-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by maciaszek
-
OWCZAREK NIEMIECKI - już w NOWYM DOMU !!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='kako80']podobno bylo jakies spiecie z sara(biedaczka ma slad na boku) ale oprocz tego spia razem i jedza z jednej miski:loveu: wiec chyba ok![/quote] Oj Rexio, Rexio, na kobietę się rzucać? :mad: Żeby to było pierwszy i ostatni raz! -
HUUUUURRRAAAA Zagłodzony Boksio ma nową mamusię w Rybniku !!!
maciaszek replied to HebaNova's topic in Już w nowym domu
Nie było mnie tu prawie cały dzień i proszę, takie ŚWIETNE wiadomości !!! HUUUURAAAAA !!!!!!!! :) To może pora zmienić tytuł? :eviltong: -
Śliczny sznaucer średni znów w schronisku :(MA DOM
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nie wiadomo kiedy będzie odpowiedź... Jakoś na dniach. Musimy się uzbroić w cierpliwość. -
OWCZAREK NIEMIECKI - już w NOWYM DOMU !!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Wpłynęło kolejne 25 zł z Allegro. Jak wpłyną wszystkie pieniądze zrobię porządne, duże podsumowanie. -
ok 5 mies. sunia mix HUSKY + LABRADOR. ......... !!! MA DOMEK !!
maciaszek replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulaa']Maciaszek, w środę dostanę od weta opis i rachunek za leczenie. Przesłać Ci je meilem zeskanowane czy normalną pocztą, byś mogła przedstawić w schronie? Bo ja za jej leczenie płacę z własnej kasy i nie mam zamiaru wysłać do schroniska ani grosza. Pies miał być zdrowy. Może ich to czegoś nauczy na przyszłość.[/quote] Prześlij, zaniosę im na pewno. Choć wątpię, by to ich czegoś nauczyło... Ciekawe jak ma się reszta maleństw z boksu suni... :(. -
HUUUUURRRAAAA Zagłodzony Boksio ma nową mamusię w Rybniku !!!
maciaszek replied to HebaNova's topic in Już w nowym domu
W takim razie trzymamy kciuki BARDZO mocno! -
No i obiecane zdjęcia. A jakie? Oczywiście polegująco-śpiące :) Pies przyłapany [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images13.fotosik.pl/62/e1e462f50243c0cd.jpg[/IMG][/URL] pies speszony [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/394/1e77e737b8687a79.jpg[/IMG][/URL] :). Spokojnej nocy!
-
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
maciaszek replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Te spacerki po Suwałkach to chyba zakrapiane były :evil_lol:. Aż się zdjęcie obaliło :eviltong:. Ależ Dragoś jest śliczny :loveu: :loveu: :loveu:. Wcale Wam się nie dziwię, że uważacie go za superpsiora. Nie dziwię się też turystom, którzy uwieczniali jego dość oryginalny sposób picia :evil_lol:. -
OWCZAREK NIEMIECKI - już w NOWYM DOMU !!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='kako80']to jakas porazka weterynaryjna jest! Nyna! mam nadzieje, ze zdajesz sobie sprawe, ze dla nas wiek reksia jest takim samym zaskoczeniem jak dla Ciebie.[/quote] No właśnie i no właśnie...:roll: Wpłynęły pieniądze od kolejnych Allegrowiczów (5 osób): w sumie 65 zł :). -
OWCZAREK NIEMIECKI - już w NOWYM DOMU !!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='nyna']Tylko jedno bylo dla mnie zaskoczeniem jak powiedzieli ze wiek psa wynosi ok 8-10 lat.Ale mi wiek mojego rexiunia nie przeszkadza i nawet ciesze sie ze moge mu zapewnic choc na starosc godne i szczesliwe zycie.[/quote] Wieści weterynaryjne doskonałe, ale.... 8-10 lat ???? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Przecież on nie wygląda na tyle (pominę, że wet schroniskowy ocenił go na 2,5 roku, bo ten sam wet stwierdził entropium... :angryy:)... Jestem w szoku! I jakże się cieszę, że Rex trafił do Ciebie !!!:loveu: :loveu: :loveu: Podrap chłopaka ode mnie za uszkiem :). -
Wiemy, bo widziałyśmy na własne oczy. Ten gość to pracownik schroniska, który bardzo spokojnie wszedł do boksu. Zanim złapał psa za obrożę, postał koło niego chwilę, raz czy dwa razy pogłaskał go po boku (pies reagował na to raczej obojętnie). Potem spokojnie, podkreślam spokojnie, spróbował złapać asta za obrożę (nawet nie udało mu się za nią złapać). Wtedy pies odwinął się i bez żadnego ostrzeżenia ugryzł. Gdyby nie szybki refleks pracownik miałby dziurę w ręce. A tak miał tylko zarysowanie kłem do krwi. Cała ta "akcja" nie wyglądała ciekawie... Miałam z astem kontakt jeszcze raz. Jest w tym psie coś takiego... hmmm... nie umiem tego nazwać, określić, ale coś takiego nieprzewidywalnego. To jest pies w stosunku do którego nie miałabym zaufania. I wcale nie dlatego, że nasłuchałam się czegoś czy coś zobaczyłam. Moim skromnym zdaniem to jest pies, którego powinna wziąć i prowadzić BARDZO odpowiedzialna osoba z OGROMNYM doświadczeniem i wtedy może (ale tylko może) coś by z tego było. Być może wygląda to tak dla mnie, laika. Być może specjalista powiedziałby coś innego albo coś więcej. Dlatego uważam, że może to nie jest zły pomysł poprosić kogoś, by zajrzał do psa. Wtedy będzie 100% pewność.
