Jump to content
Dogomania

Pitty

Members
  • Posts

    1292
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pitty

  1. Na szczescie stan "dziadziusia" sie ustabilizowal.A w drodze do Zosi4 sa zdjecia Bandyty - juz w lepszej formie.Mam nadzieje , ze niedlugo dotra ( bo z ta poczta to roznie.) P.S. A Norka niezlego strachu napedzila:roll:
  2. Ciotka Pitty podziwia : zdjecia, Was i Zwierzyniec:loveu:
  3. hop do gory:loveu:
  4. Co za ulga , ze sie znalazla.
  5. [quote name='*zaba*']Ogladam te zdjecia a dalej jakos nie dociera do mnie,ze Czaruchna ma SWOJ domek.[/quote] Dokladnie.Ale tak cudownie jest widziec Czarusia jako "dywanowca".:loveu:
  6. :crazyeye::kciuki: Co za radosc ostatnio...Bosek,Pieszczoszek Czarek , teraz Kent !!! Ale tradycyjnie , nie ciesze sie jeszcze;)
  7. Czasc Cyganku.Hop , hop na 1 strone:loveu:
  8. POWOD DO RADOSCI: Pieszczoszek Czarek , za ktorego trzymalam kciuki pojechal do domu !!!:multi::multi::multi:
  9. Bosek pojechal do domu , Czarek znalazl swoj kacik ...A Huzar ciagle czeka.Kiedy usmiechnie sie do niego szczescie ?:-( Jest taki piekny.
  10. Spacery trwaja teraz tylko pol godziny.Jezeli jest bardzo cieplo , to nawet krocej , bo Bandyta szybko sie meczy.Czasem musze go naprawde gonic i pilnowac zeby tak nie szalal.
  11. Neris bardzo dziekuje , ze odwiedzasz nasz watek.Bardzo mi milo.:loveu:
  12. Wyniki sa ogolnie dobre.Tylko nerki nie sa juz w idealnej formie , ale nie ma powodu do paniki (powiedziala wetka).Pani przepisala proszek wspomagajacy prace nerek "Ipakitine".Trzeba dodawac raz dziennie do karmy.Ogolnie Bandi czuje sie lepiej.Od soboty nie mial zadnego ataku bolu.Raz dziennie dostaje tabletke (lek nazywa sie Rimadyl).Smakuja tak dobrze , ze nie musze nawet ukrywac jej w jedzeniu.Bandi zjada ja jak smakolyk.Wetka stwierdzila , ze jezeli zauwaze poprawe , moge sprobowac zmniejszyc dawke i dawac mu tylko pol tabletki. Jestem szczesliwa, ze udalo sie pomoc Bandusiowi i zlikwidowac bol.To straszne patrzec , jak zwierze cierpi.
  13. Jednak sie udalo!!!!!Tak bardzo sie ciesze!!!!!!!!!!!Nie bylo mnie pare dni na dogo , a dzisiaj weszlam na watek z biciem serca , czy wszystko sie udalo... TAK BARDZO SIE CIESZE !!!!:multi::multi::multi: Czarusiu, duzo szczescia i zdrowia w nowym domku!!!A Pani Czarusia dziekuje za szanse , ktora mu dala. :cunao::chlup::laola:
  14. Mam nadzieje , ze wyniki beda dobre....
  15. :placz::placz:Martwie sie , naprawde.Wlasnie bylam na wieczornym spacerze.Bandi dostal w pewnej chwili bole , zaczal piszczec i w ogole nie mogl dalej isc.Podnosil przednia lapke i patrzyl na mnie tak , jak gdyby oczekiwal , ze mu jakos pomoge.Boje sie , ze te tabletki , ktore teraz podajemy okaza sie nieskuteczne w jego przypadku.Nie moge patrzec , jak on tak kuleje i placza mu sie lapki.Serce mi sciska.Jutro ide po wyniki badania krwi , porozmawiam z wetka. Moze powinnam prowadzic Bandyte tylko na krotkiej smyczy.To zmusi go do troche wolniejszego chodzenia.Problem polega na tym , ze on zaczyna spacer z ogramna energia i ciagle chce biegac za Chanie.Sam nadaje sobie tempo , ktore pewnie powoduje po jakims czasie bol. Moj slodki Biszkopcik.:loveu::loveu::loveu:
  16. Seaside , dziekuje Tobie , ze do nas zagladasz.:loveu:
  17. Skrocilam dlugosc spacerow do 20 minut , bo kondycja odmawia Bandiemu posluszenstwa.Bardzo sie na spacery cieszy , ale jego checi sa niestety wieksze niz mozliwosci.Dzisiaj zaczal bardzo utykac , ledwo doszedl do domu.:-(
×
×
  • Create New...