-
Posts
2560 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by quasimodo
-
MRÓWKA - prześliczna sunia - znalazła szczęście! :)))
quasimodo replied to Asia_M's topic in Już w nowym domu
[quote name='truskawa144'][LEFT]Niestety pani nie przyjechała. Ale chyba dzwoniła do mnie rano tylko,że nie mogłam odebrać więc może coś się stało i przyjedzie w innym terminie.[/LEFT] [/quote] Zadzwonisz do Niej? Mrówcia pewnie nie może się doczekać domku... -
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
quasimodo replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To co - jutro Dinguś rusza w drogę? Mamy nadzieję, że tym razem się uda!!! A czy ostatecznie Lisia też pojedzie? -
Łódż -Zyta,z tęczą we włosach - Wyjechała szukać szczęścia w Niemczech
quasimodo replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Do góry Zytko, pokaż się wszystkim! -
ŁÓDŹ-przepiękny, super łagodny ON SUN. Już w swoim domu...
quasimodo replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
W pierwszej minucie nowego dnia przypominamy Suna - pieska w potrzebie! -
Każdy, kto pozna Lubka wie, że to wyjątkowy, uroczy i spragniony kontaktu z człowiekiem psiak. Musi radzić sobie ze swoim kalectwem, a mimo to jest pogodny, ciekawy świata i nie będzie przysparzał swojemu człowiekowi zmartwień. Niech ktoś dostrzeże jego zalety i zechce dać mu domek!!! Bycie człowiekiem Lubka to wielka przyjemność!!!
-
MRÓWKA - prześliczna sunia - znalazła szczęście! :)))
quasimodo replied to Asia_M's topic in Już w nowym domu
Czy Mrówci się wreszcie poszczęści??? -
Ponawiam uprzejmą prośbę o zabranie mnie ze schronu. Jestem tu bardzo samotny, jest mi bardzo smutno i zimno. Nawet jedzenie mi zamarza. Obiecuję, że będę grzeczny i wdzięczny do końca mego życia. Z niecierpliwością czekam i staram się nie tracić nadziei. Nie chcę się skarżyć, ale jest mi bardzo ciężko.
-
[quote name='Gamba']Mam dobre wiadomości :cool3: ale zeby nie było tak pięknie to troszkę się sprawa komplikuje :shake: Od początku to Żaneta będzie miała u mnie we Wrocławiu DT :cool3: tylko gdzieś tak plus minus za około miesiąc!A to dlatego, że Żaneta zacieczkowała sobie:mad:, a ja nie mogę zabrać suki z cieczką, ponieważ Kalif nie jest wykastrowany !A wiadomo jak to sie może skończyć! Tyle mam do napisania :lol:Szkoda tylko, że to ten cholerny miesiąc :placz:[/quote] To i tak świetna wiadomość!!! A możesz poinformowac schron, że ja weźmiesz za miesiąc, tak żeby się jej jakas krzywda nie przytrafiła? Może jakaś adnotacja na boksie, że ona juz czyjaś? Żeby ktoś jej nie przeniósł do innego schronu albo broń boże nie uśpił...
-
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
quasimodo replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Izis']Moze da rade zabrac tam oboje. Lisiczka to przeciez taki okruszek i DINGO nie czulby sie wtedy samotny a i potem latwiej byloby ich oboje z jednego miejsca wiezc niz laczyc znow transport i jechac do Niemiec. I paszporty i chipy latwiej wyrabiac dwojce w jednym miejscu. Nie ma w Uciechowie lub poblizu nikogo kto mialby warunki na te ok. 3 miesiace dla obojga? Sami pomyślcie. A może na te 3 miechy daloby się zrobic DINGO legowisko w biurze albo gdzieś gdzie stalaby ta kuchnia co to dostaliscie od Kajtkow czy jakos tak (o ile juz ja podlaczyliscie) W Niemczech babka twierdzi, ze na 100% termin podobno tez pewny. Ale ja jasnowidzem nie jestem. Myślę tylko, że drugi raz taka szansa może się nie trafić. a i ten kto bedzie jechał po odbiór darów może się z nią sam spotkać wcześniej i się przekonać jaki to człowiek :-) Pewnie, że obydwojgu byłoby fajniej razem i gdyby tylko była taka możliwość to super. A czy jest realnie taka szansa? Naszym zdaniem nie można tylko wstrzymywać jazdy Dingulca. Dla niego to byc albo nie być. Jeśli moga jechać razem to rewelacja, ale jeśli z różnych przyczyn nie, to powinien jechać we wtorek Dingo!!! Bo jak zaczniemy kombinować i zwlekać, to może się to dla niego smutno skończyć i wszystkim będzie przykro. -
No i my trzymamy - oby coś z tego wyszło!
-
Floks, mieszkał w krzakach.... ZNALAZŁ DOM!! Trzymajcie kciuki!
quasimodo replied to paros's topic in Już w nowym domu
Marne szanse - są setki piesków pięknie opisanych i obfotografowanych... -
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
quasimodo replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dinguś czeka juz bardzo długo, nawet teraz po znalezieniu DT i zebraniu pieniążków miał pecha bo autka się psuły i Dobrzy Ludzie chorowali, więc to juz chyba nie czas na zastanowienie czy nie ma jakiejś innej mozliwości dla niego i innych tymczasów bliżej... On musi jechać we wtorek do ciepła, jeśli jest tylko taka możliwość, a wierzymy, że teraz uda się juz z autkiem. Przecież to staruteńki schorowany piesek, dla którego liczy się każdy dzień... Jeszcze trochę posiedzi na mrozie, a okaże się, że będzie dla niego za późno! -
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
quasimodo replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mamy prośbę, żeby nie przesuwać terminu wyjazdu Dingulca do DT, w którym wreszcie będzie mu cieplutko, i nie uzależniać go od innych psiaczków, bo i tak juz czeka bardzo długo i za chwilę nie będzie kogo wieźć... -
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
quasimodo replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Świetna wiadomość!!! Ale póki co Dingus ostatecznie startuje pojutrze do DT, prawda?