To takie niesprawiedliwe ! nie wiem co powiedzieć ale jestem zagorzałą przeciwniczką eutanazji ! Ratuje do końca. Moja jamniczka ,ktorej kolejni weci nie dawali szansy ,/wszystkie wyniki przekroczone kilka krotnie / ,żyła jeszcze 3 lata.
Je trzeba szybko zabrać.Tak bylo z naszymi psiakami z lasu. Przy suce byly 3 , ale jak ktoś do nas zadzwonil zostal tylko 1.Wiem ,że nikt z wioski ich nie zabrał !Ostatnio slysze o jastrzebiach porywajacych psy. U nas byl przypadek porwania kota .
Nigdy nie decydowałam o eutanazji zwierzęcia.Wiem ,że nieraz to jedyna słuszna decyzja ale sumienie chyba męczylo by mnie do końca życia .
Obym nigdy nie musiala tego robić !!!
Jak w tym roku wygląda odnalezienie w bazie danych własciciela oczipowanego psa ?
Czy juz wszystko działa jak powinno ? ten temat bardzo mnie ineresuje !
Mamy 2007 rok ,wątek jest przedawniony .
No nie ,takie cudne zdjecia ! Jak tu nie płakać ze szczęścia.Psy ze schronisk zaraz po wyjściu z boksu robią sie piękniejsze i pewniejsze siebie.One nawet inaczej trzymają glowę i ogon .