Jump to content
Dogomania

dariog

Members
  • Posts

    99
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dariog

  1. nie wystraszyłaś, nie wystraszyłaś ;) mam nadzieję ze taki piękniś znajdzie dom
  2. przybliz mi hasło "gruntowne prześwietlenie" :) historia z konta osobistego, zaswiedczenie o zarobkach, zaświadczenie o nie zaleganiu US, ZUS, akt małżeństwa, notarialny, 2 dowody tożsamosci, wizja lokalna????
  3. [quote name='GoniaP']Ano bo nikt przy zdrowych zmyslach nie odda psiaka przed Gwiazdką na prezent:shake:[/quote] nie chodzi o prezent - tylko dla siebie - jak można w ogole dać psa na prezent? ja bym nawet chomika nie dał
  4. a dlaczego kiepski czas na adopcje? święta idą moze ludziom się żal zrobi i akurat! kurczaki ja bym go może nawet przygarnął ale żona chyba by mnie przeklnęła...
  5. umowa ustna to też umowa, masz kurde we końcu metryke. Jak kupisz popsute mieso lub telewizor to też masz paragon a nie umowe kupna-sprzedaży. kwota jest nieważna czy to jest 1 zł czy 5000 zł. Masz przecież metrykę. Narób babie gnoju na maxa. Napisz jej pismo z prośbą o zwrot pieniędzy itd i daj do wiadomości przewodniczacego Związku Kynologicznego i daj przede wszytkim szczegóły na forum.
  6. czyli można nauczyć psa nie podnoszenia żarcia z ziemi (?)
  7. Często i gęsto czytam na forum i widzę, że różnego rodzaje smakołyki służą jako motywacja dla Waszych psów. Zastanawiam się czy smakołyk jest napewno takim dobrym "motywatorem", ponieważ boję się że jak ktoś (czyt. zła osoba) będzie chciała przekupić psa to zrobi to własnie smakołykiem - może go nawet w ten sposób otruć - dużo jest takich życzliwych. jakie jest Wasze zdanie na ten temat? myśleliście o tym???
  8. No to masz z nia trochę pracy, ja musze jeszcze czekać i czekać ale będę rozglądał się za psem.
  9. o tu fajny artykuł [URL]http://swiatpsow.home.pl/e-yorki/?page=62&art=1[/URL]
  10. pozostaje jeszcze wątek finansowy ... ostatnio w temacie ogolnie zwanym "pies" przeszedłem sporą ewolucję, ale jedno jest pewne w polowaniach nawet jako obserwator nie bede nigdy uczestniczył, więc szkolenie będzie potrzebhne psu jedynie jako rozwiniecie jego naturalnych cech. chciałbym pracowac z psem raczej w szuakniu po śladzie - ale polowania stanowczo NIE. I bieganie jeszcze raz bieganie. Zreszta to sa tak dalekie plany że jeszcze mogą się się lekko pozmieniać. Zależy mi przede wszystkim na tym aby pies się rozwijał, nie tylko leżał w i był głaskany. Chciałbym aby wykonywał rożne zadania, a nie np. tylko aportował. W literaturę już sie zaopatrzyłem i nawet juz raz przeczytałem :). Mam spore ambicje aby samemu szkolić psa i przy tym się wileu rzeczy nauczyć. Nie zależy mi aby pies po miesiącu, dwóch był super wyszkolony, jestem cierpliwy i wiem że kazde stworzenie potrzebuje cierpliwości. Są to moje wstępne postanowienia, oczywioście być może się zmineią i aby osiągnąc te cele będzie trzeba skorzystać z pomocy trenera. Juz nigdy nie powiem "nigdy" ;)
  11. Jeszcze nie wiem, ale do niedawna nie chcialem psa z rodowodem a teraz tylko takiego chę, więc czas pokaże... ;) Chciałbym aby mój pies był dopuszczony do hodowli więc jakieś wystawy wchodzą w grę na pewno. Na chwilę obecną jedno jest pewne - będzie dużo biegał i chciałbym go nauczyć tropienia, ale wiesz jakieś kursy nie wchodza w grę - raczej, bo juz niczego sie nie wypieram na 100% ;)
  12. a które nie lubią - wszystkie kochają takie ... perfumy i makijaż :D chyba musze sobie poszukać innego zajęcia bo starsznie dużo czasu mi zajmuje czytanie różnych forum i stron o GP. Przeczytalem juz chyba wszystko... a tu jeszcze kupa czasu przede mną... zaczynam cierpieć psychicznie z tego powodu
  13. czyli mam to rozumiec że nie mieliście dla Juki zbyt czasu?
