Jump to content
Dogomania

OMM

Members
  • Posts

    262
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by OMM

  1. Bo Ona nie lubi się fotografować. A teraz chodzi w kołnierzu, bo na spacerze o porzucone akwarium rozwaliła głowę. Rana cięta na 10 cm. Ale goi się jak na psie ;)
  2. To ja wpiszę jeszcze coś o Spaiku. Nie cierpi kotów. Uwielbia jeździć pociągiem ze swoim Panem. Poluje na ryby i kaczki. Państwo są oboje w nim zakochani. Po powrocie ze spaceru włazi do brodzika, żeby umyć łapki-taki z niego gościu! Bardzo dużo chodzi na spacery i śpi razem z państwem w jednym łóżku. Jest niebywale grzecznym psiakiem i bardzo radosnym :)
  3. Tak sobie dziś zaszłam tutaj, już niedługo rok minie jak Figucia jest z nami. Przedziwny to pies. Jest tak łasa każdej pieszczoty, tak wdzięczna za wszystko. Jedyny kłopot z nią to pysk od ucha do ucha. Drze japę na wszystko co się rusza. I zje wszystko co da się pogryźć, co oczywiście jej szkodzi. Bawi się z dzieciakami, zachowuje jak szczenior, zawsze wieczorem ma humorek na zabawę i tak się nakręca, że my płaczemy ze śmiechu. Nigdy, żaden pies nie przyniósł mi tyle radości i miłości. A rzęsy ma takie długie i śliczne nadal. Dziękujemy tym wszystkim, którzy pomogli nam się spotkać.
  4. A pewnie, że po sterylce i jeszcze po skrobaniu oczek. Już nawet po zdjęciu szwów jakiś tydzień. Dzielna jest dziewczyna, wszystko zniosła dobrze i śpiewająco:loveu: Skacze jak skakała wysoko, albo wyżej:diabloti: Rzęsy są na miejscu. Pannie zmienił się charakterek, z grzecznej damy jest wrednym foxiem, brudaską i rozjazgotaną paskudą. Ale najukochańszą na świecie i nie zamieniłabym takiej na żadną inną. Gryzie Maxa, a co jej będzie jakiś samiec szczeniaczki podbierał, ma ciążę urojoną wywala mi wszystko z szafy i gniazduje:diabloti: przy tym jest tak pocieszna, że zrywamy boki:loveu: Czyli zadomowiła się Fitucha jedna:evil_lol: kochana maskotka :loveu:
  5. Słuchaj, ale za mało jest o nim informacji, nawet czy Ona jeszcze żyje. Trzeba się dowiedzieć więcej konkretów
  6. Jezusie drogi, jak mnie wkurzają tacy bezmózgowi ludzie. Jak to łatwo jest zrobić krzywdę temu kto się nie umie bronić. Jak można pomóc?
  7. :diabloti:Tia, Ona jest po prostu BOSKA! Po powrocie ze spacerku, myje łapki w swojej misce, potem brzusio a na końcu pije:diabloti: Wcina jabłka i starczy:mad: nie wolno więcej:mad: No właśnie mnie też ten upał przeraża, szczególnie, że skrobanie oczek jeszcze ma być.
  8. [quote name='Evelin']Co słychać u Foksi-Figi?[/quote] Szykujemy się do sterylki. Morda jest najukochańszą mordą na świecie! Śpi ze mną zwalając mnie z poduszki a jak się czepiam, to łypie na mnie tylko jednym okiem i ma mnie w ogonie:diabloti: Jest strasznym łakomczuchem i zje wszystko w każdej ilości. Jak nie upilnujemy to buszuje w śmietniku:mad: Jabłka, sałata, ogórki, banany i kości to jest przysmak zwierza. Jest bardzo grzeczna w domu a na dworze drze japę na wszystko co się rusza:mad: Poza tym robi sie grubaska z niej:eviltong:
  9. Ola jakie fajne brzucholki:loveu: Kiedy spodziewasz się kluseczek?
  10. [quote name='flutek&luka']Monika z Legnicy. Roczna ONka ;)[/quote] Hej Moniko! Ciepło, cudnie może by tak wspólny spacerek? Zapraszam:lol:
  11. Jestem i ja:loveu: Figa ma się dobrze. Powiedziałabym, że nawet lepiej. Nie zwraca, nie posikuje. Je normalnie, żebrze normalnie, śpi, biega, robi wszystko co psiejstwo pozwala:loveu: . Karma jest sucha Eukanuba -Intensial i sprawdzałam na wykazie nie ma jej. To jest karma weterynaryjna. Czekamy do połowy maja i wtedy będzie sterylka oraz oczka, które trzeba zrobić. Przerost grudek jest tak duży, że szkoda oczek. I mam nadzieję, że to już koniec kłopotów. Diagnoza również zapalenie trzustki. Dietka do końca życia i obserwacja. Jak u Lady. Powiem szczerze, że nie pamiętam jak się to-to nazywa. Mnie zadowalał fakt, że pomogło. A w książeczce coś tam wężykami nasmarowali.:roll: Podaje się w 2 seriach. Do tego 6 dni żywienie pozajelitowe. Ona leciała z rąk i trzeba było działać szybko. U Figi był stan bardzo ostry a na wszystko nałożyła się cieczka, organizm bardzo osłabiony. Z tego co zrozumiałam, to co dostawała Figa to miało oczyścić ją z toksyn i wzmocnić. Pies jest jak nowy, latający i uśmiechnięty. I dodam, że dziewczyna jest niesamowita z tym swoim skakaniem. Z miejsca wskakuje na parapet:evil_lol:, morduje maskotki, szczególnie nie cierpi kaczek:evil_lol: aaa w posiewie wyszedł gronkowiec...
  12. [quote name='Evelin']Karma nazywa się Royal Canin Sensitivity Control....Otrzymała ją po ostatnim pobycie w Psim Losie,ale tak do końca to nie wiem jaka była diagnoza.Potem Auraa otrzymała zalecenie wprowadzenia ryżu z kurczakiem i wołowiną... Figa zdrowiej psinko.[/quote] Dziękuję dziewczyny za odpowiedź. Na RC Figa jest uczulona i dostaje Eukanube Intensial, dość dobrze ją toleruje. Na dziś [B]mała[/B] jest na obserwacji w szpitaliku i ma odżywianie pozajelitowe całą dobę, żeby ją trochę wzmocnić i trzustkę odciążyć. Wet mówi, że na razie nie jest to przewlekłe, na razie jest ostre. Jest osłabiona cieczką i do tego to, organizm sam sobie nie radzi. Ale jest dobrej myśli. Dziś może ją zabiorę. Gorączki brak a psiak się mocno stresuje, więc ustaliliśmy, że wet będzie do nas zaglądał. Ale jeszcze zobaczymy. Buziaki dla wszystkich Cioteczek;) Kciuki trzymajcie!
  13. [quote name='Aga_Mazury']widzisz...chodzi o to, że ja dopiero dziś jak przeczytałam to pomyślałam o zbiegu tych dwóch chorób i dlatego się zastanawiam... jeśli chodzi o Lady...to trzeba by z auraa albo z GrennEvil...ja już nie pamiętam...u której wtedy ona była...(bo była na dwóch tymczasach)...napewno leżała w szpitalu...właśnie miała coś...z brzuchem, wymiotami...itd.. dla mnie to tez bardzo ważne...bo przeciez tyle psiaków jest w schronisku...jeśli to jakas bakteria... zaraz tutaj postaram się je ściągnąć dziewczyny...[/quote] Podobno jeszcze glistnica może wywołać zapalenie trzustki. Ja tak się zastanawiałam, może to robale?:hmmmm: Przecież w schronisku raczej do odrobaczania zwierzaków nie przykładają wagi, bieda wszędzie więc tylko o przetrwaniu myślą. Figa dostała taką szczepionkę tłukącą świeżbowca i glistnicę, a było tego w małym psie sporo. Kurcze...dobrze by było gdyby się wypowiedział jakiś właściciel psiaka wziętego z Ostródy. A Lady gdzie teraz jest?
  14. [quote name='Aga_Mazury']czy to zbieg okoliczności...:hmmmm: Lady też miała (ma) podejrzenie o zapalenie trzustki...jest na specjalnej karmie,,,Lady to sunia też ze schroniska w Ostródzie..[/quote] [B]Aga[/B] napisz coś więcej, jadę na kroplówkę o 18 to powtórzę wetowi. Jego interesowało właśnie czy jakiś pies w jej otoczeniu nie miał podobnych objawów. Lady wymiotowała? Jaki jest stolec? Ostry brzuch? Jaką karmę dostaje i jak ją toleruje? Gorączka? Czy ma łupież? Jaka sierść, połyskliwa czy matowa? Każda informacja może być ważna. Czy słyszałyście o innych pieskach z tego schroniska, które mają podobne objawy? My zastanawiamy się czy dociekać, czy to wada genetyczna czy nie. Ale jeśli to jakaś bakteria, to może łatwiej będzie namierzyć, no i wtedy wada genetyczna to najprawdopodobniej nie będzie.
