Jump to content
Dogomania

konfirm13

Members
  • Posts

    1723
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by konfirm13

  1. Malagos, ona pewnie stała się włóczęgą. Tu pójdzie, tam poleży, gdzieś jej ktoś da zjeść, gdzieś sama coś znajdzie, gdzie indziej - pogonią. Malutka bradiaga :( [url]http://www.youtube.com/watch?v=EgsTYxMOuV8[/url]
  2. [quote name='malagos']To chyba zamknę wątek, sunia jest już grzeczną panienką i w niedzielę jedzie do nowego domu. Czyli czas, cierpliwość i stare dobre metody, jak nagradzanie i karcenie dały rezultat. Za to mojej 11-letniej ratlerce Nutce zdarza się coraz częściej zrobić siusiu przez sen - u mnie na kolanach, na wersalce, na fotelu. Śpi do mnie przytulona, a tu nagle robi mi się ciepło w udo czy kolana....[/QUOTE] Malagosku, Nutka była wysterylizowana? 11 lat, to nie jest powazny wiek dla ratlerka :shake: Masz racje, wątek jest do zamkniecia z optymistycznym podsumowaniem: :loveu: [SIZE=3][B]Wszystko dobre, co się dobrze kończy:loveu:[/B][/SIZE] [quote name='malagos']Amy ciągle sie uczymy, bo co tymczas, to inne problemy :) Ale myślę, że po takie "trudnej" Greyce i po żywiołowej Vanilce to może teraz coś statecznego, mądrego i bezproblemowego mi się należy?? ;)[/QUOTE] Masz rację. Należy Ci się - jak w banku :). Zaraz polecę coś złapać;) - jak mi powiedział TZ, kiedy w drodze powrotnej płakałam po Bafi [quote name='Aśka Belkowska']Z tym zawsze trzeba się liczyć. Niezależnie od wieku i stanu psychicznego psa. Ja bym nie sugerowała, że ona ma takie problemy, a raczej, że [B]psy mają takie problemy.[/B][/QUOTE] No właśnie, tego należy sie trzymać. Psy mogą być zestresowane zmianą - całkiem jak ludzie :)
  3. Może to był wyraz namiętnej miłości :roll:. Szamanie nie ulegaj młodzieży. Pokonaj ją siłom(no, bez przesady ;)) i godnościom osobistom
  4. Cudowne wieści - strrrrrasznie się cieszę :multi:. Szczególnie, że[B] "W niedzielę pani chce przyjechać po sunię samochodem ze znajomym".[/B] - może to będzie szansa na udomowienie Białej Dzikuski ;) Wanilijkowa Panienko - wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :multi:
  5. Nie można ciagle szaleć - nawet z radości. Jak jest GIT, to OK :)
  6. Też przyszłam.Biedactwo malutkie :( .
  7. No, to panienka wreszcie załapała, po co (miedzy innymi) wychodzi sie na dwór :multi:. Dorasta :). "Normalny" pies, w którymś momencie posłucha instynktu, który mu mówi, że takie sprawy załatwia sie poza legowiskiem ;)
  8. No, to potwierdza moją Teorię Imion :) :loveu: Malagos, napisałaś powyżej: [I][B]wyciagąć ją z budy nawet na siłę,[/B] zapakowac do transportówki, zawieźć na sterylizację do Ostrołęki, przywieźć do domu,[B] zapakowac na posłanko w kuchni (jak dziesiatki jej poprzedniczek), załozyć obrożę ze smyczką (jak ostatnio u Vanilki) i obserwować.[/B][/I] Czy tak, jak "po korekcie ws sterylizacji" ;), nie da rady zrobić? a dopiero później - wozić do Ostrołęki w wiadomej sprawie? Bo jak teraz z całym brzuchem i bez bólu i strachu(łapanie, transport, operacja) się "domowo" nie sprawdzi(tj. będzie nadal dzika, nieufna i pełna obaw), to [B]po operacji[/B] - odmieni się na lepsze? nabierze zaufania? :shake: Oczywiście, może wrócić po operacji do kojca i....schować się przed całym złym światem w budzie :(. Ale...czy kiedyś z niej wyjdzie i ...........zaufa człowiekowi? Wiem, antropomorfizuję i jestem sentymentalnym czarnowidzem :shake:
  9. [quote name='yumanji']Zadzwon Krysiu,to nie jest narzucanie sie.Masz prawo dowiadywac sie o psa,ktorym sie tak troskliwie zajmowalas.Poza tym z doswiadczenia wiem,ze [B]czesto te domki nie wiedza,ze to Nas interesuje[/B].[/QUOTE] Wiesz, że o tym nie pomyślałam? No, teraz - pomyślę :)
  10. [B]Bosch Adult Lamb&Rice + okrasa z Orlando ragout (z Lidla)[/B] - po co dosmaczać, jak grubasek? Tez jestem za częstszym(małoporcjowym karmieniem) : 3 - 4 razy, jakąś karma typu light. I....żadnych dosmaczań. Jako szkoleniowe smaczki - odliczone od dawki dziennej - chrupki. Tak odchudziłam zapasioną przez Panie Opiekunki Bafi ;)
  11. [quote name='Aśka Belkowska']Ze starością trudno walczyć, a psiaki wyczuwają nasze napięcie i stres się im udziela. Nawet ostatnio były artykuły o ich "empatii".[/QUOTE] Nasza śp Buka, około 14 roku życia, też zaczęła robić kupy pod siebie. Demencja starcza przychodzi, kiedy chce. Do psów - również :(
  12. [quote name='malagos']Gosiu, pieniędzy nie potrzeba - nasza gmina sfinansuje ew.sterylizację i karmę.Chyba ze na ewentualny transport ... ale gdzie, kto ją weźmie tymczasowo?... Dom tymczasowy potrzebny...Pomóżcie...[/QUOTE] O kurczę :( Strasznie mi przykro, ale niedługo wybywamy, no i dysproporcja między Sunią i Bliss - zbyt duża :shake:
  13. [quote name='malagos']To jest najlepsze wyjście, ale dopóki jest tymczasowe Vanilka, niewykonalne. Pomyślałam, że tak czy siak powinnam zrobić tak: wyciagąć ją z budy nawet na siłę, zapakowac do transportówki, zawieźć na sterylizację do Ostrołęki, przywieźć do domu, zapakowac na posłanko w kuchni (jak dziesiatki jej poprzedniczek), załozyć obrożę ze smyczką (jak ostatnio u Vanilki) i obserwować. Najwyżej jak będzie totalna porażka, dać ją do kojca (tyle suczek w schroniskach po sterylce wraca do kojca, i do jakich czasem gorszych warunków) i powoli oswajać. I chyba poproszę o pomoc pana Tomasza z ZGK. Ale to i tak po niedzieli.[/QUOTE] Będę czekać na wieści - pozytywne, ofkors :). A kto to jest Pan Tomasz z ZGK?
  14. O, masz :shake:. A tak się cieszyłyśmy :shake:. Nutusiu, przytulam i jak będziesz mogła - napisz co i jak :glaszcze:
  15. Wieczorową porą przyszłam na codzienne spotkanie z Szamanem. Te spotkania, pomału stają się rytuałem.....:). A rytuały - są niezbędne (częstokroć;))
  16. Potwierdzam, że tak jest :). Ja nie mówie fuj, tylko ...wydaję karcący szczek w niepożadanej sytuacji. Wspaniale działa w każdym przypadku :)
  17. I Maxa I Bafi wciągałam siłą do domu. Przy Maxie, tył popychał TZ, przy Bafi - uczynny sasiad. Potem, żadne z nich(psów ;)) nie chciało wyjść - trzeba było wykonywać przez jakiś czas wejścia i wyjścia metodą siłową(ciągnąc na smyczy i tłumacząc - nie wygłupiaj się, idziemy :). Z Bliss - odbywało się podobnie :) Będzie dobrze :)
  18. Gratuluję Tobie zmiany tytułu, a Alutce - wspaniałego domu :)
  19. No, "stan błogosławiony" - radykalnie zmienia sytuację, ale pewnie by były jakieś objawy wskazujące? Za Bafulcem, też sie snuły pieski(dlatego mi wpadła w oko), ale "stanu" - na szczęście - nie było .
  20. Karmienie z ręki - najlepszy sposób na "oswojenie" psa :). Oczywiście, potem reszta posiłku, jest serwowana "z miski"
  21. Szczerze mówiąc/pisząc, to mam wątpliwości, czy sterylizacja jest pilniejsza, czy - oswojenie dzikuski ? Z kochanych rąk, krzywdy są mniej bolesne :(
  22. [quote name='Nutusia']Narzucać się to nie, ale jakoś... zanęcić do choć zdanka o Bafi - czemu nie? ;)[/QUOTE] Czyli - zadzwonić - bo "zachęcić' wysyłając np "fluidy";) - nie potrafię :). No, chyba że DS podczytuje dogo - wtedy - "sprowokowani" zadzwonią sami. Wiele razy mówiłam, żeby w przypadku jakichkolwiek trudności - dzwonili do mnie - chętnie pomogę. Nie dzwonią? = trudności nie ma(ufam) Pozostaje mi czekać do cieplejszej pory roku i zobaczenia Bafulca naocznie :). Maxowy domek, też podejmuje niezależne decyzje i nawet nie jest nadmiernie chętny do przesyłania fotek :shake: . Cóż, taki (pewnie) bywa los DT:evil_lol:
×
×
  • Create New...