-
Posts
262 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by OMM
-
FFA: Foksterier i Dalmatynka mają swoje domy, hurra
OMM replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
Ibolya radzę sobie, ale po waszych podpowiedziach, jednak kilka pytań mam a temat jak najbardziej aktualny. Nadal są w kagańcach i nadal się ścinają o najmniejsze pierdoły. Także wszelkie podpowiedzi mile widziane :))) -
Flaire- dziekuję. I spróbuję być NAJważniejsza, choć wtedy gdy już się zetną mogę sobie krzyczeć dowoli. Próbowałam też za wasza radą pacyfikować do podłogi, tylko to jest efekt wtedy gdy sa pacyfikowane oba na raz. Jeśli nie, jeden wykorzystuje sytuację i się rzuca do gardła drugiemu. A ja sama obu nie dam rady przy ziemi utrzymać. Spaiki jest bardzo silny. I wtedy awantura sie przedłuża. Natomiast gdy same sobie ustalają, to trwa kilka sekund. Ale wygląda powaznie. Dziś go strzygłam, stawiał się do mnie niemiłosiernie. Raz, że upiornie jest strzyc nietrymowanego psa, a dwa, wyrywającego i gryzącego siłacza. Ale jakoś mi to poszło. Widać mu oczy:cool3: Ibolya- fotki będą, jak nauczę się je wstawiać:lol: Teraz mam bardzo przystojnych facetów, obu:diabloti: i mogę się chwalić:lol:
-
FFA: Foksterier i Dalmatynka mają swoje domy, hurra
OMM replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
Ach jeszcze jedna sprawa. Siedzimy przy śniadaniu i rozmawiamy z moim Mężem. Właściwie to ta Niemka, ma fajnie. Kłopoty mają przez jej nieodpowiedzialne postępowanie inni i konsekwencje ponoszą również inni. Naszym zdaniem, powinna ponieść całkowity koszt leczenia i sterylizacji Dalmatynki oraz koszt kastracji Spaika. Może gdyby odczuła to finansowo wtedy biorąc następnego psa pomyślała by dłużej. Samo zrzeczenie się praw do zwierzaków to świetna sprawa, ułatwiło jej życie. Grażynka z Kasią mają stres, bo trzeba Dalmatynkę wyleczyć, wysterylizować i oddać w opowiedzialne ręce. Ja mam problem, bo muszę zwierzaka wykastrować (u nas koszt kastracji 250 zł)dla jego dobra. Można by się było obejść bez tego. Mogę odwieźć spowrotem psa i nie mieć kłopotu ale czy to jest rozwiązanie? Dla niego nie. Bo z takim charakterkiem nie do każdego domu może iść. A ile razy będzie oddawany? I wszystko przez fanaberie jednej kobiety. I tak podsumowując, może gdy jest taka sytuacja, że zwierzęta są odbierane właścicielom, należy od razu w umowie która mówi o zrzeczeniu praw, wymóc zwrot kosztów leczenia i sterylizacji? Choć trochę konsekwencji niech ludzie poniosą. Inaczej sytuacja może się powtarzać w nieskończoność z udziałem jednej tej samej osoby. A tym, którzy zwierze biorą do siebie, było by zwyczajnie lżej. Może się wymądrzam, ale kiedy patrzę na to psie dziecko, to ...wrrrrrrr na jego poprzednią panią....wrrrrr -
FFA: Foksterier i Dalmatynka mają swoje domy, hurra