  15. [quote name='Aga_Mazury']Kochana Ciotecko na adres fundacji.... ale to w tej chwili najmniej ważne... co się dzieje...tak osłabła?:shake: jesoooo Figuś co się z Tobą dzieje księżniczko nasza? OMM napisz co się stało...[/quote] Figa ma zapalenie trzustki, jakieś to paskudnie przewlekłe i oporne. Wczoraj musiałam jej założyć pampersy, bo nie miała siły na siku.
  16. [quote name='Aga_Mazury']nie bo ta umowa i tak nie jest wiążąca ....gdyż Figa nadal prawnie przebywa pod opieka fundacji AFN :) więc nie wiem jak to rozwiążemy[/quote] Jak dojdę do siebie po wczorajszym dniu, gdzie Figa mi leciała przez ręce i po świętach wyślę pocztą tę umowę pobraną ze strony. [b]Aga[/b] na PM daj mi adres na jaki mam przesłać tę umowę.
  17. [quote name='Aga_Mazury']mhm...na adres AFN-u :)...chyba, że to umowa między Olą a OMM... OMM ale jak się czuje...nadal wymiotuje? :shake: ciekawe co to za paskudztwo...[/quote] Aga nadal niestety:-( a teraz dodatkowo ta cieczka ją męczy, ciągle sie liże i jest bardzo pobudzona. Ciągle biega w te i wewte, nie usiądzie na chwilkę. Wet mówi, że nawet USG nic nie wykaże, więc bez sensu ją męczyć. Jeździmy co drugi dzień na kroplówki, ale dziś jak wróciliśmy i tak wymiotowała. Fakt, jakby symbolicznie, ale jednak. Szkoda mi malucha, nawet na kolanach nie chce leżeć. Maxa atakuje bez powodu, biedy nie wie gdzie się schować.
  18. [quote name='Aga_Mazury']OMM jak tam nasza panna się czuje? aaa jeszcze jedna zaległa dośc sprawa :oops: mogłabyś Ciotka pobrać ze strony [URL="http://www.afn.pl"]www.afn.pl[/URL] druk umowy adopcyjnej...wypisać i podesłać na adres fundacji AFN ?...;) bo mnie papiery się nie zgadzają :) i foksia nadal jest moja :loveu:[/quote] Panna bez zmian:roll: Wyniki wstrzymane na czas cieczki, dostaje coś przeciwwymiotnego w kroplówce. Aga, ale ja podpisałam umowę adopcyjną u Oli.
  19. [B]Aga, Gibon[/B] ogromne lizusy od Figi-czarodziejki.[IMG]http://www.cosgan.de/images/more/bigs/g010.gif[/IMG] No przecież nie pozwolimy, żeby Fidze coś było? Mój wet twierdzi, że z psa schronisko wyłazi do ok roku. Ja mu wierzę i wierzę, że wszystko w Fidze się wyrównuje i wyłazi na wierzch po to, by królewna była zdrowa i szczęśliwa. Teraz Figa ma cieczkę i Maxia to teraz traktuje tak[IMG]http://www.cosgan.de/images/midi/boese/s020.gif[/IMG] i tak [IMG]http://www.cosgan.de/images/midi/boese/s010.gif[/IMG] mam nadzieję, że będzie się dziewczyna trzymała bo nie wyobrażam sobie[IMG]http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/d035.gif[/IMG] stada Maxiów małych w okularkach, ta wizja prześladuje mnie we śnie:roll:. [B]Aga [/B]co z tymi psiakami ostródzkimi? Pisz, bo może to ważne.
  20. [quote name='andzia69']OMM - co do sikania...czy to nie nasiliło się po sterylce??? (jeśli była sterylizowana to może tu trzeba szukać przyczyny) Ale najpierw zrób jej jak pisałam podstawowe badania moczu A co do wymiotów - najpierw spróbowałabym zmienić jedzenie i spróbować tak jak dla maluchów - ryż,marchewka i kurczak - i zobaczyć co będzie...albo spróbować zmieniać karmę i obserwować[/quote] [B]gibon [/B]wymiziałam i wycałowałam:loveu: [B]andzia[/B] sterylka nie wchodzi w grę dopóki pies choruje. Jedzenie było zmieniane, wet nakazał niczego innego nie dawać jak tę specjalną karmę, dla psów z problemami żołądkowo-jelitowymi. Badania oczywiście zrobimy, jak będę mogła już z domu wyjść, tylko teraz ona ma cieczkę nie wiem czy będzie można wykonać badanie moczu.
  21. Wystawiłam na bazarku [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=54571]wór karmy FITMIN. [/url] Może akurat, ktoś ma potrzebę kupna to zapraszam.
