wacia
Members-
Posts
113 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wacia
-
a po co chcecie ja rozmnażać ,mało to psów do adopcji ???
-
czy pan Admin to jest jakis Prezydent ,że ma taką władzę ,a może on jakoś dodatkowo dorabia na tych psach ????? może poinformowac urząd skarbowy o dodatkowych dochodach ...a może pan Admin sam mi odpowie o co tutaj chodzi /? Naprawde jestem ciekawa bo narazie grzecznie tylko czytałam ale to co tu sie wyrabia to włosy na lowie dęba stają ..
-
i znowy się zapytam jak tam z cieczką????
-
no to się ciesze BARDZO !!!!!!!!!!!
-
objawy jak najbardziej normalnr po tej szczepionce ,do jutra powinny przejść ale jak nie mina to idz do weta i mu powiedz ,powinien go zbadać ,bo moga to byc objawy nadwrazliwości ,niestety po szczepionkach tej firmy a szczególnie po dpsh max 10 tak się zdarza
-
na początku leczenia tak jak kolka wet pisała może tak skakać ,a te wartości które są u twojej suczki to jeszcze nie tragedia ,nie martw sie ,jeżeli ma ciążę urojona no to to też może powodować takie skoki cukru ,musisz uzbroic sie w cierpliwośc ustatalnie prawidłowej dawki wymaga czasu i nawet u ustabilizowanych pacjenttów skoki sie zdarzaja Trzymam kciuki za sterylizacje
-
do Neo ---- moje zdanie jest takie bo wasze doswiadczenia odebrały mi mowę ,powinnieście pseudo weterynarzy podać bezwzględnie do sądu,żeby odpowiedzieli za kompletny brak odpowiedzialności za to co robia ,dla mnie jest to eksperymentowanie kosztem waszego psa i was ,jestem wstrząśnięta do bólu....
-
jeżeli pies tak pieknie szybko sie wybudzil to to raczej nie była narkoza a właśnie głupi jaś --pełna narkoza farmakologicznie wygląda nieco inaczzej a przede wszystkim podaje sie leki albo dozylnie albo leki wziewne , na chwilę obecna narkoza podawana domięśniowo to przeżytek i lenistwo wetów,więc raczej to co dostał pies to był rometar -środek tylko i wyłącznie zwiotczający stosowany do premedykacji i po nim może wystapic lekki bezdech co może przypominać wstrząs i moga wystapic problemy kardiologiczne...co do obecności właściciela przy takich niby błachych zabiegach ,które faktycznie mozna wykonać w znieczuleniu miejscowym ...samej zdarzyło mi sie że właściciel miał byc twardy i on to wytrzyma (i tylko badanie usg i badanie krwi) po czym po 5 minutach leżał na ziemi nieprzytomny i nie było wiadomo kim się zająć - nie zycze takiej sytuacji żadnemu weterynarzowi ..........tak że może nie oceniajmy tak ostro wetów.Co do badań - pieknie by było jakby każdy właściciel chciał zapłacic dodatkowe 50 zł.... za badania prze zabiegami i operacjami ,ale niestety tak pięknie nie jest ,a jeszcze piekniej by było gdyby każdy wet. miał mozliwośc w ciągu 15-30 minut prze doperacja zbadać psa laboratoryjnie ale niestety tak pieknie nie jest... no i juz wiecej sie nie czepiam ,jak sie uprzemy to błędem doktorki było- brak badania klinicznego psa przed podaniem leków -faktycznie jest to niedopatrzenie...
-
a kiedy miała cieczkę ...
