-
Posts
935 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pędzelopka
-
Tak mi Pani też wyznała, że ją puściła luzem, suczkę wsiąkło na 20 minut, ale wróciła. Blok jest przy samej ulicy, przy samym skrzyżowaniu z bardzo ruchliwą ulicą piastowską. Niebezpiecznie bardzo :shake: Dlatego właśnie twierdzę, że trzeba szukać nowego miejsca dla suni i to pilnie. Nie jest to pies jakoś skrzywdzony w sensie fizycznym, nikt jej nie bił, wygląda dobrze, nie choruje , ale w tych warunkach w jakich teraz mieszka nie ruszymy z miejsca. Dogomaniaczkaa wybierze się ze mną w środę na kolejne spotkanie i spróbujemy coś podziałać. Ta Pani nie ma złych intencji po prostu nie ma pojęcia co robić. A o tym, że ciężko jest jej utrzymać się na nogach kiedy z nią wychodzi przekonałam się osobiście :lol: Na oblodzonym chodniku taki rozbuchany ciągnik to naprawdę duże wyzwanie. Całe szczęście , że nic sobie do tej pory nie złamała jadąc za nią na butach. Trzeba intensywnie reklamować może zgłosi się jakiś kamikadze - tymczas.
-
Dziękuję Bakteria za wydarzenie na fb :loveu: Z labeczką nie jest aż tak źle, żeby nie można było wypracować podstaw w krótkim czasie. Po prostu teraz nie ma możliwości z nią pracować. Codziennie. Systematycznie. Jeden intensywny spacer nie załatwi sprawy. Gdybym tylko miała możliwość zajęłabym się tym, ale po prostu nie mam jak. Nie wezmę jej do domu, z tego co mówiła Pani sunia nie umie zostawać sama.
-
Sunia nie umie nic. Nikt z nią nigdy nic nie robił. Jest w tym momencie jak autystyczne dziecko niestety. Kolejny spacer pani zaproponowała w środę, do tej pory poprosiłam i wytłumaczyłam proste zadanie domowe, ale nie wiem czy będzie coś robiła. Pierwsze parę metrów do świateł - koszmar, myślałam , że mnie zabije, wciągnie pod samochód. Gryzła za ręce, skakała na przechodniów. Dobrze, że las był niedaleko. Dwie godziny później szło jej dużo lepiej, Pani stała i wyglądała przed klatką nie mogła uwierzyć, że pies idzie na smyczy. No , ale to dziś. Podejrzewam, że dziś na wieczornym spacerze znowu będzie jazda. Suka jest bardzo, bardzo silna i nieokrzesana. Nie ma z nią kontaktu. Ale to jest do przeskoczenia, tylko ktoś musi się nią zająć. Ja się nie znam na labradorach, czy ona ma dużo z labka czy nie. Ale trzeba ją koniecznie, koniecznie mocno poogłaszać i znaleźć jej DT. Jeszcze dopiszę, że Pani nazwała ją SABA. [IMG]http://i39.tinypic.com/20uqqer.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/vy1lw0.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2a792bm.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/j7xcpc.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/34g2df6.jpg[/IMG]
-
Nie mam super aparatu więc i zdjęcia takie sobie, ale są: Wiem, że nie ma kasy i miejsca, ale według mnie - i to jest tylko moja osobista opinia po dzisiejszym spacerze i rozeznaniu sytuacji - suka powinna cały czas szukać sensownego DT. Bo inaczej będzie wracać z adopcji. Po prostu szkoda psa. Kto zrobi suni wydarzenie na FB? trzeba ostro poreklamować, może komuś wpadnie w oko. [IMG]http://i39.tinypic.com/2l767b.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/jsirg2.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/wjxhx.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/wuo7di.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/xldtld.jpg[/IMG]
-
:crazyeye: powiem tylko - szok. Tak trzymać. Spokojnie się tam remontujcie i nie zapomnij się pochwalić efektami końcowymi :razz: Biała sunia wygląda jak ufo :lol: Jeszcze dopiszę, napisałam spokojnie i remont w jednym zdaniu ...hmmm science - fiction :D
-
A co tak cicho u Was? Pewnie mróz zagonił do domu , trzyma i nie wypuszcza :eviltong:
-
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
pędzelopka replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Wstaw koniecznie zdjęcia jak będziesz miała. Wykupię mu pakiety ogłoszeń, kto wie może i do niego uśmiechnie się los na ostatnie dni. Ale jest w dobrej formie jak na razie? -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
pędzelopka replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Zdjęcie oddaje rzeczywistą wielkość? Wydaje się duuuży. 12 lat dla takiego psa to bardzo dużo. No i po co mi pokazałaś chłopaka, serce boli. -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
pędzelopka replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za zaproszenie. Udostępniłam na fb. Szoł skradł mi serce, biedny ma 12 lat i coraz mniej czasu na znalezienie domu. Nikt nie chce starego psa :-( Jest piękny, nie macie więcej zdjęć? Na zdjęciu wydaje się być raczej wielkopsem. -
No nie pocieszyłyście mnie bo wniosek z tego taki, że nie da się z tym nic zrobić. Jeśli ktoś nie ma samochodu (jak ja ) to jest udupiony i tyle. Bo albo musi liczyć na znajomych ( no a ilu z nich będzie chciało wozić rzygającego non stop psa) albo wszędzie chodzić pieszo. Bo jednak wsiąść do mpku z rzygającym psem to za duże ryzyko. No niefajnie, niefajnie..:shake: evel ja też mam patent z łapaniem rzygowinek. Ostatnio zmontowałam torbę, łapaczkę z reklamówki. Jedno ucho założyłam przez głowę na szyję i całą drogę (170 km...)Pelka jechała sobie z takim wiaderkiem. yah.
