-
Posts
830 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kobold
-
Kamel - rudzielec,który stał się Duńczykiem i jego wspaniała rodzinka :)
Kobold replied to modliszka84's topic in Foto Blogi
Czesc Kamciu, moj przyjacielu, to ja Szelmina :eviltong: slicznie wygladasz :loveu: ja tez latam bez smyczy, bo jak mowi moj Pancio: blondynkom wszystko wolno :roll: -
Lomatkobooska...Sonka, to Ona cie tez obgolila :crazyeye: Moja tez dostala jakiegos amoku i zrobila ze mnie nie [I]poodla[/I] tylko[I] uuuuesti[/I] :angryy:
-
:Dtak,tak,:cool2: siedzialysmy sobie na lawecie,bo okazalo sie, ze gooowniane autko nie lubi wysokiej temperatury i korkow. Nim sie zorientowalam o co chodzi, to bylo juz za pozno na zmiane miejca i tak zostalysmy"na gorze" :crazyeye:w naszym autku,drzac ze strachu. W warsztacie, jak juz nas "postawiono na ziemi" pan mechanik, wesolek jeden :mad:zapytal sie: pani to zawsze taka blada, czy moze to moze ze strachu? A ten pies, to co to za rasa? Odpowiedzialam gamoniowi,ze taka mam karnacje a pies, to owczarek obronny. Na co on: chyba sie pani w praniu deko sfilcowal.Wszyscy dookola rykneli smiechem, ja zreszta tez :biggrina:. Na cale szczescie nie bylo to nic powaznego i moglismy dalej ruszyc w kierunku Cartoooflandi. Od czasu jak Fisiulka z nami nie ma, jeszcze bardziej przywiazalam...hmmm nawet nie wiem jak to nazwac.......poprostu Szelka jest najwazniejsza, taki "Number One" w rodzinie, wiec zostalysmy (ja i Szelmostwo) przechrzczone na "Dream Team":roll:.....nie, nie, napewno nie to co myslicie :evil_lol: TZ & Co. maja w tym jakas dzika satysakcje, jak moga sie z nas nabijac, w stylu: a Blond[U][B]i[/B][/U]nki to gdzie, poszl[U][B]i[/B][/U]? siku?? No zeby sie nam "Dream Team`ik" tylko nie zgubil po drodze...nie, nie zgubia sie "Mala Blond[U][B]i[/B][/U]na" pilnuje "Duzej Blond[B][U]i[/U][/B]ny" itp. itd. A teraz troche zdjec Szelminy: Taka jestem "Spiaca Krolewna" :loveu: [IMG]http://images49.fotosik.pl/152/c9b24229c610239cmed.jpg[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/153/d8f431fbc744aef9med.jpg[/IMG][/URL] a tu "Kudlaty Czyscioszek" [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/152/73a79b4dc172e67cmed.jpg[/IMG][/URL] Nad morzem jeszcze jako rasowa "Kudla" [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/152/dae6ada15ead3da0med.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://images47.fotosik.pl/152/0a0b23e9803ee4f6med.jpg[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/152/f1690d1d3fdd1749med.jpg[/IMG][/URL]
-
Dziekuje Wam za cieple slowa. Czas pomalu mija a czy leczy smutek.....?? Jeszcze czasami, na pewno nie tak czesto jak na poczatku, mam chwile, gdzie lapie sie na tym, ze Fisiek jest ciagle z nami. Np. wstaje w nocy i widze pusta miseczke Fiska i skok adrenaliny, czy moze wyrzuty sumienia, ze zapomnialam Mu nasypac pokarm. Wychodzac z domu, rzut okiem w strone naszej toalety i to samo...zapomnialas Mu wyczyscic kibelek.....to sa ulamki sekund i zaraz wraca rzeczywistosc. Wiem, powinnam to