Jump to content
Dogomania

D O R K A

Members
  • Posts

    894
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by D O R K A

  1. Maleństwo ma śliczne duże, okrągłe oczka, takie guziczki jak u pluszowego misia. Zdjęcia nie oddają jej urody. Ona jest przepiękna!!!!!!!
  2. Sahara a gdzie to maleństwo koczuje???
  3. Sunia była strasznie zapchlona i opadnięta kleszczami. Mam nadzieję, że wszystkie kleszcze zostały wyciągnięte. Ma bardzo poranioną skórę, w paszkach pełno strupków. Niemiłosiernie się drapie i gryzie, ma podrażnioną skórę od pcheł i kleszczy. Pomimo tego dopisuje jej apetyt i humorek. Jest bardzo dzielna, powarkuje na moje staruchy, nie daje sobie w kaszę dmuchać:lol: Może byśmy dały jej jakieś imię? :lol: Czekam na Wasze propozycje!!!
  4. Sunia pilnie potrzebuje domku:-(
  5. Bajka jest jeszcze w schronisku:shake: Chorowała (przeziębienie, nosówka ??), ale już jest dobrze.
  6. Mała prześliczna sunieczka pilnie szuka kochającego domku:placz:
  7. Sunia przybłąkała się do rodziny nad którą sprawuję nadzór. Mają oni już dwie sunie i na więcej nie mogą sobie pozwolić. Nie są to miłośnicy zwierząt, chłop oświadczył mi, że ją gdzieś wywiezie żeby się inni nią zajęli bo oni jej nie chcą. Poprosiłam ich żeby ją przetrzymali do czasu znalezienia jej domku. Jutro zawiozę jej jedzonko i coś na pchełki bo jest strasznie zapchlona. Jest malutka, śliczniutka, na krótkich łapkach. Myślę, że będzie mała.
  8. [quote name='Ania-tygrysiczka']No i problem szczeniaczków jakby hmmm... sam się nam rozwiązał. Voess zabrała dzis Sarę na USG, żeby stwierdzić jak wysoka jest ciąża... okazało się, że ciązy nie ma wcale a Sara ma początek cieczki :roll:.Za 2 tygodnie zostanie wysterylizowana w schronisku, a potem-do domu :loveu: Rana na szyi goi się bardzo ładnie, zostały tylko 2 małe strupki. Sara nie była więc wcale w ciąży, jest dość grubiutka... Szczerze mówiąc... ulżyło mi :multi:[/quote] Mnie też ulżyło, widać powiększenie macicy było związane z cieczką. Dzisiaj odwiedzę Sarę, zobaczę jak się czuje, dawno jej nie wdziałam.
  9. Leczenie Sary jest kontynuowane w schronisku. Wczoraj dostała antybiotyk. Rana z dnia na dzień wygląda lepiej.
  10. [quote name='iczing']czy suńkę widział wet ? co powiedział ? czy zaciążona?[/quote] Tak, zanim odwiozłyśmy ją do schronu Sarę oglądał lekarz i potwierdził ciążę.
  11. Sunia jest bardzo grzeczna, przyjaźnie nastawiona do ludzi pomimo krzywdy jakiej od człowieka zaznała. Sara jest w zaawansowanej ciąży. Miałyśmy z Kasią ogromny dylemat, bo tak naprawdę to w schronisku też nie było jej gdzie umieścić. Mamy ogromne przepełnienie, schronisko dosłownie pęka w szwach:shake: Musiałyśmy ją umieścić w boksie z psem choć ze wględu na jej stan powinna być sama w boksie. W obecnej chwili niestety nie ma takiej możliwości...:shake:
  12. [quote name='paros']A w jakim wieku jest to dziecko?? :roll:[/quote] Dziecko ma 3 latka, a następne jest drodze:roll:
  13. [quote name='sahara']Myślę, że warto spróbować, ale najpierw trzeba by się zastanowić nad planem awaryjnym. Czy jest w pobliżu ktoś kto mógłby pomóc gdyby okazało się, że są problemy. Wiem, że to "czarnowidztwo", ale ja wole dmuchać na zimne.[/quote] Są dziewczyny z Pomorskiej Fundacji "Rottka"
