Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Nas też w końcu ominęło :), ale zaduch był beznadziejny. Do późnych godzin nocnych. W powietrzu można było wieszać nie tylko siekiery ;). Noc była ciężka, mimo włączonego na full wiatraka. Oboje się kręciliśmy, łaziliśmy, piliśmy. Do wyspania się... daleko ;). A Bazylek dzisiaj? Gorzej niż wczoraj (co ciekawe, bo zaduch wczoraj był okropny). W domu (27-28 stopni) nie umie sobie miejsca znaleźć, chodzi, zieje. Kładzie się to tu, to tam. Spod wiatraka ucieka, a potem wraca i w końcu przy nim zasypia. Stęka, marudzi, dyszy. Pije więcej wody. A po spacerze środkowym (bardzo krótkim) dochodził do siebie 40 minut. Teraz jest lepiej. Temperatura spada - 26 stopni, co przy dzisiejszych prawie 40 w słońcu wydaje się być zimnem ;). Okna pootwierane, powietrze się rusza. Białas okupuje balkon, gdzie prowadzi obserwacje lub drzemie, a gdy mu się znudzi idzie spać na wersalkę. Więc siedzę tu obok niego, żeby nie poszedł za mną do drugiego pokoju, gdzie wciąż zaduch straszny. Dzisiejsza noc będzie lepsza. Bazylek owiewany przez wiatrak: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-bo4aio1dfDQ/UbpDhLKSBdI/AAAAAAAAEdc/4UWxka23Yzk/s639/Kopia DSC_5360.JPG[/IMG] 3:23 w nocy, 13/14 czerwca. Cisza, spokój, powietrze, którym wreszcie można oddychać, 18 stopni. W mieszkaniu 26... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-hMVeTtpJEGE/UcBS3J8lgeI/AAAAAAAAEfU/n95HseOaQek/s639/Kopia DSC_5454.JPG[/IMG]
  2. [quote name='Jasza']Jak sobie radzicie z upałem?[/QUOTE]Chodzę do pracy :evil_lol:, bo tam klima. A w domu wiatrak, spryskiwacz do kwiatów, zimna woda do picia, zimny prysznic i bezruch ;).
  3. To czekam na oficjalne potwierdzenie i też trzymam kciuki!
  4. On burzy na szczęście się nie boi, ale się wkurza i lubi wtedy widzieć co się dzieje, a rolety pozasłaniane. Lecz gdyby jednak był grad to huków niewiadomego pochodzenia może się nieco wystraszyć. Na razie cisza (przed burzą?! ;)). Niebo ciemne, pochmurne, spokój.
  5. Katujesz nas... za oknem taki gorąc, a Ty nam tu wodę pokazujesz :mad:. Zdjęcia piękne. Aż chciałoby się w nie wejść ;).
  6. Wiem, że już to pisałam, ale bardzo lubię Cię czytać :). A upał rzeczywiście masakryczny... :mdleje:
  7. Co za babsztyl...:angryy: Pewnie rodzina tej, co czepiała się mnie :evil_lol:. Za oknami robi się ciemno, słychać pomruki burzowe. Po mieście jeździ policja i sugeruje kierowcom schowanie samochodów pod zadaszenia, bo metereolodzy zapowiadają gradobicie. I mocny wiatr. Siedzę w pracy. Martwię się o pomidorki... są jeszcze takie delikatne. Mocny wiatr je połamie, a grad zabije. Nie mogę nic zrobić. Tylko czekać. Zostawiłam otwarte okna w mieszkaniu. I Bazyla samego. Trzymajcie kciuki, żeby przeszło bokiem.
  8. [B]Justi[/B], a konsultowaliście się z behawiorystą albo szkoleniowcem jakimś, który powiedziałby Wam jak pracować z Alfą, jak oduczać ją niepożądanych zachowań?
  9. Wpłynie jeszcze jakaś kasa z bazarku, w którym brałam udział :). A wieści cudne! Masz rację, dla takich chwil warto działać!
  10. [quote name='3 x']jakbyś się czuła jakby przy każdym spaniu nóżki Ci się dyndały , hę? ;)[/QUOTE] Dyndają mi, prawie przy każdym... bo białas mnie spycha :eviltong:, więc wiem jak to jest :evil_lol:. Mam już nawet opanowany system blokowania upadku kołdrą (trzeba odpowiednio ułożyć i podłożyć) :D. A kanapy nie trzeba zmieniać, wystarczy rozłożyć ;). Ale taka rozłożona jakoś Bazyla ostatnio nie kręci. [quote name='3 x']tja u nas mają łózko 2x2coś metra ;) ale nic to, skończy się w raz z remontem a przynajmniej tak to sobie tłumaczę ;)[/QUOTE]Zamiast tłumaczyć, lepiej od razu kup większe łóżko :D.
