Jump to content
Dogomania

Diegula

Members
  • Posts

    2063
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Diegula

  1. Dzisiaj jechaliśmy znów ta trasą. Widziałam w Rozrogach te psiaki z tym że ten łańcuchu jest ale na ogrodzonym terenie, a mały siedzi przy szosie . One są jak się jedzie do Warszawy ze Spychowa kawałek za tabliczką Rozrogi siedzi pod znakiem informującym o końcu ostrych zakrętów po prawej stronie ulicy troszkę dalej jak jest taki bar( jest po lewej stronie a psiaki zaraz są po prawej -jadąc DO wARSZAWY)) który ma logo piwa Łomża. Psiak podobno jest tam od 3 tyg :(:(:(. Jak sie zatrzymaliśmy to podbiegł do samochodu jak by myślał ze to pan wrócił, ale jak zobaczył że nie to odbiegł. Dałam mu troszkę jesć ale nawet to go nie skusiło aby podejść więcej niż na metr. Każdy mój ruch to on tył zwrot więc nawet fotek nie zrobiłam chociaż miałam aparat przy sobie. Najgorsze jest to że nie wiem czy tylko przy mnie czy on tak zawsze robi ale jak jedzie samochód to wylatuje na ulicę i próbuje jakby opony łapać . Jemu trzeba pomóc gdzieś umieścić bo zaraz pod kołami skończy . Jest małym fajnym kundelkiem fajnych krzywych przednich łapkach. Widać że chciałby podejść ale strach mu nie pozwala. Najwidoczniej go tam ganiają :(:(. W Myszyńcu widziałam tylko znów tego Rudego dużego psiaka ale ten wydawał mi się starszy od poprzedniego ale może to efekt 2 tyg tułaczki.
  2. Bajerek [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=405057582883522&set=a.167601776629105.39119.148097168579566&type=1&theater[/URL]
  3. Wiecie jak się ma Bajerek ??? Czy ta pani dzwoniła w jego sprawie z tego zapytania?? Poprosiłam o wstawienie Bajerka na FB Adopcje Starszych Psów w pilnej potrzebie. Tylko czy w takim stanie jakim jest w razie czego wydadzą psiaka?
  4. Hm.......... ale tych psiaków z Rozogi nikt nie widział?? Kurde nam się nie udało w tym tygodniu podjechać :( może w przyszły damy radę Co raz zimniej i coraz więcej psików bezdomnych :(:(
  5. Odp już pani, ale dowiedziałam się właśnie że Bajer jest pod kroplówką i ma początki mocznicy :(:(
  6. Cały czas ogłaszam Bajera dostałam 1-wsze zapytanie Kopiuję: Witam.Chcialam sie spytac czy Psiaczek jeszcze zyje ,jesli tak to ile liczy sobie lat i jakiego jest wzrostu?
  7. Miki i jak widziałaś te dwa psiaki ??
  8. No to chyba ten Miki - i chyba młodziak jeszcze :(.
  9. Ten Rudy z pierwszej strony u was wydaje się mniejszy od tego co widziałam był innej budowy .
  10. Witajcie dzisiaj przejeżdżałam przez Myszyniec i widziałam przynajmniej z 6 psów :(:( w tym takiego większego Rudego, strasznie tam dużo psów bezpańskich a przynajmniej latających luzem wyglądających jaki bezdomne :(:(. Moją uwagę zwróciły też dwa psiaki w miejscowości Rozogi tzn mała sunia ciemna siedząca przy samej ulicy :( patrzaca tak jakby na coś czekała i za nią większy psiak chyba ( jak dobrze dojrzałam ) na łańcuchu. Czy znacie te psiaki??? Wiecie może coś o nich ???
  11. Właściciel poszukiwany. 01.10.12 w okolicach Czosnowa znaleziono około 8-letnia sunię, wyżła niemieckiego. Jest łagodna, tolerancyjna, przytulska i wesoła. Świetnie chodzi na smyczy. Kontakt w sprawie: wolontariuszka Ania tel 535 555 118 Sunia strasznie płacze w boksie :( jak po spacerze zostaje sama :(:( Sunia pilnie szuka domku [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.410113132377034.105196.113956451992705&type=3[/url]
  12. A jak się ma Bajer?Czy był jakikolwiek odzew z ogłoszeń?
  13. Mi trudno cokolwiek powiedzieć bo rzadko niestety jestem w schronisku :(. Właśnie dowiedziałam się ze brakuje karmy i żwirku dla kotów :(:(:(.
