Jump to content
Dogomania

baltazar

Members
  • Posts

    251
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by baltazar

  1. Moj biega i biega i wlasciwie nigdy nie jest zmecznony! mam warzenie,z dnia na dzien ma coraz wiecej energii! ratujcie dajcie jakies pomysly jak zmeczyc siedmiomiesiecznego wyzla!! On wraca z dwugodzinnego spaceru baardzo intensywnego ( z przeszukiwaniem pola wlacznie)i w domu jeszcze bryka!
  2. [quote name='Viris']Ja widzialam to samo w Niemczech, moze "akwaria" byly wieksze. Bylo rownie czysto i psy widac ze byly zadbane. Nie pochwalam tego, wolalabym zeby kazdy nawet hodowca mogl miec jednego psa i jedna suke i finito. Wszystko by bylo takie piękne. A porownajcie sobie warunki w jakich sa sprzedawane psy pod wystawami, szczerze to chyba bym wolala te praktyki z Zachodu. Nie marnujcie więc energii na krytykowanie mniejszego zła tylko myślcie jak na prawdę pomagac zwierzakom które są krzywdzone.[/quote] Fakt we Fracnji pieski mozna nabyc w sklepach zoologicznych: niektore sieci podpisuja specjalna " karte" w kotrej zobowiazuja sie do okreslonej ilosci spacerow i odpowiedniej wielkosci pomieszczenia dla pieskow a takze zachowania odpowiednich warunkow sanitarnych. Np "Animalis" tak ma. To nie sa idealne waunki, ale wiekszosc ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego jak wyglada hodowla i jaki ma wplyw na pieski. Szczerze mowiac mnie bardziej szokuja polskie " rasowce" sprzedawane z kartonowych pudelek na bazarach i w przejsciach podziemnych: mam nawet tu we Francji sasiada, ktory zwiedzajc warszawskie targowisko zagrozil handlarzowi szczeniakow z kartonu i na sniegu TOZem i w efekcie zostal obdarowny ostatnim, niesprzedanym pieskiem!
  3. [quote name='sleepingbyday']suka mojej siostry teoretycznie :p nie może włazić na łóżko. nauczyła się krok po kroku ładować części ciała na wyrko - najpierw oczywiście kładzie sobie na łóżu główkę, ot tak, towarzysko... baardzo cierpliwie, z 10 minut conajmniej dochodzi reszta. ale najlepsze jest to, że na koniec nic nie można jej zarzucić - bo choć i głowę, i wszystkie 4 łapy ma na łóżku, to tyłkiem siedzi na podłodze. więc o co nam chodzi ?:cool3:[/quote] hihihhi, moj te tak robi: tylko on laduje sie na kolana: najpierw glowa i nieszczesliwe spojrzenie pt: taki jestem milutki nie zrzucisz mnie przeciez"potem jedna lapa: niby zeby sie pobawic druga i nawet sie nie zorientujesz jak cie przygniata 22 kg!
  4. gdzie mozna zobaczyc te reklame??? Odnosnie karm: to czy na opakowaniu eukanuby dla szczeniat raz duzych jest wlasnie wegier??? Mnie sie wydaje, ze tak, ale woles ie spytac ekspertow!
  5. To ja napisze o smiesznej umiejetnosci mojego psa: nauczylam go skakac przez plotki ( takie dla ludzi z rozbiegiem) psu tak sie spodobalo, ze teraz skacze przez oparcie fotela, i inne duze psy: co rano widzi collie przez ktorego przskakuje, labradorem tez nie pogardzi, trzy dni temun udal mu sie tez skok przez doga argentynskiego:):cool1: Jak tak dalej pojdize to zaczniemy trenowac skok o tyczce;)
  6. [quote name='Akitka']Nie wiem, czemu wszyscy demonizują tak ten Iszy rok? :roll: U mnie nie jest tak tragicznie. Ja mam petsittera w postaci mojego TZ-eta, ale to tylko w sytuacjach ekstremalnych.[/quote] Ja nie demonizuje 1 szego roku, ale trzeba wziac pod uwage, ze studia, zwalszcza w innym miescie to spore zamieszanie, przynajmniej na poczatku: stanie w niekonczacych sie kolejkach do sekretariatu, gdzie pirwszoroczniacy sa obslugiwani jako ostatni, poznanie miasta i jego komunikacji poznawanie unczelni, umiejscowienia sal i szybkiego przemieszczania sie pomiedzy zajeciami poznanie sieci bibliotek i zasad z nich korzystania itepe itede powroty na weekendy do rodiznnego miasta no i nauka ( to akurat dla mnie bylo najmnijszym probelemem). Dla mnie poczatek pierwszego roku byl dosc trudny wlasnie ze wzgledu na kompletnie inna oragnizacje rytmu zycia, zwalszcza na poczatku.
  7. Ja studiuje i pracuje: mam psa od kilu misiecy.Moj TZ tez pracuje. Da sie to pogodzic. pierwsza sprawa: organizacja. Dzieki psu spie 2 godziny krocej niz wczesniej zeby moc go rano wybiegac i wyjsc na ostatni dluzszy spacer poznym wieczorem. Dobrze jest miec kogos , przynajmniej na poczatku, kto wyjdzie z psem w ciagu dnia. Z nami mieszkal przez jakis czas kuzyn, ktory pracowal popoludniami. Po drugie: Trzeba sie liczyc z ograniczeniem wyjsc wieczorami: na pewno wyjscei na drinki z kolegami z roku, ktore przeradza sie w impreze do rana nie wchodzi w gre. Gdy idziemy do znajomych np na kolacje to bierzemy psa ze soba - kiedy oni nie maja nic przeciwko, czasem zostawiamy go w domu: wtedy trzeba sie licazyc ze zniszczeniami- wyrazem psiego niezadowolenia. Po trzecie: weekendy my na weekendy kiedy tylko mozemy to wyjezdzamy, albo przynajmniej jedziemy za miasto na dlugie spacery. sila rzeczy ogranicza to czas na szwedanie sie po sklepach i sobotnie przesiadywanie w bibliotece tez raczej nie wchodzi w gre. Wydaje mi sie, ze autorka topiku powinna te decyzje dobrze przemyslec i moze zdecydowac sie na psa od drugiego roku studiow, jak juz troche okrzepnie z zyciem studencki i bedzie po pierwszych sesjach. zycze powodzenia
  8. Melduje, ze upieklam ciasteczka serowe( pachna duzo abrdzoej pryzjemnie nie watrobkower). efekt na psy: moj laskawie przyjmuje jako nagrody zarzyjazniony labrador przez caly spacer szedl znosem przyklejonym do mojeje kieszeni z serowymi delicjami;) wniosek: test wypadl pomyslnie!
  9. [quote name='Draczyn']Nie doczytałam dokladnie, Tytul jest psie muzeum, a psy sa wyraznie nie wystawowe. Myslalam więć , ze to muzealne fotki, bo tak wygladają. porownaj sobie te pieki z wystawowymi , prezentowanymi na stronach francuskich hodowli i na francuskich forach o buldożkach. Strony francuskich hodowli znajdzieśz w linkach na stronie mojej hodowli[/quote] Pieski sa jak najbardzoej wspolczesne i spaceruja po paryskiej 11 dzie'lnicy bodajze i tak autoprka zdjec robi im fotki, ktore potem wystawia. Nie jestem ekspertem jesli chodzi o buldozki i ich zgodnosc z wzorcem dla tego wybacz ignorancje. Pieski, nawte jesli sa tylko " w typie buldozka" i tak sa przeslodkie:loveu: Pogada u nas bardziej zimowa niz wiosenna: cale 4 ° C brrrrr zycze duzo sloneczka wraz z nadchodzaca wiosna!