-
HUUUUURRRAAAA Zagłodzony Boksio ma nową mamusię w Rybniku !!!
maciaszek replied to HebaNova's topic in Już w nowym domu
[quote name='Reno2001']Jeśli są jakieś uwago to poproszę o wskazówki.[/quote] Ja bym zmieniła w tytule aukcji "boksio" na "bokser". Będzie miał więcej wyświetleń :). -
[quote name='furciaczek']Oj tak nadrabiaj nadrabiaj:loveu: ja to bym chciala zobaczyc jak Bazylatko sie bawi, biega i skacze:loveu: :cool3:[/quote] Ciężko będzie. On jest taką stateczną, stabilną krówką :lol:. Nie lubi za bardzo biegać. Za zbyt wielkim wysiłkiem fizycznym też nie przepada... Jedynie z innymi psami jest w stanie w miarę energicznie się pobawić (ale nie za długo). A że psy na ogół zjada ;) to ciężko znaleźć kompana do zabawy i w związku z tym ciężko uwiecznić na fotce takie harce. W domu ma czasami zrywy i napady energii, ale dość szybko mu przechodzi i zanim złapię za aparat jest spokój, cisza i stabilnie leżący pies. Dlatego większość zdjęć z zabawy to zdjęcia "leżące". Powiadam Ci ciężko będzie, oj ciężko... On od szczęnięctwa był taki leniuch. Całe towarzycho biegało, wariowało, szczekało. Bazyl przez jakieś 3 minuty biegał z nimi a potem stawał na środku i tylko czekał aż któryś z psów przebiegnie obok i wtedy go napadał :evil_lol:. Leniuch i tyle!
-
[quote name='furciaczek']chyba sie zamyslilas schodzadz z tych schodow... dobrze ze sobie nic nie zlamalas:shake: I stanowczo domagam sie nowych fotek bialasa jak wrocisz z pracy:loveu:[/quote] No właśnie nie byłam jakoś szczególnie zamyślona (a na pewno nie bardziej niż zwykle...), ale mniejsza o to. Też się cieszę, że się nie polamałam. Na razie powoli, powoli robi mi sie wylew... Zobaczymy co będzie dalej :roll:. Może jakieś L4 :diabloti:? A zdjęcia? Skoro tak bardzo doczekać się nie możesz to robię przerwę w pracy (tym bardziej, że chwilowo spokój) i...: ....... i guzik.... chciałam wrzucić, ale fotosik znowu nie chce współpracować :mad:. A zatem foty jednak później...:shake:. A tak bez bicia powiem, że troszkę się zapuściłam ostatnio w obfotografowywaniu Bazylątka. Muszę to nadrobić...
-
A ja zaczynam mieć wątpliwości... Może trzeba pozwolić mu przestać cierpieć? :( Skąd będziemy wiedzieli, że to właśnie jest ten moment, moment na podjęcie tej trudnej decyzji? My ludzie kochający zwierzęta zawsze mamy nadzieję do ostatniej chwili, tylko czasami robimy tym krzywdę bliskim nam czworonogom... Pomyślcie tylko jak on musi cierpieć. Ile bólu znosić. Nie może spokojnie, swobodnie sikać (to na pewno boli...), ma mocznicę (poczytajcie co wtedy się dzieje z organizmem, wyobraźcie sobie ból jaki Nemik musi znosić), pękają mu żyły (czyli robią się bolesne wylewy)... :( Nie wiem co bym zrobiła będąc tam na miejscu, ale tu na odległość mam duże wątpliwości....
-
Nie wiem... Może któraś z Was by z nim o tym pogadała..., proszę... ja już nie wyrabiam...:shake: Trzeba by spytać na ONkowym wątku. My z Kako80 miałyśmy opcję, żeby to co z ONka zostało przeznaczyć na różne pilne przypadki z katowickiego schronu, ale na razie nikt tego nie poparł... Nie wiem nic więcej ponadto, co zacytowała Tengusia. No właśnie... Jest nas tu kilka osób, z czego ja na przykład wypadam i w kwestii finansowej (przynajmniej na razie) i w kwestii jeżdżenia do psa. Poza tym jeśli pies ma problem z agresją ktoś musiałby z nim pracować, zostawianie go samego w hoteliku raczej nie zmieni go na lepsze... Nie wiem... mam mieszane uczucia... Nie wiem czy wyciąganie go troszkę na siłę nie jest ryzykowne...
-
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
maciaszek replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Oooooo, dzień dobry :)! Ale fajnie mieliście.... Zazdroszczę... Są jeszcze takie miejsca na tej ziemi gdzie głusza kompletna panuje i ludziska tłumnie nie wypoczywają? Poproszę o namiary ;). Z niecierpliwością czekam na zdjęcia! -
[quote name='Szarik']Witamy się! ;)[/quote] I my się witamy :)! [quote name='furciaczek']dziendoberek:) co tam slychac:cool3:[/quote] Doberek, doberek. Co słychać? Ja siedzę w pracy, a Bazyli pewnie śpi na jednym z łóżek (naszych oczywiście) :evil_lol:. Rozpadało się obrzydliwie i zrobiło się sennie. Sama bym chętnie poszła spać... A do tego jeszcze nogę skręciłam, bom spadła sobie z dwóch ostatnich stopni schodów (jak ja to zrobiłam to nie wiem... próbuję do tego dojść od 3 godzin i na razie nie wymyśliłam nic mądrego...:roll:). I tyle u nas słychać.