-
Posts
702 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by saganka
-
Trzymaj sie!! Neska na pewno odpowie. Nam sie tez troche jednak wyniki posypaly po narkozie.. :-( NIe ma tragedii, ale ja umieram ze strachu, ze moze poleciec na leb na szyje..
-
sika w domu gdzie popadnie z zazdrosci o dziecko...
saganka replied to netgirl's topic in Nauka czystosci
Olgaj, mnie tez to szokuje. NIe o tym, kto jaka droge w zyciu wybral i czyja jest lepsza, byla ta rozmowa.. Szkoda wiecej slow na cala ta zenujaca jak dla mnie sytuacje. -
Na pocieszenie powiem, ze ja mam i kundelka i rasowca ciachnietego :razz: Idealem byloby, gdyby w kazdym schronisku pracowal wykwalifikowany behawiorysta (lub lepiej kilku), ktory pracowalby z psami i ocenial, ktore nadaja sie do adopcji (takze jaka prace trzeba z nimi wykonac), a ktore niestety sa nieadopcyjne.
-
Ja rowniez uwazam, ze sa takie psy, ktore sa nieadopcyjne i nie wolno odpowiedzialnosci za nie skaldac na rece czewsto malo doswiadczonych osob wyadoptowujac im je! Lepiej takiego psa faktycznie uspic. Pamietajmy, ze taka smierc i tak jest bardziej godna, niz smierc pod kolami, z glodu, po pobiciu, czy bedac zagryzionym w przepelnionym boksie.
-
A czy nie bedzie tez tak, ze nie uspisz i powiekszysz pule tych co sa w schronie? Poprzez to, ze pozwoilsz im zyc paradoksalnie skazesz je na gorsze cierpienia i najczesciej na okrutna smierc w go.. , zjadane przez robaki, albo zagyzione przez silniejsze? Nie ma dla nich alternatywy, rozumiesz? Bo alternatywa nie jest chyba schron? Dla mnie ta wypowiedz swiadczy dokladnie o tym, o czym pisala Vectra - patrzymy z perspektywy naszych slodkich milusinskich, ktore grzeja doopki na naszych kanapach. Ale te szczeniaki tak miec nie beda!! Jesli sie uda, to ilu? Jakiemu procentowi?
-
Taks, dzieki Ci dobra kobieto za Twoj glos rozsadku!! :modla: Wystarczy pomyslec, ze nie jestesmy sami na swiecie - i dotyczy to obu stron. Co do tego pilnowania i odpowiedzilanych wlascicieli... - skoro jest tak pieknie, to czemu jest tak zle?? :crazyeye: (patrz nasze schroniska itd) Jakos uwierzyc nie moge w rozsadek tlumow, niestety.. Ze wszech stron slysze rewelacje pt ze ktos kupuje swojemu psu suke, zeby sie nie nudzil (jakby co, jakby jakis przybytek, to jezioro ma blisko, nie? :angryy: ) , albo, ze suka musi miec male choc raz, albo, ze samiec bez uzywania, to z zycia nic nie ma.. I to mowia wydawaloby sie rozsadni, wyksztalceni, dorosli ludzie. Wiec wybaczcie, ja w rozsadek wlascicieli nie wierze! Bo tych rozsadnych sa ulamki procenta.. Wydaje mi sie, ze jedynym rozwiazaniem w krytycznej sytuacji w Polsce (bo jest krytyczna) jest jakies rozwiazanie systemowe, narzucone ogolowi, obowiazek oznaczania psow, zakaz pozahodowlanego rozmnazania, wysokie kary pieniezne za zlamanie tych przepisow.
-
[quote name='betka-sp'] robilismy dzis wyniki moczu.... nie wiem od czego to zależy ale wynik PH 4 tyg. temy był 6,5... a teraz jest 5,0 .. [/QUOTE] Sorry, alem jakas zakrecona - a nie zmienilas jej jakos zywienia w tym czasie? Nie dostawala wiecej miesnych rzeczy, albo nie podawalas jej czego co zakwasza? Np wit C? Albo nie zmienialas karmy?
-
A o ktorej bedziecie? My chcemy jechacv jakos kolo 13tej, Bruno ma miec zdejmowane szwy i musze kotke przebadac.
-
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
saganka replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
No i jak Ty tak piszesz Ryhu szefie od fszystkiego ta ja zaczynam miec watpliwosci, czy Ty powinienes od Emirowej odchodzic? Kto bedzie wszystkiego pilnowac? I jak sie to wszystko bez Ciebie rozpadnie? Powiedz wiec Ryhu, co bys wolal -zostac szefem szefuf czy chcialbys rzadzic gdzies tam we wlasnym domku? -
PH oznacza, ze zakwasil sie bardziej mocz, ale to akurat dobrze (oby nie za bardzo z drugiej strony), wczesniej byl slabo kwasny. BIalka nie powinno byc wcale, co do innych wartosci - my mamy podawane w jakis innych jednostkach. Bede jutro u Neski, wypytam ja o Was.
-
Dagula, a czy juz uwierzylas w to, ze suka nie musi miec szczeniat? Bo jeszcze do niedawna twierdzilas, ze kazda dla zdrowia powinna miec, bo tak 3 wetow Ci mowilo... A teraz pokazujesz wszystkim obrazek, ktory dokladnie ilustruje, co moze sie stac, kiedy kazde zwierze sie rozmnozy chociaz raz... Lekka schiza??
