Jump to content
Dogomania

Dea

Members
  • Posts

    5409
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dea

  1. [quote name='Dea'][CENTER][B][COLOR=blue][U]KERATO[/U][/COLOR][/B] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/3384/tnp1130418.jpg[/IMG][/CENTER] [LEFT]W rzeczywistości całkiem ładna suka, niestety obecność kota skutecznie zaprzepaściła szanse na jakiekolwiek dobre zdjęcia. Nie było siły, kot był najważniejszy. Wnioskuję z tego, że nie przepada... Do tego padał deszcze ze śniegiem, więc wyglada jak zmokła kura:p Ma około 3-4 lata, w schronisku od połowy lutego 2009.[/LEFT] [/quote] I nowa suka, Kerato.
  2. [quote name='Dea'][CENTER][B][COLOR=blue][U]URAN[/U][/COLOR][/B] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/298/tnp1130444.jpg[/IMG][/CENTER] [LEFT]Ładny, duży i zrównoważony pies. Chyba lubi koty, a w każdym razie niespecjalnie go interesują, schroniskowa kotka zjadła mu smakołyk a on nic na to:p. Pięknie podaje łapę i czeka na nagrodę. Ma grube futro, dobrze byłoby mu w kojcu, na dużym wybiegu. Ma około 4 lat.[/LEFT] [/quote] Uran, nowy w schronie
  3. I jeszcze niestety kilka innych, pojawią się wkrótce na stronie. A na osłodę - Foksi pojechała do nowego domu, pod Oświęcim:p [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/7096/tnp1130514.jpg[/IMG]
  4. [B]Nowe.[/B] Jest na dogo ktoś z seterów? Ten pies ma tatuaż, ma około 6-7 lat. Dałam mu na imię[B] Terno.[/B] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/2416/tnp1130369.jpg[/IMG] I takie mini sznaucerowate cudeńko. Suczka, około 4 lata, nazwana [B]Nuka.[/B] [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/2271/tnp1130329.jpg[/IMG] I mini dobek, 2-3 lata, [B]Teo[/B]. [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/570/tnp1130401.jpg[/IMG]
  5. [B][COLOR=red]PILNE!!!!!!!!!![/COLOR][/B] Zobaczcie jak ten pies się zmienił:-( Nie da rady w schronie. Pierwsze zdjęcie z 9 stycznia, drugie z 27 lutego. Musimy go wyciągnąć i szczegółowo przebadać. Potrzebny tymczas! Ze zbiórki na Diablo mam 367 złotych, na początek byłoby na badania, jest też duża buda. Tylko miejsce potrzebne, kojec czy coś. Pies jest przełagodny. Był po wypadku, ale nie miał nic złamanego. To chyba psychika. Jest trochę rottkowy. [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/3562/tnp1120019.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/5571/tnp1130478.jpg[/IMG]
  6. Ron - tak wyglądał 9 stycznia [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/3562/tnp1120019.jpg[/IMG] a tak dzisiaj [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/5571/tnp1130478.jpg[/IMG]
  7. Wypatrzyłam dzisiaj w schronie psa, który marnieje w oczach:-( Trzeba się zastanowić.... To duży, łagodny, przesympatyczny pies, na stronie schronu ma na imie RON. Teraz wygląda koszmarnie. Na wątku cieszyńskim będą wieczorem jego fotki. Może dla niego w razie czego przeznaczymy pieniądze?
  8. Ela dawałaś gdzieś ogłoszenia z tym tekstem? Zdjęć wystarczy? Może allegro?
  9. [quote name='alfabia']i.............................. najważniejsze.. hehe któryś krasnal zeżarł woreczek foliowy po kiełbasie... I padło pytanie który??? Mój nie wydalał w każdym bądź razie :)[/quote] Już dokończyłam co i.... Robię przerwy i zapisuję, bo nieraz zanim skończyłam dłuższy tekst to mnie z dogo wylogowywało. To teraz sobie to sprytnie w ratach robię:diabloti: Może przetrawił:razz:
  10. Taaaa, chłopaki wywinęły mi niezły numerek. Jechały trzy, jeden duży, i dwa kurduple. Auto mam z kratką, bez tylnych siedzeń, psiaki mają tam z tyłu dużo miejsca, a jednocześnie jest bezpiecznie, bo żaden mi pod pedały czy na kierownicę nie wlezie jak prowadzę. Zrobiłam więc spokojnie postój, psy wybrowadziłam, zamknęłam spowrotem w aucie i poszłam na stację benzynową. Wracam, patrzę, i włączył mi się proces myślenia co też piłam i jak mocne to było. Wyszło mi, że pijana nie jestem. Kurduple siedzą na przednim siedzeniu, jeden z łapami na kierownicy, a drugi z nosem wkomponowanym w szybę. Miałam na przedniej półce woreczek z pokrojoną kiełbasą, na wypadek gdybym im musiała zaaplikować tabletki albo sedalin. Po kiełbasie ani śladu, po woreczku zresztą też nie:evil_lol: Cwaniaki się przecisnęły pomiędzy kratką a szybą boczną (na zdjęciach widać nieśmiałe próby czynione przez Karmela w trakcie jazdy), i zrobiły remanent. Okulary przeciwsłoneczne z wyraźnymi śladami łap na podłodze, atlas samochodowy poczytany, co się dało zeżreć zeżarte, a one zadowolone brały się za prowadzenie:diabloti: Tylko biedny Semi z tyłu poszkodowany, ani kiełbachy, ani radochy...
