mojamisia
Members-
Posts
722 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mojamisia
-
Kinga,bo czasem warto czekać tak długo na TAKIE spotkanie. Ja wiem ,że Fela czekała na nas a my na nią... Na taką MIŁOŚĆ warto czekać,nawet jeśli potem trwa to tak krótko... Ja wiem ,że dla wielu to może brzmieć śmiesznie ale-to była MIŁOŚĆ. Psio - ludzka i nie wiem kto komu dał więcej. Ja wiem ,że dostałam samo dobro,samą miłość i chyba więcej dostałam niż dałam... I tak mi trudno o tej miłości zapomnieć,tak bardzo za nią tęsknię. Felusiu...nie byłaś moim pierwszym psem,mam nadzieję że także nie ostatnim,ale byłaś WYJĄTKOWA pod każdym względem. I dlatego tak trudno zapomnieć:shake: Ktoś kto nie znał Felci niestety nie zrozumie jak była wspaniałym psem i dlaczego tak bardzo nam jej brakuje... A może rozumiecie...mam nadzieję. Felusiu,dobranoc kochanie.
-
Droga Lidio,tak bardzo Cię rozumiem... Nasza Fela odeszła 28 kwietnia,przerzuty nowotworowe i nerki... Też była naszym najukochańszym zwierzakiem ze schroniska. Była mądra,posłuszna i kochana jak Twoja Melba. Była z nami 15 miesięcy,a zdaje się jakby była z nami zawsze. Wiem jak to boli,wiem że to długo trwa,szczególnie gdy miało się tak wyjątkowego psiaka jak Twoja Melba i moja Fela.
-
Camara,uświadomiłaś mi że ja też tak miałam. Fela jest pierwszym psiakiem o którym chcę a nawet mam potrzebę mówienia,opowiadania jaka była... Po prostu wspominania. A przecież nie była moim pierwszym psem. Też bałam się oglądać zdjęcia po śmierci moich poprzednich, bo bolało:shake: A Fela żyła tak krótko:-( wydaje mi się że dopóki o niej mówię,pamiętam to ona jeszcze jest... Biorąc ją do siebie,w najgorszych scenariuszach nie myśleliśmy że na tak krótko:-( I stąd pewnie ta potrzeba chociaż "wirtualnego" bycia razem...
-
Kochani,to ja podpytuję o Malutką,ale niestety nie dla siebie:shake: Dla nas jeszcze za szybko ,po śmierci Feli:-( Podsunęłam Malutką Państwu którzy kochają duże ,kudłate,bez względu na rasę. Ale okazało się że jest...za malutka:-( Państwo spodziewali się kudłatej,dużej dziewuchy,a ona taka drobinka... Negri,dzięki za odpowiedź i informacje. Może jeszcze do Malutkiej szczęście się uśmiechnie...