OMM replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny kochane, żyję jestem cała jak i moja rodzina:evil_lol: Nie mamy depresji i na razie jest ok. Spaiku wytarzał się dziś w szlamie, więc mamy kąpiel za sobą, troszkę musimy sie podstrzyc ponieważ psu jest bardzo gorąco w domu, najchetniej przebywałby na balkonie. Tłuką się nadal o każdą pierdołę, ale rodzina już się nie stresuje. Poza tym zauważyłam, że częściej idą na kompromisy. Max pod stołem, Spaik pod biurkiem. Łobuzy oba by się zmieściły pod stołem, ale cóż...FACECI ich nie zrozumiesz:angryy: Poza tym zdecydowałam jutro jak najszybciej załatwić kastrację. Może Spaik przestanie mi znaczyć wszystko? I będzie spokojniej. Choć nie narzekam. Dziś spałam normalnie, nie ładował się na mnie. Bawić się chce o 6 rano:crazyeye:. Max go strofuje warczeniem, że nie ma ochoty na szczeniackie zagrywki. Szkoda. No i Max się obraził, na Spaika. BAAARDZO. Jego Królewska Foksterierowatość jest ponad takiego gówniarza, może ewentualnie powarczeć. Spaik okrzepł i zaczepia, prowokuje. Zresztą jeden drugiego wart:evil_lol: -
:loveu:Dziękuję Ibolya:loveu: za tyle ciepłych słów:)) I ja mam nadzieję, że będzie ok. Chcę Spaika wykastrować jak najszybciej, może nawet już po nowym roku. Sądzę, że to odrobinę pomoże w relacjach między chłopakami. A na razie mamy pierwszą kąpiel za sobą:diabloti: Spaiki cudownie wytarzał się w pobliskim rowie, cały w szlamie był baaardzo szczęśliwy. A mnie bardziej było do śmiechu niż do płaczu:eviltong: I też gada. Na razie nie pyskuje:diabloti: Bo Max to pyskuje, bezkonkurencyjnie:diabloti: Ale myślę, że nauczy młodego szybciutko:angryy: jak tylko przejdzie mu obraza majestatu królewskiego. Chłopaki na razie w avatarku tylko. Zdjęcia będą jak ochłonę:cool1: Pozdrawiam serdecznie
-
Witam, pierwszy raz na forum terierów.:bluepaw: Od dwu dni jestem właścicielką 2 foxów. Starszy 9 letni Max jest u nas 9 lat, młodszy Spaik 1,5 roczny jest u nas 2 dzień. Tutaj jest wątek o nim: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36647[/url] Oprócz tego, że chciałam się przywitać, bardzo byłabym wdzięczna o jakiekolwiek informacje na temat pogodzenia 2 panów tej konkretnie rasy. Czy macie jakieś doświadczenia? I jeszcze jedno dziwne pytanie. Czy Wasze foxy "gadają"? Siedzi łobuz przed oczami i "memla oraz mruczy". Interesuje mnie czy to taka natura psia, czy natura tej akurat rasy:Poland::Dog_run::Dog_run: [I][COLOR=RoyalBlue][B]Pozdrawiam wszystkich dogomaniaków noworocznie, życząc cudownego nowego 2007[/B][/COLOR][/I]
-
FFA: Foksterier i Dalmatynka mają swoje domy, hurra
OMM replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
Grażynko, proszę Kochana:loveu: nie miej wyrzutów sumienia. Człowiek nie może wiedzieć wszystkiego a Ty ze swoim wielgaśnym serduchem dla zwierzaków naprawdę nie musisz znać odpowiedzi na wszystkie pytania, szczególnie moje. Opisuję wszystko może nazbyt dokładnie, ale liczę na podpowiedź osób doświadczonych, z czego wynika zachowanie piesków, gdzie popełniam błąd, zawsze człowiek spokojniejszy jest gdy wie co z czego wynika. Co naturalne a co trzeba tępić. Działam po omacku. Spaiki jest śmiesznym pieskiem, taki ucieszny rozrabiaka. Zaczepia dzieci, próbuje się bawić, wszędzie się ładuje, wlazł do miski klozetowej, do brodzika i do skrzyni z zabawkami, pół psa zmieściło się również do śmietnika:lol::lol: ubaw po frotki:eviltong: A Max patrzy na to wszystko z politowaniam (zapomniał wół jak cielęciem był:evil_lol::evil_lol:) Nawet nie wiecie jak integruje wspólna pogoń za stadem wróbli, oczywiście psów, ja nie biegałam:eviltong: Chciałabym wiedzieć: - dlaczego Spaiki ląduje na moich plecach gdy śpię na brzuchu - dlaczego "kołują" oba powarkując na siebie Jeśli chodzi