  11. A miała być zdaje się spokojna i zrównoważona?:diabloti: Cieszę się, że jest szczęśliwa, a oni ją kochają prawda? Jeżeli kiedyś byłaby sznasa na jakieś fotki to ja reflektuję:oops:
  12. [B][COLOR=red]WYKUPIONA OD PIJACZKA NA TARGU POTRZEBUJE DOMU![/COLOR][/B] Suczka, bardzo grzeczna, pilnie potrzebuje domu. Facet sprzedał za kasę na wódkę. Wyrośnie na małego pieska. Mała jest w domu tymczasowym, miała zostać na stałe, ale pies opiekunki jej nie akceptuje:-( [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/1093/tnpiesio053.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/2835/tnpiesio047.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/7609/tnpiesio050.jpg[/IMG]
  13. [B][COLOR=red]PILNIE SZUKA DOMU![/COLOR][/B] Suczka - ma 6 tygodni. Jest bardzo przyjazna i miła. Z wielką radością poznaje otaczający ją świat. Lubi się bawić i biegać, nie sprawia większych problemów. Jest zdrowa i silna. Mała jest na razie w domu tymczasowym, ale rodzice dziewczyny u której jest zagrozili schroniskiem:-( [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/2671/tn1002414.jpg[/IMG] [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/2710/tn1002397.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/2221/tn1002403.jpg[/IMG]
  14. Kuba chyba mniej - odjajczyli go dzisiaj:evil_lol: A jak dobrze pójdzie, to jutro przed południem po Foksi przyjedzie do schronu nowa rodzinka, jesteśmy umówieni:p. Najwyższy czas, dziewczyna już dobre półtorej roku w schronie jest.
  15. Ciotki z miau też już się ruszyły. Ola z Katowic bierze Bartka, na razie do kliniki u siebie na Śląsku, odjajczy go, zaszczepi i trzeba będzie szukać domu. Jutro jedziemy z jej chłopakiem "wydrzeć" Bartka tej kobiecie:diabloti: Jak się uda, to Herspri do ogłaszania tu na miejscu będzie tylko Kuba. A ja zabiorę się za męczenie pani, żeby też go oddała:razz:
  16. Wow! Na razie nie ma co zapeszać, ale po cichu już się cieszę:p Mam nadzieję, że się zaakceptują:cool3: Ada będę później potrzebowała dane, tej pani lub Twojej fundacji, bo Ramzes jest ze schronu wyadoptowany na razie na mnie o ile dobrze pamiętam.
  17. Bartek [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/6739/tnp1130314.jpg[/IMG] [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/7569/tnp1130320.jpg[/IMG]
  18. Kuba [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/7507/tnp1130311.jpg[/IMG] [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/193/tnp1130321.jpg[/IMG]
  19. [FONT=Verdana][SIZE=2]Byłam w tym Skoczowie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Starsza pani mieszka sama, w kamienicy, na parterze. Ma dwa psy i dwa koty. [B]Psy[/B] od dwóch lat nie wychodzą z domu, załatwiają się w mieszkaniu, są trochę dzikie, ale niegroźne. Po zamknięciu się z nimi na pół godziny i użyciu argumentów w postaci smakołyków dały się wreszcie pogłaskać. [B]Maja [/B](czarna) jest ufniejsza, [B]Reksio [/B](brązowy) raczej z dystansem, chyba, że miałam w ręce coś dobrego. Są odkarmione, ale nie zaszczepione, nie odpchlone (drapią się, ale na razie nie wiem dlaczego), nie odrobaczone. Pazurki suczki są bardzo długie, zaczynają się zakręcać. Oba psy mają koszmarnie zepsute zęby... Oba[B] koty [/B]są przywiązane na sznurkach! Pani boi się, że będzie wojna z psami, choć to dziwne, bo psy i tak mogą do jednego z nich podchodzić. Drugi, ten przy piecu kaflowym jest zamknięty sam w jednym pokoju, także na uwięzi. [B]Kubuś[/B] - na legowisku położonym na krześle, przywiązany do drzwi, jest starszy, ma około 4 - 5 lat (wg tej pani), pozwala się pogłaskać, a po chwili próbuje zaczepić się o rękę, i ugryźć, ale niezbyt mocno. Bardzo spokojny i smutny. [B]Bartuś[/B] - przywiązany do pieca kaflowego w oddzielnym pokoju, podobno ma około roku, jest przyjacielski i pogodny. Odkarmione, ale nie zaszczepione, nie odrobaczone, poza tym dla tych kotów to tragedia, całe życie na uwięzi:-([/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Pani na razie zgodziła się oddać do adopcji kota Bartka (młodego). Trzeba działać, zanim się rozmyśli! Szukamy dobrego domu. Później trzeba by przekonać ją do oddania Kuby. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Psy - w przyszłym tygodniu jedziemy tam z koleżanką. Damy im sedalin i obetniemy pazurki, zobaczymy co z tymi zębami, obejrzymy sierść, jak będzie trzeba odpchlimy, a jak będą przytomniały odrobaczymy. W dalszej kolejności trzeba będzie ściągnąć weta na szczepienia. Jakoś będzie trzeba ugryźć ten brak spacerów. Psy nie ufają obcym, nie potrafią chodzić na smyczy. Odebranie ich nie ma sensu, są przywiązane do opiekunki, a ona ma tylko te zwierzęta. [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/5153/tnp1130299.jpg[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/1478/tnp1130303.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT]
  20. Teraz to już z niego pewnie serdelek się robi?:diabloti:
  21. Dom jest naprawdę fajny, a ludzie w psie zakochani po uszy:loveu: Był z nimi na weekend w górach, nie zostaje sam, ma zabawki, łóżeczko (tylko na zdjęciach wydaje się, że za małe) i już się idealnie nauczył jak swoimi ludźmi manipulować, żeby spełnili jego zachcianki:evil_lol: Ja myślę, że teraz to by się za ogłaszanie astka Kajtka warto było zabrać, on biedak już drugi rok w schronie:shake:
  22. asl dzięki ciotka, jesteś nieoceniona:loveu: Wątek finansowy zaraz pouzupełniam, zwłaszcza, że trzeba podliczyć finanse i podjąć pewne decyzje, zgoła inne niż myślicie:evil_lol: Otóż... nie uwierzycie, ale Diablo został adoptowany!!!! Sama nie wierzyłam, podejrzewałam różne rzeczy, od pomyłki co do identyfikacji psa począwszy a na innych, gorszych rzeczach skończywszy, bo zadzwoniono do mnie ze schronu z taką informacją. Pojechałam do schronu, faktycznie, Diablo nie ma, nic się nie wydziera w niebogłosy. Moje inne podejrzenia rozwiał wręczony mi adres adoptującego, w celach kontrolnych, o których to celach adoptujący został przez schron powiadomiony (czyli że przyjedzie upierdliwa baba sprawdzać, czy pies ma się dobrze:diabloti:). Diablo pojechał do Jastrzębia, więc od razu tam nie poleciałam, to jednak kawałek drogi. Jak polecę zdam relację. Facet się uparł podobno, powiedziano mu, że pies nie jest do adopcji, że najpierw ma iść na przeszkolenie itp, ale on tylko ten i ten, i że sam sobie z nim da radę. Diablo go nieco postraszył kłapiąc zębiskami, ale facet nieugięty nic sobie z tego nie zrobił. Wziął go na spacer. Po paru minutach pies dał się podobno pogłaskać po brzuchu:razz: No i wsiadł do auta i pojechali:p. Ma mieć do dyspozycji działkę do pilnowania, duży wybieg, kojec i ciepłą budę. Zobaczymy... Mam taką propozycję - dopóki nie sprawdzę, nie podejmujmy żadnych decyzji odnośnie pieniędzy, bo jeżeli coś będzie nie tak trzeba będzie psa zabrać. Jeżeli okaże się, że wszystko ok, wtedy zastanowimy się na którego psa, czy konkretnie owczarka, lub innego, potrzebującego pilnie pomocy z cieszyńskiego schronu przeznaczymy kasę. Co Wy na to? Mogę podać ewentualne typy psów do wyciągnięcia...
  23. Serbia została zaadoptowana, dostałam adres ludzi, którzy ją przygarnęli, są z Jastrzębia Zdroju. Mieli już wcześniej psa ze schronu w Cieszynie, lata temu adoptowali, umarł ze starości. Ale zaglądnąć przy okazji nie zaszkodzi:razz: Plutona odebrał właściciel. W piątek w schronie zrobię przegląd owczarków.
  24. [quote name='LILUtosi']DEa, co tam u mojego ulubionego chłopaka?? Nikt go jeszcze nie adoptował??[/quote] Niestety nie, a to dziwne jest, bo on jest naprawdę bardzo ładny:roll:
  25. Radośnie donoszę, że w niedzielę trzy psy opuściły schronisko, zawiozłam je do Warszawy, a stamtąd dwa pojechały dalej:p Szczęściarze to: [B]Semi[/B] - ten kudłacz, który miał same dredy, pojechał do fundacji, gdzie zostanie doprowadzony do ładu, odjajczony i będzie czekał na dom, [B]Karmelek[/B], już grzeje doopkę w nowym domu, i właśnie [B]Kuba[/B], wypatrzony przez nową rodzinę na forum tollerkowym:razz: Kuba zamieszkał w Poznaniu, ma koleżankę labradorkę, i rozrabia jak trza! Dzięki ciotki za umieszczenie go na tollerkach:loveu: Jak dostanę fotki zamieszczę:p
×
×
  • Create New...