wszystko pochowac ale jakos nie potrafie. Jak cos sie robilo dzien w dzien, przez prawie 17 lat, to ciezko to zmienic. A Szeleczka, Szelmina, tez z nia nie najlepiej..... ale nie chce nawet o tym myslec, zakopalam to gleboko w mojej podswiadomosci, bo chce wierzyc, ze bedzie dobrze. Szeli ma powiekszona tchawice, co bardzo oslabia jej pluca. Jej tchawica jest, jak powiedzial wet,wielkosci tchawicy sredniego psa mysliwskiego. Z medycznego punktu widzenia, spowoduje to skrocenie jej zycia o polowe. To slowa weta, na koncu dodal tylko, ze medycyna swoje a zycie swoje, on juz rozne rzeczy widzial.Wiec trzymam sie tego i w d...ie mam medyczny punkt widzenia i kocham ja jeszcze bardziej i jeszcze bardziej rozpieszczam. A Panienka Tik-Takowa wykorzystuje to z psia premedytacja na calej linii. No ale koniec smucenia, bo przeciez nie po to tu zagladacie, by sie dolowac. Postaram sie wiec, w miare moich mozliwosci i wlasnego samopoczucia, powrocic do dawnego "tonu". Szelcia zostala ogolona ale tylko na grzbiecie i robi za Westi Klapoucha. Zdjecia beda na pewno.:loveu: A tu zagadka. Kto zgadnie, dlaczego Szelma i boi sie i jest zaciekawiona.Dla ulatwienia dodam, ze ja sie tylko balam...malo sobie w gacie nie narobilam.:crazyeye: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/130/75510902441e524a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img241.imageshack.us/my.php?image=k640dsc03994.jpg"][/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/134/c4947f442a29a53c.jpg[/IMG][/URL]
-
Wiem, mysle, ze masz racje,Fisiu by niechcial zebym sie smucila.....ale nie ma Go i nie ma mnie kto pocieszac. Szelka to moje "oczko w glowie" ......ale to taki maly "samolubek". Ale za Fisiaczkiem tesknila. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/118/f77910170de52fcamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/122/097ec4e952b57080med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/122/b6510165a0ad97d8med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"] [/URL]
-
[CENTER][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/122/3fe742fe9c9efe80.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] [SIZE=2] [SIZE=4][B]4 Kwiecien 2009 godzina 11.30[/B][/SIZE] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/122/84585e75eaacc16e.jpeg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/118/74e924471c28efccmed.jpg[/IMG][/URL] [/SIZE] [SIZE=5][B]Zegnaj moj Fisiulku.[/B][/SIZE]
-
[B]Moj Kochany Pluszaczek.[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/122/60ca0345888adc42med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/122/f92aea829508ff8emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/122/e30336c8ea26d3e8med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/118/507a95c56517ecc0med.jpg[/IMG][/URL] Tylko raz, jak zatrzymalismy sie w lesie, zeby Szelka troche polatala, to podniosl glowke i popatrzyl tak smutno.Wzielam Go na rece i postawilam na trawie ale nie mial sily chodzic.Pochodzilam z Nim po lesie,ten ostatni raz.
