Pitty
Members-
Posts
1292 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pitty
-
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Pitty replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mama tych panstwa , co chcieli Koszi zabrac , znalazla pod sklepem szczeniaka i oni tego malucha zatrzymaja.Biedaczka , ona naprawde ma pecha.Choroba,zabito jej szczeniaczki,nieudana adopcja i teraz to...:-( -
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
Pitty replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Spij dobrze maly rozbujniku. -
Zefirek niezwykły psiak znalazł nowy dom za granicą :)
Pitty replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Spij dobrze Zefirku. -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Pitty replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Koszi nie jedzie do domu...:placz: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Pitty replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Ja z moja Mama i tak cos jeszcze na Szarika wplacimy.A w tej drugiej paczce wiecej rzeczy bedzie , wiec jak sie bazarek dobrze uda to mozesz czesc nadal na te bidule z Jeleniej Gory przeznaczyc ( jezeli oczywiscie bedziesz chciala:loveu:). Wielki dzien...Bede o Tobie myslala i trzymala kciuki.:loveu: -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Pitty replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szarik w domku.Hipek jedzie do domku.Koszi jedzie do domku.Na pare dni doly zlapalam , a tu dzisiaj tyle szczescia.:multi::multi::multi:Moze Boskowi tez sie uda...Tak mi go zal.Znacie Boska ? Bosek-6 lat temu mial roczek i wciaz czeka.:-( -
Staruszek Bary - ratujmy jego życie! (str.5) / za TM :(
Pitty replied to MałGośka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do gory:painting: -
HIPEK-piekny mix goldena - BLIZNY I RANY.....JUZ W DOMKU ! ! ! ! ! ! !
Pitty replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
:placz:-to ze szczescia !!!!Trzymam kciuki!!!:laola: -
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
Pitty replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnosze:loveu::loveu: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Pitty replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Ch.... jasna, to az niemozliwe , zeby paczka z Poznania do Boleslawca tyle szla.:angryy::angryy::angryy:Przykro mi naprawde , bo pomoc obiecalam , a to sie tak przeciaga.W przyszlym tygodniu mial moj znajomy nastepna do siostry zabrac , ale zastanawiam sie , czy nie lepiej z Hannoveru wyslac.Moze lepiej przez jakas firme kurierska to siostra wysle?W kazdym razie , w przyszlym tygodniu napisze Tobie dokladnie na PW , co juz uzbieralam w tej drugiej paczce.Szkatulka tez jeszcze nie doszla ,ale to ma czas. :2gunfire::chainsaw::bad-word: -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Pitty replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A w tym roku juz dwa cudowne zakonczenia : Szarik i Hipek :multi::multi:Dobrze sie 2007 zaczyna. -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Pitty replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pani Wando - dla mnie Pani jest cudem.:loveu::loveu::loveu: I wszyscy , co sie o zwierzeta troszcza... -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Pitty replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W ogole tak sie czuje , jak gdyby Bandi juz dlugie lata z nami byl.Jaki to musial byc fajny pies!!!Pisze " byl " w sensie , ze duzo stracil ze swojej mlodosci i nie mial komu pokazac jaki jest kochany ani nauczyc sie tylu rzeczy.Caly czas probuje zainteresowac go pileczka albo bawic sie w szukanie smakolykow w mieszkaniu , ale on jest jeszcze w tym zagubiony.Widac , ze nie rozumie , o co mi chodzi.Jak tylko zaczynam probowac sie bawic , on pokazuje brzuch i chce , zeby go po nim glaskac.On tak godzinami moze.I tak fajnie przy tym mruczy albo patrzy mi prosto w oczy!!!Ciekawe , co mysli!?Najwiekszym szczesciem jest oczywiscie moment, kiedy zakladam kurtke i buty.Po prostu zaczyna "latac" jak szalony,skacze na mnie i oblizuje moja twarz.:roll::loveu::pSpacer!!!!Na dworze biegnie takim eleganckim truchtem.:pW niedziele wieczorem , na ostatnim spacerku byly "egipskie "ciemnosci , nic nie bylo widac.A poniewaz Chania zupelnie czarna,wiadomo- nie widac jej (:shiny::biggrina::lol!:-ale blyskotliwa wypowiedz!!).Opaska swiecaca zbyt duzo nie daje , bo damulka oddala sie czasami w dosc szybkim tempie:angryy::vamp:.W kazdym razie Bandi bardzo intensywnie sie rozgladal.Widac, ze szukal jej wzrokiem.Chyba pomimo pozornej obojetnosci jakos sie do niej przyzwyczail ?? -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Pitty replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Pozdrowienia dla calej rodzinki od rownie szczesliwej bandy 4-noznej i 2-noznej.Dla Szarika duzo zdrowia.:loveu:Nasz Bandi tez jeszcze lekarstwa dostaje , ale juz coraz lepiej.Dzieki waszej milosci i opiece niedlugo bedzie jak mlodzian na spacerki chodzil.A pieniazki uzbieramy! Seaside,az sie boje zapytac...Doszly te rzeczy na bazarek?:wallbash: -
Staruszek Bary - ratujmy jego życie! (str.5) / za TM :(
Pitty replied to MałGośka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czesc Barusiu! Jak sie czujesz ?:loveu: -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Pitty replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oberwalo mi sie od pani weterynarz za wage Chani.Jest minimum 2-3 kg za ciezka.Pani twierdzi , ze nie czuje juz ani jednego zebra u niej i niedlugo moze sie watroba obtluscic.:oops::shake:Stwierdzila , ze teriery krotkowlose ( Chania jest taka diabelska:diabloti::evil_lol::lol: mieszanka)musza byc dosc chude i to u niej powinny zebra wystawac , tak jak teraz u Bandusia. -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Pitty replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Depresja minela... Wczoraj bylam z Bandim i Chania u szczepienia.Bandi dostanie dwie serie.Pierwsza wczoraj , druga bedzie za trzy tygodnie.Moja weterynarz powiedziala tez , ze analize krwi lepiej zrobic po ok.dwoch tygodniach od ostatniego szczepienia , bo wtedy uklad odpornosciowy ma szanse sie unormowac i analiza bedzie prawidlowa.Wiec Bandiego czekaja jeszcze 2 wizyty u lekarza.Niestety z uszami nie jest jeszcze dobrze.Stan sie troche poprawil , ale dostalam jeszcze jedna buteleczke lekarstwa.Dwa razy dziennie , 4 kropelki w kazde ucho.Pani twierdzi , ze to jest przyczyna gluchoty.Po prostu jakies nie leczone, przewlekle zapalenie lub zakazenie.Mam nadzieje , ze po drugim opakowaniu calkowicie sie te jego biedne uszka wylecza.Pokryte sa duza iloscia zle zabliznionych ran,wiec pewnie sie Bandus w mlodosci pare razy w psie bujki wdal.Waga nadal wskazuje 22,5 kg - nie przytyl ani grama.Ale wytlumaczono mi , ze to moze dluzej potrwac , bo Bandi w ogole nie ma miesni wypracowanych i cala energie wklada najpierw w miesnie.Dopiero po skonczonej "odbudowie" miesni , organizm zaczyna odkladac zapasy tluszczu.Tak to przynajmniej zrozumialam.Takie slodkie to bylo...Jak pani Bandiemu uszy czyscila, to on zaczal tak pomrukiwac(jeczec).Chania pelna troski wskoczyla przednimi lapkami na stol , zeby zobaczyc co tam Bandiemu robia...