-
Dagula, przeginasz i to ostro jak dla mnie... Serio mowie. W sytuacji Krzyczek, Krazela i innych takich miejsc, w sytuacji ludzi z tych wszystkich fundacji w Polsce, ktore staja na uszach, zeby sytuacje zmienc, Twoje slowa sa jak dla mnie mocno niesmaczne, nie na miejscu, ni z gruszki ni z pietruszki. Hamuje sie, bo mam ochote ... :angryy::angryy::angryy:
-
Szukam roznych - po prostu sprawdzam, ktore maja malo bialka i fosforu, np takie Litina Ciastka dla psów Geflugel-Snacks..
-
Kurcze, mnie tez mama uczyla, zebym byla kulturalna, ale za chwile nie zdzierze!! :angryy::angryy: Dagula, zlituj sie i czytaj ze zrozumieniem, co? Tak, psy, ktore sa zbyt dlugo w schronisku, sa agresywne, nie maja szans na adopcje takze powinny byc usypiane, ale takie slepe, nowonarodzone, ktore, zanim pojda do adopcji trzeba odpowiednio odchowac, zaszczepic, zaopiekowac sie, a nie ma w schronie na to szans - tez!!! NIe masz pojecia o skali problemu, a Twoje wypowiedzi irytuja tylko osoby, ktore realnie, na codzien borykaja sie z tymi problemami!
-
Dagula, ja mam do Ciebie tylko jedno pytanie - czy Ty bylas kiedys w polskim schronisku??
-
A nie mozesz do pyska i przytrzymac? Moj juz lyka jak stary :loveu: bo mu pozniej mowie "nagroda" i daje smaczka. A smaczki sa niskobialkowe :evil_lol: on je uwielbia. matko, czego to sie pies uczy przy tych zwierzakach... ja juz zastrzyki daje, kroplowki, pobieram profesjonalnie mocz nawet od walnietej kotki :lol: i daje jej tabletki, choc ona wszystkich zabija :evil_lol: Sprobuj bez kombinowania, jak mu wlozysz w miare gleboko i zamkniesz pysia, to lyknie. A pozniej nagrodka. Aaaa i dzieki za pw, milo mi :loveu:
-
A ja mam pytanie, jak ta sprawa zostala rozwiazana za granica? MOze mozemy cos skopiowac, jakies rozwiazania, ktore sie sprawdzily? Czy ktos wie? Przyznam, ze moja wiedza w tym temacie jest zalosnie malutka i opiera sie jedynie na ogladaniu Policji dla zwierzat :oops::oops::oops:
-
Karjo2 - psiarzy jest liczna grupa, ale myslacych dosyc malo :-( I traktuje sie ich jak nawiedzonych... niestety. Jak najbardziej jestem za Twoja propozycja, tylko obawiam sie, ze pomimo wszystko mamy mala sile przebicia..
-
To ja przytocze historie, ktora zdazyla sie mojej bardzo dobrej znajomej - to historia akurat pasujaca do tych swietnie wyszkolonych, nastawionych na prace z czlowiekiem psow :evil_lol: Otoz moja znajoma miala (bo juz sunia nie zyje) barbetke i pewnego pieknego dnia byla z nia w lecznicy. Sunia miala wtedy cieczke. Wrocily do domu, nic sie strasznego nie wydazylo, nastal wieczor, caly dom polozyl sie spac. Okolo 2 w nocy nagle straszny lomot do drzwi, znajoma w pizamie leci, otwiera, a tu wpada do domu owczarek niemiecki a za nim policjant z grozna mina. Pies leci prosto do jej lozka, gdzie obok meza spi sobie barbetka.... Coz sie wydazylo? Otoz w sklepie obok lecznicy bylo wlamanie, sprowadzono policje z psem, ktory podjal trop... suki w cieczce!! :lol::lol::lol: To apropo instynktow rozych :eviltong: Jak najbardziej jestem 3 razy na tak .
-
sika w domu gdzie popadnie z zazdrosci o dziecko...
saganka replied to netgirl's topic in Nauka czystosci
Pani Zofio, nie zgadzam sie z Pania - jednak kiedy padly rady nie w tonie napastliwym, to netgirl jak najbardziej sie do nich probowala dostosowac i cos zmienic. NIe wiem, czy ktos to zauwazyl, ale jest umowiona na spotkanie ze specjalista, napisala takze, ze juz w ogole nie zwraca uwagi na psa, jak ten sie zesika, tylko sprzata, nie nagradza swoim zainteresowaniem jego zlego zachowania itd. Przeczytalam caly watek i powiem szczerze, zgroza mnie ogarnela na ton niektorych wypowiedzi w stosunku do netgirl. I zgadzam sie z Jajodzajofajo, ze sposob podejscia do niej jest nie do przyjecia.. Ja jakos mam troche wyobrazni, zeby wczuc sie w jej sytuacje i jakos zupelnie nie odczulam z jej wypowiedzi, zeby faktycznie psu sie dziala krzywda... Pewnie, ze jego swiat sie zmienil i z tego wynika problem, ale nie jest to pies, ktory jest maltretowany, jak wynikalo z Waszych postow!! MOze netgirl nie jest osoba, ktora ma jakas olbrzymia wiedze o psychice psa, ale wbrew temu co mowicie, stara sie! Probuje cos zmienic, choc w jej sytuacji wcale nie jest to proste. Netgirl, trzymam kciuki za to, zeby Wam sie ulozylo, zeby praca przyniosla efekty i Wasza cala rodzina (z psem :loveu: ) byla szczesliwa!