Jump to content
Dogomania

kluska1991

Members
  • Posts

    628
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kluska1991

  1. Ogłaszałam na bialystokonline, bstok, e-podlasie, jard i to chyba wszystko. Helka :loveu: szalony dzikusek do kochania!! [SIZE=1]Domku, nie wystrasz się tego "szalonego dzikuska", Hera jest naprawdę grzeczna i kochana :). [/SIZE]
  2. :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou: nie no.. zabójcza jest :loveu:. Nie wiem jak ty ją Bazyliah oddasz! :eviltong:
  3. Rozumiem, że bazarek na razie wstrzymujemy?
  4. Lubi, lubi. :p Ale do charta to bym jej nie porównała - skundlony amstaff i już :razz:. Była kupowana jako ast. U Heli nic nowego.. Czeka.. :roll: Hela w opałach :evil_lol:
  5. [quote name='modliszka84']podnosze bo pilne![/quote] !!!! pilne
  6. Skandal! W ogóle nie doceniasz psa! Trzeba ci go szybko zabrać! :evil_lol::cool3: Słyszałeś domku?? :eviltong:
  7. Cholera jasna! :angryy: A miało być tak pięknie.. Trzeba szukać dalej..? :shake:
  8. [quote name='BosiaB_86']Hehe widze, że Marley nieźle broi :evil_lol: Ale dobrze, że ma SWÓJ domek :loveu: [/quote] Domek ma, ma.. DO CZASU :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [QUOTE]Wszystkiego dobrego życzę Marleykowi i nowym właścicielom :lol:[/QUOTE] Raczej wszystkiego smacznego :diabloti:
  9. [quote name='oktawia6']ona będzie oszołomiona-więc jej szamotane będzie mniejsze:oops:-jest mała do tego-nie mając profesjonalnego chwytaka (jak policja dla zwierząt w Miami czy Detroit) tylko to zostaje-to tylko kilka minut Klusko-i do auta w konterek-lub też sama siatka-bez kijka-ale jest duże ryzyko, że uwolni się z niej:-(-ten sprzęt można trzymac za plecami w ręku trzymając coś bardzo aromatycznego-kawałek kurczaczka posmarowac Podlaskim-kawałeczek:roll:.[/quote] Nnno nie wiem, wątpię szczerze mówiąc, że to będzie dobre rozwiązanie, ale można spróbować w sumie. Wasza decyzja :eviltong:
  10. u siebie? :cool3: No problem :evil_lol:
  11. Ooo, :p to mogłoby się ruszyć łaskawie.....
  12. Banerek wstawiony :p Zobacz sam, jak Gumisiek skacze tam i siam, ... (nie pamiętam tego kawałka), Gumiś to fajnyy miś, Gumiś to fajny miś! :loveu: [SIZE=1]Odkąd zobaczyłam Gumisia, prześladuje mnie czołówka z Gumisiów. :lol:[/SIZE]
  13. [quote name='Bazyliah']Mało tego niedobra ciotka po dwóch takich numerach zarządziła koniec nienadzorowanego wychodzenia do ogródka - spacery tylko do lasu, wprowadzanie psa do domu na smyczy, gdzie pies jest wyciszany, łapy wycierane i dopiero można przywitać się z ciotką. [/quote] :shake: Jeeenyyyyyy.. ale ty ciotka nudna jesteś.. :roll:. Mogłabyś sie przynajmniej zdecydować :eviltong:. W końcu podoba się zielony pies czy nie :shake:, ja to bym miała mętlik w głowie gdybym była Gią. Dogodzić nie można takiej ciotce no.. :cool3:
  14. [quote name='oktawia6']tutaj za 20 zeta jest: [IMG]http://pic30.picturetrail.com/VOL1516/6528607/12648676/188445549.jpg[/IMG] [URL]http://www.allegro.pl/item244555138_super_pomocnik_super_podbierak_jakosc_wyprzedaz.html[/URL][/quote] o matko kochana... i myślisz, że suczka się nie wystraszy jak będziesz do niej podchodziła z takim kijem? przecież dla niej to jest coś kompletnie dziwnego, podejrzanego. Ja to raczej myślałam o samej siatce, bez żadnego kija, nie o podbieraku.
  15. Siatka byłaby idealna. A skąd taką wziąć? :roll:
  16. [quote name='Iwona&Wiki'] [LEFT]Zauważ - na zdjęciach, Kluseczko, że Masumi [B]kładzie się własnie na tej świeżo zoperowanej łapie[/B].:crazyeye: [/LEFT] [/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Faktycznie.. To pewnie znaczy, że mniej go boli ta łapka. Ale dziwne, bo przecież samo to, że cośtam przy niej robili to już pewnie przeszkadza, ale jest mu wygodniej niż na tej nieruszanej. To niesamowite, co dzieje się z psiakami w DT :loveu:. Zmieniają się nie do poznania :p.
  17. To ja też z szaleńczą się wsytrzymam, ale trochę pocieszyć się chyba można co? Ba, nawet trzeba! :lol::loveu: :multi::multi::multi:
  18. [quote name='red']Niestety sunia dziś nie złapana. Prochy dostała, nawet podziałały chwiała się troche na nogach ale przy zbliżeniu uciekała i to na jezdnię, bo wkoło są ulice. W końcu zwiała gdzieś w zaciszne miejsce, trochę się boimy bo jest po prochach, ale do rana pewnie jej przejdzie.[/quote] Skąd ja to znam.. Nie chcę się powtarzać, ale dobrze byłoby coś na nią zarzucić, żeby otumaniona lekami troszkę się zaplątała i nie mogła zwiać. Wtedy powinno być łatwiej. No i zarzucić pętlę na szyję to podstawa żeby ją złapać. Wtedy zaciśnie się pętla i najważniejsze żeby nie puścić smyczy. Najlepiej współpracujcie z jakimś szkoleniowcem, on będzie wiedział jak się zachować, jak to zrobić najlepiej. My miałyśmy identyczną sytuację. Ale już o tym pisałam :roll:
  19. Bonsai, podziękujesz jak zrobię :evil_lol: Pokombinuję z tym w wolnej chwili. Jak zrobię, wstawię linka :) A póki co, do nauki! :placz:
  20. Ciotka, chyba wymyślasz :eviltong:. Coś ci się nie podoba w porannym ociekającym wodą i glonami psie w białej pościeli?! :lol: Jak inaczej Gia mogłaby się przywitać? No naprawdę. Chyba się czepiasz.. :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  21. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Z allegro, mogę spróbować. Ale już nie dzisiaj, bo chyba mnie książki wołają... :roll: Kochana szkoła. A jaki tekst? Z pierwszego postu?? Ja nie jestem zbyt dobra w wymyślaniu wyciskaczy łez. :oops:
  22. Ktooosiuuuuu, pokaaaż sięęę... :helo:
  23. No problem - szykuj miejsce :evil_lol:
  24. Niezawodna pamięć :cool3:, tylko pozazdrościć :eviltong:
  25. Ja wiem kto! :razz: Ktoś kto pokocha Gumisia całym sercem, kto będzie z nim na dobre i na złe. Ktoś kto nie pozwoli by jego jęzorek zmarzł w zimę i ktoś kto zadba żeby w brzuszku było pełno :loveu:
×
×
  • Create New...