o spanko, to już była walka, Max wlazł Spaikowi do łóżka i Spaik go wygonił:mad:. Oczywiście latało wszystko, łącznie z pufą. Ale teraz zchodzą sobie z drogi. Spaik w odwecie wlazł Maxowi (a co będzie gorszy?) oczywiście sytuacja analogiczna. Ale Zuzia się z nimi bawiła, nie mam pojęcia jak to zrobiła. Max obserwował spokojnie (:mad:) a Spaik się bawił w dom(:loveu::loveu:) I na razie tyle. Kagańców nie ściągam, tylko do jedzenia, ale już poluzowałam o połowę. Starć jakby mniej i mniej konfliktów;) -
FFA: Foksterier i Dalmatynka mają swoje domy, hurra
OMM replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry wszystkim. Jeszcze żyję, chyba...:evil_lol: [U] malawaszka[/U] i ja tak myślałam, ale cóż już przysłowiowa musztarda po obiedzie. [U]Grażynko [/U]kocham foxy, jak myślisz dlaczego? Bo mam taki sam charakterek. Sądzę, że gdybym nie miała małych dzieci walczyłabym do "ostatniej krwi" żeby się dogadały. Krwi oczywiście mojej nie psów. I nic nie było by problemem. Spaika trzeba zrozumieć i nauczyć. Z tego co już widzę wiele pracy będzie, ale przeciez nic w życiu łatwo i samo nie przychodzi a już na pewno nie nic wartościowego. Wychodzę z założenia, że spróbuję wszystkiego. A, że jestem uparta ma być ok.:diabloti: Relacja z pola walki. Noc minęła, nie powiem, że spokojnie ale cicho. Spaki bez kagańca (jednak) w jednym pokoju ze mną, a Max w drugim bez kagańca na swoim posłaniu. Drzwi zamknięte. Max spokojnie, Spaiki jak tylko obracałam się na brzuch, plecami do góry leżał na mnie. Zrzucałam go z ostrym FE i po 3 razie mogłam pospać...do 6 rano. O 6 juz się Spaikowi znudziło i spróbował znów się władować na mnie ale nie zdąrzył. O 9 spacerek z 2 łobuzami. Spacerek wręcz ideał. Psiaki spuszczone, latały Spaiki przeszczęśliwy pogonił ptaszki, wytarzał się w błocie i mokrych liściach, ale zebyście widzieli jak cudnie wyglądał biegając po lesie, jaki był szczęśliwy. Max jest niewidomym psem, juz tak nie biega ale też był ożywiony, też próbował biegać, choć bardziej był nastawiony na pilnowanie przybysza. Chwilami wyglądało to tak jakby Spaiki był psem przewodnikiem dla niewidomego Maxa. Piekny widok, musicie mi uwierzyc na słowo. Spróbowałam dziś wprowadzić jednocześnie oba psy do klatki i do domu. Pierwszy Max za nim Spaiki. Ścięcia na klatce nie było w domu na progu było obwarkiwanie. Ale już chwilę potem skarcic musiałam Spaika, bowiem wlazł ubłocony na łóżko. Max obserwował. Spaik widział Maxa i do niego wystrzelił. Pozwoliłam na to choć wyglądało groźnie. Ścięły się potężnie. Spaiki obronił swojego miejsca, bowiem bójka odbyła się w pokoju gdzie jest posłanie Spaika. Poleciało pierze. Max spasował, Spaiki na Maxa wszedł, ale go nie przewrócił. Oczywiście poszczekali. Zauwazyłam, że Spaiki próbuje ugrać jak najwięcej dla siebie terenu. A zaczyna od ulubionych Maxa miejsc. Nie interweniuję. Wyrzuciłam ich obu tylko z pokoju, gdzie są dzieci. Teraz sytuacja jest taka, że i tak Max ma więcej terenu niż Spaiki. A ja uważam, że Spaiki musi mieć swój kawałek podłogi. Nie wiem tylko co zrobić jak Spaiki dobierze się do posłania Maxa (próbuje) i do misek, nie wiem jak reagować. Uff, wyszedł mi referat. Życzę wszystkim [COLOR=Red][U][B]LEPSZEGO NOWEGO ROKU 2007[/B][/U][/COLOR]:loveu: -
