Ja rozniez prosze o rade - moj pies od kilku dni wiecej siusia, przez chwile duzo pil (choc on zwykle duzo pije), przez czas jakis czesto oblizywal sobie siusiaka. Polecialam wiec do weta, zrobilismy badania i oto co nam wyszlo:
podwyzszone leukocyty we krwi, reszta ok, lekko podwyzszony AIAT, ale on zawsze cos m tam podwyzszone, bo biedak jest po dwoch babeszjozach :( ; kreatynina 1,4, czyli niby w normie, mocznik niestety nie, bo 54, bialko calkowite w normie- 62. W moczu mamy natomiast gestosc wzgledna 1,021 (niby tez w normie), za slabo kwasny mocz, bialko 0,12 g/l, leukocyty i erytrocyty po 2-4, ale swieze, niezmienione, no i niestety pojedyncze waleczki drobnoziarniste. Moja wetka stawia na stan zapalny pecherza, ale ja jestem przewrazliwiona po tych dwoch babeszjozach, bo wtedy mu te nerki jednak sie troche oslabily. Czy to moze byc poczatek pnn? Jesli tak, to jakie badania jeszcze zrobic i co robic??