Jump to content
Dogomania

rozgwiazda

Members
  • Posts

    134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rozgwiazda

  1. [quote name='zurdo']Rozgwiazdo, a gdzie wino, gdzie świeczki?[/QUOTE] a czy to nie facet powinien się zająć takimi rzeczami?ech...staroświecka jestem chyba :roll: ale za to zasneliśmy przytuleni!!:loveu:
  2. no nie mogeeeeeeeeeeee... przeciez on jest boski, bościejszy, najbościejszy :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou:
  3. [quote name='modliszka84']moja to jak jest deszcz, to nawet z klatki nie chce wyjśc, gdy poczuje ze mokro, trzeba ja na siłe ciągnąć... a jak łapki trzeba podnosić, bo przeciez tu kałuża tam kałuża... no i jeszcze w domu obowiązkowe płukanie podbrzusza :evil_lol:[/QUOTE] moro się na mnie obraził, wiecie?"zgłupiałaś??na deszczu mam chodzić??dziewczyno,ogarnij się!!" - no z taką miną na mnie patrzył, słowo daję!
  4. [B]fabiola[/B], mam mieszane uczucia. doceniam że bastard jest z Wami, z rozmowy na gg wiem, że naprawdę Ci ciężko. ale pisząc że 4 latniego psa nic się nie da nauczyć i odchodząc gdy on warczy udowadniasz,że na psach się poprostu nie znasz a wzięcie bastarda ze schroniska nie anleżało do bardzo odpowiedzialnych decyzji. chciałaś pluszaka, posłusznego, karnego i kochającego dzieci. tym samym kończę dyskusję. bastkowi trzeba znaleźć dom i nie ma co biadolić. co się stało się nie odstanie. a fabiola ma, mam nadzieję, nauczkę na całe życie. co u Moro??ach,kochaniiiiii...no cud, miód i orzeszki!! :loveu: dziś mija nam miesiąc! i chociaż kupy wciąż fatalne, liczba zer na koncie niebezpiecznie maleje a wzrasta na koncie wetów, aptek, zoologików to KOCHAM GO NA ZABÓJ!!:loveu: :loveu: :loveu: a zaraz będzie zdjęcie mora z rocznicowym żwaczem wołowym! on niestety dla mnie prezentu nie miał:roll:
  5. [quote name='pasja']Zurdo, jak będziesz potrzebowała pomocy - daj znac - podjadę i Księżniczkę na rączkach nosic będę:loveu:[/QUOTE] ja też! ja też!
  6. fabiola, bądźmy dobrej myśli! bast będzie miał trudną adopcję, ale dobrze, że nie wraca do schronu - wtedy byś rzeczywiście na lincz zasługiwała:eviltong: tzreba mu znaleźć jakąś starsza pania, która maximum uwagi skupi na nim. trzeba działać!!
  7. [quote name='lamia2']Dobrze powiedzane "bądźmy realistami" ... Morus szczekał a nie gryzł ... tej różnicy to chyba tłumaczyć nie muszę. Dla Bastarda trzeba znaleźć dom z osobą świadomą problemów.[/QUOTE] różnicy tłumaczyć nie musisz, ale adopcja moro będzie trudna, bastka tym bardziej. ale!! trzeba trzymac kciuki i być dobrej myśli:kciuki: rozesłałam nici po znajomych mamy - dzieciaki mają odchowane, może ktos zechce. to jest przeciez przecudny kudłacz:loveu:
  8. to wątek morusa, owszem, ale wszystkie inne psiaki mile widziane. co do bastarda - z plakietką "ugryzł" domu szybko nie znjadzie. bądźmy realistami. mój moro tez miał tzw. "trudną adopcję". widziałam, że mogą być z nim problemy. i przede mną mnóstwo,ale to mnóstwo osób się o niego pytało. i wszyscy uciekali gdy tylko wolonatriuszka ze schroniska zaznaczała problem... ja bałam się nie mniej. ale patrząc na zdjęcia wiedziałam, że to TEN pies. i negując segregację na "źli" i "dobrzy" przygarnęłam kudły. :loveu: jak teraz jest - sami wiecie. [B]fabiola[/B], musze przyznać, że dziwi mnie Twoje postępowanie. pies to nie zabawka. może wystarczy więcej uwagi? więcej obserwacji? może wystarczy powiedzieć matiemu, że psu nie robi się przeglądu uszu bo to boli? moi rodzice wzięli sarę gdy miałam roczek - najgorszy moment. ona wg. zasad psiego myślenia walczyła ze mną o pozycję w rodzinie. a charakterek miała! długo miałam bliznę na uchu po szyciu po tym jak mnie z kanapy ściągała ciagnąc za ucho. potem, gdy już miałam lat 17, złamała mi palec. zacisnęła zęby na mojej ręce. ale to była moja wina - dotknęłam ją w pooperacyjną ranę. zresztą - nie raz mnie ugryzła. czasem za to rodzice ganili mnie, czasem ją, w zalezności od winy.do psa trzeba cierpliwości, umiejętności pracy i zrozumienia. trzeba go nauczyć, że dziecko nie jest konkurencją, jest partnerem. ale do tego trzeba wysiłku lub chęci. nie chcę żebyś odebrała moje słowa jako atak - poprostu nie rozumiem. tym bardziej, że na własnej skórze poczułam, że takie sytuacje nie muszą dla psa oznaczać skazania.
