Jump to content
Dogomania

konfirm13

Members
  • Posts

    1723
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by konfirm13

  1. [quote name='malagos']W Tygodniku Ostrołęckim wyczytałam, że do schroniska trafiło 1700 kg karmy z 3-dniowej zbiórki w Lecklerku w Ostrołęce. Zrobiono też kącik adopcyjny ze zdjęciami i 3 psy i 1 kot znalazły nowy dom :) Zadzwoniłam do schroniska- Blanszetka sie oszczeniła, dostała Galastop, dochodzi do siebie. Wg pani Wiesi jest spokojniejsza, nie gryzie, cofa się tylko przed ręką. Mój Boże, kto ją weźmie, taką dzikuskę?....[/QUOTE] Biedna suńka, ale cóż - takie jest (psiakrew!!!) to życie :(. Blanszetka nie jest dzikuską, tylko nieufniaczką ;). O oswajaniu - trzeba bedzie pomysleć.......
  2. [quote name='Nutusia']I ja się do wiary w Wiery dom przyłączam :)[/QUOTE] No, to jesteśmy we dwie :). A jak wszystkich policzyć, jest nas dużo, dużo wiecej. Taka wiara - góry przenosi :)
  3. Witam Wierę i Dziewczyny :). Przeczytałam, ucieszyłam sie, zmartwiłam się :(. Ale - będzie dobrze :) . Cóż, pies w DT/hoteliku, to często zupełnie inny pies, niż w DS, a i obecność w nowym domu innego psa, czasami ułatwia adopcję, a czasami utrudnia, czy wręcz uniemożliwia :(. Zacytuję z mojej ulubionej czeskiej książki o psach - Pes je selma psovita ;) - a my - no cóż - zaledwie homo sapiens(bo - sapiemy, kiedy się zmęczymy) . Wszystkiego nie da się przewidzieć. Wiera znajdzie najlepszy dom - swój własny. Mocno w to wierzę :)
  4. Witam własnodomową Alutkę i Jej Sympatyczki(P.T.Sympatyków - też :))
  5. Jestem na wątku. Co u Alfiego, Nibylabka, Filutka? Co u Ludzi? Zasilacz działa?
  6. Wreszcie dotarłam do Szamana. A tu - sesja zdjeciowa. Jesteś przystojnym facetem, Szamanie. Przez cały czas, mimo upływu lat....
  7. Jestem na wątku. "Moja" Bafi urodziła w ub. lipcu pewnie pod tym "swoim" śmietnikiem osiem szczeniaków i miot został zaraz uśpiony. Przykre, bolesne nawet - ale....takie jest prawdziwe życie. Często okrutne i "niesprawiedliwe". A potem, było już coraz lepiej. Dostała zastrzyk hormonalny, zapobiegający kolejnej cieczce(jak mówiły Panie Opiekunki"została zaszczepiona na ciążę";)), znalazła wielu przyjaciół, DT, sterylizację(no, to już nie tak wesolutko :() i wreszcie wspaniały DS. Może ta druga pani Wiesia z córką, wezmą sunię już i po porodzie i po sterylizacji? Życie pisze nieoczekiwane scenariusze. Malagos, zrobiłaś dla Blanche bardzo dużo i to się liczy. Nikt nie da rady zrobić wszystkiego dla wszystkich. Jest takie powiedzenie o głowie i murze....... Kochana, kuruj się, zdrowiej. Będziemy w kontakcie :)
  8. Witam Inke z Owieczką Jeszczeniestrzyżoną :). Moja koleżanka ze studiów9dawno temu i nieprawda0, miała POn-a i z jego sierści gremplowanej wespół zespół z owczą wełną, miała wydziergane przez babcię sweterki, blezerki i kamizelki. Były piękne, ciepłe i mocne. Co do uszu, to ja moim psom (obecnie) czyszczę uszy wyłącznie Otifree. Jak mają brudne(kontrola przez wzgląd), jak im ucho zwiśnie, lub je nadmiernie drapią. Zaczynam od "lepszego" ucha, rozmasowuje do chlupania podstawę małżowiny, pies trzepie głową wszystko i wszystkich opryskując. Przecieram gumową końcówkę zakraplacza chusteczką ze spirytusem salicylowym i - biorę się za to gorsze. Wnętrze ucha wycieram chusteczką do nosa(bezzapachową, nieuzywaną ;)), nawiniątą na palec wskazujący(wprowadzając go głęboko, do przewodu słuchowego(do oporu) - zaraz po wytrzepaniu uszka przez psa. Na koniec - nagroda i pochwała. I mizianko. Wszystko - dla psa ;)
  9. Z opóźnieniem, ale jestem u Kruczka. Miesieczna deklaracje + ekstra 10 zł , przelałam na podane konto. Myśle, że to nie sylwiaso utuczyła Kruczka, ale - Panie Karmicielki. A on sie mało ruszał i....sporo jadł;). Faktycznie, dobrze by było, gdyby zgubił trochę ciałka, bo to dla stawów w starszym wieku - zabójstwo :shake:. A co do emerytów? cóż, takowi nigdzie nie są zbyt potrzebni - nawet na czerwonym świetle pozwolono im kiedyś przechodzić:crazyeye:. Co innego - rentierzy :evil_lol: - ci wszędzie sa mile widziani - nawet w Dubaju, maja jak w raju :evil_lol: Drapanko dla Kruczka, pozdrowienia dla jego wiernych fanek i fanów :)
  10. Jestem na zaproszenie. Póki co - wesprę chociaż duchowo. Wątek zapisuję :)
  11. He, he, nasza też z odwiedzajacymi psami się chetnie dzieliła. Ale jak odwiedziny zaczęły się nadmiernie przeciągać......:mad:
  12. [quote name='Bejotka']Wspaniałe, ale niełatwe :) Boimy się, by nie cierpiał jeszcze gorzej, jak mu baba na łeb wejdzie :) Jazz jest wzorem łagodności, a nerwy i agresję ma chyba wyeliminowaną doszczętnie w toku ewolucji :) Jak pies szczerzy na niego zęby, zieje nienawiścią i najchętniej by zagryzł - Jazz płacze i żali się (jak to tylko owczarki szkockie potrafią), pyta mnie o co kaman (zawsze o wszystko pyta - zagląda w twarz, przekrzywia kaczan i trzeba mu tłumaczyć) i wsadza nos w oczka siatki a ja muszę się martwić, żeby mu tego długiego nochala nikt nie odgryzł. A gdyby pies próbował mu odebrać michę - to on chętnie odda :) I pomacha ogonem. Dlatego siostra dla Jazza musi być.... hmmmm.... miła, łagodna, bez pomysłów o dominowaniu biedaka :)[/QUOTE] No masz. I znowu szukaja kobiety uległej :(. A te z charakterem - to co? mają pozostać niekochane? :shake: Ja przez długi czas myślałam, że Bliss jest uległa - bo np boi się szczekania różnych malizn(psa nie widać, głos słychać aż za dobrze), chociaż szczekania basem - to już nie - musiałam opanowywać agresję :mad: mojego "maleństwa". Szczeniaków - w widoczny sposób - nie lubi. Ale dopiero przy zabawie w tymczasowanie, kiedy ściągnęłam jej na łeb najpierw dużego faceta, potem - trochę od niej mniejszą panienkę, okazało się, że wcale taka uległa nie jest i "bronić zasobów", potrafi całkiem nieźle :)
  13. [quote name='AMIGA']To koniecznie trzeba jak najszybciej zmienić. Nie może przecież żaden psiak tak cierpieć :-)[/QUOTE] Wspaniałe :)
  14. Podobnie jak wszyscy, czekam na dalsze informacje o Kruczku
  15. A mnie sie ta Zabaryłka, bardzo podoba. i ....pasuje do psa na awatarku Bejotki(jeśli on, to on). Odchudzić - zawsze ;) można, ale....... łatwiej siebie, niż psa. Moja Bliss upasła się przy tymczasach i pewnie odchudzi się dopiero na działce, jak bedzie dużo wiecej biegać.
  16. Trudno nie kochać Dogo - mimo jej(?) jego(?) wad:). W dodatku - uzależnia ;). Cynamonowa? - znam .....
  17. Deklaruję 20zł/mc.To ONek, staruszek i..... z Ursynowa. A...który to rejon Ursynowa? Warto pomagać :). Proszę o wpisanie mnie na listę.
  18. Malagosku, tak wielu psom pomogłaś znaleźć dom - myśl o tym. Teraz się lecz, bo........co bezdomne psy z powiatu makowskiego, zrobią bez Ciebie? Na ostrą rwę kulszową, najlepszy majamil prolongatum(zawsze zaraz po jedzeniu). A potem - calanetic przez min. pół roku, żeby zbudować mocny gorset mięśnowy. A potem - joga dynamiczna - żeby go utrzymać ;). I - jakoś się kręci :) W Kruszewie - byłam, Panią Wiesię - poznałam, kiedy latem zawieźliśmy trochę karmy dla psów. Kruszewo - nie wyrok. Sporo psiaków idzie stamtąd do adopcji.
  19. Podobno psy maja inteligencję interpersonalną(socjalną), a koty intrapersonalną (intuicyjną). Vanilka się zsocjalizuje z kotami, a koty - intuicyjnie jej zaufają (oby:))
  20. Malagosku - Blanszetka ważna, ale Ty - ważniejsza. Jak napisała Nutusia - krzywda jej się nie dzieje. Teraz myśl o sobie i o swoim zdrowiu. Ten Jamor, to całkiem niezły pomysł.Warto spytać, jakie są koszty. I o to samo, zapytać w innych hotelikach, "prostujących" przy pomocy fachowych behawiorystów, pogiętą psią psychikę. Ale - na spokojnie. Twoje zdrowie jest priorytetem i o nim teraz należy myśleć. Buziaki z całego serca przesyłam :)
  21. [I]Bo miewamy często głupie sny, ale potem się budzimy i: [/I]................"pucio-pucio"! :) Nutusiu - sen mara, Bóg wiara - czy jak to tam było ;) A Twój senny post, przypomniał mi ....Akademię Pana Kleksa :)
  22. Witam maliznę i biegnę wypocząć ;)
×
×
  • Create New...