Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Dzięki za kciuków trzymanie. Sama trzymam! A Bazylka w łóżku to i ja uwielbiam, pod warunkiem, że nie wbija mi pazurów w plecy :diabloti:.
  2. No bo wiesz, eeee...., ten teges..., dla nas psiarzy to normalka :evil_lol:.
  3. Rambo w nowym domu :). [SIZE=4][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-zR0GJF7fLDA/UXwKFHGIZeI/AAAAAAAC5Jg/uZsDiGtSQ9Y/s512/IMG_8771.JPG[/IMG][/SIZE]
  4. Jasne, że przeleję :). Jutro. 100 zł, tak? Bo jak rozumiem 100 zł już jest. Na Twoje konto? Rzeczywiście Misia przytyła. Ale wygląda ładnie :).
  5. Mam pytanie: czy możliwe jest żeby pies, który ma moczówkę prostą w ogóle nie pił w nocy? Suczka znajomej jest podejrzana o moczówkę - pije jak szalona, ale tylko w ciągu dnia. Wyniki krwi w normie, oprócz podniesionych leukocytów. Wyniki moczu ok, oprócz obniżonego ciężaru właściwego. USG jamy brzusznej ok - tylko lewe nadnercze powiększone. Sunia ma dobry nastrój, apetyt, nie chudnie. Jest wysterylizowana.
  6. Jeśli ktoś ma wątpliwości co do sensu wolontariatu w schronisku to powinien spojrzeć na te fotki!
  7. [quote name='Jasza']Kciuki oczywiście zaciśnięte.[/QUOTE] Dzięki :loveu:. W lecznicy byliśmy 3 godziny. Pod koniec oboje mieliśmy dość. Ale białas przebadany wzdłuż i wszerz! A wet nie musi iść na siłownię, bo wkładał i zdejmował dziś Bazylka ze stołu kilka razy ;). [B]Serce[/B] - kurczliwość dość dobra, osłuchowo w porządku, tętno lepsze niż ostatnio. Zostajemy przy obecnych dawkach leku. Z gorszych wieści to w lewej komorze są ślady po kolejnych mikrozawałach :( (teraz, w sumie, jest ich tam już 4-5), a do tego wsierdzie jest zgrubiałe i to nieregularnie (wyściółka serca to takie góry i doliny). [B]Wątroba, śledziona[/B] - w porządku :multi:. [B]Nerki[/B] - kora obu nerek ścieńczona (ale to było już w zeszłym roku, nie wygląda aby się pogorszyło). W prawej nerce cysta (tej nie było). Lewa nerka mniejsza od prawej. Obserwować czy się nie zmniejszają. No i sprawdzać co z cystą. [B]Zęby[/B] - przydałoby się wyczyścić, ale ciśnienia nie ma. [B]Oczy[/B] - a w zasadzie spojówki. Oglądnięte dokładnie, łącznie ze znieczuleniem i przyglądnięciem się trzeciej powiece (brrrr, nieprzyjemna sprawa). Łzawienie to najprawdopodobniej reakcja alergiczna na gotowane jedzenie. Nawracające stany zapalne spojówek albo od tarcia i "wcierania" brudu albo od drożdżaków, które zamieszkały pod oczami. Mam kropić dicortineffem, gdy coś zaczyna się dziać. [B]Morfologia i badanie moczu[/B] - w jak najlepszym porządku :multi:. [B]Biochemia i osad moczu[/B] - mam zadzwonić w poniedziałek zapytać o wyniki. [B]Guz na łopatce[/B] - na 99,9% tłuszczak. Na koniec najmniej ciekawa sprawa - [B]guz na klatce piersiowej[/B] - wetowi się nie podoba :-(. Ze względu na wielkość, kształt i strukturę. Częściowo ruchomy, częściowo przyrośnięty (albo wrośnięty w mięśnie międzyżebrowe - wtedy ew. usunięcie niemożliwe bądź bardzo trudne). Biłam się z myślami, ale w końcu zdecydowałam się na biopsję. Próbki pobrane z 3 czy 4 miejsc. Wynik za 2 tygodnie. Czekamy... Bazylek był BARDZO dzielny. Biopsję dał sobie zrobić bez znieczulenia. Na jednym i drugim USG praktycznie cały czas grzecznie leżał, choć miał 2 momenty kiedy chciał wszystkich zjeść i jeszcze chwilę potem burczał niezadowolony. Po powrocie do domu zasnął snem kamiennym - w końcu na nogach było od 7 rano do 13. Z tego większość czasu dość emocjonalnie spędzona. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-wBRVKa2LZnY/UYVccuIhIWI/AAAAAAAAELI/OT6YDtyEsBQ/s639/Kopia%2520DSC_4859.JPG[/IMG] Łysolek wygolony mój kochany :loveu: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/--jtDDgm5j3U/UYVccl7NIhI/AAAAAAAAELU/YZWLMnyO3aI/s512/Kopia%2520DSC_4860.JPG[/IMG] Jak już się zdrzemnął porządnie, poszliśmy na spacer, a potem było Wielkie Gotowanie! Zrobiłam zmęczonej sierotce miękkie legowisko przed wejściem do kuchni. Skorzystał z niego chętnie i półsennym wzrokiem śledził moje działania. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-XST9LG0nEQ4/UYVcdtelocI/AAAAAAAAELY/m-Vb9-8qBxI/s512/Kopia%2520DSC_4863.JPG[/IMG] Oczywiście część marchewasków i, później, kawałków kurczaka spadła gdzie trzeba! ;) A oto częściowy efekt moich dzisiejszych kuchennych działań: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-60yAk6qykAU/UYVccgdmmCI/AAAAAAAAELM/I0EnLFdyqK8/s639/DSC_4865.JPG[/IMG] Miska z burakami i garnek z marchewkami, selerem i jabłkami - dla Bazyla. Biała miska z selerem i marchewką - dla mnie, do zupy (tym razem ogórkowa). Plastikowy pojemnik z drobno poszatkowanymi odpadami - do kompostownika :). A teraz idę spać, bo już padam na ryj. Dzień był pelen wrażeń i emocji (stresssss i sssstrach co to za guz i co się okaże), działania kuchenne dały w d... mojemu kręgosłupowi, a i wstanie w środku nocy (czyli o 7), po 5 godzinach snu swoje robi ;). Białas już do dawna chrapie. A ponieważ nie było kupalona na wieczornym spacerze, było za to obżarstwo, to podejrzewam, że zaliczymy jakiś wczesnoporanny spacer...