  9. [quote name='zurdo']Napisz, że nie, to ci załatwię bana :evil_lol: . Trzymamy kciuki za egzaminy. A tytuł dobry, jak streszczenie filmu Hitchcocka. Puszczonego do tyłu.[/QUOTE] to może już go zmienimy,cooooo? :cool3:
  10. niech brat go spróbuje miziać, tarmosić, bawić się z nim. jakies smakołyki - niech on daje. papu też. psiak się przekona, tylko trzeba mu dac na to trochę czasu.
  11. [quote name='lamia2']Ech, Rozgwiazda do kogo Ty to mówisz .... "finanse" .... pomożemy !!!!! ja na dzień dobry 15 kg karmy przywiozę .... tylko powiedz, że chcesz rzeszowską miss :)[/QUOTE] chciałabym rzeszowską miss, bardzo... nawet nie wiesz jak bardzo! ale żyjąc wciąż z rodzicami muszę liczyć się z ich portfelem:placz: [quote name='zurdo'] zurdo Łoj, coś czuję, że niedługo morusowe kupy staną się przyczyną zwołania nadzwyczajnej sesji Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, kto wie, może nawet w walce z tak poważnym ogólnoświatowym zagrożeniem zjednoczą się Koree...[/QUOTE] co Ty zurdo za studia masz co?bo cos mnie się wydaje,że dziedzionowo podobne do moich :razz: [QUOTE]Morus, weź no się chłopie w garść A, i zdjęć chcemy. Prosimy i żądamy. A nawet rządamy.[/QUOTE] jeśli "rządacie" to będą. a co! coś wykombinujemy :p i niech wreszcie ładna pogoda będzie to Wam moro w parku pokażę. a co! [quote name='nefesze'] nefesza Witam, i ja sledze sobie losy Moruska... A z ta giardia to mozliwe i daje wlasnie takie efekty, gdy pies jest mocno zaatakowany. W Wawie ponoc inwazja tego teraz i 7/10 psow niestety to ma. A co do weta - moze jednak Czerwiecki? (czyli specjalista i super dignostyk a ja mu ufam bezgranicznie, z rozsadnym podejsciem do zycia i super serdecznym do psow i ich wlascicieli)[/QUOTE] zapytam, zapytam napewno. tylko gdzie ten dr Czerwiecki pracuje?? bo mi znane są tylko psie przychodnie w śródmieściu.
  12. zurdo, tak pięknie piszesz o raście... i wywołujesz tym tyle wspomnień o sarze. miała 18lat gdy odeszla, ja 19. była ze mną zawsze... dziś na spacerze moro pogonił kawki. a w oczach stanęły łzy. pamiętam jak niuni zawsze dokuczały sroki. była czarno-biała, tak jak one. goniły ją zawsze po trawniku, podszczypywały za ogon. wkurzała się na nie. miała charakterek. od 2 lat jej nie ma, od miesiąca mieszka z nami moro. a ja wciąż tak bardzo bardzo za nią tęsknię. dziękuję, że piszesz o raście. pisz, proszę.
  13. [quote name='zurdo']To akurat było najłatwiejsze :oops:[/QUOTE] a ja myślę, że właśnie trudne. dla mnie przygarnięcie moro było trudne choć od smierci niuni minęło 2 lata. rasta odeszła przecież tak niedawno... fuksja nie mogła trafić lepiej! jesteś wspaniałą osobą i nikt nie dał jej tyle ile Ty. wszak prywatny człowiek to to czego pies najbardziej potrzebuje...