FFA: Foksterier i Dalmatynka mają swoje domy, hurra
OMM replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
Acha, to tylko tak źle wygląda w opisie. Na spacerze jest ok, pilnują siebie wzajemnie spuszczone ze smyczy. Na smyczach warczą. W domu jest cicho. W sumie przecież muszą jakoś spróbować podzielić się miejscem. -
FFA: Foksterier i Dalmatynka mają swoje domy, hurra
OMM replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
Opisuję co się dzieje. A na początku bardzo, bardzo Wam dziewczyny dziękuję. :loveu::loveu: Przyznam szczerze, że trochę byłam przerażona akcją na wejście. Od razu pojawiło sie poczucie winy, że niepotrzebnie męczę Spaika, taki stres, tyle ludzi, pies jest zdezorientowany a my sobie nie poradzimy... Sytuacja na teraz, po spacerze wieczornym. Spaiki jest smutny i zestresowany. Warczy nawet na mnie jak się zbliżam do jego miski. Postanowił za wszelką cenę obronić swoją własność i wywalczyć jak najwięcej. ładuje się na łóżko, zaznaczył je moczem, znaczy wszystkie "zajęte" przez siebie kąty. Max tam nie ma wstępu. Niepoacznie postawiłam miski z wodą w tym samym pomieszczeniu i Spaiki bronił jak lew, przez co Max nie mógł wyjść i konflikt gotowy. Po obserwacji zwierzaka przeniosłam miskę tam gdzie jego spanie, żeby miał wszystko w jednym miejscu. Narzuta do prania i ostre FE na próbę wlezienia na łóżko. Max zagląda, ostrożnie. Broni swego terytorium i nie włazi na siłę na teren Spaika. Nie zdecyduję sie zdjąć kagańców, ponieważ w domu jest małe dziecko, które może otworzyć drzwi, choćby wychodząc do toalety i będzie problem. W sumie każdy na swoim terenie i jest spokój. Kiedy sie spotykają na korytarzu uprawiają coś podobnego do tańca w kółko. Spaiki próbuje zdominować Maxa i nie tylko jego, nas również. Ale odnoszę wrażenie, że to ze strachu. Dziś jest zakaz głaskania, nagrody dostają tylko na spacerze i to w postaci pochwał nie smakołyków, bowiem jedzenie wywołuje agresję. Starcia są również wtedy gdy Spaiki próbuje się władować na kolana a Max również. Muszę odepchnąć obu. Staram się nie wywoływać nowych konfliktów. Niestety żal mi psiaka, zamknełam się z nim w łazience i wyczochrałam, serce mi się kraje taki jest smutny. Maxa czochrały dzieci w pokoju. Nie widzieli się wzajemnie. Tak to wygląda na razie. Czyli w sumie spokój. Max siedzi w pokoju z nami a Spaiki sam. Z własnej nieprzymuszonej woli, nie chce wejść. Mam nadzieję przespać noc. -
FFA: Foksterier i Dalmatynka mają swoje domy, hurra
OMM replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
Jesteśmy w domku. Byłam przerażona jak piesy oba dwa łobuzy skoczyły do siebie w domu, mimo tego, że było oba trzymane na smyczy. Max stwierdził, że rodzinie dzieje się krzywda a TO DZIWNE czyli Spika trzeba zwalczyć. Psy zostały spacyfikowane przy podłodze i rozdzielone. Za radą Grazynki poszłam z nimi na dłuuuugi spacer, uprzednio zakładając obu psom kagańce (takie na rzepy). Na dworze tylko raz wystartowały do siebie i tylko wtedy gdy były na smyczach. Latając luźno tolerowały się bez dźwięków ale nie bawiły się. Za to Max był tak posłuszny, że nie poznawałam psa a Spaiki przy nim wołany przychodził do nogi. Do domu wprowadziłam tym razem Maxa pierwszego w kagańcu i Spika po 5 minutach, również w kagańcach. Oba spuszczone ze smyczy i