-
Posts
262 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by OMM
-
FFA: Foksterier i Dalmatynka mają swoje domy, hurra
OMM replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
To ja wpiszę jeszcze coś o Spaiku. Nie cierpi kotów. Uwielbia jeździć pociągiem ze swoim Panem. Poluje na ryby i kaczki. Państwo są oboje w nim zakochani. Po powrocie ze spaceru włazi do brodzika, żeby umyć łapki-taki z niego gościu! Bardzo dużo chodzi na spacery i śpi razem z państwem w jednym łóżku. Jest niebywale grzecznym psiakiem i bardzo radosnym :) -
Tak sobie dziś zaszłam tutaj, już niedługo rok minie jak Figucia jest z nami. Przedziwny to pies. Jest tak łasa każdej pieszczoty, tak wdzięczna za wszystko. Jedyny kłopot z nią to pysk od ucha do ucha. Drze japę na wszystko co się rusza. I zje wszystko co da się pogryźć, co oczywiście jej szkodzi. Bawi się z dzieciakami, zachowuje jak szczenior, zawsze wieczorem ma humorek na zabawę i tak się nakręca, że my płaczemy ze śmiechu. Nigdy, żaden pies nie przyniósł mi tyle radości i miłości. A rzęsy ma takie długie i śliczne nadal. Dziękujemy tym wszystkim, którzy pomogli nam się spotkać.
-
A pewnie, że po sterylce i jeszcze po skrobaniu oczek. Już nawet po zdjęciu szwów jakiś tydzień. Dzielna jest dziewczyna, wszystko zniosła dobrze i śpiewająco:loveu: Skacze jak skakała wysoko, albo wyżej:diabloti: Rzęsy są na miejscu. Pannie zmienił się charakterek, z grzecznej damy jest wrednym foxiem, brudaską i rozjazgotaną paskudą. Ale najukochańszą na świecie i nie zamieniłabym takiej na żadną inną. Gryzie Maxa, a co jej będzie jakiś samiec szczeniaczki podbierał, ma ciążę urojoną wywala mi wszystko z szafy i gniazduje:diabloti: przy tym jest tak pocieszna, że zrywamy boki:loveu: Czyli zadomowiła się Fitucha jedna:evil_lol: kochana maskotka :loveu:
-
[quote name='Evelin']Co słychać u Foksi-Figi?[/quote] Szykujemy się do sterylki. Morda jest najukochańszą mordą na świecie! Śpi ze mną zwalając mnie z poduszki a jak się czepiam, to łypie na mnie tylko jednym okiem i ma mnie w ogonie:diabloti: Jest strasznym łakomczuchem i zje wszystko w każdej ilości. Jak nie upilnujemy to buszuje w śmietniku:mad: Jabłka, sałata, ogórki, banany i kości to jest przysmak zwierza. Jest bardzo grzeczna w domu a na dworze drze japę na wszystko co się rusza:mad: Poza tym robi sie grubaska z niej:eviltong:
-
czy są tu jakieś szkoty (prosimy zakladac oddzielne tematy!)??
OMM replied to Murak's topic in Terier szkocki
Ola jakie fajne brzucholki:loveu: Kiedy spodziewasz się kluseczek? -
[quote name='flutek&luka']Monika z Legnicy. Roczna ONka ;)[/quote] Hej Moniko! Ciepło, cudnie może by tak wspólny spacerek? Zapraszam:lol:
-
Jestem i ja:loveu: Figa ma się dobrze. Powiedziałabym, że nawet lepiej. Nie zwraca, nie posikuje. Je normalnie, żebrze normalnie, śpi, biega, robi wszystko co psiejstwo pozwala:loveu: . Karma jest sucha Eukanuba -Intensial i sprawdzałam na wykazie nie ma jej. To jest karma weterynaryjna. Czekamy do połowy maja i wtedy będzie sterylka oraz oczka, które trzeba zrobić. Przerost grudek jest tak duży, że szkoda oczek. I mam nadzieję, że to już koniec kłopotów. Diagnoza również zapalenie trzustki. Dietka do końca życia i obserwacja. Jak u Lady. Powiem szczerze, że nie pamiętam jak się to-to nazywa. Mnie zadowalał fakt, że pomogło. A w książeczce coś tam wężykami nasmarowali.:roll: Podaje się w 2 seriach. Do tego 6 dni żywienie pozajelitowe. Ona leciała z rąk i trzeba było działać szybko. U Figi był stan bardzo ostry a na wszystko nałożyła się cieczka, organizm bardzo osłabiony. Z tego co zrozumiałam, to co dostawała Figa to miało oczyścić ją z toksyn i wzmocnić. Pies jest jak nowy, latający i uśmiechnięty. I dodam, że dziewczyna jest niesamowita z tym swoim skakaniem. Z miejsca wskakuje na parapet:evil_lol:, morduje maskotki, szczególnie nie cierpi kaczek:evil_lol: aaa w posiewie wyszedł gronkowiec...