  10. Valérie Naretto fotgrafuje pieski od 2000 roku wiec zdjecia sa jak najbardziej aktualne, Dogs Museum to po prosty nazwa artystyczna. Mi sie bardzo podoba idea fotografowania psow z danej dzielnicy, miasta i robienie mini- wystaw.
  11. [URL]http://espace71.free.fr/[/URL]
  12. [URL]http://www.fashionpets.fr/[/URL]
  13. Zdejcia paryskich buldozkow i nie tylko sa na stronie: fashionpets.fr rubruka: dogs in the city. w wersji albumowej sa ponoc w galerii Valérie Naretto ( autorki zdjec) milego ogladania!
  14. [quote name='Wiedźma']A że wiosna idzie, to - Panie i Panowie - Łatka w kwiatkach: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/147/f49841db3c79eadb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/59/260a32a76ea4cbb1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/59/be02b32edace5d97.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/59/32584c0b250e692f.jpg[/IMG][/URL][/quote] Piekna , po prostu cudoooo:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :Rose:
  15. [quote name='Goshka']Baltazar melduje się w pracy na wyżłach, powinno byc poprawnie napisane:cool3: A zdjęcia są???:roll:[/quote] [URL]http://www.dogomania.pl/gallery/pic24656.html[/URL] jedno jest;) musze w domu pobawic sie z innymi, w pracy sie nie da, trudno o dyskrecje z wyzlem na pol ekranu;)
  16. Baltazar melduje sie, znow w pracy!
  17. [quote name='Draczyn']Mialam babcie Francuske. Spedzilam we Frabncji najpiekniejsze lata mojego zycia. Pracowalam w Paryzu jako kreslarz projektand w dzielnicy st Mande, gdzi rowniez mieszkalam. No i mam wspaniala pamiatke z Francji po meżu Francuzie - córkę Francuske. To w skrocie wszystko Wlasciwie, to czuje, ze i tutaj i tam jest moja ojczyzna - takie małe rozdwojenie jażni:multi::multi::multi:[/quote] Eee tam takie rozdwojenie jest niegrozne! zapomnialas dodac,ze z Francja laczy cei jeszcze milosc do Buldozkow;)francuskich jakby nie bylo;) milego dzionka!
  18. [quote name='Draczyn']Tak też myslałam. jak udal sie weekend???????????[/quote] Weeekend sie udal: bylo zimno( ach te francuskie kamienne domy;)) ogrzewania niet, kominek nas uwedzil, ale pies szczesliwy: to najwazniejsze:) Co mas z na mysli mowiac, ze jestes troche francuzka??? zaintrygowalas mnie.
  19. [quote name='Goshka']No tak, a Baltazar jak zwykle-niby w pracy,a na wyzłach siedzi:eviltong: Oj, nieładnie, nieładnie...:evil_lol: [/quote] Goska robie sobie przerwe w wyzlach na prace od czasu do czasu:evil_lol: . Rownowaga w przyrodzie musi byc zachowana:razz:
  20. Robicie mi smaka ta wolowinka i tiramisu.....prosze przestac bo ja w pracy i zadana jedynie na stolowkowe zarcie i kawe z automatu!!!
