Jump to content
Dogomania

D O R K A

Members
  • Posts

    894
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by D O R K A

  1. Pinia dzisiaj nareszcie dała się złapać dwóm przemiłym dziewczynom Asi i Agacie za co im serdecznie dziękujemy!!!:Rose: Sunia jest w zaawansowanej ciąży, niebawem możemy się spodziewać porodu. Prawdopodobnie na sterylkę aborcyjną jest już za późno. Uff, w końcu się udało:multi:
  2. Agata spójrz prawdzie w oczy, skoro jak piszesz Gabryś nie robi żadnych postępów a wręcz jest gorzej oznacza to, że stosujesz wobec niego nieodpowiednie metody wychowawcze. Myślę, że wynika to z Twojego braku doświadczenia a także wybacz - niedojrzałości emocjonalnej. Już sam Twój argumet, że nie oddasz nam Gabrysia "bo Wy macie jakieś idiotyczne myśli" utwierdza mnie w przekonaniu, że Gabrysia MUSISZ ODDAĆ im wcześniej tym lepiej dla niego. My kierujemy się dobrem psa, a to dobro jest najwyraźniej zagrożone!!! Powtórzę jeszcze raz, Gabryś nie jest psem trudnym, jest bardzo radosnym, potrzebującym miłości psiakiem. Agatko dawanie psu czułości chyba Cię niestety przerasta.....
  3. Mam wspaniałą wiadomość, Mufii zostaje u MonikiB (z dogomanii), która pomagała Wiesi w opiece nad suńką:multi:lepiej nie mogła trafić. Moniczko:Rose::Rose::Rose:
  4. Z moich obserwacji Bajka na początku spotkania z człowiekiem jest nieufna, szczeka z daleka nie podchodząc blisko do siatki. Po oswojeniu się z konkretnym ludziem jest ufna, tryska radością, liże po rękach, oczekuje pieszczot.
  5. Droga Agato do tej pory nie zabierałam głosu, ale chyba czas najwyższy. Gabrysia znam odkąd przybył po wypadku komunikacyjnym do schroniska. W żadnym razie nie postrzegałam go za ciężki przypadek i nadal tak uważam. Mam pytanie, czy lekarz który stwierdził, że Gabryś jest "ciężkim przypadkiem" zajmuje się behawioryzmem, żeby wydawać takie bzdurne opinie na temat psa. Z tego co wiem w Polsce jest bardzo znikoma ilość lekarzy weterynarii która liznęła tej dziedziny. Czy to ten sam wet zalecił Wam w ramach socjalizacji Gabrysia jego BICIE za niewykonanie polecenia zachowania, którego oczekiwaliście od przestraszonego psiny?:crazyeye: W tym miejscu pragnę zaznaczyć, że jest to sprzeczne z ustawą o ochronie zwierząt i podlega karze jako przestępstwo znęcania się nad zwierzęciem. Powtórzę za red, Gabryś jest u nieodpowiedzialnych ludzi!!!! Już po kilku dniach wiedziałyśmy, że popełniłyśmy błąd oddając Ci Gabrysia. Ja mam tę odwagę i potrafię się publicznie do tego przyznać. Już na samym początku sugerowałyśmy Ci oddanie Gabrysia bo wiedziałyśmy, że stosujesz nieodpowiednie metody wychowawcze w stosunku do tego psa. Nadal podtrzymujemy swoją propozycję oddania Gabrysia. Jesteśmy za niego odpowiedzialne. W schronisku Gabryś przebywał w boksie z psem i dwiema suczkami. W boksie był psem podporządkowanym co nie znaczy, że bał się swoich współtowarzyszy. Wypuszczany z boksu biegał razem z nimi i na każde moje zawołanie pierwszy wracał do boksu. I do Twojej wiadomości - zachowanie Gabrysia NIE STANOWI W MYŚL OBOWIĄZUJĄCYCH PRZEPISÓW PODSTAWY JEGO EUTANAZJI !!!!!!!!! Pomimo wszystkiego liczę, że przynajmniej w sprawie oddanie Gabrysia zachowasz się odpowiedzialnie i nie będziesz utrudniała jego powrotu do Radomia, tym bardziej że ma szansę na dom pełen miłości. W przeciwnym razie będziemy zmuszone podjąć kroki prawne w celu odebrania Ci psa. [COLOR=black][B]Gabrysiu kochany czekamy na Ciebie.....:placz:[/B][/COLOR]
  6. Sunia została adoptowana w schronisku
  7. [quote name='gallegro'] A może nie czekać, tylko równolegle wystawić sunię na Allegro... Gdyby szczęśliwie znalazła domek, poszukamy innego małego mopa ;).[/quote] Tomku może jednak na wszelki wypadek wystaw ją na allegro:roll:
  8. Trzeba niunię wystawić na allegro. Poproszę zaprzyjaźnionego wujka:razz:
  9. Sunia jest prześliczna, szybko znajdzie domek:lol:
  10. [quote name='xxxx52']dzialanosc schronisk a dokladnie przeprowadzane adopcje sa skandaliczne,szczegolnie dotyczy psow duzych ,tzw.niebezpiecznych.osoby pragnace takie psy dostac powinni przyniesc zaswiadczanie o niekaralnosci,psy powinny byc automatycznie meldowane w urzedzie ,u wet.,kastrowne,powinny byc przeprowadzone kontrole.Uchroniloby od hodowcow,od elementow przesteczych,[/quote] Zgadzam się z Tobą w 100 %. Ja dodałabym jeszcze kontrolę domu przed adopcją psów potencjalnie "niebezpiecznych". Jacuś jest dla nas przykrą nauczką....:-( totalna porażka....
  11. Już jestem:roll: Zgadzam się, że schronisko to nie jest dla suni dobre rozwiązanie. Panuje w nim ogromne przepełnienie także ryzyko zagryzienia jest bardzo duże:shake: Jeżeli jest szansa dla niej w Krakowie to możemy zorganizować transport. Macie jakieś namiary na tych ludzi co zajmują się sunią?
  12. Biedactwo....:-( Cały czas się zastanawiam nad wyciągnięciem konsekwencji prawnych wobec faceta, który adoptował Jacusia ze schroniska. W umowie adopcyjnej jest zawarta klauzula o zakazie odsprzedawania psa innej osobie. Można się tego czepić. Co o tym sądzicie...?
  13. Mam takie same odczucia, że jest to nasz radomski amstaff. Gdybym go zobaczyła na żywo na pewno bym go poznała ze względu na jego charakterystyczne orzechowe oczy. Był bardzo łagodny i zrównoważony. Trzeba facetowi zrobić koło d....
  14. Wspaniałe wieści!!!:multi:Niech się Kostusiowi szczęści w nowym, pełnym miłości domku:multi:Pozdrawiam nową rodzinkę Kostka i ogromne dzięki za domek:Rose::Rose::Rose:
  15. [quote name='Owieczka']:shake: Echhh ja to mam dopiero pecha !! Szukałam takiego psiaka dla mojej psiapsióły ... pożegnała ostatnio swojego poprzedniego starego pieska... Szuka takiej podobnej mieszanki do pekińczyka, malutkiej psinki . U niej miałaby miłości a miłości własny fotel i spanie w łóżku na podusi :placz: buuuuu :-( Dajcie znac jakby się coś zmieniło albo przybyła jakaś podobna psinka.:shake:[/quote] Kurcze my nie jesteśmy zadowolone z domu do jakiego sunia trafiła.:shake: Ona nie nadaje się do budy z kojcem (okólnik to chyba kojec?), to delikatna, maleńka suńka, do kochania a nie do pilnowania posesji. Dzisiaj jedziemy na kontrolę domu i jeżeli dom nie będzie dla niej odpowiedni rozważamy zabranie jej od tych ludzi. Owieczko, czy Twoja koleżanka widziała sunię i byłaby zdecydowana na jej adopcję w razie gdyby sunia nadal szukała domku?
  16. Dodam, że Żółwik liczy sobie około 4 lat, jest mały wielkości jamnika, jest przekochany. To pupilek pracowników schroniska no i mój :loveu:
  17. [quote name='pani_stanislawa']Przed chwilą pewna osoba do mnie napisala w sprawie Vifona. Za ok. godzinke ma potwierdzic ,czy bedzie miala mozliwosc go adoptowac :) trzymajcie kciuki:)[/quote] :thumbs: :thumbs: :thumbs:
  18. Widziałam to cudo na żywo, jest boski:loveu: Małemu trzeba zrobić allegro. Czy jest gdzieś w pobliżu wujek Gallegro?:roll:
  19. Sunia w dalszym ciągu bez domku...:shake: Nadal przebywa w domu tymczasowym oczekując na kochający domek...nieprawdopodobne żeby takie cudeńko nie przypadło jeszcze nikomu do serca...:placz:
  20. [quote name='gallegro']Sunią zainteresowała się Pani z Poznania. Mam nadzieję, że niedługo będę mógł podać więcej szczegółów...[/quote] Trzymam mocno kciuki za domek:thumbs:
  21. Słodka czekoladka przypomina się wszystkim ciotkom i wujkom i chciałaby mieć w końcu imię... Czekamy na propozycje!
  22. [quote name='gallegro']Mówisz-masz... [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=223788727[/URL][/quote] Oj Tomeczku czytasz w moich myślach:loveu: Dzięki:multi:
  23. Jak to możliwe, żeby takie cudo nie miało jeszcze domku...!?:shake:
×
×
  • Create New...