Asiu, dzięki za Czada jeszcze raz. Zdjęcia super, naprawdę. Ale mam do Ciebie prośbę. Na stronie schronu jest sunia 206, od 2002 roku. Nie może być bez imienia. Chociaż dla niej tyle i krótki opis. Na imię może Chanell. \\"Wszyscy wiemy, że psychika ma ogromny wpływ na ciało. Tak jest w przypadku istot czujących, do których niewątpliwie zalicza się Chanell. Lata spędzone w smutku bez czułej dłoni, która pogładziłaby wtedy kiedy trzeba, nieumiejętność radzenia sobie z gamą odczuć spowodowały, że delikatna Chanell jest chora. Najbardziej dramatyczne jest to, że ona już nie patrzy na człowieka, ona patrzy w niebo i przemawia w swoim języku głośno i przejmująco. Skarży się zupełnie tak samo jak ludzie, woła o pomoc. Czy zdążymy choć z tą jedną chwilką, która pozwoli jej uwierzyć jeszcze raz, że może być dobrze. Kto podaruje Chanell choć trochę serca? Namiar może być na mnie.