Jump to content
Dogomania

Pitty

Members
  • Posts

    1292
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pitty

  1. I jeszcze...:lilangel::iloveyou::Rose::sweetCyb:
  2. Justyna i Grzes - jestescie dobrymi ludzmi z DUZYM serduszkiem (dwoma).Zycze Wam duzo powodzenia,zdrowia dla Szarika i trzymam mocno kciuki. W grudniu tez wzielam do siebie "Dziadziunia" z Gliwic. Moj Bandi tez jest gluchy,chudy i jeszcze trzeba go troche rozpiescic, ale powiem Wam : jestem super szczesliwa. To cudowny pies i jestem prawdziwa szczesciara , ze go "odkrylam".Przesylam Wam mnostwo cieplych mysli.A jezeli macie ochote to zajzyjcie na watek Bandiego.:smilecol::iloveyou:
  3. U nas wszystko dobrze.Wychodze z dogo dzisiaj , bo przez watek Hipka dotarlam do watku o schronisku w Ligocie Nowej i znowu sie totalnie zdolowalam.:cry::cry::cry: Nie od dzisiaj czytam o takich tragediach zwierzat , ale sa dni, kiedy po prostu nie moge.... z bolu,poczucia bezsilnosci i ze za malo robie.:placz::???::2gunfire::snipersm::grab::grab::help1::flop::bigcry::stormy-sad::bad-word::chainsaw::drinking::drinking::drinking::huh::motz::flaming:0X
  4. U nas wszystko dobrze.Bez wiekszych zmian.Bandiego pilnie obserwuje , zeby w razie czego nic mi nie umknelo.Zalatwia sie super, ale codziennie je trawe.Sam wie najlepiej , jak czesto jej potrzebuje , ale przy nastepnej wizycie spytam sie weterynarza ( pani) , czy takie czeste jedzenie trawy nie wskazuje na jakies problemy z trawieniem.Moze ma to cos wspolnego z wiekiem?Bandi ma apetyt.Zjada wszystko z miski,ale nie przytyl ani grama.Troche mnie to zastanawia. Dzisiaj zrobilismy tylko 2 krotkie spacerki , bo pogoda okropna.Caly czas pada i wieje okropnie.Chani to w ogole nie przeszkadza.Biegala jak szalona po tym deszczu , ale nie chce ryzykowac przeziebienia o ktoregos , wiec tylko siusiu i wracamy do domu.:painting:
  5. [quote name='Mysia_Zabrze']podnoszę kochanego Boska :razz:[/quote] Ja tez.:loveu::loveu::loveu:
  6. Ja juz pisalam...Z Hannoveru moge Wam tylko "pomoca duchowa" sluzyc i pieniazkami.Postaram sie jak najczesciej cos wplacac,ale nie moge dokladnie okreslic sumy i obiecac, ze bedzie regularnie.Staram sie pomagac , gdzie moge , ale niestety ostatnio musze stwierdzic , ze checi mam wieksze niz mozliwosci.:lol::oops::-(Rozmawialm dzisiaj z moja Mama.Na pytanie , co chce na prezent na nadchodzace urodziny powiedzialam , ze niech wplaci na Szarika.Postaram sie ja przekonac,zeby tez od siebie , regularnie chociaz troche wplacala.U nas w pracy jest taki zwyczaj zbierania pieniedzy i kupownia kwiatow itd.Juz teraz dyplomatycznie zaznaczylam ,ze zamiast bukietu (itd) wole pieniazki , bo moge je na AFN wplacic.Wiec w lutym tez cos dodatkowego "skapnie". A co do paczki Seaside....Krew mnie zalewa:angryy:Jeszcze dzisiaj mi Siostra powiedziala ,ze priorytetem ja wyslala.Ponad tydzien z Poznania ???:stormy-sad:
  7. Dobranoc Hipcio.Spij spokojnie i niech sie tobie pyszne jedzonko przysni,albo najlepiej kochajacy domek.:loveu:
  8. Bandi serdecznie Was pozdrawia.:multi::multi:
  9. Trzymaj sie Zefir i badz coraz zdrowszy !!!!:loveu:
  10. U mnie juz dwa cuda...Moge tylko podniesc.:oops:
  11. Moze juz troche za zlosliwa jestem , ale jak poczytam na dogo, o niektorych smutkach to taka mnie bezsilna zlosc ogarnia....:2gunfire::stormy-sad: Przynajmniej sytuacja sie wyjasnila.Szarik jedzie do Pani Wandy ! ? !
  12. Pewnie , ze domek tymczasowy albo staly jest lepszy.Tylko ,ze amatorow na starsze psiaki nie przybywa.Lepszy hotelik niz schronisko, w ktorym jest kilkadziesiat albo kilkaset psow. :shake::-(:shake::-( Mam nadzieje , ze wszystko sie uda.Caly dzien dzisiaj o nim mysle. Panu w Irlandi to dobrze.(:angryy:) Nie musi sie juz martwic o pieniazki i pieszczoty dla staruszka.....
×
×
  • Create New...