  14. Co zrobić?? Właściciele nie dzwonili tylko od razu do schronu pojechali po psa i to w godzinach gdy jeszcze nie było żadnego wolontariusza bo przyjechali przed otwarciem :(. Na pewno ma lepiej niż miał ale też mógł mieć lepiej . Na pewno ma co jeść nie jest bity bo strasznie się cieszy na widok właścicieli tylko żeby go więcej wypuszczali
  15. [IMG]http://images35.fotosik.pl/1607/ed0da0b406338618med.jpg[/IMG] Tu widać że sierść piękna i żeberek nie widać :)
  16. próbowałam dodzwonić się do nich w sprawie suni która tam się błąkała ale niestety nikt nie odbierał :( Lucky w swoim nowym domu :) chociaż mała różnica bo mimo ze w domu to za kratami :(:( [IMG]http://images41.fotosik.pl/1741/3b3c9f3475708a5c.jpg[/IMG]
  17. dokładnie sleepingbyday :(:(. Ta rodzina bardzo przypomina mi moje wójostwo też mają jamnika i kota które nie są nigdzie zamykane a mają psa w boksie którego czasem wypuszczają :( tylko. Próbuje się do nich dodzwonić w sprawie tej suni czy nadal się tam błąka jeśli tak to będzie trzeba ją zgarnąć z ulicy :( choćby do schronu ale zeby była bezpieczna więc przy okazji może znów uda się Luckiego odwiedzić( przepraszam ale jakoś do tego imienia się przyzwyczaiłam ) i może jeszcze raz pogadać o kastracji i żeby częściej go wypuszczali. Trudno ludziom wytłumaczyć coś co od dziecka mają wpojone :(:( Lucki zajął miejsce po psiaku który im odszedł chyba w styczniu i też miał tak samo jak Lucki teraz. Szkoda też że nie pojechał ze mną nikt doświadczony w wizytach :(:( bo jak się okazało wolontariuszka która pomogła nam tam dojechać też nigdy nie była na wizycie :(:( . Ja też była 1-wszy raz :(:(
  18. no nie wiem kto :(. Ja próbowałam przekonać ale z kiepskim rezultatem :( i pewnie tego nie zrobią.Wiesz co Amber jest wypuszczany w nocy kiedy reszta towarzystwa jest w domu - oprócz chyba jednego kota który chodzi zawsze swoimi drogami.. Wiem może ze nie idealne ma warunki ale lepsze niż pałętanie się głodnym po wsiach lub mieszkanie w schronisku . Okolice gdzie teraz mieszka Amber to niestety miejsce gdzie notorycznie wyrzuca się psy :(:( obecnie lata tam od 2 tyg duża puchata najprawdopodobniej sunia :( bo Amber jak ją czuje to wariuje. Próbowaliśmy przynajmniej fotkę cyknąć ale zwiała :(:( Ludzie ją tam przeganiają :(:(
  19. Lacky czyli teraz Amber ma się dobrze :):). Przytyło się chłopakowi i sierść ma piękna a narośl zniknęła :):):) nie wiadomo jak :):). Tak jak pisałam mieszka w kojcu ale na noc jest puszczany na ogród. Jak będzie bardzo mroźna zima to będzie spał w przedpokoju :):). W dzień nie jest puszczany bo właściciele boją się o swoje dwa koty znajdy i dwa małe pieski ( jeden podrzutek) . Cieszy się do właścicieli i oni mówią o nim tylko pozytywnie. Raczej nie będzie kastrowany bo są to ludzie z podejściem takim że po co ranić psa :( no i przy adopcji pracownik lub p. dyr też podobno odradzała bo on i tak łagodny . Mam fotki ale wstawię w tygodniu jak mi siostra prześle A znaleziony amstaff to najprawdopodobniej dog argentyński :) z tatuażem :) .
  20. Jutro wizyta :):):) już nie mogę się doczekać :). A dzisiaj tym razem moi teściowie znaleźli na ulicy szczeniaka -amstaffa :(:( psiak lgnie do ludzi a juz atakuje psy :(
  21. No to troszkę jest tych km :(:( ale może będą ci wysyłać fotki częściej :)
  22. Super wieści :):):) A blisko ciebie Cezar zamieszkał? Będzie wizyta po adopcyjna ?
  23. Zapisuję piękną dziewczynę :):). Myślałam ze moja znajda jest jedyna w swoim rodzaju a tu proszę jak siostra bliźniaczka :) też dłuższa sierść i ten piękny ogon :) Brzośka również mi przykro z powodu twojego psiaka :( Trzymaj się
  24. To i ja odświeżę temat :). Jest jeszcze ktoś chętny do wspólnego spacerowania w okolicach Legionowa ale nie tylko bo bez problemu możemy podjechać np na Młociny :):)
  25. selegne czy można już wysłać obiecane rzeczy na bazareK?
×
×
  • Create New...