obserwowane. Walki nie ma. Ostrzegają się. Każdy siedzi w innym pomieszczeniu ale z własnej woli i drzwi są otwarte. postanowiłam, że dzisiejszą noc będą w kagańcach luźno zapiętych. Chyba, że ktoś ma jakiś inny działający sposób. Pdsumowując. Jest cisza, walki nie ma. Agresji nie widzę. W/g mnie psiaki chcą ustalić sobie hierarchię. Mogę się mylić oczywiście, poniewż dopiero od kilku godzin jestem właścicielką 2 psów. Na razie jest OK. Za każdą podpowiedź na temat jak pomóc mądrze 2 psom się zaprzyjaźnić, bedę bardzo wdzięczna. -
FFA: Foksterier i Dalmatynka mają swoje domy, hurra
OMM replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
A ta Dalmatynka jest przecudna, taka radość psia na całej psiej postaci. -
FFA: Foksterier i Dalmatynka mają swoje domy, hurra
OMM replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
[quote name='grazyna9915']Wigiliia u rodziców tłumaczy chyba moje lenistwo?:diabloti: OMM dzisiaj rozmawiała z Kasią (poznałaś ją już telefonicznie) i ona stwierdziła, że Spaik prawie wogóle nie reaguje na swoje imię. [/quote] Ależ fajnie u rodzicieli gościć. Ja sama miast lepić buszowałam po necie:evil_lol: Imię wymyślimy nowe skoro i tak nie reaguje. Reyes miała rację, nowy dom, nowe życie:multi: A my się już doczekać nie możemy. Tylko obawiamy się jak to sprytnie zrobić, by nasz rezydent zaakceptował psiaka od razu. Bo Max to straszny dyskutant jest, nie mam pojęcia skąd mu się to bierze, ale mój pies do mnie pyskuje.:diabloti: Co to będzie jak zaczną pyskować oba?:angryy: -
FFA: Foksterier i Dalmatynka mają swoje domy, hurra
OMM replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
A mam Was:) zamiast pierogi lepić to one się netują ]:-> Właśnie się zastanawiamy nad tym Spikiem, ale on ma już 1,5 roku, może się przyzwyczaił? Poza tym jak na takiego malucha nie dość zmian jak na jeden upiorny miesiąc? -
FFA: Foksterier i Dalmatynka mają swoje domy, hurra
OMM replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
No ja tak tajemniczo dzwoniłam 13 razy :> Ach, bo myśleliśmy, że trzeba będzie po Niego jechać już-natychmiast, a to jednak ode mnie 3-4 godziny w jedną stronę, więc chiałam sobie poukładać dzień jak najszybciej. Bo to święta i jeszcze 1001 drobiazgów w ostatniej chwili trzeba wykonać, najlepiej stojąc na rzęsach. Ale już teraz czekamy, nie wigilii, nie prezentów, tylko do soboty 30.12 kiedy przyjedziemy po malucha. Spaik czy Snapi? Bo nie spamiętałam z wrażenia a mnie tutaj dzieciarnia molestuje ;) -
FFA: Foksterier i Dalmatynka mają swoje domy, hurra
OMM replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
Dzwonię i dzwonię, i nikt nie odbiera. Ale namolnie będę dzwoniła dalej :)) -
FFA: Foksterier i Dalmatynka mają swoje domy, hurra
OMM replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
Uff, zarejestrowałam się po wielkich przebojach. Trafiłam tutaj zupełnie przez przypadek z forum...KAAN. Piesek jest po prostu cudny! Dzwoniłam dziś do Grażynki, jestem chętna na wzięcie malucha foxterierka w razie gdyby była potrzeba. Zostawiłm swoje namiary:) Osobiście ja i moja rodzina jest posiadana przez bardzo nobliwego już Pana Maxa. Foxa oczywiście. Tricolor, nierodowodowy po przejściach, ale szczęśliwy i bardzo, bardzo dzielny. POZDRAWIAM WSZYSTKICH:))))