  22. [quote name='andzia69']to ja bym sie tym rzygankiem nie przejmowała - nie szukaj choroby tam gdzie jej nie ma;) Moja suka też tak ma od czasu do czasu i np. równo jedzie przez tydzien - byłam u weta i powiedział,ze psy wydzielają bardzo dużo soków i żółci (czy cos takiego) i musi to czasem znaleźć ujście - no i kazał ograniczyc trochę ilosć żarełka - wiec jak pojawiaja się wymioty ograniczam zarełko i wszystko wraca do normy. A posikiwanie to inna inszosc - zrób podstawowe badanie moczu i jak wykluczy sie jakies podłoze bakteryjne to wtedy będziesz się martwic![/quote] Nie przejmowałabym się, gdyby nie to, że stan taki trwa i się nasila od 3 tygodni. Pies prawie nic nie je a każdy posiłek kończy się wymiotami. Nie wygląda na to, żeby to był drobiazg. Szczególnie, że nie jest lepiej tylko gorzej.
  23. [quote name='andzia69']OMM - czy ona wymiotuje - często, z rana, żółcia czy czyms innym???[/quote] No właśnie tutaj jest problem. Wmiotuje głównie z rana pianką żółtą. Ale coraz częściej w dzień zdarza się i treścią. Poza tym małej zdarza się nie trzymanie moczu. Bez reguły. Są dni, że nie zesika się a są, że zesika się 2-3 razy.
  24. [quote name='Aga_Mazury']oczywiście podajcie linki do bazarku, ale.... ale...tak łatwo się nie wykpicie...bo ja zaczęłam się teraz denerwować... jak to chora? a co się dzieje?napisz dokładnie...[/quote] O bazarku dopiero nieśmiało myślę i nie wiem czy się zdecyduję. Natomiast co z Figulą. Nie wiemy. Figa wymiotuje non-stop. Codziennie i się to nasila. Najpierw sądziliśmy z wetem, że przejada się. Skurczony żołądek a ona zje wszystko. Jednak to bardzo dziwnie mi się wydawało, bo u Oli jadła normalnie, gotowane i większych problemów z nią nie było. W domu również gotowane i RC ten sam co u Oli. Po RC dostawała wzdęć i puchła, więc sądziliśmy, że piesio uczulony na RC jest i obserwowałam. Dostała Eukanube-intensial po której przeszło puchnięcie i wzdęcia. Do dziś jest na tej karmie. W międzyczasie miała zapalenie uszu i świeżbowca, którego nie dopatrzyli się weci w Krakowie, oraz anginę, którą załapała u nas. Leczona kroplówkami i antybiotykiem o przedłużonym działaniu. Trzeba było obserwować czy te wymioty nie są spowodowane tymi chorobami. Do tego zrobiliśmy wyniki krwi i USG. Badanie krwi, profil wątrobowy, niczego nie wykazało, USG brzucha też nie. Hipoteza jest jeszcze taka - nerki - uszkodzona trzustka - ciało obce w żołądku - reflux Wszystko to musimy wykluczyć. Troszkę mnie to martwi, bo wolałabym wiedzieć jak jej pomóc. Na razie jednak sama jestem chora i mam zomz. Dopiero w przyszłym tygodniu udam się na wyniki moczu, biochemię a na RTG z kontrastem to chyba do Wrocka trzeba będzie. Poza tym cieczka chyba już tuż tuż. W sytuacji choroby, nie mamy co myśleć o sterylce. Sama Figa jest bardzo żywiołowym psiakiem. Terierka całą gębą. Uwielbia się bawić, psocić, łazić po parapecie a nade wszystko uwielbia latać po lesie. Jest przecudnym i przekochanym mordziakiem. Spryciara i czarodziejka. Sierść Figi wraca do normy, zaczyna być błyszcząca. Kilka trymowań i dziewczyna będzie jeszcze śliczniejsza. Ja tak mogę do rana:evil_lol:
  25. No z Figą to różnie jest. Ogólnie nie jest już damą. Jest kozicą górską zmieszaną z kotem:loveu: wystawiam jęzor [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/142/c4db47b0ace8789d.jpg[/IMG][/URL] a tutaj widać jak mi bardzo, bardzo źle w nowym domku:diabloti: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/93/3b724deb7d850caa.jpg[/IMG][/URL] i tutaj mam mało miejsca na łóżku, bo ten rudy futrzak się rozpycha [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/56/0eb36cc5a5c3abdf.jpg[/IMG][/URL] Figa teraz trochę choruje. Nie wiemy na co dokładnie i musimy zrobić przeróżne badania specjalistyczne. Sądzę, że odżyła i w końcu z niej wsio wyłazi. Ale Figa ma wspaniałą Olę, dobrego anioła, która o niej myśli cały czas i nas oczywiście też. Myślimy o bazarku na rzecz Figi. Chętnych zapraszamy oczywiście:))
×
×
  • Create New...