wacia
Members-
Posts
113 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wacia
-
ja dodam tylko że sekcja jeżeli podpisał sie pod nia prof. Madej lepiej zrobiona nie mogła byc - on naprawde jest dokładny,szczegółowy i doskonale wykształcony...Trzymam kciuki za wygranie sprawy i zniszczenie psychiki pseudo miłośniczki psów ,a lekarzowi który ukrył przestępstwo powinno odebrać się prawo wykonywania zawodu-jest mi wstyd że w moim środowisku istnieją tacy lekarze
-
Dinko znalazł swoje miejsce na ziemi (Nareszcie!!! :) :) :)
wacia replied to Amanita's topic in Już w nowym domu
do Tomasiora -czy Tobie człowieku zależy na psach czy na czymś innym-znajdz sobie cos do roboty bo takie teksty ce****a ludzi którym sie nudzi.... -
w zależności od gabinetu od 35 zł do 60 zł
-
a ja do całości dodam tylko tyle-wymaz z ucha + antybiogram ok-tylko troche kosztuje i nie zawsze nawet leczenie pod antybiogram pomaga.... znam duzo psów które takie badanie miało wykonane i były leczone lege artis i niestety nie skróciło to czasu leczenia ,antybiotyki które miały działąc nie działały a właściele psów mieli pretensje że wydali tyle kasy a efekty przyszły tak póżno ..a w niektórych przypadkach nie przyszły
-
idz do weta i zrób rtg na dysplazje NIE DAWAJ ŻADNEJ wit. d3 ,bo dopiero zacząć moga sie problemy...
-
cześc prawdopodobnie jest to ropień aseptyczny po antybiotyku enroxil 5% -nic groznego pownno samo zniknąć ,ale czasami trzeba nakłuć i usunąc zawartośc (ale to naprawde wykonuje sie rzadko)
-
cześć absolutnie nie usypiaj tylko szukaj dobrego weta i walcz o psa
-
jest tak jak wyczytałaś ,u rosnącego psa fosfataza może byc znacznie podniesiona
-
chciałam napisać że lek.wet za zgodą właściciela ,co do dokształcania to masz racje ,ale jest coraz więcej lek.wet.którzy się dokształcają ,i życze wszystkim właśnie takich lekarzy
-
cześc Flaire i w pełni się z Tobą zgadzam ale może pozwólmy decydować lek.wet ,który zna swoich pacjentów czy szczepić co roku czy co 2-3 lata i pamietajmy o tym (o to mi ciągle chodzi )że program szczepień będzie zależał od wielu czynników i będzie sie róznił w zależności od regionu kraju i zagrożenia ze strony środowiska.
-
droga Flaire widzę że jesteś mądrzejsza od producentów i ich zalecenia i tak są mało ważne(cytat który przytoczyłam pochodzi z ulotki załączonej do szczepionki zakupionej 2 dni temu...)...... bo ty czytasz literature fachowa i wiesz lepiej -więc nie mam zamiaru z toba dyskutować .Co do szczepienia przeciwko wściekliznie -ważne jest ile szczepionka działa ,ale urzędnikom nie wytłumaczysz i jeżeli w ustawie jest co roku to wg. nich tak ma być ,ale ciągle kiedy powtórka decyduje lekarz wet.,czy dalej tego paradoksu nie rozumiesz??? może na przykładzie-jeżeli wyjeżdzasz za granice lub jeżdzisz na wystawy to musisz mieć wbite w książeczce lub w paszporcie że jest szczepiony pies co roku ,ale jeżeli masz minimalne kontakty urzędnicze to wystarczy go szczepić co 2-3 lata .Co do prof.Lechowskiego,wiedzy zdobytej na studiach....i ciągłego dokształcania-kilka nazwisk-Oxsford- Gaskell,Chandler,Hannower-Brumm,DeBoer,Foster,Frymus,Schollenberger,Appel,Pedersen itd Jeżeli jeszcze mam ci cytowac to możemy tak zaśmiecić cały wątek.....Bardzo cię prosze nie podważaj wiedzy tych ludzi bo oni siedzą w chorobach zakażnych od zawsze i mają o tym pojecie,więc zanim będziesz tak uparcie obstawac przy swoim poczytaj coś więcej na temat odpowiedzi poszczepiennej u poszczególnych osobników i tych zdrowych i tych przewlekle chorych i tych bezpańskich itd.no i jeszcze o mutacjach wirusów też coś niecoś warto wiedzieć ,no a poza tym sama uzyłaś określenia,,zapewne starcza mu na całe zycie,, czyli tak do końca nie wiadomo czy starcza.... każdy organizm jest inny i nie można wszystkich psów wkładać do jednego worka i uparcie twierdzić że coś działa 3 lata-jeżeli by tak było to dlaczego psy regularnie szczepione co roku lub co 3 lata-ciągle choruja na nosówkę,parwo,Rubartha i inne wirusowe paskudztwa ???no i to chyba tyle ,bo przecież nie chodzi o ty żeby sobie coś wzajemnie udowadniać tylko jak te nasze psy szczepić ,bo chyba o to w tym wątku chodzi .Jeszcze tylko bardzo bym prosiła jakie to efekty uboczne szczepionek występuja i czy są aż tak straszne ,że warto zrezygnowac ze szczepienia psów...
