Jump to content
Dogomania

Dea

Members
  • Posts

    5409
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dea

  1. Ciągle gdzieś jakaś bida się pojawia:shake: Ech, a niedługo znowu szczeniaki wyjdą z różnych zakamarków:-( Asl i jak sytuacja? Jeżeli Misiek ma być uwiązany do budy, to pomyślcie o specjalnej, 8 metrowej lince, można kupić w Czeskim Cieszynie za 27 złotych, byle nie łańcuch.
  2. Kurcze, pies zniknął:-( Miał zwyczaj razem z drugim małym od tych ludzi odprowadzać opiekunkę do autobusu rano, później razem wracały. Pani go jednak nie przypinała na lince w ogrodzie, bo było jej go żal. No i tydzień temu rano siadł na przystanku, odprowadził panią wzrokiem i więcej go nie zobaczyła. mały wrócił wieczorem, kulejąc, a on już nie... W schronisku go nie ma, nie został także zabrany do utylizacji gdzieś z drogi, sprawdziłam. Obawiam się, że został zastrzelony przez myśliwych w lesie:-( Agusiazet paczka doszła, bardzo dziękuje! W przyszłym tygodniu mam już stanowcze postanowienie odwiedzić astkę w Skoczowie, najwyższy czas na odrobaczenie i odpchlenie.
  3. A co on przepraszam uprzejmie dostał do "konsumpcji"?:diabloti:
  4. A bo kurcze zawsze się boję, że jak się za szybko ucieszę to coś pójdzie nie tak;)
  5. [quote name='apcik']biedaczyska:angryy: jest labek jeszcze w schronie??[/quote] Tak, labek siedzi sam w kojcu, więc ma dla siebie trochę miejsca. A na stronie schronu znowu kilka nowych psów, nie wrzucam tutaj na razie, bo są jeszcze na kwarantannie, może odbiorą je właściciele...
  6. Na razie siedzę ciiiiicho, żeby nie zapeszać, ale młody od kilku dni w nowym domu. Jeśli wszystko się ułoży napiszę szczegóły, a na razie trzymać kciuki proszę:razz:
  7. [quote name='Herspri']Pekin operację ma dzisiaj ok 16 go odbieram. Drugie oczko też zaczyna mu się psuć trzeba leczyć :shake: PS. Moja matka mi grozi że jak pekin będzie niegrzeczny to jej złość się skumuluje na mnie :evil_lol: :Help_2:[/quote] No, to całe szczęście, że nie na pekinku:diabloti: O ile wiem pekinek już u Herspri:p
  8. Dziwnie będzie teraz przychodzić do schroniska, pusto, odkąd tam jeżdżę zawsze był, i zawsze mnie witał:-(
  9. asl prześlij mi proszę te nowe fotki na maila, zmienię na stronie schronu i na emirze
  10. A może pożyczyć Ci na próbę taką zwijaną ośmiometrówkę, zobaczycie jak się będzie zachowywał.
  11. Zuzlikowa poczekaj jeszcze z allegro, dzisiaj jak byłam w schronie jedni ludzie przyjechali ją zobaczyć. Mają podjąć decyzję czy adoptują ją czy dożycę. Dam znać jak tylko się coś dowiem.
  12. Nic nie wskazywało na to, widziałam go w piątek, jak zwykle przywitał mnie merdaniem ogona. Chyba po prostu stanęło mu serce. Pracownik mówił, że to musiało być nad ranem. Leżał Rudasek poza budą. Poryczałam się, choć staram się tam jakoś trzymać zawsze, ale cholernie bolało:placz:
  13. Masza4 ano otwiera:angryy: A miało być tak pięknie, niestety niektórzy ludzie nie zdają sobie sprawy co to znaczy mieć żywe stworzenie w domu, jaka to odpowiedzialność:shake:
  14. [quote name='żabusia']Ta pierwsza buda jest dla psa średniej wielkości i jest nieocieplona. Koszt jej ocieplenia to dodatkowe 65 pln. Czyli w sumie 250 pln (z dostawą). Buda, o wymiarach 87x87x95 - dla większego psa - kosztuje 185 + ocieplenie + transport. Czekam na potwierdzenie czy w 300 pln się zamknie. Druga buda jest o wymiarach 1,0 x 1,2 m + weranda. Dach jest podwieszony i ocieplony trocinami. Podłoga zrobiona z desek i ocieplona styropianem 5 cm. Boki ocieplą na życzenie. Czekam na jej cenę ostateczną.[/quote] No to czekamy i podejmujemy decyzję, bo kurcze pies nie może ciągle siedzieć pod chmurką i do tego na lince:shake:
  15. [quote name='agusiazet']Dea, wysłałam dzisiaj pierwszą paczkę z rzeczami dla Tej rodziny od suczki bez budy. Będę wysyłać na raty, bo nie mam dużych pudełek i z kasą na wysyłkę przed wypłatą krucho. czy nie masz nic przeciwko?[/quote] No co ty, jakie przeciwko, ja Ci serdecznie dziękuję za pomoc!!!
  16. Dzisiaj nad ranem nasz staruszek Rudy odszedł za TM:-( Nie zdążyliśmy, nie doczekał domu...
  17. [quote name='Dea'][B][COLOR=blue]Pirat [/COLOR][/B]- ten psiaczek jest młody, ma około 2 lata, a w schronisku spędził już dobre pół roku. Został okaleczony przez człowieka, ktoś wydłubał mu jedno oko, był bity. Teraz jest trochę nieufny, nie od razu da się pogłaskać. W kojcu odważny, ale poza nim widać, że ma złe doświadczenia z człowiekiem. Ludzie przychodzący do schroniska mijają go obojętnie, nieduży, niepiękny, poszczekujący, i do tego z jednym okiem. Nikt nie pomyśli, że on właśnie będzie najwierniejszym i najwdzięczniejszym przyjacielem, wystarczy odrobina serca, ciepły kąt i cierpliwość, aby znowu zaufał człowiekowi. Oby nie przeżył całego życia w schronisku. [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/4227/tnp1060430.jpg[/IMG] [B][COLOR=blue]Luisa [/COLOR][/B]- ta nieduża suczka także ma małe szanse na dom, na to, że ktoś się w niej właśnie zakocha. Ma wadę wzroku, bielmo na jednym oku. To sprawia, że mimo iż podbiega do krat i wypatruje swojego człowieka nikt się nią nie interesuje. Ma około 4 lat, jest jeszcze młoda, i mogłaby sprawić tyle radości. No ale ludzie szukają młodych, pięknych i bez wad... [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/8611/tnp1130765.jpg[/IMG] Oraz Pirat i Luisa
  18. [quote name='Dea'] [B][COLOR=blue]Gaweł [/COLOR][/B]- mieszka w jednym z pierwszych kojców przy wejściu do schroniska, siedzi cichutko w kojcu i patrzy na każdego z nadzieją śmiesznie przekrzywiając głowę. Nie wie, że praktycznie ma zerowe szanse na adopcję, że nikomu się nie spodoba. Dlaczego? Gaweł ma tylko jedno oko, nie wiadomo czy ktoś kiedyś tak go okaleczył, czy sam je stracił. Jest przesympatyczny, ufny, ciekawy świata. Nie najmłodszy i nie najstarszy, ma około 5 lat, ale dla ludzi... wiadomo, kaleka, kto chciałby mieć w domu kalekę... [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/2674/tnp1120489.jpg[/IMG][/quote] Gaweł, dodany na pierwszej stronie
  19. [quote name='Dea'][COLOR=blue][B]Rudy[/B] [/COLOR]- ten łagodny dobry pies może nigdy nie miał domu, ma 11 lat, z czego 10 spędził w schronisku:-( Inne psy przychodziły i odchodziły, a Rudego nigdy nikt nie pokochał. Teraz już nawet w schronisku nie czuje sie bezpiecznie, inne nowe psy nie akceptują go. Został przeniesiony. Siedzi w pomieszczeniu bez wybiegu, nie widzi słońca, nie zna spacerów, taka smutna psia starość... [B]Wątek Rudego na dogo:[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9961591#post9961591"][COLOR=red][B]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9961591#post9961591[/B][/COLOR][/URL] [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/7296/tnrudyms5.jpg[/IMG] [B]DZISIAJ NAD RANEM ODSZEDŁ ZA TM NASZ WETERAN, MIESZKAŁ W SCHRONISKU 11 LAT, NIE DOCZEKAŁ AŻ KTOŚ GO POKOCHA I PRZYGARNIE:-([/B] [B]RUDY [*][/B]
  20. A spojrzenie to Biabro ma naprawdę chwytające za serce:p Bardzo się cieszę, że tak się oboje pokochali:loveu:
  21. Kinia jeżeli masz doświadczenie, i uważasz, że potrafisz skutecznie pomóc i doradzić, to wiek chyba nie ma znaczenia, ważne są efekty tego co się robi:cool3:
  22. Zuzlikowa jasne, że mam:p Wyślę, jak będę przy kompie domowym, teraz jestem na wyjeździe. Postaram się jutro wieczorem. W razie czego cztery fotki można ściągnąć na już ze strony schroniska.
  23. Owczarka podhalańskiego odebrali właściciele, choć z dużymi oporami:angryy: Kajtka, asta także odebrał właściciel, po... 1,5 roku!!!!! Do tego prawie dwa miesiące mu kojec robił zanim go zabrał, zgroza!:mad: Strona schronu zaktualizowana.
  24. [quote name='Spinca']Amida jest na wątku dla Onków? Martikia wrzuca tam takie cuda... Ona mnie pogoni, ze jej podsyłam ciągle jakieś Onki :) Ale co tam.... Ależ to piękne zwierzę..... ehhhh głupi ludzie :( Teraz doczytałam, że poszła... nie dziwię się. A ludzie i tak głupi, bo wszystkie powinni wziąć[/quote] Spinca onki i onkowatopodobne z Cieszyna staram się wrzucać i aktualizować na tym wątku, na pierwszą i drugą stronę, zaglądnij czasami:p Na inny wątek nie wrzucam, nawet nie wiedziałam, że jest. Podrzucam jeszcze graynew na stronę owczarków w potrzebie.
  25. Po operacji w schronie byłoby dla niego niebezpiecznie, tam nie ma izolatki, gdzie mógłby dochodzić do zdrowia:shake: Pewnie ze dwa trzy dni byłby u weta, a później normalny kojec w schronie.
×
×
  • Create New...