-
Posts
1577 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by szuwar
-
Aaaa, to ten szczęściarz podebrał dom Koksowi. No dobrze, ładny jest, niech mu tam fajnie będzie.
- 83 replies
-
- schronisko
- szczeniak
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
szuwar replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Moja zaciążona siostra też to łyka, więc chyba nie może być aż tak straszne? Tak czy tak długo szukała alternatywy i nie znalazła. Jedyną opcją był wywar z pietruszki (bleeee), ale średnio działa... -
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
szuwar replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Na kolędzie to i tak zawsze najlepiej wypadają koty. Mój zawsze w najbardziej "rozmodlonym" momencie wyłazi księdzu spod sutanny... -
Piekny ONek wpada pod samochody. WRÓCIŁ DO WŁAŚCICIELI!
szuwar replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
Hmm, w Mostach to mam swojego ukochanego mechanika... Jakby co to znam drogę i mogę pomóc z autem. Z tymczasem ciężko, chyba, że na bardzo krótko, ale to raczej nie ma sensu. No i pod warunkiem, że totalnie przyjazny psom i kotom, a to ciężko stwierdzić. Nie mam możliwości odizolowania tak dużego psa:shake: -
Az sie kręci łezka,bo to...roczna Pinezka! Trojmiasto.ZAADOPTOWANA
szuwar replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Oj nie lubię, kiedy Brązowa tak sceptycznie podchodzi do adopcji. Od razu boję się cieszyć. Mam nadzieję, że tym razem nie będzie miała racji... -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
szuwar replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Miałam bardzo podobną sytuację, kiedy u mnie w domu pojawił się jamnikopodobny psiak. Skubany po odzyskaniu przytomności po narkozie poderwał się i pierwsze co zrobił to ugryzł moją córkę. Pierwszą rzeczą którą niestety zrobiliśmy była wizyta na pogotowiu. Dzieciak od razu dostał wpis do książeczki, że został pogryziony, a my zostaliśmy zobowiązani do obserwacji psa przez dwa tygodnie. Po tym czasie musieliśmy dostać opinię od weta i iść z tym do lekarza. Więcej z tym było zachodu niż to warte. Dlatego jak Pikuś pogryzł mnie i mojego męża to już nigdzie nie jeździliśmy :p, woleliśmy wykrwawiać się w zaciszu domowym. -
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
szuwar replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A pamiętacie Idefiksa z kreskówki o Asteriksie? Normalnie kropka w kropkę :) -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
szuwar replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Betbet, bardzo chetnię Ci pomogę. Mam auto, mogę młodego przenocować w pokoju odizolowanym od innych zwierząt i stresów, mam transporter, ale niestety dość mały (chyba za mały). W niedzielę mogę go odstawić gdzie trzeba. Przesyłam nr na pw.