-
[quote name='Evelin']Karma nazywa się Royal Canin Sensitivity Control....Otrzymała ją po ostatnim pobycie w Psim Losie,ale tak do końca to nie wiem jaka była diagnoza.Potem Auraa otrzymała zalecenie wprowadzenia ryżu z kurczakiem i wołowiną... Figa zdrowiej psinko.[/quote] Dziękuję dziewczyny za odpowiedź. Na RC Figa jest uczulona i dostaje Eukanube Intensial, dość dobrze ją toleruje. Na dziś [B]mała[/B] jest na obserwacji w szpitaliku i ma odżywianie pozajelitowe całą dobę, żeby ją trochę wzmocnić i trzustkę odciążyć. Wet mówi, że na razie nie jest to przewlekłe, na razie jest ostre. Jest osłabiona cieczką i do tego to, organizm sam sobie nie radzi. Ale jest dobrej myśli. Dziś może ją zabiorę. Gorączki brak a psiak się mocno stresuje, więc ustaliliśmy, że wet będzie do nas zaglądał. Ale jeszcze zobaczymy. Buziaki dla wszystkich Cioteczek;) Kciuki trzymajcie!
-
[quote name='Aga_Mazury']widzisz...chodzi o to, że ja dopiero dziś jak przeczytałam to pomyślałam o zbiegu tych dwóch chorób i dlatego się zastanawiam... jeśli chodzi o Lady...to trzeba by z auraa albo z GrennEvil...ja już nie pamiętam...u której wtedy ona była...(bo była na dwóch tymczasach)...napewno leżała w szpitalu...właśnie miała coś...z brzuchem, wymiotami...itd.. dla mnie to tez bardzo ważne...bo przeciez tyle psiaków jest w schronisku...jeśli to jakas bakteria... zaraz tutaj postaram się je ściągnąć dziewczyny...[/quote] Podobno jeszcze glistnica może wywołać zapalenie trzustki. Ja tak się zastanawiałam, może to robale?:hmmmm: Przecież w schronisku raczej do odrobaczania zwierzaków nie przykładają wagi, bieda wszędzie więc tylko o przetrwaniu myślą. Figa dostała taką szczepionkę tłukącą świeżbowca i glistnicę, a było tego w małym psie sporo. Kurcze...dobrze by było gdyby się wypowiedział jakiś właściciel psiaka wziętego z Ostródy. A Lady gdzie teraz jest?
-
[quote name='Aga_Mazury']czy to zbieg okoliczności...:hmmmm: Lady też miała (ma) podejrzenie o zapalenie trzustki...jest na specjalnej karmie,,,Lady to sunia też ze schroniska w Ostródzie..[/quote] [B]Aga[/B] napisz coś więcej, jadę na kroplówkę o 18 to powtórzę wetowi. Jego interesowało właśnie czy jakiś pies w jej otoczeniu nie miał podobnych objawów. Lady wymiotowała? Jaki jest stolec? Ostry brzuch? Jaką karmę dostaje i jak ją toleruje? Gorączka? Czy ma łupież? Jaka sierść, połyskliwa czy matowa? Każda informacja może być ważna. Czy słyszałyście o innych pieskach z tego schroniska, które mają podobne objawy? My zastanawiamy się czy dociekać, czy to wada genetyczna czy nie. Ale jeśli to jakaś bakteria, to może łatwiej będzie namierzyć, no i wtedy wada genetyczna to najprawdopodobniej nie będzie.
-
[quote name='Aga_Mazury']Kochana Ciotecko na adres fundacji.... ale to w tej chwili najmniej ważne... co się dzieje...tak osłabła?:shake: jesoooo Figuś co się z Tobą dzieje księżniczko nasza? OMM napisz co się stało...[/quote] Figa ma zapalenie trzustki, jakieś to paskudnie przewlekłe i oporne. Wczoraj musiałam jej założyć pampersy, bo nie miała siły na siku.
