Necia, ja też mam małe dzieciaki, ale właśnie z tego względu mam duże psy. Duży pies nie da się włożyć do wózka, nie da się schować do szuflady, a nawet jak mu któraś przypadkiem na ogon nadepnie, to nie grozi to złamaniem kręgosłupa. Uważam, że moje dzieciaki mają świetny stosunek do zwierząt, a jednak nie wpadłabym nigdy na pomysł, żeby im kupić pieska. Psy są moje, a dziewczyny mają swoje zabawki.