Jump to content
Dogomania

konfirm13

Members
  • Posts

    1723
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by konfirm13

  1. Wreszcie i ja trafiłam do Koko. Śliczna pieska, chociaz teraz po operacji - bidulka. Wracaj szybko do zdrowia, malutka :).
  2. No, to cudownie :) Brawo Malagossy :) . Pakuj się, Przystojniaku do domku :)
  3. I ja kciukam za dobry domek dla przystojniaka :)
  4. No właśnie. Też się obawiam takiej możliwości : [url]http://obryte.lento.pl/maly-poszukiwany,1510545.html[/url]. W dodatku, nie każdy domny, jest zaobrożowany i chodzi na smyczy. Całkiem sporo z nich "lata luzem". Jak jechalismy na Szelków, Czarnobiałek/Czarnobiałka (całkiem wysoki, w kołnierzyku), stał/a pod Pepco na Rynku . Jak wracaliśmy, razem ze sporym rudawym psem, wąchał coś pod płotem kawałek przed stacją benzynową. TZ w takiej sytuacji - się nie zatrzyma, a z tyłu - siedzi zębata Bliss.... Jutro jarmarczna środa. Oby nie pojawiły się nowe bezdomniaki.......
  5. No, to dziewczynka miała zdrową dietę. Kiszonki - samo zdrowie :). [B]Szamanie, co u ciebie? nadal mieszkasz z młódkami?[/B] Majtasy superowe. I nazwa bazarku dzięki nim - fascynująca. Aż zaczynam się zastanawiać, czy nie kupić ;) - ale co wtedy będzie z nazwą ?
  6. Jechaliśmy dzisiaj po 10 na Szelków, wracaliśmy tak samo ok. 17. W jedną i w drugą stronę - padało. Cieszyłam się, że nic nie siedzi, ani nie leży na trawniczku nad Zalewem....... Czyżby Czarnobiałka miejsce zmieniła, czy to - inna psia bieda :shake:
  7. Poszedł przelew kwietniowy :). Zdrówka, Kruczku :) Jak czytam/piszę - "Kruczek", to przypomina mi się b. stary dowcip polityczny(leży z długą białą brodą na śmietniku ;)), że "Gierek zna wszystkie kruczki, a Kruczek nie zna wszystkich gierek....;)" i dlatego, to właśnie Edward został pierwszym sekretarzem KC, a nie ....Władysław :)
  8. Kopiuję ze swojego wątku, o bezdomniakach makowskich. Mam nadzieję, że nadal będą zawożone do Schroniska Canis w Kruszewie i że nikr nie wpadnie na pomysł, żeby "zaoszczędzić " na psach:angryy:. On e sie nie sprzeciwia, bo - głosu nie maja. A my? [I]Tym razem, nie o bezdomniakach z Miasta Maków, ale o tych po sasiedzku - z[B] gminy Płoniawy Bramura [/B]- Mazowszanko, to chyba "Twój" rejon? Otóż radni gminy stwierdzili, że[B] za dużo wydali w 2013 r. na psy bezdomne z terenu gminy(odławianie, opieka) , korzystajac z pośrednictwa schroniska Canis. [/B] Za 13 psów - 23.985 zł. [B]Postanowili zaoszczędzić i [SIZE=4]na rok 2014 podpisali umowę z Radysami!!![/SIZE][/B][SIZE=4]. [/SIZE]Dzięki temu, na taką samą ilość psów, wydadzą 22.750 zł. czyli[B] mniej o 1.235zł. w skali rocznej[/B](jeden pies = 1750). W ten sposób, niewątpliwie gmina dojdzie do dużego majątku i zbierze pieniadzę na poważne inwestycje :angryy::mad: I tak,[B] zgodnie ze stwierdzeniem M. Kopernika, że zły pieniądz wypiera dobry pieniądz, złe schronisko - wypiera to dobre. Psy tu nikogo z władz gminy - nie obchodzą :angryy::angryy:[/B] Tą wiadomość, przeczytałam w ostatnim Kurierze Makowskim, nr 14 (środa 2-8 kwietnia). Czy coś w takiej sprawie można zdziałać? Obawiam się, że[B] niedługo w Polsce, będą tylko Wojtyszki i Radysy, no, może jeszcze i Chrcynno.......:-([/B][/I]
  9. Tym razem, nie o bezdomniakach z Miasta Maków, ale o tych po sasiedzku - z[B] gminy Płoniawy Bramura [/B]- Mazowszanko, to chyba "Twój" rejon? Otóż radni gminy stwierdzili, że[B] za dużo wydali w 2013 r. na psy bezdomne z terenu gminy(odławianie, opieka) , korzystajac z pośrednictwa schroniska Canis. [/B] Za 13 psów - 23.985 zł. [B]Postanowili zaoszczędzić i [SIZE=4]na rok 2014 podpisali umowę z Radysami!!![/SIZE][/B][SIZE=4]. [/SIZE]Dzięki temu, na taką samą ilość psów, wydadzą 22.750 zł. czyli[B] mniej o 1.235zł. w skali rocznej[/B](jeden pies = 1750). W ten sposób, niewątpliwie gmina dojdzie do dużego majątku i zbierze pieniadzę na poważne inwestycje :angryy::mad: I tak,[B] zgodnie ze stwierdzeniem M. Kopernika, że zły pieniądz wypiera dobry pieniądz, złe schronisko - wypiera to dobre. Psy tu nikogo z władz gminy - nie obchodzą :angryy::angryy:[/B] Tą wiadomość, przeczytałam w ostatnim Kurierze Makowskim, nr 14 (środa 2-8 kwietnia). Czy coś w takiej sprawie można zdziałać? Obawiam się, że[B] niedługo w Polsce, będą tylko Wojtyszki i Radysy, no, może jeszcze i Chrcynno.......:-( [/B]
  10. Dzięki za obecność, Ziutka :). Byliśmy nad Zalewem. Piesków/pieska nie było. Kiełbaski( trochę uszczuplone przez Bliss ;)), wróciły do domu. Nad Zalewem, było mnóstwo wędkarzy. Może dlatego piesków nie było? Ale biało/rudego samczyka, widziałam na podwórku jednego domku nad Zalewem i dobrze mu się przyjrzałam. Czarnobiałka - nigdzie nie zobaczyłam.
  11. Monitorować - z pewnością będę. Z "właścicielem" - trudna sprawa. Upadłe przedsiebiorstwo - czyli - kto? Dawny Zarząd? Idziemy dzis na spacer nad Zalew. Kiełbaski zabieram - na wszelki wypadek.
  12. Jechalismy wczoraj około 13 droga na Szelków. na trawniku nad Zalewem, leżało coś czarnego i obok - coś biało-rudego. Jak wracalismy po 17 - nikogo nie było. Czuję, że pewnie pójdziemy w tamtą stronę na spacer z Bliss........tak koło 13.....
  13. Ja to nazywam udawaniem Gandhiego ;). Wspaniała w tym była nasza poprzednia suka. Prawie 40 kg bezwładnego owczarka, lejacego się przez ręce - bierny sprzeciw, opanowała do perfekcji :). Owcę jeszcze jakoś można wziąć "na lącki", ale tej naszej - nie dało rady..... Jaguśka protestowała przed transportem jako - takim?(nie lubi jeździć?) , czy prekognicja jej zapodała, dokąd się wybieracie?
  14. Współczuje problemów telefonowych:(. Onka mojego brata, uwielbiała ogórki - świeżę. Pies na kiszoną kapustę? nie znałam takiego - ale w przyrodzie, podobno wszystko jest możliwe ;). Nieustannie pozdrawiam Szamana :)
  15. Niestety, wszędzie ich pełno :( [url]http://www.naszemiastomiedzyzdroje.com.pl/wp-content/uploads/2014/03/rycyna-4.png[/url]
  16. Wspaniałe zdjęcia :) . Wspaniały pies :). Jak to dobrze widzieć go takim uśmiechniętym na słoneczku :)
  17. Nio :). To się o nich nie pobijemy ;)
  18. Pozdrawiam Kruczka :). Przypomniało mi się - cóż, też mam swoje lata ;). Nasza Buka (już za TM :() brała i Karsivan i Vetmedin( wiek, kardiomiopatia i inne choróbska, ale nie o tym mowa). Potem, drogi weterynaryjny Karsivan, nasz Pan Doktór zmienił na tani "ludzki" Polfillin, mówiąc, że to jest to samo. Dawkowania - nie pamiętam.
  19. Pozdrawiam Szamana, który nie jada pomidorów :).
  20. [quote name='inka33']Nadal bomba...? :placz: :evil_lol: Ano ma. :) I [B]co jeszcze ma, czego nie miała wcześniej.[/B]..? :p[/QUOTE] Szyję ;)? A swoja drogą, ciekawość jak by Jagienka wygladała, jeszcze bardziej podstrzyżona? I - pisz, że "w typie Mudi" - bo grunt to rasę sobie/psu dobrać :). Zawsze potem można wyjaśnić, że to - miniatura, lub - olbrzym :) A swoją drogą, to w takim dropiatym, zaraz bym sie zakochała :) [IMG]http://cdn.psy-pies.com/artykuly/201305/duze/1369655193_owczarek-wegierski-mudi.jpg[/IMG]
  21. No, to byliśmy we trójkę. "Agresora" nazwałam z polska Gard (od guard, tyle, że nie body, a raczej pustostan poprzemysłowy ;)). Bo Gard mieszka nie na terenie byłej budowy, ale byłego (upadłego?) zakładu pracy. Może tam i przez jakiś czas, coś jeszcze było - teraz pusto i głucho. Teren szczelnie ogrodzony, zamknięty. Nie wiem, może ten mój Gard, pomimo wszystko - czegoś jednak strzeże? Jeść dostaje i zdecydowanie nie jest głodny. Stoją tam też butelki z wodą - sam ich nie odkręca - pewnie ktoś mu nalewa. Poszłam dzisiaj z parówkami, to z zaskoczenia "przez grzeczność", zjadł mi z ręki!! przez siatkę kawałek parówki. Bliss, prawie mi palce odgryzała ;), próbując zabrać mi kolejne kawałki parówki. Też chciała. Bardzo. No, to dałam ;). A Gard? po miłym powitaniu, machnął nam ogonem i się oddalił. Lekceważąc parówki, Bliss i mnie. Nie szczeka już na nas(uznał nas za niegroźne), ale wyraźnie nas lekce sobie waży. Na TZ szczeka - widać mężczyzn nie lubi. Wrzuciłam mu trochę tych pokrojonych parówek, dałam też Bliss. Potem, napoiłam naszą psicę, Gardowi wsunęłam pod bramę miskę z wodą(może swoją wypił?) i....poszliśmy na dalszy spacer. Wracając, zajrzeliśmy do Garda. Pomachał ogonem i znów sobie poszedł. Wrzuciłam mu resztę parówek(poprzednio wrzucone - zjadł), zabrałam miskę z wodą (nie wypił)i....poszliśmy. Zadzwoniłam do Pani Wolontariuszki i poprosiłam o wyjaśnienie sytuacji Garda. Czy jest naprawdę - niczyj i czy jest(kiedy? kto?) zaszczepiony p. wściekliźnie? Póki co, sprawia wrażenie całkiem zadowolonego z obecnego stanu rzeczy :) Będę tam chodzić(póki jesteśmy w miasteczku),ale już bez TZa i bez Bliss i Strażnika obłaskawiać ;). I - czekać na wyjaśnienie co i jak?
  22. Malagos, ten beżowy jest prześliczny :). Zdecydowanie w moim typie;)
×
×
  • Create New...