-
[quote name='Aga_Mazury']nie bo ta umowa i tak nie jest wiążąca ....gdyż Figa nadal prawnie przebywa pod opieka fundacji AFN :) więc nie wiem jak to rozwiążemy[/quote] Jak dojdę do siebie po wczorajszym dniu, gdzie Figa mi leciała przez ręce i po świętach wyślę pocztą tę umowę pobraną ze strony. [b]Aga[/b] na PM daj mi adres na jaki mam przesłać tę umowę.
-
[quote name='Aga_Mazury']mhm...na adres AFN-u :)...chyba, że to umowa między Olą a OMM... OMM ale jak się czuje...nadal wymiotuje? :shake: ciekawe co to za paskudztwo...[/quote] Aga nadal niestety:-( a teraz dodatkowo ta cieczka ją męczy, ciągle sie liże i jest bardzo pobudzona. Ciągle biega w te i wewte, nie usiądzie na chwilkę. Wet mówi, że nawet USG nic nie wykaże, więc bez sensu ją męczyć. Jeździmy co drugi dzień na kroplówki, ale dziś jak wróciliśmy i tak wymiotowała. Fakt, jakby symbolicznie, ale jednak. Szkoda mi malucha, nawet na kolanach nie chce leżeć. Maxa atakuje bez powodu, biedy nie wie gdzie się schować.
-
[quote name='Aga_Mazury']OMM jak tam nasza panna się czuje? aaa jeszcze jedna zaległa dośc sprawa :oops: mogłabyś Ciotka pobrać ze strony [URL="http://www.afn.pl"]www.afn.pl[/URL] druk umowy adopcyjnej...wypisać i podesłać na adres fundacji AFN ?...;) bo mnie papiery się nie zgadzają :) i foksia nadal jest moja :loveu:[/quote] Panna bez zmian:roll: Wyniki wstrzymane na czas cieczki, dostaje coś przeciwwymiotnego w kroplówce. Aga, ale ja podpisałam umowę adopcyjną u Oli.
-
[B]Aga, Gibon[/B] ogromne lizusy od Figi-czarodziejki.[IMG]http://www.cosgan.de/images/more/bigs/g010.gif[/IMG] No przecież nie pozwolimy, żeby Fidze coś było? Mój wet twierdzi, że z psa schronisko wyłazi do ok roku. Ja mu wierzę i wierzę, że wszystko w Fidze się wyrównuje i wyłazi na wierzch po to, by królewna była zdrowa i szczęśliwa. Teraz Figa ma cieczkę i Maxia to teraz traktuje tak[IMG]http://www.cosgan.de/images/midi/boese/s020.gif[/IMG] i tak [IMG]http://www.cosgan.de/images/midi/boese/s010.gif[/IMG] mam nadzieję, że będzie się dziewczyna trzymała bo nie wyobrażam sobie[IMG]http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/d035.gif[/IMG] stada Maxiów małych w okularkach, ta wizja prześladuje mnie we śnie:roll:. [B]Aga [/B]co z tymi psiakami ostródzkimi? Pisz, bo może to ważne.
-
[quote name='andzia69']OMM - co do sikania...czy to nie nasiliło się po sterylce??? (jeśli była sterylizowana to może tu trzeba szukać przyczyny) Ale najpierw zrób jej jak pisałam podstawowe badania moczu A co do wymiotów - najpierw spróbowałabym zmienić jedzenie i spróbować tak jak dla maluchów - ryż,marchewka i kurczak - i zobaczyć co będzie...albo spróbować zmieniać karmę i obserwować[/quote] [B]gibon [/B]wymiziałam i wycałowałam:loveu: [B]andzia[/B] sterylka nie wchodzi w grę dopóki pies choruje. Jedzenie było zmieniane, wet nakazał niczego innego nie dawać jak tę specjalną karmę, dla psów z problemami żołądkowo-jelitowymi. Badania oczywiście zrobimy, jak będę mogła już z domu wyjść, tylko teraz ona ma cieczkę nie wiem czy będzie można wykonać badanie moczu.