-
[quote name='Asia&Luna']Coś mi się wydaje, że Penelopka lepsze piruety strzela niż niejeden bc:lol:[/QUOTE] A gdzieeeeee tam. Może jest elastyczna i dobrze się giba, ale za to móżdżek malusieńki, oj malusieńki :evil_lol: [IMG]http://i41.tinypic.com/mbipp2.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/mvrtrb.jpg[/IMG] A na koniec: jakiej wielkości tak naprawdę jest Penelopa [IMG]http://i44.tinypic.com/iypmdj.jpg[/IMG] i jak radzą sobie 28 - latki jak nie mają sanek. [IMG]http://i41.tinypic.com/ws7hmr.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/e33ti.jpg[/IMG] Dziękujemy za odwiedziny (Penelopa i ja) i prosimy o pomocne rady w temacie: jak zwalczyć chorobę lokomocyjną i zacząć jeździć autobusem mpk bez ryzyka obrzygania pasażerów.
-
Pora na ostatnią chyba porcję zdjęć, a na pewno ostatnią w dobrej jakości. [IMG]http://i44.tinypic.com/2rfvqs7.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/ih7go7.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/qraftg.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/35kvot1.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/6ftb47.jpg[/IMG]
-
Dzięki, przeglądałam już te wątki. Chyba mogę już powoli Pelkę przygotowywać. Ja też chcę pójść na łąkę i porzucać, bez żadnych tam ekscesów. Nie mam border collie więc nie wymagam kręcenia salta w powietrzu. Też marzę o dobrym sprzęcie. Miałam kiedyś w łapkach Nikona, niestety pozbyłam się z domu (był w pakiecie z TZ tem) , a teraz chodzę z marną małpką i cierpię. Pozostaje Ci ciułać na aparat tak jak ja.
-
Dzięki za obszerne informacje. Czyli wybierać po prostu te z grupy wytrzymałe i bardzo wytrzymałe. No ja też chcę amatorsko i bez szału. Żeby troszkę urozmaicić spacer, nie tylko piłka i piłka. Pelce naprawdę odwala jeśli chodzi o aportowanie. Co ja najlepszego narobiłam. A można was gdzieś obejrzeć? Ciebie i Kleo, jak wam idzie? Bo galerii nie macie to może chociaż własny kanał na YT.... :)
-
Boże ja nie wiem o czym Ty do mnie. fastback nie fastback nic nie rozumiem :hmmmm: [B] [SIZE=3][URL="http://allegro.pl/frisbee-dysk-hero-sonic-xtra-215-rigid-rozowy-i2042695417.html"]Hero Sonic Xtra 215[/URL][/SIZE][/B] a takie coś ? Nazwa mi nic nie mówi, ale jest w dobrej cenie i piszą, że wytrzymały i dobry dla początkujących. I ile dysków dobrze jest mieć na początek. Dwa, trzy? Asia&Luna a skąd Ty bierzesz dyski, jest jakiś specjalny sklep? straszna drożyzna na allegro - 4 , 5 dyszek za dysk. trochę dużo. A widziałam na filmikach, że ludzie noszą tego po kilkanaście sztuk naraz...
-
Kurde ;/ to niedobrze. Bo ja zawsze praktycznie sama z Pelką jestem. No i ja nie chcę tak profesjonalnie tylko tak pociepać tymi dyskami trochę dla odmiany dla piłki. Ile można. A taki jawz coś tam - taki niby odporny na zęby - będzie dobry? Wogóle to mi się tak urodziło bo zauważyłam , że Pelka lubi łapać piłę w powietrzu. Wyprzedza mnie, czeka na piłkę i wyskakuje w górę.
-
Dobrze, że jesteś evel. No jak na psa , który nie potrafił się bawić to duży postęp, tak czy siak uważam , że trochę przesadziłam z nakręcania na ten aport. Teraz w jej mózgu jest tylko jeden guzik - aportować. Nawet pracować nie chce tak bardzo się nakręca. Ale do rzeczy. Czy myślisz, że skoro Pene ma korbę na aportowanie i wraca z aportem za każdym razem - czy wystarczy jak zdobędę super odporne na jej paszczę dyski , na początek poturlam te rollery czy jak to się pisze i potem będzie śmigać za frisbee?
-
Pelka lubi inne psy, ale tak naprawdę trochę pobiega pozaczepia poszaleje i tyle z zabawy. A jak zobaczy , że pies nie nadąża za nią to już wogóle się nudzi. Albo specjalni okrąża od tyłu i szczypie za zadek :roll: Co innego spacer w ruchu, wtedy pełnia szczęścia. Bardzo chętnie się piszemy na spacer w razie czego :razz: