-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by maciaszek
-
HUUUUURRRAAAA Zagłodzony Boksio ma nową mamusię w Rybniku !!!
maciaszek replied to HebaNova's topic in Już w nowym domu
HebaNova, wysłałam Ci priv. Co za chudzinka... :( -
Śliczny sznaucer średni znów w schronisku :(MA DOM
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Kolejne Allegro: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=240111625[/url] Może tym razem się uda? -
To, że ma 12 lat akurat nie świadczy o tym, że i tak czekałaby go rychła śmierć... Raz, że małe psy żyją dłużej, dwa że jamniki są dość żywotne. Sama znałam/znam kilka "przegubowców" które miały/mają po 16-19 lat! Mój rodzinny jamnio zmarł w wieku 14 lat, tylko dlatego, że wet spaprał operację :(. Tak więc wiek o niczym nie świadczy. Problemem i to poważnym jest choroba jaką Nemik ma...
-
OWCZAREK NIEMIECKI - już w NOWYM DOMU !!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam przed chwilą z Kako80 (która jest BARDZO dzielna - niedawno dopiero wróciła, a jedzie jeszcze do Wrocławia!), a zatem pierwsza krótka relacja. ONek zniósł podróż dzielnie. Raz tylko zwymiotował, a poza tym było ok. Położył się i leżał przez cały czas, zmieniał tylko pozy :). Na miejscu rozprostował kości, przywitał się z nowym panem i nową koleżanką (która pokochała go od pierwszego wejrzenia !!! :) ), pomachał ogonkiem, porozglądał się i spokojnie położył. Kako może napisze Wam coś więcej późnym wieczorem a jak nie to pewnie jutro. Teraz czekamy na relację Nyna.... Proszę przybądź tu i powiedz nam jak piesio aklimatyzuje się w nowym domku... -
Już nie kracz, nie kracz.... Wiadomo, że mocznica jest nieuleczalna, wiadomo, że jest ciężką chorobą, ale jeśli Nemik odzyska teraz siły i chęć walki o swoje życie, będzie dobrze prowadzony weterynaryjnie może spokojnie pozyć jeszcz dobrych kilka miesięcy albo nawet więcej. Jamnik moicj rodziców, które też miał chore nerki i paskudne wyniki, od momentu zdiagnozowania mocznicy żył jeszcze prawie ponad rok. Wiem, że to niewiele :(, ale jeśli ten rok będzie życiem bez uręki i bólu to warto walczyć.
-
Bardzo lubię te Twoje "komiksy". Humor od razu się poprawia :). Ajka na łóżeczku przesłodka!
-
Bidulek...:( To rzeczywiście warto przejść się do weta!
-
To niedobrze.... A co mu się dzieje?
-
ok 5 mies. sunia mix HUSKY + LABRADOR. ......... !!! MA DOMEK !!
maciaszek replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Świetne wieści !!!! Zdrowiej malutka dalej! A ja już schron postawiłam w stan alarmu, że nosówka się panoszy :evil_lol:. Specjalnie sobie budzik nastawiłam na 8 rano (a to środek nocy przecież!), żeby weta złapać...:eviltong: -
[quote name='Szarik']A z tym kotem, to nigdy nie wiadomo, co psu w głowie siedzi, może zapomniał, ze nie lubi kotów, a u lekarza sobie przypomniał i po wyjściu się odegrał :P[/quote] Takie właśnie miałam wrażenie...:evil_lol:. Wie łajdak, że coś nabroił (tylko pewnie już nie pamięta co :eviltong:) - jak tylko do niego podchodze albo na niego patrzę spuszcza niewinnie oczęta i robi taką zdruzgotaną minkę :evil_lol:.
-
[quote name='furciaczek']niegdy wiecej zazdych wynalazkow:shake: normalnie jak zasypiam przed 5 to bez problemu wstaje 8-9 a dzisiaj... kotu dalam kawe a sobie kocie zarcie :crazyeye: wygladam jak po potezniej kilku dniowej imprezie:evil_lol: [/quote] I co wypił czy raczej nieco zdziwiony był? :evil_lol: A Tobie jak smakowało kocie żarełko? :eviltong:
-
He, he :) Co za mina... I ten jęzor :loveu:. I jaka sierść piękna, błyszcząca! Jak się miewa chłopaczyna?
-
ok 5 mies. sunia mix HUSKY + LABRADOR. ......... !!! MA DOMEK !!
maciaszek replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Jak maleństwo? Ulu, coś takiego napisała Jaaga: [QUOTE] Odnośnie suni z pod. nosówki. Zróbcie jej test, bo niekoniecznie musi to być wirus nosówki. Właśnie mam u siebie 10 kotów z kat. schroniska, wszystkie miały takie objawy, jak sunia. Leczyłam je miesiąc. Teraz już wychodzą z tego. Takie paskudne bakterie. Najlepiej działa tetracyklina, erytromycyna i Ceklor. Wypróbowywałam wiele antybiotyków, zmienialiśmy je co kilka dni i koty były jednocześnie na 2 lub 3 różnych. Udało się. Odszedł tylko jeden najsłabszy. Pozostałe 12 żyje. Zróbcie suczce wymaz z gardła lub nosa. Będziecie wiedzieć, co tam siedzi i czym to zwalczyć. Najgorsze, że wyniki bedą dopiero za ok 5 dni. Inne koty, które są w innych DT też chorują. U jednych idzie bardziej na drogi oddechowe, u innych na przewód pokarmowy. Szczenięta wsadzane są do tych samych klatek, co koty, więc o roznoszenie chorób nie trudno. A szczepienie tym przypadku w niczym nie pomoże. Trzymam kciuki za zrowie suni.[/QUOTE] Może to jednak nie nosówka? -
OWCZAREK NIEMIECKI - już w NOWYM DOMU !!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
ONku kochany, powodzenia i szczęścia w nowym domku !!!! :loveu: :loveu: :loveu: A na razie spokojnego przeżycia podróży... Chociaż, sądząc po godzinie, może już jesteście na miejscu :roll:. Czekamy na relacje i fotki. Zapomniałam wczoraj wkleić skan rachunków, wklejam zatem dziś :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/62/ba5411f28ff4cb0b.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='Szarik']Gluty artystyczne powiadasz? Nie ejstem do końca pewna, czy chciałabym to zobaczyć... :)[/quote] Nie ma się czego obawiać :) Dla przypomnienia i dla tych, którym się nie chce grzebać w galerii: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/326/dde2a6b486b6f67f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/115/23025bd0deff0bfd.jpg[/IMG][/URL] Bazyl dał dziś popis w lecznicy :angryy:. Poszliśmy na szczepienie. W poczekalni chodził sobie mały kotek, który chwilowo tam mieszka i czeka na nowego właściciela. Bazyl za kotami nie przepada, więc wzięłam go zapobiegawczo na króciutką smycz. Kotek usiadł, Bazyl podszedł do niego i najspokojniej w świecie go obwąchał, machając przy tym ogonem. Zero agresji, raczej przyjazne zainteresowanie. Weszliśmy do gabinetu. Po szczepieniu wyszłam do poczekalni zapłacić. Kotek wszedł do dużej metalowej klatki i tam sobie siedział. Przekonana, że Bazylowi nic durnego do łba nie strzeli (wszak zapoznał się już z kociakiem), stanęłam niedaleko klatki. A ten biały .... :mad: jak nie skoczy, jak nie warknie, jak nie wpakuje łba do klatki (razem z drzwiczkami)...:angryy:. Dobrze, że klatka duża była (kotek uciekł na jej drugi koniec) i dobrze, że białas miał kaganiec.... Nic złego się nie stało, ale miałam ochotę go ukatrupić! A swoją drogą nie rozumiem jego dwojakiego stosunku do kotka...
-
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
maciaszek replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
Bądźcie dobrej myśli. Powodzenia !!! -
OWCZAREK NIEMIECKI - już w NOWYM DOMU !!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Kako wyskubująca ONka :evil_lol: (na dole widać jedną z licznych wyskubanych kępek kłaków). [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/62/7eee13d778016638.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/72/38d651f9a0225e43.jpg[/IMG][/URL] ONek znudzony naszym półtoragodzinnym poszukiwaniem kogoś, kto by go przetrzymał do 17.00... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/62/646de2d2b7a7bc54.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/72/df7e5819738684c6.jpg[/IMG][/URL] I przysypiający chłopaczyna u mnie w pracy :loveu: (cud, że mnie nie wywalili...;), zachwyceni nie byli...) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/72/b2858bbc6d0d6a3c.jpg[/IMG][/URL] On jest tak piękny :loveu: :loveu: :loveu:. Śpijcie dobrze i spokojnie! A jutro spokojnej i bezpiecznej podróży (jak będziecie wyruszać to ja będę jeszcze smacznie spała :) ). Czekamy na relacje.