-
Posts
1466 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by jefta
-
ale metrykę jego macie czy rodziców?! powinniście dostać ją od hodowcy jeśli była to rzeczywiście hodowla związkowa a nie pseudo "po rodowodowych rodzicach" masz tam dane rodzicow i ich prześwietlenia na dysplazję. p.s. na metryki rodziców nic byście w związku nie załatwili
-
[quote name='Lotty']Masz rację, Asiaczku.Na wystawach poza Polską już dawno wprowadzono ten zakaz... tylko co z tego,skoro się go nie przestrzega.[/QUOTE] [quote name='Lotty']Pożyjemy,zobaczymy,ale mnie to jakoś nie przekonuje. Małe psy to nie problem. Ja podałam przykład kolosa,który może wyrządzić krzywdę nawet niechcący ze względu na swoje gabaryty a co dopier jak poczuje cieczkującą sukę.[/QUOTE]skoro jeździsz za granicę to pewnie zauważyłaś, że problemu z cieczkami nie ma.
-
gonimy cywilizację i suki w cieczce można wystawiać :multi: a ten Zwycięzca to już chyba był kiedyś? w latach '90?
-
[quote name='Carbonara']Chomik sprawa dotyczy staffika. nie ukrywam ze sprawa jeste ciezka...ale dowód zapłaty na nazwisko hodowczyni mam, mam skan rodowodu matki i zdobęde ojca... ( mam nadzieje) potem zacznie sie bój o krew tatusia do badań genetycznych... niestety na krew matki nie moge liczyc bo suka została sprzedana do Włoch. Na szczescie jest krew jej rodzienstwa w Polsce jak i jej rodziców czyli dziadków naszej Nolki. wiec napewno bedzie to nas kosztowało wiele zachodu , nerwów i pieniedzy..... ale trzeba to zrobic... chociazby zeby babie przytrzec nosa..... jezeli ta cała dokumentacja nic nie da to bedziemy sie sądzic... trudnoo....:shake:[/QUOTE]a wiesz już, że bez DNA się nie da? To ENCI to niezły bur..l jest więc może jednakz nimi walczyć najpierw?
-
na pewno TAK :)
-
[quote name='chomik']Niesamowite ! O jaką rasę chodzi ? Piszcie, ku przestrodze. Wątpię, czy uda wam się uzyskać rodowód na nie zgłoszony miot, ale próbujcie, powodzenia.[/QUOTE]nie wiem czy ogólnie we Włoszech czy tylko w wilczakach, ale tam do hodowlanki nawet rodowodu nie potrzeba... to zgłaszanie miotow to podobno skomplikowana sprawa i moze trwac latami nawet. proponuje skontaktować się z właścicielem Alicante (pisze po angielsku) , bo widzę, że ma zrobioną w polsce bonitację, więc rodowód pewnie wywalczyli. A widziałam na forum maile z ENCI ze niby niezgloszony miot. powodzenia.
-
czytałam o takim przypadku wilczaka z Włoch i walce z hodowcą i ENCI na wilczakowym forum ale za diabły nie mogę tego teraz znaleźć. poszukam jeszcze. edit: temat został usunięty, ale z historii wywnioskowałam o którego psa chodzi tak na 98%. e-mail prawdopodobnego właściciela [EMAIL="cantodolobo@gmail.com"]cantodolobo@gmail.com[/EMAIL] i stronka hodowli w której [U]mieszka [/U] [url]http://www.cantodolobo.com/[/url]
-
[B]spacer[/B]-schowaj głowę pod poduszkę i nowa komenda [B]masz[/B]-pędzić do domu (bo jak zwykle pańcia zapomniała smaczkow i da w domu dopiero)
-
[quote name='jackdaw'] Kto by robil sobie antyreklamę i to swiadomie? [/QUOTE]antyreklamą jest tutaj logowanie się pod różnymi nickami, żeby wyrazić swoje zadowolenie zakupu pieska w tej hodowli... grrr
-
[quote name='agusiastella']a ja bym się chciała zapytać: jakie koszty są za kupno nasienia , do zapłodnienia suki in vitro, czy tak się robi? mieszkam na Islandii i mamy tu tylko 2 ewentualne repy dla suni , problem w tym ze to bracia i w ich miocie polowa miotu zmarła ,(ze względu na różnice językowe nie mogę dojść z jakiej przyczyny). wiec wydaje mi się to ryzykowne by kryć nimi sunie, tzn mamy jeszcze dużo czasu zanim podejmiemy decyzje ale interesuje mnie ewentualny koszt nasienia jakiego rzędu są to koszty 500zl czy 5000zl[/QUOTE]in vitro :crazyeye: chyba inseminacja? koszt nasienia to +/- koszt szczenięcia Twojej rasy. koszt zamrożenia nasienia, badań, transportu (ciekły azot leci jako materiał niebezpieczny), inseminacji... myślę, żw powyżej tej drugiej sumy nawet łącznie. Poszukam tematu gdzie ktoś pisał o kosztach. edit: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=9332[/url]
-
Sprawdź ceny zgłoszeń na wystawy w Irlandii dla wystawców irlandzkich i zagranicznych. jeśli się nie różnią to nie musisz rejestrować go w IRL tylko zgłaszasz na zwykły polski krajowy rodowód. O rodowód eksportowy powinien wystąpić hodowca, ale jeśli tego nie zrobił to Ty też możesz (w swoim oddziale to załatwiasz przy rejestracji). Licz się z długim czasem oczekiwania na rodowód eksportowy (krajowego nie będą wyrabiać albo taki albo taki).
-
[quote name='Kaya'] BIS - I - Beagle[/quote] Szephegyi-Szimat WOODS :loveu:
-
dziękujemy za odwiedziny :multi: [quote name='Finetta']Naamah z Peronówki - mała miss miotu?[/quote] zgadza się :cool3: a czemu miss?
-
W przyszłym tygodniu spokój naszego domu zmąci nowy przybysz-> suczka czechosłowackiego wilczaka. Konkurs na imię został rozstrzygnięty oto Ordżja: wszystkie zdjęcia Ordżji autorstwa Margo.
-
[quote name='Evelin'] Naprawdę chciałabym,żeby wyleciały z uczelni,bo leczyc zwierząt to one nie powinny[/quote]pod jakim zarzutem miałyby wylecieć? i co stoi na przeszkodzie by po studiach np. robiły badania poubojowe albo szykowały pasze?
-
[quote name='DorkaWD'][B]ania155[/B], pewnie nawet sobie nie wyobrażasz jakim rarytasem są świeże zwłoki ;) [/quote]25 lat temu moja mama wymieniła ludzką czaszkę na rodowodowego szczeniaka z dobrym pochodzeniem. łatwo sobie policzyć jaką ta czaszka miała wartość. [COLOR=LightBlue]Oczywiście zwierzęce zwłoki i kości są łatwiej dostępne a tym samym tańsze.[/COLOR]
-
Ja mam wrażenie, że dla większości społeczeństwa weterynaria to leczenie zwierząt. Warto jednak wiedzieć (i tego uczą na pierwszym roku już), że weterynaria to przede wszystkim dbanie o zdrowie ludzi, czy to poprzez badanie przed- i poubojowe mięsa, higienę zwierząt użytkowych czy towarzyszących, administrację weterynaryjną itd.. Leczenie zwierząt towarzyszących to nowa i (mimo wzrastającej popularności) stosunkowo niewielka gałąź weterynarii.
-
[quote name='marta23t'] wilczy bilet z uczelni i koniec marzeń o weterynarii.[/quote]uczelnie muszą z czegoś żyć, nie można wywalić większości studentów. [quote name='marta23t'] praca w jakiejś ubojni w sam raz dla nich- po co im studia:crazyeye:[/quote] akurat ubojnia to bardzo popularne miejsce pracy weterynarzy :p p.s. leczenie zwierząt to niewielki zakres weterynarii.
-
[quote name='Olka_Olga']jOstatnie dwa zdjęcia zwaliły mnie z nóg i pozbawiły czucia! Toż to obłęd i opetanie! [/quote]Darianna pytałaś czemu mnie ciekawi czy są jacyś studenci kierunków medycznych. Wyjaśniam -> na tych zdjęciach nie ma nic czego student weterynarii nie ogląda 5-7 godzin w tygodniu na zajęciach z anatomii (i w akademiku jak się uda przemycić preparat). Gdybyście znali realia praktycznej nauki anatomii to wiedzielibyście, że na taki widok przed zaliczeniem praktycznym 99% studentów by się oczy zaświeciły z radości, że mają niezniszczony preparat dla kilku osób, a nie 20 szarpiących za jedną i drugą łapę, żeby coś widzieć i móc się nauczyć. Nic jednak nie usprawiedliwia zachowania tych dziewczyn jeśli rzeczywiście nie udzieliły żywemu psu pomocy. Nie byliśmy tam nie wiemy w jakim był stanie.
-
Czekanie aż skona pies, żeby zrobić preparat nie jest na porządku dziennym. To skandaliczne zachowanie tych studentek.
-
A ja mam takie pytanie... czy jest wśród wypowiadających się choć jedna osoba, która skończyła 1 rok weterynarii lub medycyny?
-
[B][COLOR=SeaGreen]dyskusję o zakupie psa i psudohodowcach proszę kontynuować w tym temacie: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f722/z-rodowodem-czy-bez-142636/[/url][/COLOR][/B]
-
a można prosić o przedstawienie psiaków z podpisu? :cool3: Jolly.........Belka....... Ali? ....... Balrog ... Botis ........Eligo ... Ibona....... ? pozdrowienia dla burych :angel:
-
[quote name='efra-husky']jefta pochwal się co za huskowate dziecię się do ciebie przybłąkało :cool3: Ja zadzwonię do Łodzi i dam znać ;)[/quote]wygląda jak psiaki, które kiedyś widziałam na zdjęciach z jakiejś czeskiej hodowli użytków... ładne to w miarę, ale charakter typowo szpicowy więc nie oddaję na razie, czekam aż trafi się ktoś sensowny :roll:
-
[quote name='Shetanka']yy.. widocznie mi się coś pomyliło że hodowcę mam wpisać :oops:[/quote] a kto będzie właścicielem w dokumentach w chwili zgłaszania? [quote name='Shetanka'] No cóż jeszcze mama będzie dzwonić pewnie (bo oficjalnie pies będzie jej - ja nie mam jeszcze 16 lat), ale się wystraszyłam że w ogóle nie będzie można zgłosić, a mi zależy zeby tą wystawę zaliczyć.[/quote]dzwoń i daj znać co Łódź na to. Do stajni się przybłąkała huskowata suka to może ją zgłoszę skoro można bez papierów :lol: