Jump to content
Dogomania

saganka

Members
  • Posts

    702
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by saganka

  1. Trzymaj sie!! Neska na pewno odpowie. Nam sie tez troche jednak wyniki posypaly po narkozie.. :-( NIe ma tragedii, ale ja umieram ze strachu, ze moze poleciec na leb na szyje..
  2. Olgaj, mnie tez to szokuje. NIe o tym, kto jaka droge w zyciu wybral i czyja jest lepsza, byla ta rozmowa.. Szkoda wiecej slow na cala ta zenujaca jak dla mnie sytuacje.
  3. Na pocieszenie powiem, ze ja mam i kundelka i rasowca ciachnietego :razz: Idealem byloby, gdyby w kazdym schronisku pracowal wykwalifikowany behawiorysta (lub lepiej kilku), ktory pracowalby z psami i ocenial, ktore nadaja sie do adopcji (takze jaka prace trzeba z nimi wykonac), a ktore niestety sa nieadopcyjne.
  4. Dla malenkiego staruszka Opałka ['][']['] - spij juz bez bolu...:-(:-(:-(
  5. Ja rowniez uwazam, ze sa takie psy, ktore sa nieadopcyjne i nie wolno odpowiedzialnosci za nie skaldac na rece czewsto malo doswiadczonych osob wyadoptowujac im je! Lepiej takiego psa faktycznie uspic. Pamietajmy, ze taka smierc i tak jest bardziej godna, niz smierc pod kolami, z glodu, po pobiciu, czy bedac zagryzionym w przepelnionym boksie.
  6. Dziewczyny, najwazniejsze, zeby on nie cierpial! Pamietajmy o tym. Ratujmy go, ale nie za wszelka cene, nie za cene przedluzania mu cierpienia..
  7. A czy nie bedzie tez tak, ze nie uspisz i powiekszysz pule tych co sa w schronie? Poprzez to, ze pozwoilsz im zyc paradoksalnie skazesz je na gorsze cierpienia i najczesciej na okrutna smierc w go.. , zjadane przez robaki, albo zagyzione przez silniejsze? Nie ma dla nich alternatywy, rozumiesz? Bo alternatywa nie jest chyba schron? Dla mnie ta wypowiedz swiadczy dokladnie o tym, o czym pisala Vectra - patrzymy z perspektywy naszych slodkich milusinskich, ktore grzeja doopki na naszych kanapach. Ale te szczeniaki tak miec nie beda!! Jesli sie uda, to ilu? Jakiemu procentowi?
  8. Taks, dzieki Ci dobra kobieto za Twoj glos rozsadku!! :modla: Wystarczy pomyslec, ze nie jestesmy sami na swiecie - i dotyczy to obu stron. Co do tego pilnowania i odpowiedzilanych wlascicieli... - skoro jest tak pieknie, to czemu jest tak zle?? :crazyeye: (patrz nasze schroniska itd) Jakos uwierzyc nie moge w rozsadek tlumow, niestety.. Ze wszech stron slysze rewelacje pt ze ktos kupuje swojemu psu suke, zeby sie nie nudzil (jakby co, jakby jakis przybytek, to jezioro ma blisko, nie? :angryy: ) , albo, ze suka musi miec male choc raz, albo, ze samiec bez uzywania, to z zycia nic nie ma.. I to mowia wydawaloby sie rozsadni, wyksztalceni, dorosli ludzie. Wiec wybaczcie, ja w rozsadek wlascicieli nie wierze! Bo tych rozsadnych sa ulamki procenta.. Wydaje mi sie, ze jedynym rozwiazaniem w krytycznej sytuacji w Polsce (bo jest krytyczna) jest jakies rozwiazanie systemowe, narzucone ogolowi, obowiazek oznaczania psow, zakaz pozahodowlanego rozmnazania, wysokie kary pieniezne za zlamanie tych przepisow.
  9. [quote name='betka-sp'] robilismy dzis wyniki moczu.... nie wiem od czego to zależy ale wynik PH 4 tyg. temy był 6,5... a teraz jest 5,0 .. [/QUOTE] Sorry, alem jakas zakrecona - a nie zmienilas jej jakos zywienia w tym czasie? Nie dostawala wiecej miesnych rzeczy, albo nie podawalas jej czego co zakwasza? Np wit C? Albo nie zmienialas karmy?
  10. A o ktorej bedziecie? My chcemy jechacv jakos kolo 13tej, Bruno ma miec zdejmowane szwy i musze kotke przebadac.
  11. Trzymamy!! I myslimy o Opalku! Jakby co, to chcemy pomoc, jesli sie da oczywiscie.. :-(
  12. No i jak Ty tak piszesz Ryhu szefie od fszystkiego ta ja zaczynam miec watpliwosci, czy Ty powinienes od Emirowej odchodzic? Kto bedzie wszystkiego pilnowac? I jak sie to wszystko bez Ciebie rozpadnie? Powiedz wiec Ryhu, co bys wolal -zostac szefem szefuf czy chcialbys rzadzic gdzies tam we wlasnym domku?
  13. PH oznacza, ze zakwasil sie bardziej mocz, ale to akurat dobrze (oby nie za bardzo z drugiej strony), wczesniej byl slabo kwasny. BIalka nie powinno byc wcale, co do innych wartosci - my mamy podawane w jakis innych jednostkach. Bede jutro u Neski, wypytam ja o Was.
  14. Ula, przelane. MOze aukcje z kalendarzami bernenczykow albo cavisi zrobic? Jakby co, to ja dosle Wam kalendarze.
  15. Dagula, a czy juz uwierzylas w to, ze suka nie musi miec szczeniat? Bo jeszcze do niedawna twierdzilas, ze kazda dla zdrowia powinna miec, bo tak 3 wetow Ci mowilo... A teraz pokazujesz wszystkim obrazek, ktory dokladnie ilustruje, co moze sie stac, kiedy kazde zwierze sie rozmnozy chociaz raz... Lekka schiza??
  16. Dagula, przeginasz i to ostro jak dla mnie... Serio mowie. W sytuacji Krzyczek, Krazela i innych takich miejsc, w sytuacji ludzi z tych wszystkich fundacji w Polsce, ktore staja na uszach, zeby sytuacje zmienc, Twoje slowa sa jak dla mnie mocno niesmaczne, nie na miejscu, ni z gruszki ni z pietruszki. Hamuje sie, bo mam ochote ... :angryy::angryy::angryy:
  17. Szukam roznych - po prostu sprawdzam, ktore maja malo bialka i fosforu, np takie Litina Ciastka dla psów Geflugel-Snacks..
  18. Kurcze, mnie tez mama uczyla, zebym byla kulturalna, ale za chwile nie zdzierze!! :angryy::angryy: Dagula, zlituj sie i czytaj ze zrozumieniem, co? Tak, psy, ktore sa zbyt dlugo w schronisku, sa agresywne, nie maja szans na adopcje takze powinny byc usypiane, ale takie slepe, nowonarodzone, ktore, zanim pojda do adopcji trzeba odpowiednio odchowac, zaszczepic, zaopiekowac sie, a nie ma w schronie na to szans - tez!!! NIe masz pojecia o skali problemu, a Twoje wypowiedzi irytuja tylko osoby, ktore realnie, na codzien borykaja sie z tymi problemami!
  19. Dagula, ja mam do Ciebie tylko jedno pytanie - czy Ty bylas kiedys w polskim schronisku??
  20. A nie mozesz do pyska i przytrzymac? Moj juz lyka jak stary :loveu: bo mu pozniej mowie "nagroda" i daje smaczka. A smaczki sa niskobialkowe :evil_lol: on je uwielbia. matko, czego to sie pies uczy przy tych zwierzakach... ja juz zastrzyki daje, kroplowki, pobieram profesjonalnie mocz nawet od walnietej kotki :lol: i daje jej tabletki, choc ona wszystkich zabija :evil_lol: Sprobuj bez kombinowania, jak mu wlozysz w miare gleboko i zamkniesz pysia, to lyknie. A pozniej nagrodka. Aaaa i dzieki za pw, milo mi :loveu:
  21. A ja mam pytanie, jak ta sprawa zostala rozwiazana za granica? MOze mozemy cos skopiowac, jakies rozwiazania, ktore sie sprawdzily? Czy ktos wie? Przyznam, ze moja wiedza w tym temacie jest zalosnie malutka i opiera sie jedynie na ogladaniu Policji dla zwierzat :oops::oops::oops:
  22. Karjo2 - psiarzy jest liczna grupa, ale myslacych dosyc malo :-( I traktuje sie ich jak nawiedzonych... niestety. Jak najbardziej jestem za Twoja propozycja, tylko obawiam sie, ze pomimo wszystko mamy mala sile przebicia..
  23. To ja przytocze historie, ktora zdazyla sie mojej bardzo dobrej znajomej - to historia akurat pasujaca do tych swietnie wyszkolonych, nastawionych na prace z czlowiekiem psow :evil_lol: Otoz moja znajoma miala (bo juz sunia nie zyje) barbetke i pewnego pieknego dnia byla z nia w lecznicy. Sunia miala wtedy cieczke. Wrocily do domu, nic sie strasznego nie wydazylo, nastal wieczor, caly dom polozyl sie spac. Okolo 2 w nocy nagle straszny lomot do drzwi, znajoma w pizamie leci, otwiera, a tu wpada do domu owczarek niemiecki a za nim policjant z grozna mina. Pies leci prosto do jej lozka, gdzie obok meza spi sobie barbetka.... Coz sie wydazylo? Otoz w sklepie obok lecznicy bylo wlamanie, sprowadzono policje z psem, ktory podjal trop... suki w cieczce!! :lol::lol::lol: To apropo instynktow rozych :eviltong: Jak najbardziej jestem 3 razy na tak .
  24. Pani Zofio, nie zgadzam sie z Pania - jednak kiedy padly rady nie w tonie napastliwym, to netgirl jak najbardziej sie do nich probowala dostosowac i cos zmienic. NIe wiem, czy ktos to zauwazyl, ale jest umowiona na spotkanie ze specjalista, napisala takze, ze juz w ogole nie zwraca uwagi na psa, jak ten sie zesika, tylko sprzata, nie nagradza swoim zainteresowaniem jego zlego zachowania itd. Przeczytalam caly watek i powiem szczerze, zgroza mnie ogarnela na ton niektorych wypowiedzi w stosunku do netgirl. I zgadzam sie z Jajodzajofajo, ze sposob podejscia do niej jest nie do przyjecia.. Ja jakos mam troche wyobrazni, zeby wczuc sie w jej sytuacje i jakos zupelnie nie odczulam z jej wypowiedzi, zeby faktycznie psu sie dziala krzywda... Pewnie, ze jego swiat sie zmienil i z tego wynika problem, ale nie jest to pies, ktory jest maltretowany, jak wynikalo z Waszych postow!! MOze netgirl nie jest osoba, ktora ma jakas olbrzymia wiedze o psychice psa, ale wbrew temu co mowicie, stara sie! Probuje cos zmienic, choc w jej sytuacji wcale nie jest to proste. Netgirl, trzymam kciuki za to, zeby Wam sie ulozylo, zeby praca przyniosla efekty i Wasza cala rodzina (z psem :loveu: ) byla szczesliwa!
×
×
  • Create New...