieki psiak :shake:
  17. [quote name='Reno2001'] Nie można było pozwolić,aby odszedł gdzieś w budzie sam.[/quote] Choc to bardzo smutne, to mądrze zadecydowałyście. Był głaskany do końca?
  18. To czekamy na wiadomości i może jakieś zdjęcia z pożegania...
  19. Jeśli by się udało, to w niedzielę byłoby nam o wiele łatwiej zawieźć Kromcię ... W poniedziałek byłby spory problem - ewentualnie jakoś między 10.00 a 16.00 ( o 16.00 to już musiałoby sie zdążyć z powrotem do W-wy), ale nie wiemy, czy w tych godzinach, to odpowiadałoby domkowi tymczasowemu - czy ktoś mógłby ją odebrać...:shake: Może by się więc udało ustawić transport na niedzielę?
  20. [quote name='Reno2001']O koledze musimy sie jakoś więcej dowiedzieć, bo on nawet numerka przy szyi nie miał :roll:. Nie mogłysmy sprawdzić w kartach kto on, od kiedy i skąd. Jedno wiadomo-uroczy, łagodny, starszy pan.[/quote] No właśnie, oby chociaż jemu się udało, skoro Zbysiowi słońce nie zaświeciło i odszedł biedak :shake: Tak nas męczy, czy ktoś był przy Zbysiu, jak dostał tego wylewu? A uśpiony został na miejscu? Wiemy, że to nie ma znaczenia, ale tak jakos nas to męczy... Może temu wilczkowi się poszczęści - jest piękny i wygląda na bardzo spokojnego i dostojnego...
  21. Ciężko żyć niewidomemu w schronisku :-( Może ktoś może go przygarnąć???
  22. Bardzo się cieszymy!!! Udało Ci się psinę uratować!!!
  23. Wpsaniały pies czeka z utęsknieniem na domek!!! Kolega wspaniałego psa też czeka...
  24. Nieważne gdzie, byle domek szybko się znalazł dla tego kochanego pieska!!!
×
×
  • Create New...