Jump to content
Dogomania

hanka456

Members
  • Posts

    5564
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanka456

  1. Piątek, chyba dzisiaj trzynasty, 20.30, tak mi się marzy aby to był szczęśliwy dzień i godzina dla Ciebie Harnasiu.
  2. O domek dla Apple prosimy.
  3. Ostatnio było ich tam trochę więcej.
  4. Oby wsparli nas w transporcie, bo być może trzeba będzie go dowieźć gdzieś daleko.
  5. Koslultowałam się i w tej lecznicy i w jeszcze innej, wszyscy mówia to samo.
  6. Olga przyślij mi zdjęcia na mejla, to wyślę je do Niemiec. Już wysłałam dzisiejsze z ulicy i z lecznicy, ale takie domowe tez będą świetne. [email]hanka456@wp.pl[/email]
  7. Mam wielką nadzieję, że z tego zapytania wyniknie to o czym myślimy.
  8. Tolo czeka.
  9. Rabbi już tak długo czeka.
  10. W każdym razie Okruszek czeka na dom.
  11. Krótki spacer tylko wczoraj trafił się Wesołkowi.
  12. Karat i jeszcze raz Karat. Wczoraj stał tylko przy kratach w pewnym oddaleniu i patrzył w oczy jak wyrzut sumienia.
  13. Bejbi była dzisiaj z Baronem w lecznicy, pojeździła troszkę, pospacerowała, poźniej obiadek, a teraz drzemka popołudniowa.
  14. Taka sobie zwyczajna i niezwyczajna Klara prosi o domek.
  15. Zrobimy zdjecia w sobotę. Ona jest malutka.
  16. Nie mogę znieść widoku maleńkiej i delikatnej Apple, która nawet nie dopomina się o spacerek czy głaskanie jak inne psiaki z jej boksu, tylko cichutko sobie siedzi i patrzy jak inne przepychają sie do miski i do ........ krat. Tak właśnie jest jak w tym pięknym wierszu poniżej.
  17. Iwonko, super jestem dumna.
  18. Asiu, dzięki za Czada jeszcze raz. Zdjęcia super, naprawdę. Ale mam do Ciebie prośbę. Na stronie schronu jest sunia 206, od 2002 roku. Nie może być bez imienia. Chociaż dla niej tyle i krótki opis. Na imię może Chanell. \\"Wszyscy wiemy, że psychika ma ogromny wpływ na ciało. Tak jest w przypadku istot czujących, do których niewątpliwie zalicza się Chanell. Lata spędzone w smutku bez czułej dłoni, która pogładziłaby wtedy kiedy trzeba, nieumiejętność radzenia sobie z gamą odczuć spowodowały, że delikatna Chanell jest chora. Najbardziej dramatyczne jest to, że ona już nie patrzy na człowieka, ona patrzy w niebo i przemawia w swoim języku głośno i przejmująco. Skarży się zupełnie tak samo jak ludzie, woła o pomoc. Czy zdążymy choć z tą jedną chwilką, która pozwoli jej uwierzyć jeszcze raz, że może być dobrze. Kto podaruje Chanell choć trochę serca? Namiar może być na mnie.
  19. Wczoraj kurier przywiózł mi aparat, który posiałam gdzieś w Polsce podczas wyjazdu. Obiecuję, że w weekend pojadę i zrobię aktualne zdjęcia Kacprowi.
×
×
  • Create New...