-
[quote name='andzia69']to ja bym sie tym rzygankiem nie przejmowała - nie szukaj choroby tam gdzie jej nie ma;) Moja suka też tak ma od czasu do czasu i np. równo jedzie przez tydzien - byłam u weta i powiedział,ze psy wydzielają bardzo dużo soków i żółci (czy cos takiego) i musi to czasem znaleźć ujście - no i kazał ograniczyc trochę ilosć żarełka - wiec jak pojawiaja się wymioty ograniczam zarełko i wszystko wraca do normy. A posikiwanie to inna inszosc - zrób podstawowe badanie moczu i jak wykluczy sie jakies podłoze bakteryjne to wtedy będziesz się martwic![/quote] Nie przejmowałabym się, gdyby nie to, że stan taki trwa i się nasila od 3 tygodni. Pies prawie nic nie je a każdy posiłek kończy się wymiotami. Nie wygląda na to, żeby to był drobiazg. Szczególnie, że nie jest lepiej tylko gorzej.
-
[quote name='andzia69']OMM - czy ona wymiotuje - często, z rana, żółcia czy czyms innym???[/quote] No właśnie tutaj jest problem. Wmiotuje głównie z rana pianką żółtą. Ale coraz częściej w dzień zdarza się i treścią. Poza tym małej zdarza się nie trzymanie moczu. Bez reguły. Są dni, że nie zesika się a są, że zesika się 2-3 razy.
-
[quote name='Aga_Mazury']oczywiście podajcie linki do bazarku, ale.... ale...tak łatwo się nie wykpicie...bo ja zaczęłam się teraz denerwować... jak to chora? a co się dzieje?napisz dokładnie...[/quote] O bazarku dopiero nieśmiało myślę i nie wiem czy się zdecyduję. Natomiast co z Figulą. Nie wiemy. Figa wymiotuje non-stop. Codziennie i się to nasila. Najpierw sądziliśmy z wetem, że przejada się. Skurczony żołądek a ona zje wszystko. Jednak to bardzo dziwnie mi się wydawało, bo u Oli jadła normalnie, gotowane i większych problemów z nią nie było. W domu również gotowane i RC ten sam co u Oli. Po RC dostawała wzdęć i puchła, więc sądziliśmy, że piesio uczulony na RC jest i obserwowałam. Dostała Eukanube-intensial po której przeszło puchnięcie i wzdęcia. Do dziś jest na tej karmie. W międzyczasie miała zapalenie uszu i świeżbowca, którego nie dopatrzyli się weci w Krakowie, oraz anginę, którą załapała u nas. Leczona kroplówkami i antybiotykiem o przedłużonym działaniu. Trzeba było obserwować czy te wymioty nie są spowodowane tymi chorobami. Do tego zrobiliśmy wyniki krwi i USG. Badanie krwi, profil wątrobowy, niczego nie wykazało, USG brzucha też nie. Hipoteza jest jeszcze taka - nerki - uszkodzona trzustka - ciało obce w żołądku - reflux Wszystko to musimy wykluczyć. Troszkę mnie to martwi, bo wolałabym wiedzieć jak jej pomóc. Na razie jednak sama jestem chora i mam zomz. Dopiero w przyszłym tygodniu udam się na wyniki moczu, biochemię a na RTG z kontrastem to chyba do Wrocka trzeba będzie. Poza tym cieczka chyba już tuż tuż. W sytuacji choroby, nie mamy co myśleć o sterylce. Sama Figa jest bardzo żywiołowym psiakiem. Terierka całą gębą. Uwielbia się bawić, psocić, łazić po parapecie a nade wszystko uwielbia latać po lesie. Jest przecudnym i przekochanym mordziakiem. Spryciara i czarodziejka. Sierść Figi wraca do normy, zaczyna być błyszcząca. Kilka trymowań i dziewczyna będzie jeszcze śliczniejsza. Ja tak mogę do rana:evil_lol:
-
No z Figą to różnie jest. Ogólnie nie jest już damą. Jest kozicą górską zmieszaną z kotem:loveu: wystawiam jęzor [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/142/c4db47b0ace8789d.jpg[/IMG][/URL] a tutaj widać jak mi bardzo, bardzo źle w nowym domku:diabloti: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/93/3b724deb7d850caa.jpg[/IMG][/URL] i tutaj mam mało miejsca na łóżku, bo ten rudy futrzak się rozpycha [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/56/0eb36cc5a5c3abdf.jpg[/IMG][/URL] Figa teraz trochę choruje. Nie wiemy na co dokładnie i musimy zrobić przeróżne badania specjalistyczne. Sądzę, że odżyła i w końcu z niej wsio wyłazi. Ale Figa ma wspaniałą Olę, dobrego anioła, która o niej myśli cały czas i nas oczywiście też. Myślimy o bazarku na rzecz Figi. Chętnych zapraszamy oczywiście:))