  11. [quote name='Jasza']Maciaszku - a ta cała zieloność na parapetach Wam nie więdnie w czasie upałów? (Pięknie to wygląda).[/QUOTE] Nie więdnie, bo podlewamy na bieżąco. W sumie nawet nie tak często. Teraz podlewam raz na dwa dni. W duże upały podlewaliśmy raz na dobę. I jakoś rosło ;). Z jednej strony cieszy mnie, że jest słońce, bo roślinki wreszcie ruszą "z kopyta" i bo nie lubię jak jest smętnie i ponuro, ale z drugiej nie cieszy mnie temperatura ze słońcem związana. W mieszkaniu już 24-25 stopni (choć jeszcze znośnie), ale na spacerach kiepsko... Bazyl bardzo szybko się męczy i słabnie. Nie wiem jak to będzie jak przyjdą prawdziwe upały :shake:. Trochę się boję. W domu prawie cały czas śpi. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-G2JPU-PO5Z8/UbpDVa4J03I/AAAAAAAAEc8/iCVYe_Rryu8/s639/Kopia%2520DSC_5353.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-gQPp65ZEMmE/UbpDVFfL4qI/AAAAAAAAEc0/ZtDVccVXlR8/s639/Kopia%2520DSC_5351.JPG[/img]
  12. York polujący na łosia :D. To musiał być ekstra widok! Ale i stres mega też. Przecież jakby taki łoś kopnął albo nadepnął... brrr... A "atrakcje" z norami znam doskonale. Tyle, że w wypadku naszego domowego jamnika to były nory dzikich królików. Uciekał nam na wakacjach i siedział w środku godzinami. Na zewnątrz wychodził tylko, gdy nikogo nie było w pobliżu. Wystarczyło podejść na 3-4 metry i już go nie było ;).
  13. Leon powędrował na katowicki wątek i na stronę fundacji. Ma też nową kartę na stronie schroniska.
  14. Fela powędrowała na katowicki wątek :).
  15. Wróciliście :multi: :multi: :multi:. Oglądnęłam zdjęcia! Wspaniałe :). Psy szczęśliwe, pogoda piękna. No i widzę, że Gaja chyba lepiej się czuła, skoro miała siły i ochotę na galopki i tarzania ;). Odpoczęliście?!
  16. [url]http://images46.fotosik.pl/2087/2178800a9e47c56bgen.jpg[/url] - jaki fajny :). Pojemnik na woreczki na psie kupalonki?! A z wyprawy do Jury masz jakieś fotki? Musiało być pięknie... Aż nabrałam ochoty, by pojechać tam gdzie byliście, tak opisałaś ten wypad... :). Też się kiedyś zastanawiałam do czego i po co te kółka na murach. Nie mam pojęcia.
  17. Na stronce jej nie ma, bo nikt mi jej do zdjęć nie przyprowadził. Więc albo "umknęła" pracownikom albo do schroniska trafiła po ostatniej "sesji" fotograficznej (czyli po 13.06.). Wiesz jaki ma numer?
  18. Już przywracam.
  19. Hela w nowym domu :) [SIZE=4][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-wrkfcaI0POM/UbodvbrpzpI/AAAAAAADA8g/tVMZl3180lo/s640/P6130023.JPG[/IMG][/SIZE]
  20. [quote name='Alicja'] Pogoda też nam pasi ale ponoć szykują się nam tropiki a to nas dobija .[/QUOTE] No właśnie wyczytałam wczoraj w necie i troszkę się przeraziłam. Póki jestem w domu to jeszcze jakoś Bazylkowi pomogę, ale jak wyjdę do pracy to dupa... Jeszcze kilka zdjęć z Łodzi. Kłódki zakochanych, dotarły i do Polski. I do Arturówka ;). [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-diKzQh3e9bM/UbG6MyvkNCI/AAAAAAAAEXA/UIkdE7qZaEQ/s512/Kopia DSC_5224.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-wUMyTrIm3Po/UbG6Nmu_B-I/AAAAAAAAEXY/r246MdreZz0/s639/Kopia DSC_5226.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-AR8zXxJ9VDg/UbG6NfAr2zI/AAAAAAAAEXI/d_6w6OEETEM/s639/Kopia DSC_5225.JPG[/IMG] Białas samochodowy... [img]https://lh5.googleusercontent.com/-Fz8SvrCkxFM/UbG6O8agegI/AAAAAAAAEXs/jdTP9TRvs3w/s512/Kopia%20DSC_5254.JPG[/img] ...zmęczony. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-Oi3pE6bXs90/UbG6ObZIHII/AAAAAAAAEXo/4QOeE3uaUEA/s512/Kopia%20DSC_5239.JPG[/img]
  21. Jeśli właściciel go wywiózł powinien podać adres pod którym przebywa Melman i można tam zrobić wizytę. Poczekajmy może aż wróci soboz i pomyślimy!
  22. To Reksio nie wie, że makrelowe drzewko tylko raz w roku rodzi "owoce"? :evil_lol: U nas odpowiednikiem makrelowego drzewka jest miniparking pod blokiem, gdzie co rusz ludzie wywalają coś z balkonów. To stały punkt spacerów białasa, zwłaszcza jak poprzednim razem coś tam przyuważył. Idzie prosto w to miejsce. Idealnie, jak GPS :D.
  23. [quote name='3 x']"chyba osobny pokój mają"[/QUOTE]To słyszę średnio raz w tygodniu :roll:.
×
×
  • Create New...