Jump to content
Dogomania

Dea

Members
  • Posts

    5409
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dea

  1. Dzięki Morgan:loveu: No to ruszamy z owczarkami:p Oto wątek Diablo - proszę kto może niech roześle go gdzie się da! Potrzebne wsparcie finansowe... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/diablo-owczarek-bez-pomocy-nigdy-nie-opusci-schroniska-dajmy-mu-szanse-129880/#post11649706[/URL]
  2. [CENTER][B]FINANSE NA POMOC DIABLO:[/B][/CENTER] [COLOR=blue][I][U]Bazarki:[/U][/I][/COLOR] [B]Bazarki asl: [/B] Itinea - 40 złotych Teapot - 11,80 złotych Monika083 - 25 złotych Ulka18 - 8 złotych Zebrazebra - 14,50 złotych Evas - 23 złote Tupadło - 12 złotych Aska7 - 55 zł, Basiapron - 8,50 zł, Jaaga - 6 zł a (w tym 1,50 nadwyżka), Zuzlikowa - 6 zł (w tym 2 zł nadwyżka) DG32 - 10 zł (w tym 4,00 zł nadwyżka) Wiedźma - 20 zł (w tym 1,00 zł nadwyżka) Aluna&mims - 8 złotych Dea - 8 złotych [B]RAZEM: [U]255, 80 złotych[/U][/B] [COLOR=blue][I][U]Inne:[/U][/I][/COLOR] sprzedaż rzeczy poza bazarkiem - Dea [B][U]120 złotych[/U][/B] [B][U][COLOR=red]SUMA: 375,80 złotych[/COLOR][/U][/B] [COLOR=#ff0000][COLOR=black][/COLOR][/COLOR] [COLOR=#ff0000][COLOR=black][B]Przekazuję w dniu 6.03.2009 całą kwotę na leczenie Kerato.[/B] Oczywiście będziemy informować jak przebiega leczenie i jaki jest jej stan zdrowia.[/COLOR] [/COLOR] [COLOR=blue][/COLOR] [COLOR=blue]Dziękuję bardzo asl, oraz wszystkim, którzy brali udział w bazarkach robionych przez asl, a agamice za deklarację wpłat miesięcznych. [/COLOR]
  3. [CENTER][B][COLOR=blue]DIABLO[/COLOR][/B][/CENTER] [LEFT]Jego życie to do tej pory tylko kraty. Od małego trzymany był w małym kojcu, bez możliwości wyjścia, wybiegania się. W marcu 2008 roku jego opiekun zmarł, a Diablo trafił do schroniska. Jego życie od poprzedniego tym tylko się różni, że ma większy kojec, i kilku współlokatorów... To bardzo ładny pies, już nieraz były osoby chętne na jego adopcję, niestety, Diablo w kojcu "wariuje" przez co odstrasza wszystkich. Zachowuje się jak pies z ADHD, biega, skacze, wiesza się na kratach, wyje, powarkuje. Robi wszystko, aby zwrócić na siebie uwagę. Nikt nigdy z nim nie pracował, on nie wie co to smycz, spacery, zabawa. Jeżeli pozostanie w schronisku, jego psychika w końcu wysiądzie, nie wiadomo jak to się skończy. Ostatecznie, jeżeli nie stanie się agresywny, może spędzić tam całe życie. A on ma dopiero jakieś trzy lata, i całe trzy spędził w zamknięciu:-([/LEFT] [CENTER][B]Proszę pomóżmy temu psu, dajmy mu szansę!!![/B] [/CENTER] [LEFT]Niedaleko schroniska jest hotelik dla psów. Prowadzi go szkoleniowiec, pan Tomek, sprawdzony już przez dogomaniaków. Obecnie ma na nauce amstaffa z naszego schronu, który także w schronie sprawiał problemy. Zgodził się przyjąć Diablo, i nad nim popracować. Jeżeli uda się go wyprowadzić, będzie można szukać mu domu. Nie wiem ile czasu to może potrwać, ale to jedyna szansa dla tego psa, żeby mógł znaleźć dom. [/LEFT] [LEFT]Koszt utrzymania psa w hoteliku to około 15 złotych na dzień, jeszcze nie uzgodniłam dokładnej stawki, wszystko zależy od tego, ile pracy w niego trzeba będzie włożyć. Kastracja byłaby na koszt schroniska, czip także. Potrzebne wsparcie finansowe, regularne, comiesięczne parę złotych, czy jednorazowa pomoc, bazarki, cegiełki, wszystko co pomoże nam go utrzymać w hoteliku! Ten pies w schronie się zamęczy:-([/LEFT] To Diablo w marcu 2008 roku [CENTER][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/2198/tnp1010077qy2.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://img179.imageshack.us/img179/8169/tnp1010070av8.jpg[/IMG] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/2641/tnp1010067tt9.jpg[/IMG][/CENTER]
  4. Na pewno dogada się z tą "wielką" koleżanką, przecież ona w kojcu z samymi takimi małymi suczkami mieszkała, i ładnie się nimi opiekowała. Bardzo się cieszę, Herspri można liczyć za parę dni znowu na kilka słów, jak się zaaklimatyzowała?:oops: Kaszą i czymś dziwnym?:-o
  5. ANETTA jeśli chodzi o bernardynkę, to koleżanka skontaktowała się ze swoimi znajomymi, którzy chcieli adoptować bernardynkę ze schronu, ale nie zdążyli. Poleciła im tą suczkę, czekamy na odpowiedź. Masz rację z tym wyżywieniem, chcą ją oddać, bo twierdzą, że ich nie stać na utrzymanie, a mają jeszcze inne psy:shake: 14 stycznia miałam zgłoszenie - pies zabrany przez policję i straż miejską z interwencji sąsiadów. Pijak pobił własnego, 14-to letniego psa, i zostawił na schodach:-( Zawieźli go do weterynarza, pojechałam tam 15-tego zrobić zdjęcia jako dowody, bo oczywiście sąsiedzi powiedzieli, że zeznawać nie będą, bo się boją:angryy:. A znęcał się nad nim podobno całe życie... Sił brak! Niestety, psiaka rano trzeba było uśpić. Ale będę miała wyniki obdukcji, a później sekcji. Sku.... rozwalił mu wątrobę. Wszystko się we mnie gotuje, takiemu sk.... nie można popuścić!!! Za parę dni gotowy sobie nową ofiarę przynieść do domu. Jak dostanę papiery jadę na policję.
  6. Jest jeszcze gorzej. Byłam tam wczoraj, kupiłam 6 dużych puszek dla psów, i 4 małe dla kotów, poza tym chleb, pasztetową, dżem, kiełbasę dla tego pana. Niestety zderzyłam się z zamkniętymi drzwiami, dwa psy ujadały na parapecie w środku, jeden kot był na zewnątrz, ale uciekał, drugi pewnie w środku. Nie dało się wejść ani od przodu, ani drzwiami tylnymi. Już miałam najgorsze myśli, więc poszłam do sąsiadów. Okazało się, że pana zabrało w południe pogotowie na interwencję opieki społecznej. Sąsiadka nie wiedziała w jakim jest stanie. Dowiedziałam się też, że ona mu tam coś do jedzenia czasem donosiła, i "pomyje":crazyeye: dla psów. Kobieta ma rozbitą głowę, dostała ataku padaczki w wigilię. Szybko nie wyjdzie. Co z nim spróbuję się dowiedzieć w opiece, ale dopiero w poniedziałek. Tak czy inaczej zwierzęta zostały same. Podjechałam do sołtysa, i umówiłam się na dzisiaj, weźmiemy klucz od pijaczka, i nakarmimy psy, sama tam nie mogę wejść. Udało mi się nakarmić wczoraj tego dużego na tyłach w kojcu. Kojec na kłódkę zamknięty, ale przez szparę przy wejściu da się wsadzić rękę, do góry podciągnąć garnek i tą samą drogą wstawić. Pies się boi, siedział schowany w tym swoim pomieszczeniu, dopiero jak odeszłam wyszedł zjeść. Kotu wyłożyłam karmę z puszki przed drzwiami. Jeśli się uda, to porobię dzisiaj jakieś zdjęcia. Pogadam też z sołtysem, bo jeżeli jest szansa, że oni wrócą do domu, to może uda się zorganizować codzienne dokarmianie psów, koleżanka jeździ niedaleko do konia, zaoferowała pomoc, sąsiadka też może coś pomoże, ja dwa razy w tygodniu w schronie niedaleko jestem, dałoby radę. Gorzej z wyprowadzaniem, one nie nauczone na smyczy, a dom jest przy drodze, zawsze po wsi ganiały, raczej ich nie odwołam jak polecą. Co do finansów wydałam na wszystko 35,18 złotych (kupowałam w biedronce, jest tanio).
  7. Pustelnik a Ty za nimi dalej na tych nartach, czy już raczej jakieś sanie? Bo kijki chyba już nie są potrzebne:diabloti:
  8. Widziałam dzisiaj Larę, najpierw w schronisku rano, ostatni raz:loveu: A później już u weta, w trakcie operacji. Okazało się, że znaleziono też u niej guzka, więc od razu został także zoperowany, przy okazji sterylizacji. Teraz mam nadzieję, sunia już dochodzi do siebie, bo to było koło południa.
  9. [quote name='Dea'][CENTER][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=blue][B]BIEDA, ALE SERCE DLA PSÓW. PUCIK, KOSTA I BARI. CIESZYN GUMNA [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Serce dla psów, i bieda, bieda, bieda. Dwoje starych, schorowanych ludzi i trzy, przygarnięte z ulicy psy. To jeden z nich. Wezwali mnie sąsiedzi, żebym...”coś zaradziła”. Starszy niepełnosprawny pan płakał nad nim, pani chcąc psu pomóc polała ranę jodyną... To prawdopodobnie świerzb, albo nużyca. Pies się strasznie drapie, skóra ropieje, pies wyje. Pojadę tam z wetką, może już jutro. Drugi zaczyna się drapać, trzeci ma wielkiego guza przy odbycie. W domu bieda, ale kochają te psy, dbają o nie na tyle na ile mogą. Dwa mieszkają w domu, trzeci, większy, ten z guzem, ma kojec. Potrzebna będzie pomoc w leczeniu, szczepieniu, odrobaczeniu. [/FONT][/SIZE] [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/6884/tnp1060494xn5.jpg[/IMG] [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/9249/tnp1060496dp7.jpg[/IMG] [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/811/tnp1060497sv5.jpg[/IMG] [B]WPŁATY:[/B] [B]sati:[/B] [B]30[/B] złotych [B]WYDATKI:[/B] 3 x advocate dla każdego z psów, [B]30 zł[/B] za sztukę (rozliczone z bazarków niebieskiego 36 złotych, drobnej biżuterii 24 złote, od sati 30 złotych)[/quote] TRAGEDIA PSIAKÓW! Dzisiaj dzwonił do mnie sołtys z Gumien. Sytuacja jest bardzo zła! Starsza Pani została zabrana do szpitala przed świętami, i prawdopodobnie już nie wróci, pan odmawia pójścia do domu opieki, a w ogóle nie może wstawać z łóżka. Jakiś pijaczyna przychodzi czasem przynieść mu coś do jedzenia. Nie wiem ile psy i koty nie jadły, dopiero sołtys wczoraj coś im tam podrzucił. Biorę 50 złotych z zapasów, i jadę po południu kupić puszki, mam jeszcze suchą karmę w zapasie, też wezmę, i zawiozę. Zwierzaki prawdopodobnie stracą dom, zostaną odebrane i zabrane do schroniska w przyszłym tygodniu, człowiek nie chce oddać, ale też nie potrafi się nimi już opiekować:-( Nie mam ich gdzie umieścić:shake:
  10. [quote name='agusiazet']Pewnie, te pieniądze są na zwierzaki w potrzebie. Ja na razie będę wpłacać bez określonego celu, jak stwierdzisz, ze jest jakiś onkowaty staruszek w potrzebie - jest mój![/quote] Agsuazet już to pisałam, ale napiszę jeszcze raz - jesteś wielka!:loveu: Ponieważ w lutym do psów spoza schroniska dołączy czarny owczarek Diablo, którego trzeba wyciągnąć ze schronu do hoteliku i popracować nad nim, to zanim założę mu watek otwieram tymczasową skarpetę na niego tutaj:p Kasa będzie odkładana na hotelik. Link do wątku podam jak tylko założę. - W [B]skarpecie Diablo[/B] umieszczam pieniądze, które udało mi się uzyskać ze sprzedaży rzeczy poza bazarkami: kurtka skórzana (podarunek na psy od miłośniczki psów z Niemiec): 60 złotych, koc wełniany (od asl): 20 złotych, malowana porcelana - cztery małe miseczki i jedna średnia (od sąsiadki asl): 40 złotych - Pieniądze które pozostały po Szariku przeznaczam na [B]operację kotka[/B]. - Reszta z zakupów karmy z 50 złotych wpłaty na Korę od Kasi będzie w [B]skarpecie Kory[/B] - Z dwóch bazarków [B]asl[/B] wpłynęło w sumie na ten wątek 153 złote:multi: To na razie trzymam, bo nie wiem ile operacja kotka będzie kosztowała. Trwa jeszcze bazarek "Rózne drobiazgi" rozliczę po zakończeniu, i przeznaczymy według potrzeb, i ten wcześniejszy na sterylizację Kory, pieniądze z niego pójdą do skarpety Kory.
  11. Ja też śledzę wątek Kiro. Niestety taka jest kolej losów, stare psy, jak i starzy ludzie, kiedyś muszą odejść... Ważne jest jednak jak odchodzą, ważne, że nie samotnie, ważne, że w godnych warunkach, z ukochanymi bliskimi przy boku. Ważne, że czują, że do końca są kochani. Zimą niestety psy staruszki chorują i odchodzą częściej:-(
  12. Aaaaaaa, już się doczytałam:evil_lol: I jeszcze ciotka Herspri grozi szczeniakiem:crazyeye: No, to właściwie nie wiem po co ja ten remont teraz robię, chyba lepiej byłoby po....:diabloti:
  13. Ciotki chyba się pogubiłam gdzie mnie kto chce dorwać i za co:diabloti: Elżbietka mnie zna, Morgan też, to spokojnie mogę się zacząć ukrywać:evil_lol: Rozmawiałam z p. Tomkiem, ustaliliśmy, że [B]Diablo[/B] pojedzie do niego po feriach, bo teraz nie będzie miejsc w hoteliku. Czas więc zabrać się za zbieranie kasy. Założę mu wątek w piątek w pracy, bo ten net na laptopie nie przełknie wrzucenia nawet pół zdjęcia, zdąży mnie trzy razy wylogować z dogo. Poza tym założę mu skarpetę na wątku cieszyńskim spoza schroniska.
  14. [quote name='agusiazet']ten pieseczek śliczny! Przydałoby się go poogłaszać, pewnie znalazłby domek! [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/7316/tnp1120179on7.jpg[/IMG] Jak zwykle nie mam adresu do przelewu, plis podeślij!:)[/quote] Piesek jest bardzo ładny i taki grzeczny! Na razie jednak trzeba poczekać aż wróci właściciel i albo po dobroci, albo środkami przymusu oczywiście legalnego pozbawić go prawa własności do psa. Agusiazet a mogę te pieniądze które zostały od Szarika na amputację oka kotka przeznaczyć? Dopóki nie mam starszego onkowatego pod opieką dla Ciebie (choć ten Goleszów to może być taka własnie Szarikowa sytuacja, no ale nadal czekam na kontakt tej pani, która mi zgłaszała sprawę).
  15. LARA?????? Cudownie!!!!!:multi::multi::multi: Lepszej wiadomości nie mogłam się spodziewać:loveu: Co do Diablo to on tak cały czas niestety:shake: on tam świra dostanie jak nic
  16. Herspri odpowiem na te pytania w piątek, będę w schronie, bo na razie wiem tylko, że ją znaleziono w Cieszynie, ale gdzie konkretnie nie wiem, podobnie jak to, czy ją sprawdzano czytnikiem:shake: Wrzucę ją też na str schronu, z informacją, że szukamy własciciela.
  17. No to zostały jeszcze - interwencja w Goleszowie, ale muszę poczekać na potwierdzenie adresu, bo znaleźć nie mogę, i mam zgłoszenie że ludzie chcą się pozbyć 6 letniej [B]bernardynki[/B]:-(
  18. [quote name='Elżbietka_Cieszyn']Sęk jeszcze w tym, że posesja jest nieogrodzona, a ten duzy owczarek jest agresywny. Słuzył im również do tego aby wyganiać koty, które dokarmiała poprzednia właścicielka.[/quote] Właśnie facet mówił, że jego szwagier nie chce się zgodzić na ogrodzenie w całości terenu (pewnie kasy im szkoda, z jednej strony od ulicy jest ogrodzone). Pies jak się do niego podejdzie nie jest agresywny, dał się pogłaskać, polizał mnie po ręce, ale zza płotu może być, ujadał mocno. No i kotów żadnych tam nie było fakt.
  19. [B]INTERWENCJA Z DZISIAJ[/B] Zgłoszenie dobermana na łańcuchu, chudego, w budzie położonej bezpośrednio na ziemi. Pies faktycznie baaaardzo chudy, choć "podobno" dostaje" jeść dwa razy dziennie i podobno jest puszczany z łańcucha. Jest zaszczepiony. Umówiłam się z nią, że przebadają psa, i zmienią sposób żywienia (kasza) na makaron i ryż, no i zamienią łańcuch ma 8 metrową linkę. Kontrola za miesiąc. [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/1554/tnp1120252tc3.jpg[/IMG] [IMG]http://img71.imageshack.us/img71/8517/tnp1120254cv2.jpg[/IMG]
  20. [B]INTERWENCJA Z PONIEDZIAŁKU[/B] Zgłoszona przez Elżbietka_Cieszyn. Trzy psy, w tym dwa uwiązane do bud, trzeci, szczeniak suczka w niedużym kojcu. Właściciel zdziwiony o co mi chodzi, a budy kompletnie nieocieplone! W te mrozy. Mały czarny kundelek na grubej linie, chyba więcej ważącej niż on sam, duży owczarkowaty miał w budzie prześwity na zewnątrz, suczka miała trochę lepsze warunki, cieplejszą budę, ale przy jej gładkiej sierści i tak marznie, bo wejście do budy duże. Widać, że psy nie pamiętają, kiedy były puszczone. Na razie skończyło się na pouczeniu - docieplenie bud, zmiana uwięzi u małego. Ojciec właściciela oburzony, że się pierdołami zajmuję:angryy: Za około 3 tygodnie kontrola. [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/3918/tnp1120251su8.jpg[/IMG] [IMG]http://img71.imageshack.us/img71/1333/tnp1120247bp5.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/5528/tnp1120245yz2.jpg[/IMG]
  21. Po mało przyjemnych dyskusjach telefonicznych z wójtem (bo przecież pies ma właściciela, a kto zapłaci za zabranie itp...) udało się uzyskać jego decyzję o zabraniu psa do schroniska. Po południu w towarzystwie Policji i pracowników schroniska pojechałam tam jeszcze raz. Psiaczek początkowo nieufny, po chwili dał się grzecznie zaprowadzić przez pracownika do samochodu. Teraz siedzi w szczeniakarni, w zamkniętym pomieszczeniu, jest bardzo spokojny i bardzo grzeczny. Jak wróci właściciel postawiona mu zostanie sprawa karna za porzucenie i znęcanie się. [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/2732/tnp1120176ot4.jpg[/IMG] [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/7316/tnp1120179on7.jpg[/IMG]
  22. [B]INTERWENCJA Z PIĄTKU:[/B] Policja z Zebrzydowic zawiadomiła mnie o porzuconym na posesji psie w Hażlachu. Pies od kilku dni był pozostawiony bez wody, jedzenia, ciepłego kąta. Pojechałam na wizję, tak mieszkał biedaczek, był przemarznięty i wystraszony [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/2974/tnp1120168rp3.jpg[/IMG] [IMG]http://img234.imageshack.us/img234/4345/tnp1120165sb0.jpg[/IMG]
  23. Szczeniaki z pierwszej strony znalazły domy!:multi: Dodałam kotka, dla którego zbieramy pieniądze na operację oka, trochę się uzbierało z bazarków asl, mam też jeszcze pieniądze od Szarika, więc jeśli pozwolicie przeznaczyłabym część na operację, jeszcze nie wiem ile wyniesie, napiszę.
  24. [quote name='Herspri']Przepiękny pies :-o Ja mu zrobię allegratkę i adopcje.org[/quote] Dzięki!!! Zajrzyjcie też później (teraz właśnie uzupełniam) na wątek spoza schronu z mojego podpisu - na stronie pierwszej kotek czekający na amputację oka, i na bieżąco na wątku trzy interwencje.
  25. Dodałam nowe zdjęcia na stronę schronu. [B][COLOR=Red]TUTAJ DAJĘ JAKO PILNE!!!![/COLOR][/B] Ten psiak nie da rady w schronie:shake: Jest chudy, o delikatnej sierści, w ogóle cały jest delikatny. Mrozy, schroniskowe jedzenie, brak ogrzewania, stres... Boję się o niego, że będzie jak z primo. Proszę pomóżcie go ogłaszać, i szukać choćby DT... Dałam mu na imię [B]Fidel[/B], ma około 2 lata, jedno oko jasnoniebieskie, taki jakby trochę albinosowaty. [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/8976/tnp1110983um1.jpg[/IMG] I drugi, około 8-9 letni, nie widzi na jedno oko na pewno, na drugim ma lekką zaćmę. Nie wiem jak sobie poradzi w schronie. Jak się dopcha do miski, jak poradzi z innymi psami. Dałam mu na imię [B]Fazi.[/B] [IMG]http://img234.imageshack.us/img234/3795/tnp1120047tz9.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...