Jump to content
Dogomania

Dea

Members
  • Posts

    5409
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dea

  1. [quote name='Kinia']Co do szkoleniowca to ja (chociaż nim nie jestem) moge się tym zająć, jakieś doświadczenie mam i wiedze chyba też. Jak widać ludzie niedokońca chyba odpowiedzialni ale dobrze, że nie wywalili jej za drzwi...[/quote] Kinia a czy byłabyś w stanie podejść do tych ludzi, i udzielić im paru porad, dopóki nie znajdziemy Plamce nowego domu? Może przynajmniej na chwile uspokoi to sytuację, a nam da więcej czasu na szukanie... W razie czego gdyby mnie nie było na dogo daj znać choćby sms-em, mój numet 0 785 04 04 04
  2. allegro Snupka też wznowione:p
  3. Radziłam szkoleniowca, ale oni mają duże pretensje o straty materialne, i nie będą inwestować jeszcze w szkoleniowca:shake: Ogólnie mają więcej pretensji, ech. Wątek nie ja zakładałam, może wejdzie tu szybko ciotka, która zakładała.
  4. [B]Kiro [*][/B] Los podarował Ci dobre, wspaniałe ostatnie miesiące życia, i godną śmierć wśród życzliwych ludzi, to ważne. Żegnaj staruszku:-(
  5. Ona mówiła, że boi się, że to może w każdej chwili pęknąć i będzie to olbrzymi ból dla psa, i jeszcze gorsze wówczas do amputacji, bo mogłoby wdać się zakażenie. Zapytam dokładnie co to jest, i czy na pewno trzeba amputować, czy w warunkach domowych nie można leczyć, ale jeżeli powie, że amputacja, to już i nie nam decydować...
  6. [quote name='Dea'][CENTER][B][U][COLOR=blue]MAX[/COLOR][/U][/B][/CENTER] [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/4952/tnmaxoa1.jpg[/IMG] Max został zaadoptowany ze schroniska w listopadzie 2008 roku, a w styczniu ludzie podrzucili go spowrotem, twierdząc, że to pies ich siostry, ona wyjechała, a oni mają z nim same problemy... Podobno ucieka przez płot (ale mówili też, że nie mają ogrodzenia), jest agresywny (bez problemu mogłam do niego podejść, pogłaskać, wziąść na smycz), itp, itd. Prawdopodobnie wymyślone bzdury, aby pozbyć się psa. Jest piękny![/quote] Dał nogę razem z mixem malamuta, sforsowali drzwi, z miesiąc temu, do teraz się nie znalazł:shake:
  7. [quote name='dea'] [center][b][u][color=blue]elara[/color][/u][/b] [img]http://img406.imageshack.us/img406/598/tnelara.jpg[/img][/center] [left]elara jest wyjątkową suczką, o łagodnym wspaniałym charakterze. Została znaleziona wraz ze swoimi siedmioma szczeniakarmi, dla których jest czułą i troskliwą mamą. Odkarmiła je i zadbała o ich bezpieczeństwo. Ludzi darzy bardzo dużym zaufaniem, pozwalała podejść do maluchów, wziąść na ręce, jedynie z daleka patrzy, czy nie dzieje im się krzywda. Maluchy poszły już do adopcji. Suczka jest dużym pieszczochem. Jest też bardzo delikatna, smakołyk brała z ręki tak, aby nie zrobić krzywdy, delikatnie i spokojnie. Elara szuka dobrego domu, który będzie ją kochał tak, jak ona kocha ludzi. Ma około 2-3 lata.[/left] [/quote] nowa suczka:-(