-
[B]Jechal z Szelka w jednym lozeczku.[/B] [B]Byl tak slaby,ze prawie sie nie ruszal. [/B] [B][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/118/a020166f2a6210aamed.jpg[/IMG][/URL][/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/117/af2cfe6d5fbc0ed8med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/122/ea2b42d7ab407f32med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/118/f381b5d52dc5430bmed.jpg[/IMG][/URL]
-
[B]A tu ostatnia podroz mojej Ukochanej Przytulanki.[/B] [B][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/122/dac5cc4811b0c86amed.jpg[/IMG][/URL][/B] [B][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/122/ac356b1aef72f324med.jpg[/IMG][/URL][/B] [B][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/122/91b4c7a338d6c35fmed.jpg[/IMG][/URL][/B] [B][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/118/455d085573939a0amed.jpg[/IMG][/URL][/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/117/3fc7b47452cf9d66med.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/117/6681b0e8fbe3ec97med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/117/c91f0e537e273ba5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/118/3087a0bef7519611med.jpg[/IMG][/URL]
-
[B]Biedulek,byl juz taki slabiutki.[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/122/47b75541c072efeamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/122/5440415e68801a1fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/122/d613070aecae1eddmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/117/dd366f1590dd1381med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/122/edb8bcc76cb7a866med.jpg[/IMG][/URL]
-
Trudno mi sie z tym pogodzic, ze jeden z moich Pluszakow nie jest juz z nami.Trudno mi tez pozbyc sie Jego rzeczy.Jak dawniej,stoi Jego miseczka na parapecie, Jego koszyczek na balkonie, Jego transporter z poduszeczka, no i w koncu Jego kibelek....nie potrafie tego spakowac...nie chyba nawet nie chce. Na poczatku marca Fisisczek przestal jesc....nagle,bez powodu. Juz miesiace wczesniej Fisiaczek byl jakby osowialy, prawie wcale nie reagowal na zaczepki Szelki,duzo spal. Tutejszy wet dal nam specjalna karme wysokokaloryczna (podoba do zywnosci astronautow). Nic nie pomoglo, Fisiek nawet nie powachal.Z kocich puszek (tych 30-80g)zjadal dziennie moze ok.5g i to zmiksowanych w cieplej wodzie.Surowe mieso dostawal przez trzy dni ale tez nie wiecej niz 15g, w koncu przestal wogole jesc.Ok.25 marca wet. powiedzial, ze mam Fisiaczka zostawic w klinice na 24godziny, nie zgodzilam sie. Nie chcialam Go zostawiac samego w klinice, z obcymi, beze mnie. Czulam, ze tego by nie przezyl.W domu nosilam Go na rekach, mylam Go codziennie, byl caly czas ze mna, nosilam Go do toalety, jak widzialam,ze mial taka potrzebe, spal ze mna na mojej poduszce, zebym mogla Go miec blisko....a tam, sam w zimnym, obcym miejscu...nie, nie chcialam sie na to zgodzic...w glebi serca, patrzac Mu w oczy, czulam, ze jest gotowy na ta ostatnia podroz.Po rozmowie z moim wetem (w Polsce) wiem, ze moja decyzja byla sluszna. Tak bardzo mi Go brak. Nam wszystkim.Szelka juz mniej teskni ale pierwsze dni......jakie to wszystko smutne. [B]Te zdjecia sa marca. [/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/118/d46598c0ab411621med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/118/0baf87d1b91cdf7emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/121/1b64304b8f3e1007med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/121/5bc09d6a6152bb50med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/118/c08ba2282ac295fdmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Mialam