Ale się podziało:shake:...współczuję...Na szczęście skończyło się dobrze, ale ile każdy z Was najadł się strachu, to sam tylko wie. I masz rację Elu, albo zakupy, albo pies. Ja zawsze się bałam zostawiać psa przed sklepem, dlatego nigdy tego nie robiłam:shake:, chociaż ludzie zostawiają i w większości przypadków nic się nie dzieje, no ale strzeżonego...