  8. [quote name='dea'][center][b][u][color=blue]danek[/color][/u][/b] [img]http://img406.imageshack.us/img406/1535/tndanek.jpg[/img][/center] [left]ktoś pozbył sie go wyrzucając go do lasu. Pies błąkał się przez wiele dni, aż w końcu wyczerpany trafił pod płot domu w okolicach dębowca. Był bardzo głodny, zmęczony, smutny. Mieszkańcy domu czasami podrzucali mu coś do jedzenia. Pies przeleżał w śniegu kilka dni, w końcu został wpuszczony w święta do ogrodu. Nakarmiony, wygłaskany, wśród życzliwych ludzi odżył i stał się wesołym psem doskonale pilnującym domu. Niestety nie może tam zostać na stałe, ludzie nie mają warunków na trzymanie drugiego pieska, nie ma też budy czy nawet daszku chroniącego przed słońcem i deszczem!!! No i zaczął robić podkopy, więc siedzi na lince przypięty do płotu:-( szukamy mu dobrego, stałego domu. Danek ma około 6 lat.[/left] [/quote] nowy, spoza schroniska:-(
  9. [quote name='Dea'][CENTER][B][U][COLOR=blue]TRYTON[/COLOR][/U][/B] [B][U][COLOR=#0000ff][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/3677/tntryton.jpg[/IMG][/COLOR][/U][/B][/CENTER] [LEFT]Tryton to ładny, duży, dobrze zbudowany owczarek niemiecki. Jest dosyć spokojny, zrównoważony. To prawdopodobnie pies po przejściach, ma na pyszczku blizny i rany po pogryzieniach. Został znaleziony w Ustroniu Poniwcu, lezał bardzo zmęczony między samochodami. Dobrze dogaduje się z innymi psami, jest łagodny w stosunku do ludzi, nie zwrócił także uwagi na kota. Ma około 5 lat. W schronisku od połowy marca 2009. [/LEFT] [/quote] Odebrany przez właściciela z Czech:p
  10. [quote name='dea'][center][u][b][color=blue]aron[/color][/b][/u][/center] [center][img]http://img406.imageshack.us/img406/3717/tnariel.jpg[/img][/center] [left]aron to ładny, duży, bardzo spokojny pies w typie owczarka niemieckiego. Nie ma z nim problemów, dobrze dogaduje się z pozostałymi dużymi psami w kojcu, w stosunku do ludzi jest łagodny. Aron potrzebuje ruchu, bardzo tęskni za możliwością biegania, za trawą i przestrzenią. Aron ma około 5 lat. [/left] [/quote] nowy...:-(
  11. [quote name='Dea'][CENTER][U][B][COLOR=blue]KRYM[/COLOR][/B][/U] [B][U][COLOR=#0000ff][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/166/tnkrymri2.jpg[/IMG][/COLOR][/U][/B][/CENTER] [LEFT]Krym jest średniej wielkości, ładnym młodym psem. Ma bardzo gęstą sierść, przez co sprawia wrażenie misia do przytulenia. Krym jest bardzo łagodny, przyjazny dla ludzi, w stosunku do psów dominujący i zaczepny. Ma około 2 lata. [/LEFT] [/quote] Zaadoptowany!:multi:
  12. [B]Niestety... mała znowu szuka domu![/B] Ludzie chcą ją oddać jak najprędzej:-( Nie dają sobie z nią rady, myślę, że chyba niestety wynika to z braku doświadczenia z psami, a także braku czasu który mogliby jej poświęcić. Gdy sunia jest w domu sama (po 9 godzin nawet bywa) niszczy, gryzie, rozrabia. Nudzi się po prostu, a oni nie potrafią jej tego oduczyć. Przeprowadziłam kilka rozmów, nie ma szans na zmianę zdania, czas w tym wypadku działa na niekorzyść suni, oni coraz bardziej się do niej zniechęcają. Dzisiaj doszło już do tego, że poprosili abym ją zabrała gdziekolwiek, bo przegryzła kable z telefonu i internetu... Pomóżcie szukać domu, proszę! Ogłaszałam ją już w kilku miejsca na miejscu, ale bez skutku na razie. Jest też na stronie schroniska znowu.