  14. a widzieliście modne ubranka w pawilonie 5 na poznańskiej wystawie? moja zona zaczełą je oglądąc i glośno sięśmiać ja odszedłem bo nawet nie chciałem tego dotykać.
  15. wiesz - moje czekanie słuzy mojej rodzinie i psu, chociaż jeszcze kilka dni temu jakos łatwiej sobie radziłem z tym czekaniem teraz im więcej czytam to jest juz gorzej.
  16. i jak jinny all masz jusz GP ?? mnie też przekonali do psa z rodowodem, tylko ja musze jeszcze długo poczekać na psa - jakieś 400 dni :)
  17. masz hankag pewnie rację, choć wątpię czy GP są w schronach... Wiesz tylko czego się boję... to będzie mój pierwszy pies i boję sie ze z psem który ma jakieś już nabyte cechy sobie nie poradze. Poza tym mam dzieci i nie wiem jak taki pies w niektórych sytuacjach może na nie zareagować. Boje sie. Mam znajomych którzy znalezli psa w typie ONka. Pies niby spoko, dawał sie głaskac, zabierac jedzenie, bawił się ogólnie rodziny, ale kilka razy ni stąd ni z owąd potrafił ugryźć każdego i to nawet po kilku latach bycia w dobrym domu. Prawdopodobnie był kiedyś bity i nie wiem co mu odbijało... Boje sie nie o mnie tylko o dzieci - ich bezpieczeństwo jest dla mnie najważniejsze. Poza tym zachwyciłem się GP. Niby chciałbym ratowac świat ale nie czuję się na siłach... wiesz gdybym znalazł gdziś w lesie szczeniaka to juz bym go nie oddał i zapomniałbym o nowym psie bo z dwoma nie dam rady ale samemu się zdecydowac jest ciężko.:(
  18. dzięki za miłe słowa :)
  19. Agasia ja mieszkam przy parku krajobrazoym więc jak mi go znajdzie nie daj bóg lesniczy i dojdzie po identyfikatorze (bo taki palnuje) to zapłace za spuszczenie psa ze smyczy w lesie... to będzie mój pierwszy pies wiec ja nie wiem czy go wychowam odpowiednio, przynajmniej nie na początku
  20. ufffff... dobre wieści, na 800-1000 to jestem przygotowany (psychicznie na razie ;)) nie ma co sie oglądac - różnica w wysokosci 300-400 to nie aż tak źle za psa z papierami czy bez. Chyba jednak zdecyduje sie na gp, bo pomimo ze beagiel podoba mi się ciut bardziej to jednak gp pasuje mi jeśli chodzi o osobowość. Zakup psa planuje najwcześniej za rok, półtora - moje obecne najmłodsze dziecko ma 1 rok wiec pracy przy nich mamy sporo :loveu: wiec z załozenia planowałem psa za rok, choć bardzo chciałbym teraz ale nie służyłoby to ani rodzinie ani pieskowi. Poza tym chce wiedziec jak najwiecej - i tu licze oczywiscie na Was:candle: Myślę że po wakacjach letnich zacznę się rozglądać po hodowlach - moze znowu jakaś wystawa w Poznaniu sie trafi. Tegoroczna była trochę zwariowana a ludzie mocno zestresowani i nie miałem okazji za bardzo porozmawiać z hodowcami. Jeżlei ktoś chciałby się podzielić ze mną swoimi spostrzeżeniami to proszę sie nie krępować - wolę być miło rozczarowany, niż niemiło zaskoczony ;) chciałbym aby ten wątek kontynuować. Czym więcej wiem tym lepiej dla psiaka i dla mnie.
