-
Posts
623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aga i Eto
-
[quote name='lisica']Aga i Eto, widzę że coś nas łączy, właśnie agresywny pies, witaj w klubie:cool3:[/quote] tak, agresywny pies, do tego DON .. kastrowany we wtorek :roll:
-
[quote name='mimoza']Błagam o interpunkcję, bo wszystko się zlewa, a zdania tracą sens. No i ortografia by nie zaszkodziła. Rozumiem dyslekcję i dysgrafię, ale uczynny komputer podkreśla błędy, a nawet proponuje poprawną formę :razz: tak, popieram mimoza .. interpunkcja ! druga rzecz, Aniu Skało ... już wiemy jakie znasz zasady pisowni ..ale czy umiesz czytać ? wątpię w to .. poczytaj regulamin forum .. 2. Zabrania się umieszczania na forum postów o treści: - obraźliwej - niecenzuralnej . Jeśli chcesz przedstawić opinię na temat kogoś/czegoś, niech będzie to opinia oparta na Twoich osobistych doświadczeniach. Każda inna jest niewiarygodna, ponieważ może być nieprawdziwa. A jeśli krytykujesz kogoś/coś w sposób jednoznacznie identyfikujący (np. z pełnego imienia i nazwiska/pełnej nazwy), nie męcz się. To i tak moze zostac usunięte, bo dogomania anonimowej krytyki nie uznaje. i jeszcze coś ... często podczytuje sobie to forum dla przyjemności, żeby poobcować choć wirtualnie z ludźmi tak samo kochającymi i ceniącymi psy jak ja .. w mojej małej mieścinie nie ma ani jednego szkoleniowca ani nawet dobrego weta .. stąd wiem że udzielane na forum rady są cenne (oczywiście dla mnie). Ja mam agresywnego psa, w tej chwili mam ręce związane bo brak środków na wyjazdy na szkolenie (najbliższe 65 km ode mnie, następne 150km ode mnie) ..zadałam kiedyś pytanie .. powiedzcie co robić bo nie daje rady?! (mój pies rzuca sie na prawie wszystko.. na wszystkie psy.. a także na ludzi.. ) i wiesz co usłyszałam,, nie nie .. nikt mnie nie spławił .. usłyszałam przyjedź , z tym psem potrzebna jest praca .. nikt nie zamknął mi drzwi czy coś bo pies agresywny .. Aniu Skało .. jeśli nie masz nic konstruktywnego do dodania na tym czy innym wątku forum.. odejdź stąd.. bo twoje zachowanie jest conajmniej obraźliwe, dla nas wszystkich .. a poza tym niegodne żadnego szkoleniowca .. moze w tym czasie popracuj z własnymi psami ( o ile takie masz) .. twoja postawa odstrasza ludzi od szkolenia psów ..
-
chciałam wspomnieć ze my też żeśmy się na ciach umówili .. na wtorek .. dziś robiliśmy wyniki czy pieso zdrowy w 100%.. i pani tez powiedziala zeby za wczasu kupić gatki .. bo kołnierz to mam ... a potem z powrotem przestawianko na sucha karmę ... i ostry trening .. mam nadzieje na nową prace do końca miesiąca ... ale cii żeby nie zapeszać ,,, więc być może być może stawimy sie niedługo w stolicy ..
-
dla psa który biegał ok 10 km.. 20 km od razu to nie za dużo ? oczywiście nie mówię tu o jakimś strasznym pędzie tylko umiarkowanym. Co ile robić przystanki ? a może wcale .. ?
-
to co byś radziła mi zrobić? ja go wykastruję chociażby dla komfortu moich spotkań z innymi psiarzami bo eto jak dzik sie zachowuje .. ale już mi ręce opadają .. no i teraz non stop Eto w kagańcu chodzi .. [SIZE=1]może ja naprawdę Ayshe do ciebie przyjadę po porady bo niedługo to ja już go nigdzie nie zabiore ze sobą ze strachu że kogoś przyatakuje .. a sciane w pokoju to już do połowy mam obdrapana od zamykania go .. wypuszczam go zwykle jak sie uspokoi (jak ktoś jest u nas) ale już w kagańcu .. :-([/SIZE]
-
Eto dokładnie 28 sierpnia kończy 3 lata. Czy to dobry wiek na kastrację ? chciałabym się umówić na zabieg na koniec września początek października, bo taka gorąca pogoda to męcząca jest. Moglibyście mi polecić jakąś dobrą klinikę ? może być wawa albo olsztyn .. mam bliżej białystok ale jakoś im od jakiegoś czasu zaufac nie mogę .. a i jeszcze coś, słyszeliście może o takich przypadkach że psy po kastracji rozbiły się bardziej agresywne ?
-
ja taK zupelnie nie w temacie ale zerknijcie proszę, doradźcie coś [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76966[/url]
-
od niedawna wraz z moimi bratankami zamieszkał u nas mały chomik .. a ja z przerażeniem obserwuję że eto ma do niego jakies zapędy .. dałam mu powoącha tego chomika (trzymałam go na dłoni lekko zakrywjąc drugą dłonią) ale tak koniecznie chciał go lizać że wsadzilam go z powrotem do klatki .. wlasciwie do akwarium.. no i jak mnie nie ma w domu a sa wszyscy inni to eto go ignoruje .. ale jak ja sie pojawiam to zaczyna go obsewować .. a wczoraj wyciąnął z akwarium domek chomiczy i rozlożył na kawałki.. na szczęście chomik spał pod domkiem i został w akwarium.. staram sie nie dotykac chomika ani nic ,, zeby eto nie czuł sie zazdrosny .. ale nie wiem co robić ? może powinnam kupić taką klakę chomiczą zamykaną żeby sie eto dosta nie mógł .. akwarium stoi wysoko nad ziemię na komodzie 1,20m...
-
saJo a ja tak się zastanwiam gdzied ty go postawiłaś ? ten kenelik ..:roll:;)
-
jeśli chodzi o jazde rowerem to my tez sobie jeździmy, ale ja mam taki problem że Eto po prostu tak ciągnie, że wiadomo nie musze pedałować .. nie chce żeby to robil, chcę żeby biegał spokojnie ale on nie chce .. może myśli że musi koniecznie wyprzedzić koło (od roweru) albo coś innego ? ale jak wracamy to zwykle biegłe ładnie zboku, bo juz jest zmęczony ..
-
[quote name='ayshe']mialam sie nie zalic ale musze.mam kompletnego dola.wiecie ze wyjezdzam do niemiec i ze uwe kupil juz nasz przyszly dom.ale...od planow do realizacji...droga daleka.niestety uwe zamienil slowa w czyn i od wczorajszego wieczora mam koszmarna zalamke.gadalismy i uwe powiedzial mi ze kojce i dom mieszkalny sa juz wykonczone-da sie spokojnie mieszkac.to mialabyc taka fajna niespodzianka.wiec wyjezdzaja[uwe,kurt i friedrich z psami.suki w tym roku kryte nie beda.ja z kasia dojedziemy za 3 lata jak kasia skonczy podstawowke i nauczy sie pisac i czytac po niemeicku.bo szkoda dzieciaka tak po prostu przerzucic.wiadomo.nie chce mi sie nawet myslec jak ja to wszystko sobie poukladam.uwe bedzie przylatywal w tygodniu-to w koncu samolotem rzut beretem-kilonia i od kilonii80km..nie wiem jak sobie mam z tym poradzic ale przeciez decyzja byla wspolna,dom i teren kupiony.konczy sie budowac owczarnia.myslalam wswej naiwnosci ze to potrwa o wiele dluzej-niestety okazalo sie ze uwe jest konsekwentny w realizacji naszych planow i dooopa.tak wiec wyjezdzaja w czerwcu.zostaje iwona i jorgen.nie mam pojecia jak ma wygladac moje zycie skoro od 10lat wygladalo tak samo a tu nagle wszystko sie zmieni.zostane z 2 psami.jestem zalamana.mimo ze tego chcialam to odsuwalam to w myslach.zycie jest do dooopy.[/quote] widzisz Ayshe tak to już jest że życie sie zmienia diametralnie.. nigdy nie jest miłe przewrócenie życia do góry nogami, dla mnie np rok 2006 był najgorszym rokiem w życiu, najpierw odszedł ode mnie narzeczony (ślub już był ustalony itp itd), potem posypało mi się w szkole , potem śmierć mojego brata i bratowej (bratowa zostawiła nam 2 małych synków), z mniejszych epizodów to spalił mi się samochód który musze spłacać jeszcze dwa lata a którego już nie mam , a no i pracuje w firmie mojego byłego narzeczonego (tlko do końca maja teraz już) .. no więc gdybym wiedziała że to mnie spotka w tym marnym roku to nie wiem co bym zrobiła, ale teraz już nauczona doświadczeniem wiem że wato poczekać, że nie ma co się zamartwiać mieć dola i wogóle .. wychodzę z założenia że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.. z tego co wiele razy czytałam na dogo zawsze chciałaś mieszkać w niemczech, tam się naprawdę zrealizujesz, w spokoju bedziesz mogła prowadzić własną hodowlę .. wiesz co mam na myśli.. poza tym będzie tam Uwe, będzie do ciebie latał jak sama pisałaś .. poza tym są jeszcze telefony :) więc się nie martw na zapas, nowe życie przed tobą wiec bierz z niego pełnymi garściami.. wszystko na pewno ułoży się doskonale..