-
a ja stanę w obronie weta --czasami niestety zdarza sie nadwrażliwośc na leki i nikt nie jest w stanie tego przwidzieć ,wiec obrażanie nie na miejscu,tym bardziej że właściciel wyraził zgode ,co do kompletu badań przed znieczuleniem---a czy jakby miał przecuiiete tętnice też żadalibyście badań czy ratowania psa...... nie oceniajmy może tak ostro.. ważne że wszystko skończyło sie dobrze ,i jeszcze jedno nie każdy pies pozwoli sobie zszyc łape w znieczuleniu miejscowym i nie każdy właściciel jest w stanie przy tym być i po to robi sie premedykacje czy inaczej głupiego Jasia
-
lepiejj tym nie karm.... jest całe mnóstwo znacznie lepszych karm. To jest coś w stylu ???????pedigrii i chappi
-
najczęściej nie ma objawów klinicznych,ale jeżeli są i choroba jest potwierdzona laboratoryjnie to podaje sie tak jak u ludzi leki objawowe i antybiotyki
-
nie po tych lekach raczej nie,ale polidypsja /poliuria to objawy cukrzycy i niewydolności wątroby ,więc jeżeli piesek zaczął mniej pic i siusiać należy się cieszyc bo to znaczy że prawdopodobnie cukrzyca jest ustabilizowana i dawka insuliny jest na dobrym poziomie .Jeżeli chodzi o powikłąnia to nie powinny wystapic ,tylko znieczulenie i przygotowanie do zabiegu wygląda nieco inaczej niż u zdrowej suczki ale to dokładnie wytłumaczy ci wet.
-
co do sterylizacji suki z cukrzycą -NIE MA SIĘ CO ZASTANAWIAĆ !!!!!!!!! jest to zabieg z wyboru- jeżeli jej nie wysterylizujesz w trakcie kolejnej cieczki może byc taki skok glukozy,że nie da sie tego opanowac ,a pozatym w tym cazsie najczęsciej wystepuje brak wrażliwosci na insuline (kolka wet. wczesnie pisała) i nie ma mozliwości obnizenia poziomu cukru a konsekwencje nieuchronnie moga prowadzic do zejścia smiertelnego mimo najlepszych leków ,lekarzy i chęci-tego naprawde mozna uniknąc decydując sie na sterylizacje .
-
cześc ,ja rok temu byłam w ciąży i od zawsze kam kontakt z kotami ,i wpracy i w domu -koty w dużej ilości ,zrobiłam badania na toksoplazmozę z racji wykonywanego zawodu i okazało sie że mam przeciwciała i bardzo dobrze --tak jest najlepiej,bo nawet jakbym w ciązy sie zaraziła to nic mi juz nie groziło.Jeżeli natomiast wynik wyjdzie że nie masz przeciwciał czyli nie miałaś kontaktu to musisz uważac na 2 rzeczy- schabowe,i inne mięso surowe - obróbka tylko w ekawiczkach,nie jeśc niedomytych owoców i warzyw a co do kontaktu z kotem -to wszystko bez zmian ,tylko nie zmieniaj kuwet ,niech robi to ktoś inny ,a jeżeli juz musisz to rób to w rękawiczkach ,no i wtedy ryzyka prawie nie ma .I nie słuchaj ginekologów którzy bredza o tym zeby pozbyc sie kota lub psa ....
-
jeżeli problemem jest niedobór estrogenu co jest konsekwencja sterylizacji to podanie go w formie tabletki nie jest szkodliwe -nie przesadzajmy i nie porównujmy do leków antykoncepcyjnych które maja zupełnie inny mechanizm działania.Niestety preparaty zastepcze o podobnym działaniu jak estrogeny niestety u wiekszości suk nie przynoszą efektu ,jeżeli przynoszą to dobrze ale statystyki są nieubłagalne .propalin czy incurin to mocne leki ale faktycznie czasami nie ma wyjścia.Co do operacji --- odsyłam do naszych krajowych specjalistów np. dr. Dejneka,czy też dr.Niżański....zabieg nie jest wcale prosty i niestety niekoniecznie musi pomóc ,a poza tym jest to ostatecznośc jeżeli hormony nie p[rzynosza spodziewanego efektu.Myślę
-
weight control mozna podawać na zmianę z gotowanym ,a jesli chodzi o gotowane to powinno sie podawać bardzo mało białka zwierzęcego i tak np. na sniadanie mozna podać biały chudy ser(twaróg) + gotowane jajko i troche płatków kukurydzianych.Po ryzu raczej nie powinno być zatwardzeń ,no ale zmiana diety... może się zdarzyć .Co do pankretayny to zasada jest taka że z każdym posiłkiem .No jeżeli chodzi o zmiany nowotworowe -to z tego co piszesz raczej byłabym spokojna-nowotwory trzustki raczej są w druga strone - tzn insulinoma nowotwór specyficzny dla trzustki powoduje spadek poziomu cukru
-
cześc ,żeby potwierdzić czy trzustka szwankuje w sensie zewnątrzwydzielniczym(na to dostała pankreatynę ) trzeba zrobić badanie kału na strawnośc ,amylaza może byc podniesiona przy innych schorzeniach.Z wyżej przedstawionych badań wynika że wcale nie jest tak zle,przy cukrzycy i got i gpt moga i zazwyczaj są podniesione i oprócz essentiale zastanowiłabym sie nad hepa merzem dodatkowo i oprócz insuliny ,bardzo ważna jest dieta !!!!!!!!!!!! pozwala czasami zmniejszyc ilośc podawanej insuliny no i inne narządy są częściowo,,chronione,, dzieki diecie np. Royal weight control ,Ja mam pacjenta 6 rok na insulinie i ma się swietnie.....