  14. [quote name='Kobold'][B]@ rozgwiazda[/B] sorry,ze sie wtracam ale tak sobie czytam [I]"cichaczem" [/I]Twoj watek o Morusku i tez sie martwie o niego.[/QUOTE] ależ my zapraszamy zapraszamy!im więcej gości tym lepiej. my z morusem lubimy towarzystwo! [QUOTE]Bo cos to ma pecha z tym srankiem.:puppydog: Pomyslalam wiec, czy to moze nie jest lamblioza chyba fachowo Giardia lamblia ?? Objawy podobne ale ja nie jestem Wetem :shake: [/QUOTE] jeśli uda się moją mamę oddelegować to wet będzie grany dziś wieczór. jeśli nie - w piątek. zapytamy. ale już się serio porządnie zaczynam denerwować!:-( [QUOTE]A co do "siostrzyczki" to ja Ci radze wez Kenka blizniaka, bedziesz miala Bolka i Lolka i ADHD do kwadratu.:megagrin: :grins: :megagrin: Miziaki po brzuszku dla Morusinskiego[/QUOTE] niestety ken odpada przede wszystkim z racji płci. morus zaczął się czuć pewnie i już na niektó¶e psy podszczekuje. zresztą po wczorajszych rozmowach z mamą chwilowo nie jesteśmy w stanie wziąść drugiej bidy. względy finansowe niestety:placz:
  15. [quote name='Mysia_Zabrze']Maja juzw nowym domku ;) Naszczęście :p[/QUOTE] no!! taka pięknota nie mogła nie-znaleźć. czy wiadomo czy oby napewno dobry domek?:loveu:
  16. halo, niufkopodobny,nie spadamy tak!! nie wolno!!
  17. czy maja z pierwszej strony znalazła domek? trzeba jej koniecznie założyć wątek!!!:mad:
  18. [quote name='gkatarzynka']POzdrawiam zdrowe, kudlate ADHD i Jego Pancie:razz: ...Oczywiscie pozdrowienia sa ode mnie i Elmo, ktory bardzo dziekuje za myzianko za uszkiem...Dzieki za wsparcie, kiedy byly z Nim problemy. Teraz chyba bedzie juz lepiej i w zyciu nie oddam mojej kochanej :loveu: mordy, chocbym miala Go ze soba wozic do Lublina:evil_lol: . No i ja rozniez myziam Moruska za uszkiem i pod lapą...[/QUOTE] dziekujemy, dziekujemy. psiulę masz rzeczywiście piekną no i najważniejsze że Twoją osobistą, prywatną!!! u ans znów problemy - morusowa kupa wygląda fatalnie. już nie wiem co robić. jutro wiecorem znowu wet. a ja zakochałam się w suni z rzeszowa i już staję na głowie... [url]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36250[/url]
  19. on jest piękny! taka ogromna szczotka o której zawsze marzyłam:( a do centrum miasta to takie tylko malutkie niezdary moge brać.
  20. nawet nie wiesz jak miło czytać takie radosne nowiny o elmusiu! jak to odbrze że znalazł kochającą i mądrą rodzinkę! dziękuję Ci, że go wybrałaś. bardzo Ci dziękuję, bo szczotek śliczny bardzo mi w sercu zapadł.:loveu:
  21. [quote name='lamia2']Ja widziałam takie kolorowe bobki jeden żółty drugi czerwony na brzuszkach miały literkę "m" i dzieci wołały za nimi "mama patrz, chodzące cukierki" i tylko ja wiem, że to były morusowe bobki :)[/QUOTE] dziewczyny, boje się zapeszcyć, ale chyba mam [B]zdrowe[/B] kudłate ADHD :loveu: swoją drogą - uwielbiam żółte mm'sy :lol:
  22. [quote name='zurdo'] Mam wrażenie, że dziewczyna nie mieszkała w mieście. Oprócz tego, że przerażają ją huki i całkiem male huczki, boi się takiego zwyklego miejskiego hałasu i miejskich potworów - autobusów, tramwajów, śmieciarek. Początkowo chciała zwiewać, teraz zaczyna się przyzwyczajać i tylko sztywnieje na chwilkę.[/QUOTE] da radę dziewczyna, dzielna jest. mój moro też miasto zobaczył po raz pierwszy jak do mnie przyjechał, ale on do wszystkiego podchodzi z entuzjazmem. tramwaj do ci dopiero była frajda! :multi:
×
×
  • Create New...