  13. Misia można też adoptować wirtualnie:p [url=http://fundacja-emir.org/aktualnosci/WOLONTARIAT/WOLONTARIATCIESZYN/cieszynAdopcjeWirtualne.htm]Schronisko dla bezdomnych ps
  14. [quote name='tanitka']to może ja zadzwonię?:razz:[/quote] Dobra, a ja później:razz:
  15. Amputację oka zaleciła schroniskowa weterynarz, on na razie jest jeszcze w schronie. Oko poza tym, że jest zaropiałe, ma na gałce coś w rodzaju "bąbla". Pies piszczy przy każdej próbie dotknięcia chociażby powieki. Nie jest już młody... ma około 8 lat (tak na oko). Operacja będzie na koszt schronu, jeżeli będzie z czasem potrzebna kastracja to także. Tak więc co do narkozy wyboru nie mamy, na osłuch myślę można liczyć:p Dzięki Herspri za to, że Twoje i mamy "nigdy więcej..." takie spojrzenie i taka bieda zamienia na "zabieramy go stamtąd":loveu: Pomoc na pewno będzie potrzebna, on może zostać u Herspri na długie tygodnie zanim znajdzie się domek.
  16. [quote name='żabusia']Wybrałam takie: [URL="http://www.allegro.pl/item614203436_buda_dla_psa_budy_dla_psa_legowisko.html"]Buda dla psa, budy dla psa, legowisko (614203436) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] [URL="http://www.allegro.pl/item615024185_buda_dla_psa.html"]Buda dla psa (615024185) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] W obu przypadkach poprosiłam o uzupełnienie info (wielkość legowiska, ocieplenie, z czego podłoga). I tu i tu koszt transportu jest znośny.[/quote] Ta pierwsza cudnie tania, gdyby była ocieplona to chyba bierzemy nie? A jak nie to ta druga wygląda mi na ocieploną, nikt nie licytuje, to może dałoby się za 200 jak pierwsza nie wypali... Lepiej kupić ocieploną, bo przecież będzie się ją wykorzystywać cały rok.
  17. [quote name='Pandisia']Ja też mam przyszykowane do nich rzeczy ale nie dałam rady wysłać pocztą. Będę koło 11 maja w Cieszynie to mogę zostawić je u siostry na ks. Bobka (to blisko schroniska) tylko nie wiem czy ktoś mógłby je odebrać ?????? :oops::oops:[/quote] Ja mogę, jestem w schronie dwa razy w tygodniu.
  18. Tak jak wyżej napisała agusiazet - sunia ma budę, którą uwielbia, siedzi albo w niej albo na niej:p Agusiazet i asl, oraz osoby spoza dogo podarowały rzeczy dla rodziny, z których bardzo się ucieszyli. Poza tym mamy tam osobę "dochodzącą" która od czasu do czasu dostarcza karmę dla suni. [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/2094/tnp1140066.jpg[/IMG]
  19. Na razie poprosiłam panią o numer telefonu i czekam na odp. Co do allegro to zmieniłabym tylko to, że może mieszkać w mieszkaniu. Jak dla mnie nie bardzo, pies nigdy nie był w mieszkaniu, nawet nie wiem czy na oczy widział schody! No i nie będzie nauczony czystości:shake:
  20. Baniulka została znaleziona z drugą suką, onkowatą, razem biegały. Tamta już poszła do adopcji. Benita w stosunku do ludzi jest przyjazna i łagodna, z tamtą suką też się dogadywała, ale z którąś z kojca musiała się wziąść za łby, bo ma ucho naderwane, w trakcie leczenia. Kto zaczął nie wiadomo. Suczka od tamtej pory raczej się dystansuje, ostatnio nie wychodziła za bardzo z pomieszczenia do kojca.
  21. [quote name='beka']Clarus też piekny...:([/quote] A jest tu jakaś ciotka od collie?:roll:
  22. [quote name='Herspri']Dea we wtorek do schronu pojechał taki większy jamnik hienkowaty, jak będziesz w schronie to napisz mi co tam u chłopaka i zdjęcia koniecznie zrób.[/quote] Ok jutro będę to popatrzę.
  23. [quote name='*Gajowa*']Czy Amida jest ciągle w schronie ? Piękna sunia :lol: czy wiadomo o niej coś wiecej ? czy zgadza się z sukami ?[/quote] Amida poszła do adopcji:p
×
×
  • Create New...