  21. Hmmmm moje zdjecia od 3 dni czekaja na zatwierdzenie do galerii.... :cool3:
  22. [quote name='Draczyn']Nic nie mow na Francuzow, to wspaniali ludzie, ja jestem prawie francuska i jestem także uczestnikiem dwoch for francuskich o buldozkach wlaśnie. I bardzo dobrze sie tam z nimi rozumiem. Pelna kultura Zycze miłego weekendu i braku korkow na autostradach,[/quote] Draczyn: ja uwielbiam Francuzow!!! w koncu to Francuz nauczyl mnie kochac psy;) w aczkolwiek kazda nacja ma swoje male smiesznostki :) My tez. la przez to jest weselej na swiecie! pozdrowionka Milego dzionka
  23. [quote name='Chefrenek']Rzeczywiście podobnie. Szkoda, że u nas się często zdarzają takie "wypadki przy pracy". Będę czekać na zdjęcią z tego albumu :). A czy jest we Francji coś takiego, że jak ktoś ma więcej niż jednego psa to ludzie patrzą na niego jak na wariata?[/quote] zdjatka zeskanuje w przyszlym tygodniu bo dzisiaj wyjezdzam na weekend:) Z wariatow: to ja czesto slysze, ze wyzel to nie za zbytnio sie nadaje do blokowi ludzie sie czasem pryzpatruja jak sie bawimy z pileczka albo cwiczymy skoki ale nic to. mam tez calkiem zwariowana na punkcei psow sasiadke, ktora przygarnia znalezione malenstwa, leczy je i szuka im domkow ( kiedys chodzila z 5 psami nas pacery). Inni dobieraj pieski wg klucza zeby sie ladnie wyzulanie prezntowaly;) taki frnacuski chic;) np dwa dogi argentynskie 3 jamniki o roznym umaszczeniu 2 yorki buldozek dzis spotkany ma za towarzysza ratlerka, to tak na zasadzie kontrastu korpulencji;) 2 settery: irlandzki i angielski Ja sie smieje, ze dokupie jeszcze 2 wyzly: wegierskiego i weimarskiego, zeby sobie kolor psa do ubioru dopasowywac;) jak torebke;) a Moj tz njachetniej psa wyprowadza w marynarce koloru czekoladowago- zeby sie ladnie komponowalo:cool3: . Dziwni ci Francuzi! AAA zapomnialaby: z psich nowinek to od kilku miesiecy jest w Paryzu psia ciastkarnio-piekarnia: musz odwiedzic;) buzka i milego weekendu!
  24. [quote name='Chefrenek']I to mnie niepokoi. Przez tą popularność dużo handlarzy się pojawiło :-( [B]Baltazar,[/B] a jaka rasa jest popularna we Francji?[/quote] Chefrenek juz odpowiadam: Buldozki sa popularne wsrod ludzi mieszkajacyh w centrum paryza np ( to ze wzgledu na gabaryty). Nawet niedawo pojawil sie album fotograficzny z psami Paryza - prawie polowa to roznej masci buldozki :loveu: . Autora nie pamietam, ale jak zanjde to wkleje. Ja mieszkam na przedmiesciach , za oknem mama duzy park wiec psow jest do wyboru do koloru: ale buldozkow niewiele! Kroluja Yorkshire, pudle i rozne terriery, jmniki z wiekszych to dosc popularne sa labki, goldeny, amstaffy, owczraki niemieckie, settery, spotykamy tez dwa przemile dogi argentynskie czasem pojawi sie bokser, i pare mieszancow w okolicy tez sie pojawia ( co we Francji jest rzadkoscia). Wyzly zbyt popularne nie sa- jeszcze zadnego w okolicy nie spotkalam ( oprocz mojego). Rodzinka mojego TZ to zapalenie mysliwi wiec u nich spotykamy wyzly, spaniele, labki i terriery, foksiki itepe, zaley na co kto lubi polowac;) Na wsiach ludzie maja psy uzytkowe: owczarki i psy pasterskie np Beacerony no i mysliwskie. Generalnie rzadko spotyka sie kundelki: jesli juz to " wypadki przy pracy" czyli potomstwo dwoch rasowych. Chyba rozklad popularnosci ras jest podobny do Polski;)
  25. Upiklam wczoraj cistaeczka z watribki: pies uwielbia! bija kupne ciasteczka na glowe! powazna wada jest bardzo intensywny zapach tych ciastek: cala noc wietrzylam mieszkanie a rano i tak bylo czuc na klatce schodowej;) Dobrze ze wyjezdzam an weekend , to sasiedzi nie beda mogli sie poskarzyc;)
×
×
  • Create New...