odezwac sie wczesniej ale ...no coz ciezko pisac o kims kogo sie kochalo a kogo juz nie ma.Lapie sie na tym, ze mysle o Fisku jakby byl czlowiekiem i wcale sie tego nie wstydze.Bedzie mi Go zawsze brakowac.Rozsadek mi mowi,ze postapilam slusznie ale serce chcialoby Go zatrzymac.Egoizm jest zlym doradca.Dobrze,ze moj maz byl wtedy z nami,bo nie wiem czy po slowach weterynarza: "Kocio jest wycienczony,widac,ze chce odejsc ale moge Go jeszcze utrzymac ok.trzech miesiecy przy zyciu,decyzja jednak nalezy do pani" zgodzilabym sie,nie myslac o Fisku, tylko o sobie,o tej rozpaczliwej checi zatrzymania Go przy sobie.To maz przypomnial mi,ze juz tydzien wczesniej,jeszcze w domu podjelismy ta straszna decyzje,ze jezeli Fisiek wytrwa i dojedzie do Gdanska,to pomozemy Mu odejsc.Weterynarz, ktory bardzo lubil Fiska (jest zreszta ekstremalnym kocim fanatykiem) tlumaczyl mi, ze to jest jedyna sluszna decyzja, ze Fisiunia zycie dobiega konca i nie powinien umierac powoli z wycienczenia, bo nikt i nic nie zmusi Go do przyjmowania pokarmow,ze moja decyzja jest sluszna.Przepraszam, ze pisze tak haotycznie ale placze na samo wspomnienie o Nim.I tak odszedl po cichu, spokojnie....moja mieciuska,aksamitna ukochana Przytulanka. Nikt inny,tylko wlasnie On potrafil mnie wewnetrznie ukoic,wyciszyc,uspokoic.Nie Szelka,tylko Fisiek.Kiedys,jak nie mialam kota i nie znalam zachowan kotow,powielalam falszywa teorie,ze koty sa falszywe i kochaja tylko siebie.Nic bardziej blednego i obrazliwego.Kot nie okazuje swoich emocji tak spontanicznie,wrecz histerycznie jak pies ale wyczuwa kazdy nastroj,chorobe czy potrzebe swojego Opiekuna,widzi jego wnetrze jak w lustrze.Kot wie, ze nie trzeba skakac, sie cieszyc,bo pancio czy pancia wrocila do domu, dla niego to oczywiste,jesli mnie kochasz,to wrocisz,nie musze ci tego okazywac,bo to jest oczywiste...ty kochasz mnie a ja ciebie...tylko wtedy,jak cie cos gnebi,boli, jak smutek cie ogarnia,kot jest przy tobie i swoim cichym mruczeniem uspokaja cie i koi twoj bol.Kot,to naprawde cudowna i zagadkowa istota. Pochowalismy Fisiulka tam,gdzie byl najszczesliwszy,w Jego ukochanym lesie,gdzie spedzal kazde letnie wakacje na wolnosci.Mama zabrala z domu dla Fiska slicznego malego swierka i zostal tam,gdzie mogl byc tym,kim sie urodzil...lowca,odkrywca,tropicielem,drapieznikiem (moj Fisiu i drapieznik?? a jednak czasami) Mysle,ze jest tam szczesliwy,mysle tez,ze wlasnie dlatego wytrzymal tak dlugo,by tam powrocic.Nie zrobilam zdjec Jego "Prywatnego Teczowego Mostu".Naprawde,to miejsce,gdzie spi,tak wyglada.Nie pomyslalam,nie mialam glowy do tego.Dziekuje Ci Fisku za wszystko. Postaram sie zladowac zdjecia z ostatnich tygodni zycia mojego Ukochanego Pluszaka. Chyba zapomnialam,jak sie laduje zdjecia,bo jakies male sa.Nastepne sprobuje zrobic wieksze (oczywiscie regulaminowe). Dziekuje Wam za wsparcie.
-
Dziekuje Wam z calego serca za pamiec zyczenia i wielkie zainteresowanie naszym losem. Jestem bardzo tym wzruszona,szczegolnie teraz.Wiem,minal juz rok od mojego ostatniego posta.......dlaczego,dzis nie mam ani sily ani ochoty pisac dlaczego......nie ma juz Fiska z nami.Myslalam,ze bede mogla pisac juz z mniejszymi emocjami ale znowu lzy leca mi po policzkach..... siedemnascie lat to taki kawal czasu.....choc Fisiaczek nie dozyl swoich 17 Urodzin...odszedl miesiac przed nimi....nie odszedl sam,to ja musialam podjac taka decyzje. Przepraszam Was ale nie moge pisac. Odezwe sie popoludniu. Napewno.