  8. Dzięki za wieści :). Jest szansa na jakieś fotki? :)
  9. Jeśli mamy coś doradzić, prosimy o [B]dokładny[/B] opis problemu/problemów!
  10. Co tam u Was słychać?! Ładnie proszę o jakieś fotki :).
  11. Łapencje ma cudne :). W ogóle cały jest fajny!
  12. Fifi dodana na pierwsza stronę :). A Nelw nowym domu! [IMG]http://i39.tinypic.com/33za51u.jpg[/IMG]
  13. [quote name='ania91sc']Jednak ku mojemu zdziwieniu do boksu wróciła bez problemu.[/QUOTE]Jeśli dobrze pamiętam i kojarzę to ona mieszkała, przed trafieniem do schronu, na terenie ogródka działkowego. Może stąd daje się grzecznie zamykać?
  14. Harry powędrował na katowicki wątek :).
  15. Odpoczywajcie dobrze! I pośpijcie troszkę ;).
  16. Bazylek też dzisiaj dłużej spał. Obudził się i mnie ( ;) ) o 11:10 :). A jutro wstajemy o 7:00, aaaa. Obieramy kurs na Tychy. Trzymajcie kciuki za wyniki białasowych badań!
  17. Jakiś pokręcony ten tydzień, mógłby się już skończyć :mad:. Pogoda senna, a działać trzeba. W pracy posypał się program na którym pracujemy, a panowie, którzy go pisali wyjechali na długi weekend, są poza zasięgiem i generalnie olali serwis (ekstra...). No i mamy duży problem - bo znikła część rezerwacji, ludzi z bazy klientów, sprzedanych biletów (miejsca się pozwalniały!). Boję się nawet myśleć jakie piekło będzie dopóki tego nie naprawią (mamy kilka dużych imprez ze sporą ilością sprzedanych/zarezerwowanych miejsc). Przez awarię programu Bazylek siedział wczoraj 10 godzin sam i z głodu umierał jak przyszłam (chciał nawet olać spacer i najpierw zjeść, ale przekonałam go, że odwrotna kolejność jest sensowna). Poza tym codziennie wstaję z bolącym kręgosłupem. I przemaka nam ściana pod oknem. Coraz bardziej. Jak nie przestanie padać to ściana zacznie sikać ;). Teraz wygląda o tak, pięknie: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-L6oF8_4wAiY/UYOUUxrsKbI/AAAAAAAAEJ0/1PbmL4R3jIQ/s639/Kopia%2007.JPG[/IMG] W poniedziałek uderzam do administracji. Ponieważ we wcześniejszych latach naszego tu mieszkania takich atrakcji nie było, mam podejrzenie, że to efekt trwających koło nas budów. Wiele razy zdarzało, że przez jeżdżący/pracujący obok sprzęt cały blok wpadał w rezonans i, jak sądzę, to właśnie doprowadziło do różnych mikropęknięć muru... Brzmi sensownie? Pora się wyprowadzać, zanim blok się rozpadnie? ;) Szczęściem jest jednak to, że jakoś idealnie udaje nam się z Bazylem wstrzeliwać ze spacerami w przerwy między deszczem :). No i że dzięki opadom wszystko pięknie się zazielenia :multi:.
  18. Dziś białas zarządził wyjście o 5 rano. Dzięki temu tylko jeden deszczowy spacer dziś zaliczyliśmy, a nie dwa. I spaliśmy do 11:30! :)
  19. Bidulka :(. Szybkiego powrotu do zdrowia życzę!
  20. Jaka Darma uśmiechnięta i jakie dobre wieści :).
  21. Dzięki, że o nas pamiętasz i jeszcze większe dzięki za relację! Super wieści. Cieszę się wszystko dobrze :)! Pozdrawiam ciepło :).
  22. [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/98f9421790828a78.html[/url] - jaka radość :) :) :)
×
×
  • Create New...