Jump to content
Dogomania

szuwar

Members
  • Posts

    1577
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szuwar

  1. Marsa widać oczywiście! Tylko ja nie wiedziałam, że Balbina taka zgrabna i ładna. Dotychczasowe jej zdjęcia to jakoś zawsze w scenerii schroniskowej (Mars bardziej mi się kojarzy ze spacerkami). I wreszcie ja widzę w pełnej krasie. Dzieki Pies? za to co zrobiłeś!
  2. Aaaa, to ten szczęściarz podebrał dom Koksowi. No dobrze, ładny jest, niech mu tam fajnie będzie.
  3. Moja zaciążona siostra też to łyka, więc chyba nie może być aż tak straszne? Tak czy tak długo szukała alternatywy i nie znalazła. Jedyną opcją był wywar z pietruszki (bleeee), ale średnio działa...
  4. Moja zaciążona siostra też to łyka, więc chyba nie może być aż tak straszne? Tak czy tak długo szukała alternatywy i nie znalazła. Jedyną opcją był wywar z pietruszki (bleeee), ale średnio działa...
  5. Na kolędzie to i tak zawsze najlepiej wypadają koty. Mój zawsze w najbardziej "rozmodlonym" momencie wyłazi księdzu spod sutanny...
  6. Na kolędzie to i tak zawsze najlepiej wypadają koty. Mój zawsze w najbardziej "rozmodlonym" momencie wyłazi księdzu spod sutanny...
  7. Trzeba zdobyć ich adres i pozbyć się koteczka:diabloti:
  8. On teraz w takim zupełnie niewzruszającym wieku. Ani to staruszek, ani biedny szczeniak. Beznadzieja...
  9. Hmm, w Mostach to mam swojego ukochanego mechanika... Jakby co to znam drogę i mogę pomóc z autem. Z tymczasem ciężko, chyba, że na bardzo krótko, ale to raczej nie ma sensu. No i pod warunkiem, że totalnie przyjazny psom i kotom, a to ciężko stwierdzić. Nie mam możliwości odizolowania tak dużego psa:shake:
  10. Oj, rzeczywiście taka cisza u niego. A przecież wart jest rozgłosu jak mało który...
  11. No ale przecież warto Brązowa. Chyba ciągle warto. Przecież one tam u Psa? maja to o czym marzyłaś - ciepło, spokój i przejętego ich zdrowiem opiekuna.
  12. Oj nie lubię, kiedy Brązowa tak sceptycznie podchodzi do adopcji. Od razu boję się cieszyć. Mam nadzieję, że tym razem nie będzie miała racji...
  13. Ale piękny nowy tytuł! Aż miło się otwiera taki wątek...
  14. Kurczę, ale niespodzianka! Olu, życzę wytrwałości w Twoim postanowieniu. Tylko się spiesz, bo jak tak dalej pójdzie to Zuzia zrobi z Kasi gruuuuubą babę i ciężko będzie ją przewieźć:evil_lol:
  15. O kurczę, ale dziadki pięknie w domu wyglądają! Balbinka taka od razu "wpasowana". Pies? czynisz cuda. Jeszcze chwila i wstawisz foty jak psiaki za patykami biegają...
  16. Miałam bardzo podobną sytuację, kiedy u mnie w domu pojawił się jamnikopodobny psiak. Skubany po odzyskaniu przytomności po narkozie poderwał się i pierwsze co zrobił to ugryzł moją córkę. Pierwszą rzeczą którą niestety zrobiliśmy była wizyta na pogotowiu. Dzieciak od razu dostał wpis do książeczki, że został pogryziony, a my zostaliśmy zobowiązani do obserwacji psa przez dwa tygodnie. Po tym czasie musieliśmy dostać opinię od weta i iść z tym do lekarza. Więcej z tym było zachodu niż to warte. Dlatego jak Pikuś pogryzł mnie i mojego męża to już nigdzie nie jeździliśmy :p, woleliśmy wykrwawiać się w zaciszu domowym.
  17. No prześliczna dziewczyna. Kto by tam pamiętał, że ona kiedyś była zagłodzona...
  18. A pamiętacie Idefiksa z kreskówki o Asteriksie? Normalnie kropka w kropkę :)
  19. A pamiętacie Idefiksa z kreskówki o Asteriksie? Normalnie kropka w kropkę :)
  20. Biedny Koksiu, ale jak już się znajdą CI ludzie to na pewno nie będzie im przeszkadzać...
  21. Betbet, bardzo chetnię Ci pomogę. Mam auto, mogę młodego przenocować w pokoju odizolowanym od innych zwierząt i stresów, mam transporter, ale niestety dość mały (chyba za mały). W niedzielę mogę go odstawić gdzie trzeba. Przesyłam nr na pw.
  22. No nie! Pies? jesteś wielki! Chociaż straszliwie tajemniczy. I nieco szalony...
×
×
  • Create New...