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Kobold replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4][B]iwop [/B]ma racje. [/SIZE]To jest swierzbowiec zwierzecy a nie ludzki. Tylko w skrajnych warunkach moze przeniesc sie na czlowieka i to tez nie na kazdego. Przestancie straszyc biedna[B] lovefigaro [/B]i tak ma dosyc problemow. Na swierzbowca i nie tylko najlepszy jest preparat STRONGHOLD. Konsultacja z wet. wskazana, pod warunkiem, ze to wet a nie konowal :angryy: Preparat stosuje sie na kark, scisle do wagi zwierzaczka i powtarza po 4 tyg.a w przypadkach ostrych po 3tyg i jeszcze raz po 4tyg. Jezeli to swierzbowiec, to niestety trzeba zastosowac u wszystkich zwierzaczkow. Nie martw sie bedzie dobrze, gdyby to bylo takie groznie, to na wioskach, gdzie prawie kazdy psiak i kociak ma swierzbowca, ludzie tez by musieli sie zarazic :roll: a polowa dogomaniakow latalaby ze swierzbowcem ;) Gorzej jest z nuzencem, bo tu leczenie jest dluzsze i nie takie proste ale to przeciez jeszcze nie wiadomo. Acha stronghold dziala tez na pchly :p -
Czarny pudel miniaturka - ma już dom-prośba o sprawdzenie(ok.Opola)
Kobold replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Maluszku,biegnij na gore pokazac sie wszystkim. -
Dzieciaczku malusi hopsaj na gore. Prosimy Cioteczki o pomoc.
-
Kruszynko, Pikulinko a co ty tu robisz hopaj na gore!! :p Cioteczki potrzebne pieniazki dla szczeniorka. [COLOR=Blue][B]DAJMY MU SZANSE !!!!! [/B][/COLOR]
-
Czarny pudel miniaturka - ma już dom-prośba o sprawdzenie(ok.Opola)
Kobold replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Booosze dzisiaj juz 6 marzec a on tam samiutki, zmarzniety i przerazony:-( [B]modliszka84[/B] prosila dogomaniakow z lodzi o pomoc dla bidulka i lovefigaro ale jak narazie .....cisza :placz: -
[SIZE=4][COLOR=Red][B][SIZE=5]LODZ POMOCY !!!!!![/SIZE] [/B][/COLOR][/SIZE].[SIZE=3][COLOR=Navy][I][B]..........Snoopy to czarny pudelek miniaturka. Przywieziony do schroniska 20 lutego. W boksie strasznie się trzęsie, prawie cały czas siedzi w budzie.:placz::placz::placz::placz: [/B][/I][/COLOR][/SIZE][SIZE=4][COLOR=Red][COLOR=Black][SIZE=2]Jak juz pisala [/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE][B]modliszka84 [/B]potrzebna pomoc!! Chodzi o to, by tylko wyprowadzac bidaka :-( Dziewczyna, ktora chce mu pomoc, bedzie sluzbowo w Lodzi.Psiak moze mieszkac z nia w hotelu ale nie wytrzyma od 10-19 wieczorem samiutki. Pomozcie mu i jego wybawicielce, on umiera w schronie ze strachu :-( Trzeba go stamtad wyciagnac za wszelka cene !!!! Doladny pobyt to [B]od 10 do 17marca w godzinach 10-10.[/B] Pensjonat Sonia, ul Trzcinowa 27....... ul. Trzcinowa jest na Radogoszczu (Radogoszcz-Wschód), blisko granicy ze Zgierzem.
-
Pikulinko,jak mnie wywala z pracy to trudno :roll: ale musialam do ciebie zajrzec slodzinko.:loveu: [B]Ulv[/B] w poniedzialek, najpozniej we wtorek robie przelew,100 zl. Prosze namiary na priva. Trzymaj sie Malenka Kruszynko.[URL="http://www.gratissmilies.de/smileys_liebe.html#"][IMG]http://www.gratissmilies.de/smilies/liebe/liebe_10.gif[/IMG][/URL] Popoludniu zamienie moj bannerek na inny z Pikulinka, tylko musze znalezc jakas Ciotke co mi pomoze bo ja to glab komputerowy :oops:
-
:placz:to straszne:placz:[B]ulvhedinn [/B]ile mamy czasu (domyslam sie,ze trzeba dzialac szybko) i jak pytala ecci jakie moga byc koszty w przyblizeniu?? Toz to malutki dzieciaczek :placz:
-
maleńki Puszek po wypadku - szczęśliwy w swoim domu!!
Kobold replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Puszku, maluszku my tez czekamy na wiadomosci.:p