-
i jeszcze co do stwierdzenia Flaire ,,znowu musimy to wałkować ,,przeczytałam od początku zały wątek i jest duzo informacji o producentach itp. i sie z tym zgadzam ale nic nie ma na temat ,,sytuacji epidemiologicznej środowiska i stosowanych programów szczepień i dlatego napisałam bo uważam to za bardzo ważne-10 lat temu u mnie w mieście umierały psy na parwo i nosówke a teraz po 10 latach tłumaczenia właścicielom jak ważne są szczepienie spotykamy nosówke sporadycznie a parwo od 10 lat nie było ,no i tyle zyczę wszystkim miłego światecznego odpoczynku
-
[quote name='Flaire']Znów to musimy wałkować? :roll: Warto przeczytać, co już było napisane w danym topiku zanim napisze się kolejny post. ;-) Podaj może jakieś żródła do tych informacji, które piszesz? Na wściekliznę szczepi się wedle ustawy. W Warszawie - co roku. W Kalifornii - co trzy lata. A gdzie indziej - nie wiem. A o wirusówkach było juz dużo pisane. Jeśli nawet producenci szczepionek zalecają co dwa czy trzy lata (należy sprawdzić zalecenia producenta swojej szczepionki - ja szczepię co trzy lata szczepionką Fort-Dodge), to ja na pewno nie będę szczepić co roku, szczególnie, że to może być szkodliwe.[/quote]szczepienia przeciwko wściekliznie -decyzja o szczepieniu nalezy do lek.wet. (kiedy ją powtarzać)jeżeli pies jest przewlekle chory to nie szczepi sie go co roku bo nie ma takiej potrzeby no a zaszczepiony musi byc,co innego jeżeli pies jest zdrowy to szczepi się co roku ,ale tak jak zaznaczyłaś bo wymaga tego ustawa ale jeżeli weżmie sie pod uwagę ile szczepionka dziąła no to wystarczy co 2-3 lata zależy od producenta ,co do częstotliwości szczepień przeciwko innym chorobom wirusowym to trzymam się wersji wszystko zależy od zagrożenia epidemiologicznego w rejonie gdzie pies żyje i o tym decyduje lek.wet. tzn.proponuje właścicielowi taki a nie inny program szczepień .Co do szczepionki Fort Dodge to jest to nazwa producenta i mały cytat z ulotki do serii szczepionek Duramune Puppyshot 5,6,10 -zalecane jest szczepienie przypominające w 12 miesięcznych odstępach ......i kolejna rzecz -szczepionki nie są szkodliwe i nie wiem skąd takie informacje ?? Co do zródła informacji z których korzystam... ostatnie to chyba wykłady prof.Lechowskiego z Warszawy na temat profilaktyka i choroby wirusowe psów i kotów-drukowane w Weterynarii po dyplomie
-
[quote name='BeataSabra']No więc po rozmowie z weterynarzem ustalilam że powtorne szczepienie przeprowadzimy najwcześniej w przyszlym roku (ewentualnie za dwa lata) Bedzie dostawala preparaty podnoszące odporność takie jak biostymina jeżówka ...... jedynie przeciwwsicekliznie co rok[/quote] szczepionki przeciw wściekliznie działaja 2 lata to po co szczepić co roku ??? a jeżeli chodzi o szczepienia na inne choroby wirusowe to wszystko zależy od tego czy w danym srodowisku wyst. choroby wirusowe-jeżeli takl to szczepić co roku jeżeli nie to mozna co dwa lata
-
mam pytanie a jak do tego twoi weci doszli ????