-
nietrzymanie moczu u suk sterylizowanych może wystapic zawsze bez względu czy jest mała czy duża ,tylko duże są predysponowane ,ale to nie znaczy że u małych nie ma takiego problemu.Podawanie hormonów jest na to jedynym lekiem i nie jest tak bardzo szkodliwe- to tak jakby nie prowadzic hormonalnej terapii zastepczej u kobiet....w trakcie menopauzy ... Jeżeli podanie hormonów pomaga to nie ma sie co bać ,widac organizm ich potrzebuje
-
wyciąc z duzym marginesem !!!!!!!! można karmić dietą hills,a jest specjalna w przypadku chorób nowotworowych . i MAM PYTANIE CZY OKREŚLONO STOPIEŃ ZŁOŚLIWOŚCI-to znaczy czy jest to chłoniak pierwotny ,czy chłoniak epiteliotropowy ,czy histiocytowy,czyplazmocytowy .... a może jest to tylko histiocytoma ???? lub zwykły ziarniniak zapalny -bo po kleszczach to raczej robią się tylko ziarniniaki a nie chłoniaki...
-
cześc ,jeżeli są to napewno wymioty kałowe to jabym nie czekała tylko jak najszybciej zdecydowała sie na laparotomię diagnostyczną ,bo może mu to uratować zycie ,jeżeli dojdzie do martwicy jelita ,to w następstwie dojdzie do jego uszkodzenia i zapalenia otrzewnej,naprawde bym nie czekałą,trzymam kciuki żeby wszystko skończyło sie dobrze
-
cześc -pies od kota i odwrotnie moga sie zarazic tylko parwowirusem ,ale niezmiernie rzadko ,druga choroba dośc częsta to grzybica no i pasozyty i z tych podstawowych ogólnie wystepujących chorób to wszystko ,regularnie odrobaczaj, zabezpieczaj na pchły i szczep psy i koty a nie powinno sie nic złego przydarzyć
-
cześć -pies ma kamice czy niewydolnośc nerek -bo karmienie jest diametralnie różne ...... Najtaniej wychodziZ DOBRYCH DIET R oyal- 1 kg 17 zł. z worków 14 kg
-
a ja myśle że reklamacja jest zbędna -prawdopodobnie może byc odczyn alergiczny np. na ukąszenie pcheł czyli alergiczne pchle zapalenie skóry.... albo inna przyczyna swiądu i idz do weta ale nie z pretensjami bo frontline to dobry preparat ale nie leczy wszystkich przyczyn swiądu
-
pies ,żeby mógł byc psem do ,,dogoterapii,, musi byc specjalnie wyszkolony !!!!!!!!! mysle ze pani po wylewie powinna sobie raczej wziąc kota albo królika a nie psa ze schroniska ,które w większości sprawiaja problemy wychowawcze zanim sie oswoja i zaaklimatyzuja .To co tu czytam to jakis absurd .... i wielkie zamieszanie a cierpi na tym tylko pies ....