-
Posts
11465 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by diana79
-
super :multi:
-
następnym razem napewno się uda :happy1:
-
trzymamy kciuki i czekamy na wieści :lol:
-
jak się łajzy miewają? :lol:
-
jeśli masz serce, to CIESZ SIę BO MALINKA W NOWYM DOMKU SZALEJE :):)
diana79 replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
ja też coś wystawiłam na bazarek dla Malinki :lol: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=42096[/URL] -
Bingo nie brał rzadnych leków gdyż ataki miał rzadko ale wiem, że są odpowiednie leki, które zmniejszają ataki. Najlepiej szybko z psiakiem do weterynarza.
-
mój Bingo od piątego roku życia miał padaczkę, przez parę lat miał takie ataki, przewracał się, wykręcało go, nie było z nim kontaktu, trząsł się, to trwało parę minut ale mnie się wydawało, że wieczność. Napady miał raz lub dwa w miesiącu lub rzadziej. Teraz Bingo ma 15 lat i chyba od 5 lat nie miał rzadnego ataku.
-
to prawdopodobnie padaczka :-(
-
a jaki jest horoskop dla psa koziorożca?
-
biedactwo, pewnie go bardzo bolało i był przerażony i dlatego ugryzł. Mój Bingo (15 lat) też nigdy w życiu mnie nie ugryzł (nikogo) ale teraz gdy stracił słuch i słabo widzi stał się bardzo lekliwy, nerwowy, dokuczają mu też stawy i też parę razy mnie ugryzł, nie mocno lekko za rekę załapał. On to robi z bólu lub ze strachu (choć nie wiem czego się obawia) taki odruch obronny choć przez całe życie nie miał czegoś takiego. Starość nie radość:shake:
-
[quote name='Perfi']bylam tylko ja w ogole nas malo bylo nie widzialam go na ogolnych :shake:[/quote] Perfi a nie spytałaś się w schronisku gdzie on jest?
-
co tam u łajz słychać?
-
i nastała zima... śniegu dużo i zaczynają się następne kłopoty... Bingowi bardzo łapy marzną na śniegu i mrozie, drętwieją mu, wystarczy, że jest parę minut na dworze i od razu chodzi na trzech łapach, na zmianę a czasem jak jest duży mróz i jak mu marzną dwie łapy to się przewraca i zostaje leżeć, straszny widok, zaraz na ręce i do domu, czasem nawet 5 minut na dowrze nie może być. Aż się boję jak kolejną zime wytrzyma i pewnie bedę zmuszona znów mu podawać rimadyl bo łapy go będą boleć :-(
-
Bingo na szczęście odyzskał apetyt i nadrobił zaległe dni, już się wystarszyłam bo trochę schudł przed te 2 dni, a on wogóle jest bardzo chudy i od razu widać było, że robi się cieńszy. Bingo zawsze był chudzielcem, miał taką naturę i do tego był raczej niejadkiem. Ale teraz przynajmniej lepiej się czuje ze swoją wagą, bo jak mi trochę przytył (po Frolicu) to od razu miał większe problemy z chodzeniem, szybciej się męczył i bardziej mu serduszko dokuczalo. Musiałam mu zmienić karmę i zastosować lekką dietę i od razu wrócił do swojej wagi (ok 10kg).
-
kochany pyszczek :lol: Szkoda, że nie ma leku na starość :-(
-
ja też mam problem z Bingiem jeżeli chodzi o nietrzymanie moczu, ale nie wiem czy to czasem nie jest bardziej podłoże psychiczne, gdyż Bi wytrzymuje całą noc bez problemu, ponad 8 godzin codziennie jak jestem w pracy, a jak jestem w domu to nawet parę min po spacerze przychodzi koło mnie i zaczyna robić wielką kałużę, nie daje wogóle znać że chce iść na spacer, robi tak przeważnie po tebletce odwadniającej, więc nie wiem czy poprostu nie czuje, że musi iść na spacer, tak nagle mu to przychodzi czy poprostu chce zwrócić na siebie uwagę, bo zawsze załatwia się tuż koło mnie, za niedługo mi na nogę nasika:crazyeye:
-
autor: diana79 model: Bingo [CENTER][B]śląski CHACHOR!!![/B] [/CENTER] [IMG]http://i16.tinypic.com/33cy8p0.jpg[/IMG]