  21. chyba zacznę odkładac na GP - bo kosztują sporo :roll: nie jestem specjalnym zwolennikiem r=r ale nie jestem tez przeciwnikiem tej zasady ale w tej rasie to zostaje tylko r=r :-? przekonaliście mnie jak na razie do GP, acha jeszcze pytanko czy GP wystarczy miejsce na spanie pomiedzy meblami (szafą i stolikiem komputerowym) szerokosć ok 50 cm długie na 1 m ? bo w kuchni ani sypalni raczej wolałbym zeby nie spał w nocy.
  22. [SIZE=2]jest jeszcze wiele znaków ??? ;) chce się dobrze przygotować. [B]kazda opinia posiadacza psa jest dla mnie bardzo cenna i opiniotwórcza[/B] Wielu z Was pewnie mnie skrytykuje, że nie powinienem mieć psa, ale dla mnie bardzo ważne też są aspekty finansowe - zarówno związane z zakupem jak i z późniejszą opieką. Z tego co piszecie i co między czasie przeczytałem - statystycznie spokojniejsze są gończe. Lecz są większe (b:40cm, gp 55cm) prawie o połowe od beagla co pewnie wiąże sie z większym apetytem (czytałem posty aeniolek) mam też jeszcze wątpliwości czy GP nie będzie się męczył w moim mieszkaniu - celowo napisalem jakie ono jest w pierwszym poście. Boję się takze że jak beagla spuszcze ze smyczy w lesie to ... już go nie zobacze. Oprócz wielu cech za beaglem przemawiają do mnie jego wymiary a za gończym jego osobowość. Oczywiscie oba te psy są mi najbliższe jeśli chodzi o wybór rasy. Trzecią opcją jest też adopcaja, ale tu mam duże obawy i musze to jeszcze mocno, mocno przemyśleć, jeżeli coś o tym napiszę to na innym forum (boję się tego) eeeh... już mam taki mętlik w glowie... [/SIZE]
  23. Od jakiegoś czasu myśle o psie - intensywnie od 2 lat. Mam mieszknaie 60 m (2pok) w bloku mieszkam w okolicy lasów i łąk. Mam 2 córki 2,5 i 7,5 lat i żonę :p lubie sobie pobiegać tak ze 2-3 razy w tygodniu po max 17 km i od czasu do czasu pojeździć rowerem. Szukam w sumie średniego psa i prawie juz jestem zdecydowany na beagla lub gończego polskiego. Psy są podobnej wielkości z krótką sierścią. Zależy mi aby pies był raczej mało problematyczny jeśli chodzi o wychowanie (wycie, gryzienie, dzieci itd.) Zależy mi także aby było jak najmniej jak to możliwe problemów z sierścią. Gdzieś czytałem że beagle tracą sierść 2 razy w roku i trwa to długo a gdzie indziej że raz, a już nie wiem jak to jest z gończym polskim. Pies u mnie nie zostawałby długo sam, max 1-2 godziny i to może 1 raz w tygodniu.Szczególnie przez pierwszy rok, dwa potem pewnie żona pójdzie do pracy ale to dzieci sie zajmą psiaczkiem po szkole. Jeszcze jedno info - to będzie mój pierwszy pies i chciałbym żeby to był pies nie sunia. Czekam na rady (wszelkie) i zalecenia ew. dodatkowe pytania. Dzięki z góry za pomoc
×
×
  • Create New...