-
zgadzam się ... tym bardziej że wypadanie pochwy to historia nawrotowa i suczka powinna być wysterylizowana bo ta chorobA MA PODŁOŻE HORMONALNE I PO KOLEJNEJ CIECZCE MOŻE BYC POWTÓRKA Z ROZYWKI....
-
cześc ,jeżeli oddaje stolec to może warto spróbowac postawić ją na nogi... znajdz innego weta ,który spróbuje ,pewnie bedzie to troche kosztowało ale może warto spróbowac ..znam jamniki które stanęły na nogi i żyją mimo zwapniałych kręgów -dostawaly cocarboxylaze przez 30 dni,catosal,traumell tabl. (homeopatyki) i enroxil (antybiotyk) + gimnastyka ,jak chcesz bliższe informacje pisz
-
MAPA POMOCY DOGO -lecznice wet wojewodztwami -CENNE UWAGI PRZY NIEKTORYCH!
wacia replied to pixie's topic in Weterynarze
Żory Gabinet Weterynaryjny lek.wet. Marzena Kuchta specjalista chorób psów i kotów ul.Wodzisławska 39 tel o601479602 o32 4341138 -
[quote name='alva']Ja tylko chcialam powiedziec, ze nauczona doswiadczniem, mysle, z etaks ma racje, skoro porazone sa tylnie lapy to cos sie dzieje w kregoslupie. Piesek mojej mamy kilka miesiecy temu zaczal dziwnie chodzic, tak jakos jakby zesztywnialy jej lapy. Myslelismy, ze to po wczesniejszej operacji, ale tak naprawde to byl to pierwszy objaw, ze cos jest nie tak z kregoslupe. Teraz niestety juz za pozno, bo sunia odeszla w piatek, miala zwapniale kregi, wyskoczyl jej dysk, jak sie posliznela i uszkodzil jej rdzen kregowy. Moja rada, zmus lekarza, zeby przeswietlil jej kregoslup.[/quote] cześć a czy twój psiak miał badanie neurologiczne ???i co z niego wynikło
-
[quote name='axelina']hej a może ktoś z Was zna dobrego weta-ortopede,którego mógłby polecić w Gdańsku. Mam jeszcze pytanko dotyczące tego kwasu......czy można podawac go samemu,czy musi to robic wet??[/quote]kwas hialuronowy jest o ile wiem tylko w postaci zastrzyków więc tylko wet, może go zlecić i podać ,a inne w/w też lepiej skonsultować z wetem który psa zna
-
[quote name='MajaW']u psa wystepuje cos takiego jak arytmia oddechowa czyli ze serce raz bije wolno a raz szybciej i to jest fizjologia ,stetoskopem mozesz tylko stwierdzic migotanie przedsionkow i nic wiecej[/quote]stetoskopem można stwierdzić mnóstwo chorób serca i nie tylko migotanie przedsionków.......ale jest to tylko wstepne badanie ,potem jest ekg + usg serca
-
[quote name='Alala']Ratunku moja sunia ma Koronawirozę. Na czym polega ta choroba i jak ją leczyć? Podobno jest wirusowa a jak tak to co robić jak w domu jest drugi pies??[/quote] jest to zapalenie żołądka i jelit i jeżeli nie dołączy do niego parwo to po 3,4 dniach leczenia będzie ok.
-
cześć ***jeżeli odciąża kończyne to lekko boli i chyba dzieki wspomagaczom jakoś daje radę ,nie wiem ale ja chyba bym odwiedziła A.Gierka kilka lat pracował w klinikach we Wrocławiu i ma praktykę i z tego co wiem im szybciej się zooperuje tym lepiej,bo uszkodzenia stawu biodrowego prędzej czy póżniej mogą spowodować zmiany w kolanie.... i wtedy mogą być 2 operacje nie jedna
-
cześc a u dr. A.Gierka w Katowicach byłaś ??? może to jednak trzeba zooperować ..... no bo tak ciągle faszerować go przeciwzapalnymi jak boli to też nie ciekawie ... a jak długo stosowałaś te wspomagające leki ???
-
cześc oprócz usg pęcherza moczowego i nerek warto srobić badanie krwi -morfologia i profil nerkowy(zasugeruj weterynarzowi) tak dla pewności ,bo te zmiany w pyszczku mogą swiadczyc o podniesionym moczniku....