-
mch... normalnie nie pisz mi takich rzeczy bo mi się gorąco robi.. ja bym ją normalnie w 5 sekund zaprowadziła do rodziców ... i zagroziła że jeżeli jeszcze raz się to powtórzy sama sobie wymierze sprawiedliwość (kopiąc jej w tyłek - rzecz jasna w przenośni). JA swoich dwóch małych bratanków od razu wychowałam... raz że do obcych psów podchodzi się za zapytaniem a następnie pozwolnieniem właściciela (nie tylko ze względu na dzieci, ale na to że ni kazdy właściciel czy pies lubi jak dzieci go głaszczą, ciągną za uszy itp, ) , po drugie szacunek dla zwierząt - nie mam mowy o jakim kolwiek choćby kopnięciu psa czy coś ... jak kiedyś zamknęli w słoiku bąka to taki wykład im dałam że teraz sie nawet nei zbliżają do nich ... w złych zamiarach .. ale ogólnie to nei dopomyslenia,,, żeby takie dziecko i to dziewczynka z takim tekstem ... :shake: :shake: :shake:
-
no my mamy różne obroże i jedną parę szelek (z gappaya tych z rączką do obrony) i osobiście zdecdowanie wolę te szelki eto także, mimo iż nie trenujemy obrony (a szelki akurat te są do tego) przydają się w wielu sytuacjach bo jest mi bardzo łatwo go za tą rączkę utrzymać jeśli np znienacka pojawi się sfora psów. W obrożach chodzimy od czasu do czasu .. bo nawet w szelkach Eto ciągnie mniej niż na jakiejkolwiek innej obroży (próbowałam wielu, zwykłych skórzanych i parcianych,łańcuszków, kolców, obroży uzdowej typu halti.. nie używam teraz żadnej poza parcianą od czasu do czasu bo nie zdają swojej roli w przypadku nas) .. co do smyczy ja wolę krótką tzn 2m przedłużaną... mam też linkę 10 m i żadko używam... wogóle to na takich wysuwanych taśmach prowadzać dla mnie onka to koszmar .. przeciż on jak by się rozpędził na tej taśmie to razem z moją ręką by pobiegł...
-
chciałabym zabaczyć jak on te patyczki zbiera :lol: Eto jak czasem chce wziąć 2 piłki to kombinuje jak się da i mu sie jeszcze nie udało ... :evil_lol:
-
oczywiście limoncia .. ja tylko udzieliłam odpowiedzi na pytanie, bo już kiedyś bywałam na wątku farka .. jeszcze za czasów kodaka :)
-
Waldek ... on jest piękny :loveu: naprawdę piękny pies, powtórzę się: gratuluję .. psu takiego Pana, i tobie takiego psa ..
-
piesek limonci jest bez rodowodu więc raczej nie jest z tej hodowli, nie jest też ze schroniska (doczytałam na wątku Farko).
-
Ayshe zdaje się miesza karmę "normalną" chyba z trovetem, więc to nie jest "olanie dolegliwości psa" .
-
podziwiam i gratuluję, oby więcej takich ludzi :loveu: wielkie mizianko dla pieska !
-
Ayshe a może zainwestuj w jakiś srodek ABC środek przeciw komarom i kleszczom to skuteczny preparat zapobiegający ukąszeniom komarów i kleszczy oraz wielu innych owadów, w tym niektórych odmian meszek. Dzięki nowoczesnemu repelentowi wysokiej jakości środek zapewnia w przeciętnych warunkach 8-godzinną ochronę. albo
-
[quote name='saJo']:angryy: :angryy: :angryy: no co :diabloti: ? przecież sama powiedziałaś że ona sam się tego nauczył :diabloti: :evil_lol: słodko to robi :loveu:
-
saJo ale te twoje dwa psy są po postu cudowne :loveu: :loveu: :loveu: no i żebyście wiedziały jak Bols ładnie daje łapę :diabloti: :evil_lol: jak coś chce :diabloti: .. i te cudowne przekręcanie głowy :loveu: no a Whisky ... :loveu:
-
Ayshe no no ten twój mężuś to przystojny jest :p i wcale nie wygląda na takiego pracoholika co cie gania po ćwiczaku :)
-
te zdjęcie to .... ?