  14. Dom w Starogardzie Gdańskim został sprawdzony i kontrola przedadopcyjna wypadła dobrze. Musimy wspólnie się zastanowić i podjąć ostateczną decyzję. Mamy obawy o małe dziecko.... Do końca nie znamy jego charakteru. Może dać Sucharkowi szansę na domek... Co o tym myślicie? Pan z Kazimierzy nie odzywa się:shake: i szczerze mówiąc nie liczę na niego.
  15. Fotki wszystkie są super !!! Ciężki wybór:roll:
  16. Proszę Was zajrzyjcie na ten wątek:placz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68376&page=12[/URL]
  17. Winą za umieralność szczeniaków w schronisku, bo chyba przede wszystkim o nie chodzi należy obciążyć ludzi, którzy bezmyślnie je rozmnażają a potem jak gdyby nigdy nic przynoszą do schroniska w przeświadczeniu, że jest to dla nich dobre miejsce. Absolutnie miejsce to nie służy najmłodszym milusińskim, najbardziej poddatnym na wszelkie choroby zakaźne. Zdarza się to szczeniakom, które uniknęły pobytu w schronisku a co dopiero tym, które poddawane są naturalnej selekcji w schronisku. Masz rację Sahara, że pracownicy schroniska nie mają większego wpływu na zakup leków, ale są ludzie od których zależy jaką szansę dostaną mieszkańcy takich miejsc jak schronisko. Radomskie schronisko utrzymuje się z głodowej dotacji gminnej, która ledwo wystarcza na pokrycie wynagrodzeń pracownicznych. Ci co wiedzą o co chodzi, powiem tyle ja osobiście wolałabym przeznaczyć kasę na leki i szczepionki dla zwierzaków niż na malowanie im boksów, które i tak są w nienajgorszym stanie i nie pomogą zwierzętom w odzyskaniu zdrowia. Jest to przykrywanie prawdziwych problemów schroniska.:shake: Na pewno żaden z pracowników świadomie nie wydał psa chorego wmawiając adopującemu, że pies jest zdrowy. Za to ręczę. Fiona a swoją drogą z Kielc do Radomia nie jest tak daleko, zapraszamy Cię do odwiedzenia radomskiego schroniska i wyrobienia sobie o nim własnego zdania.
  18. Sielsko i anielsko!!! Tanitko jesteś wspaniała, dałaś Kubusiowi tyle szczęścia!:calus:
  19. Oj posypały się oferty domków dla Sucharka!!!:multi: Tym razem o Sucharku pamiętała Agnieszka P. z Krakowa zajmująca się adopcjami rottków i przekazała namiary na Pana z Kazimierzy Wielkiej zainteresowanego adopcją rottka. Dzisiaj wieczorem będę wiedziała coś więcej.
  20. Dziewczyny rozmawiałam z Martą z Pomorskiej Fundacji Rottka i dom, który ona oferuje oczywiście wchodzi w grę ale w ostateczności. Tak uzgodniłyśmy z Martą. Dom w Starogardzie Gdańskim jest z allegro.
  21. A to spryciarz z naszego Kubusia, wie gdzie najlepiej:razz:
  22. Niestety...:-( ale nie traćmy nadziei, może w końcu do Łatki uśmiechnie się szczęście.... Życzę jej tego z całego serca.
  23. Jest zainteresowana adopcją Sucharka rodzina ze Starogardu Gdańskiego. Są to młodzi ludzie z małym dzieckiem. Mieszkają w domu z ogrodem. Mają wysterylizowaną sunię bokserkę. Pan zapewniał, że ma doświadczenie z tą rasą. Zgodził się na przedadopcyjną wizytę w domu. Zastrzegłam, że pies zostanie wydany do adopcji po kastracji. Czy ktoś mógły pomóc przeprowadzić taką wizytę w Starogardzie Gdańskim? Prosimy o pomoc.
  24. [quote name='justys95']Banerek i ogłoszenie...tylko tyle mogę zrobić...niestety...:( [URL]http://www.psy.pl/adopcje/?A=view&if=10548[/URL] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/7130/bajkamx8.jpg[/IMG][/quote] Bajeczka dziękuje Cioci za śliczny banerek i ogłoszenie!!!!:buzi: :Rose:
×
×
  • Create New...